A wybraliśmy się z Gutkiem na mały spacerek w okolicach poznańskiej Rusałki (to takie bajoro w mieście — ładniutkie). Gutek łaził, łaził aż w końcu doszedł. Do tamtejszego placu zabaw, gdzie napotkał… KARUZELĘ! I to tyle w temacie, reszta spaceru była totalnie zakręcona :) Poniżej dziarski filmik z kręcenia wraz z adekwatną ścieżką dźwiękową. Darowałem Wam pełen ponadtrzyminutowy materiał, bo Drophę zemdliło nieco […]






