Menu serwera

DSC02123

Das Gut: 1, ZOO: 0!

W ostatni piątek postanowiliśmy z Gutem nawiedzić poznańskie nowe ZOO. Ostatni raz das Gut był tam pół życia temu, czyli kiedy miał z 3 latka (chyba, plączą mi się te dzieci więc mogę się mylić) i niewiele pamiętał. Ubraliśmy się przeto lekko, w sandałki podróżne wskoczyliśmy, wzięliśmy zapas picia, o jedzenie nie martwiliśmy się – to miały dostarczać lody, i o godzinie przed dziesiątą rano byliśmy już w środku.

Bardzo polecamy zwiedzanie z rana!

Kolejek przy kasie brak, ludzi niewiele, temperatura miła a lody smakowite (jak z resztą o każdej porze). Zasadniczo do dziś się zastanawiam, czy poszliśmy do ZOO, czy na lody ale niech będzie, że zwierzaki były najważniejsze.

Das Gut chudobę obejrzał, kilka złotych myśli wygłosił, w motylarni orzekł, że ciepło ale wykładu przemiłej pani sprzedającej pamiątki o wielkim jakimś żuczku wysłuchał uważnie. Szkoda, że żywego nie było ale i ten zasuszony wielkie wrażenie zrobił. Inne robactwo z resztą także. Najfajniejsze jednak okazały się być w tej kolejności: bizony, nosorożce, słonie, robale, tygrysy a reszta to jakiś zwierzęcy plankton. Znaczy młody ceni rozmiar, u robali także. I dobrze, tak właśnie powinno być na mój gabaryt patrząc :)

Wyprawa była miła choć szkoda, że bez mamy, która musiała w pracy siedzieć i nudne papierki przewalać. Zjedliśmy lody także za nią, żeby jej smutno nie było, o czym gromko jej kilkukrotnie wspomnieliśmy.

Następna wycieczka odbędzie się gdzieś do lasu. W celu konsumpcji jagód, malin i co tam jeszcze polskie runo leśne zapodaje. Darz bór!

PS. Czy mi się wydaje, czy my tylko tam żarliśmy? Ot XXI wiek w pigułce acz das Gut dzielnie wszystko z buta zaliczył naśmiewając się z pasażerów tamtejszej kolejki, którzy najwidoczniej „nie umiom chodzić”. No!

, , ,

Brak komentarzy.

Dodaj komentarz

Przeczytaj poprzedni wpis:
Monsters: Dark Continent
Monsters: Dark Continent

O jasna cholera, ale dobry film, który dostaje na iMDB oceny co najwyżej słabo-średnie a ja po jego obejrzeniu kompletnie...

Zamknij