Archiwum | Bez kategorii Kanał RSS dla tej kategorii

Dzień (dobroci dla) kobiet

No tak, nastał 8 marca i czas świę­to­wać dzień dobroci dla kobiet! Przy oka­zji gorący apel: bracki, ćwoku — nie zapo­mnij zło­żyć życzeń swoim kobit­kom:) Wracając do  tematu: miłe Panie, życzę Wam wszyst­kiego dobrego, zmyśl­nego, słod­kiego, wąskiego (u Was w pasie), sze­ro­kiego (u niego w barach), jesz­cze 100 tys. odcin­ków klanu, m jak miłość oraz k jak ku…, zdro­wych dzia­tek, bogatych […]

3 Komentarzy  Czytaj →

Żonka zmienia pracę

Tja — po kilku tygo­dniach szu­ka­nia, za drobną namową z mojej strony, moja super żonka wła­śnie zmie­nia pracę. Ucieka z firmy rodzin­nej gdzie zaj­mo­wała się wszyst­kim, ale głów­nie pro­wa­dze­niem oddziału war­szaw­skiego i prze­cho­dzi do nowej firemki, gdzie będzie pra­co­wała uwaga: w dziale mar­ke­tingu :) Tym samym rodzina Brzezińskich (przy­naj­mniej ta war­szaw­ska jej część) zde­cy­do­wa­nie skeca w kie­runku mar­ke­tin­go­wym. Anyway — […]

10 Komentarzy  Czytaj →

serendipity — dwa nowe schematy

pro­duk­cja sza­blo­nów dla seren­di­pity ruszyła pełną parą a koor­dy­nuje to wszystko carl gal­lo­way, który chyba nie je i nie śpi sie­dząc cią­gle nad coraz to now­szymi sche­ma­tami dla tego sys­temu blo­go­wego :). mam pewne zale­gło­ści w infor­mo­wa­niu o nowo­ściach sche­ma­to­wych ale wyni­kają one z po pro­stu braku czasu… wczo­raj posie­dzia­łem nieco przy swoim nowym sche­ma­ciku i po kilku instruk­cjach garvina odnośnie […]

1 Komentarz Czytaj →

mldonkey już kompletnie (prawie) oswojony

od czasu przej­ścia na dap­pera moje użyt­ko­wa­nie linuksa było ponie­kąd wadliwe: ot kopało się coś, bez czego mój kom­pu­te­rek cho­dzić nie może :) — mldon­key. nie to, żeby mldon­key nie cho­dził. cho­dził bez pro­ble­mów aż do czasu… rebo­otu. a ten dosyć czę­stym ostat­nio zja­wi­skiem jest w dap­pe­rze — co aktu­ali­za­cja to reboot potrzebny. próba uru­cho­mie­nia demona kończyła […]

Komentuj Czytaj →

z rozmówek z korporacjami

wpierw może przy­bliżę nieco pro­blem: jakoś z dwa dni temu na gru­pie dys­ku­syj­nej mojego pro­vi­dera ode­zwał się czło­wiek (gre­etz joshua!), który miał pro­blem ze swoją dru­karką firmy hewlett-packard. otóż za cho­lerę dru­karka nie chciała mu tek­stu dru­ko­wać, takiego zwy­kłego, czar­nego, mimo iz tuszu miał chło­pina pod dostat­kiem. pro­blem był z wysu­szo­nymi dwoma tuszami kolo­ro­wymi ale druk nie […]

3 Komentarzy  Czytaj →

no to już po PiSie :)

tusk und nor­ris PiS ma już prze­gwiz­dane z pół­ob­rotu :)(wygrze­bane w use­ne­cie, zapo­dane przez nie­oce­nio­nego micha, dzięki! :))

2 Komentarzy  Czytaj →

jarhead (jarhead)

jar­head czy można zro­bić film o niczym? i to tak, by mimo wszystko przy­ku­wał uwagę? owszem, można. jar­head jest tego dosko­na­łym przy­kła­dem. czy więc nie warto spę­dzać w kinie/przed telewizorem/monitorem tych dwóch godzin? abso­lut­nie WARTO! zacznijmy od tego, że to nie jest film wojenny. owszem, całość wyda­rzeń osa­dzona jest głę­boko w struk­tu­rach ame­ry­kań­skiej armii, dzieje się więk­szość filmu w iraku ale… […]

3 Komentarzy  Czytaj →

windows media player, pozytywne zaskoczenie

win­dows media player 10 o jasny gwint, ale to sym­pa­tyczny pro­gram jest. od dłuż­szego czasu szu­kam cze­goś, co choć odro­binę zastą­piło by mi ama­roka pod win­dow­sem. foobar jest fajny ale kiedy ma sie 30 giga­baj­tów empe­trzy na twar­dym to potrzeba jasno i przej­rzy­ście zor­ga­ni­zo­wa­nej biblio­teki mediów staje się wręcz doj­mu­jąca. pod tym wzglę­dem ama­rok rzą­dzi absolutnie. […]

7 Komentarzy  Czytaj →