Archiwum | Blog Kanał RSS dla tej kategorii

WordPress, ty zwierzaku!

To będzie jeden z tych hero­icz­nych wpi­sów, w któ­rych opi­suję swoje nie­kła­mane boha­ter­stwo, zazwy­czaj z boha­ter­stwem zwią­zaną głu­potę, którą jed­nak zni­we­lo­wała siła moich mię­śni, co w połą­cze­niu ze sło­wami „WordPress” i „strona inter­ne­towa” powinno budzić zdrowe zain­te­re­so­wa­nie :). Ano, doro­bi­łem się swo­jego pierw­szego w życiu spo­rego update wer­sji WordPressa, który — jak nie­któ­rzy pew­nie dosko­nale wie­dzą i widzą po wyrwa­nych włosach […]

13 Komentarzy  Czytaj →

Połajanki…

Paweł Wimmer łaje RAFiego (naj­lep­szego z oka­zji czte­ro­le­cia tak baj de łej :)), RAFi łaje Kurasińskiego, jakie­goś fra­jera i Kaznowskiego. Kurasiński pew­nie też kogoś łajał i zła­jany Kaznowski też. O fra­je­rze nawet nie wspo­mi­nam. Co ich łączy? Wszyscy, od Wimmera począw­szy na Bezimiennym Połajaczu Internetowym skoń­czyw­szy mają gazy­lion wejść, sep­ty­lion odsłon i kon­trakty rekla­mowe na pięć lat w przód i z osiem do tyłu. […]

8 Komentarzy  Czytaj →

Jak pisać bloga — technika i zastosowania praktyczne

Ufff… Przenosiny wpi­sów z jed­nego sil­nika do dru­giego to jakiś kosz­mar. Kurczę, że też jesz­cze nie wymy­ślili jakie­goś stan­dardu dla blo­go­wych danych — powinno być jakieś BLOG-ISO909090009091 czy inna rów­nie nie­zro­zu­miała a głu­pia sto­cha­styczna war­tość licz­bowa i już w świe­cie byłoby odro­binę lepiej. A tak sie­dzę i męczę się, bo wbi­łem se do łba, że trzeba o stronę zadbać i prze­edy­to­wać wszystko jak […]

13 Komentarzy  Czytaj →

Autobusowe jazdy i WordPress

Przesiadka na WordPressa to spory skok w jako­ści blo­go­wa­nia (nie wpi­sów — te jak były do dupy, takie pozo­stały i raczej nie­wiele się tu zmieni ;)). WordPress dostar­cza wielu narzę­dzi, bez któ­rych Serendipity było po pro­stu ubo­gie i nie­funk­cjo­nalne. Przede wszyst­kim mój główny powód zachwy­tów — mobilny klient WP dla iPhone. To wła­śnie dzięki temu pro­gra­mowi piszę ten wpis i właśnie […]

5 Komentarzy  Czytaj →

Czyżby przesiadka w komplecie?

Notka krótka i bar­dziej dla spraw­dze­nia, czy aby wszystko cho­dzi jak trzeba. Niesamowity Ender wziął i mi wszyst­kie wpisy oraz komen­ta­rze z Serendipity do WordPressa prze­wa­lił. Nie mam poję­cia jakim cudem ale to chyba działa… nawet się wzięło i w komen­ta­rzach wąt­ko­wa­nie zacho­wało. Zmęcze go o prze­pis na udane prze­wa­le­nie danych — być może komuś jesz­cze się to przyda. Sorry […]

5 Komentarzy  Czytaj →

No i czas wziąć się za stronkę…

Zaczynam brać się powo­lutku za wygląd blo­ga­ska. No nie­stety, ostat­nio Budma wyjęła mi z życia kilka dni, Majka mole­stuje mnie o gra­nie strasz­nie i zanim się czło­wiek obej­rzy — robi się godzina, o któ­rej już się nic wię­cej prócz pod­szczy­py­wa­nia żony robić nie chce :). Ergo — czasu mało. Problem mam tylko jeden i bar­dzo liczę na pomoc — nie wiem […]

13 Komentarzy  Czytaj →

Po przesiadce

Stało się, wsią­kłem, prze­la­złem na jasną stronę mocy i uży­wam jako sil­nika tego, czego uży­wają pra­wie wszy­scy. WordPress to jed­nak potęga jest i basta ale zara­zem i ofiara nad­miaru — kom­plet­nie się pogu­bi­łem w gąsz­czu wty­czek, sza­blo­nów, doku­men­ta­cji i takich tam innych. Nadmiar infor­ma­cji wręcz przy­tła­cza i onie­śmiela. Z Serendipity było zupeł­nie ina­czej — to był i jest naprawdę nie­skom­pli­ko­wany sil­nik, dobrze pomyślany, […]

25 Komentarzy  Czytaj →

Z nowym rokiem — nowy blog

Niedawno zapo­wia­da­łem małą rewo­lu­cję na swoim blogu. No i oka­zuje się, że i owszem, na rewo­lu­cję czas nad­szedł naj­wyż­szy i mało tego — zdaje się, że rewo­lu­cja się powio­dła :). Admini Kofeiny (ser­wera, na któ­rym moja strona stoi) sta­nęli na wyso­ko­ści zada­nia i doko­nali rze­czy spo­ty­ka­nej czę­sto ale nie­zbyt czę­sto koń­czą­cej się powo­dze­niem: namie­szali zdrowo! Najsamprzód dosta­łem info, że […]

21 Komentarzy  Czytaj →

Under the hood to ja jestem teraz MySQL!

Jest taki jeden koleś na tym bożym padole łez, któ­remu muszę przy­go­to­wać kąpiel w bro­wa­rze i posta­wić kilka jesz­cze piw dodat­kowo. Jest taki facet, któ­remu się chce, który ma łeb na karku a geniusz wyłazi mu z każ­dego otworu ciała jego. UWAGA! To jest auten­tyczna ano­ma­lia — jest taki admin, który na pyta­nie „czy da się” odpo­wiada „pew­nie, że […]

19 Komentarzy  Czytaj →

motywacyjny kopniak od riddle’a

naj­pierw się wpie­ni­łem. póź­niej, gdy już wypa­li­lem odpo­wied­nią ilość papie­ro­sów i popi­łem to odpo­wied­nią ilo­ścią coli, przy­szło roz­wią­za­nie pro­blemu i trudne do wypi­sa­nia słowo „prze­pra­szam”. o co cho­dzi? a o to, że nie­jaki rid­dle na swoim mini­blogu lekko zwąt­pił w ideę ser­wisu 10przykazań, który to ser­wis w zało­że­niu miał poda­wać tre­ści bar­dzo sta­ran­nie wyse­lek­cjo­no­wa­nych blo­gów. jako przy­kład chy­bio­nej selek­cji poszła […]

16 Komentarzy  Czytaj →