Archiwum | Demoscena Kanał RSS dla tej kategorii

Aranym, Sokół na uwięzi

Ha! Długo na to cze­ka­łem, ale się wresz­cie docze­ka­łem! Oto, pro­szę pań­stwa, emu­la­tor Falcona — ARAnyM (Atari Running On Any Machine)! Skupię się w tym opi­sie na win­dow­so­wej wer­sji emu­la­tora o numerku 0.6.8… głów­nie, bo w mię­dzy­cza­sie poka­zała się wer­sja 0.8.0, w któ­rej kilka zna­czą­cych zmian wpro­wa­dzono. Z Aranymem pierw­szy raz spo­tka­łem się na listach dys­ku­syj­nych o Atari, kiedy to […]

Komentuj Czytaj →

Wiedźmin scene style

Czy na sce­nie można mówić o zja­wi­sku wiedź­miń­stwa? Takiego solid­nego, zdro­wego, opi­sa­nego na ten przy­kład przez nija­kiego A. S.? Zobaczmy! Czym zaj­mo­wał się wiedź­min w ksią­żeczce ASa? To dobre pyta­nie! Ten koleś był otóż najem­nym łotrem, zbi­rem i zabi­jaką, któ­rego zaję­cie sta­no­wiło zabi­ja­nie potwo­rów za kasę. Myliłby się jed­nak ten, kto uwa­żałby wiedź­mina za typo­wego, zim­nego mada­fa­kera w stylu […]

Komentuj Czytaj →

Scenowe konfiguracje

Scenowe kon­fi­gu­ra­cje… czyli pro­fe­sorre CoSTa ma głos, czyli kolejny wykład o wyż­szo­ści sceny nad świę­tami Bożego Narodzenia. Oto i mały rys histo­ryczny w tema­cie sceny w ogóle a już kon­fi­gu­ra­cji sprzę­to­wych w szcze­gól­no­ści. Wykład zagma­twany bo źró­deł mało (pozna­łem) ale za to wesoły (mam nadzieję :))… No to jazda! Scena stara jest jak sam czło­wiek. Od momentu wypro­sto­wa­nia się, utraty ogona i rozwoju […]

Komentuj Czytaj →

Rzecz o pisaniu

Ha! I znów będzie o tym jak pisać, gdzie, po co i dla­czego. Że nudne? Bo ja wiem… Kilka faj­nych paten­tów mam zamiar Wam tu sprze­dać. Więc czy­tać i nie maru­dzić! :) Rzecz cała dział się lat temu bez liku. Najstarsi nie pamię­tają kiedy w sumie cały ten bała­gan się zaczął ale było to tak dawno, że nie ma najmniejszego […]

3 Komentarzy  Czytaj →

Po prostu muszę — winniśmy oj winni!

Art powstał pod wpły­wem roz­wa­żań ogól­nych, mniej ogól­nych i gene­ral­nie jakichś takich. Do roz­my­ślań pchnęła mnie osoba Mesiaha/Black Crow a wła­ści­wie jego cie­kawy tek­ścik o tema­tach ogól­nych i szcze­gól­nych wła­śnie. Jednym sło­wem — znów CDA ale tym razem okiem mym, czyli CoSTy, czyli cyt. „czło­wieka, który zachwiał rów­no­wagę”. I będzie rzeź! Najsampierw sprawa zupeł­nie oczy­wi­sta — jestem wręcz wnie­bo­wzięty, wręcz […]

Komentuj Czytaj →

Autobiografia czyli moje scenowe początki

Około dzie­wię­ciu mie­sięcy przed tym pamięt­nym dniem pewne skromne jajeczko połą­czyło się z pew­nym prze­bo­jo­wym plem­ni­kiem. Na jajeczku było skrom­nie napi­sane coś w stylu „ray­tra­ced txt stuff ibiza”, na plem­niku zaś coś koło „musi­cal trac­king expe­rience”… Moja przy­szłość została jasno okre­ślona już tego dnia, na dzie­więć mie­sięcy przed dniem innym bo pamięt­nym. Od samego początku wszystko wskazywało […]

Komentuj Czytaj →

Gówno w wentylatorze

Nie dzieje się dobrze. Wcale się dobrze nie dzieje. Nic a nic. Ni chuja. Fakty: Polska to spory kraik z czter­dzie­stoma milio­nami oby­wa­teli bez mała. w tymże kraju cał­kiem sporo ludzi to mło­dzież. Jeszcze nie wymie­ramy tak jak np. Niemcy acz­kol­wiek nie­długo to już nasta­nie. Póki co jed­nak nadal jest wię­cej chcą­cych się dostać na stu­dia niż na studiach […]

Komentuj Czytaj →

Czy Harry P. jest scenowcem?

No tak, jak burza przez kina naszego kraju prze­mknął skąd­inąd zna­ko­mity film doku­men­talny o życiu i twór­czo­ści nie­ja­kiego Harrego P. Postać ta, wielce kon­tro­wer­syjna swoją drogą w naszym zaścian­ko­wym kra­iku, stała się wzo­rem do naśla­do­wa­nia dla wielu ludzi (mło­dzieży zaś w szcze­gól­no­ści), nie­prze­jed­na­nym auto­ry­te­tem moral­nym i gene­ral­nie kole­siem, co to porywa masy za sobą. Fenomen kole­sia nie polega jed­nak li tylko […]

Komentuj Czytaj →

Jak drzewiej bywało

Kurcze, auten­tycz­nie ciężko jest pisać na temat „jak to drze­wiej (daw­niej, kie­dyś) na sce­nie bywało”, a to chyba z tego powodu, że każdy ma jakieś swoje wyobra­że­nie tego jak było… Dlatego kiedy Mr. Byte pode­słał mi maila z roz­ka­zem napi­sa­nia wła­śnie o tym, jak to daw­niej na sce­nie ST bywało, nieco się stre­mo­wa­łem. Dlaczego? A bo już widzę całą rzeszę […]

Komentuj Czytaj →

Sprawozdanie z wywiadu z zespołem Aural Planet

Aural Planet

Szybkie spra­woz­da­nie z wywiadu z zespo­łem Aural Planet. chło­paki grają już od jakie­goś czasu i to grają dobrze! stronka zespołu tutaj: www.auralplanet.com Grupa powstała, jak wynika ze ści­słych obli­czeń, jakieś pięć lat temu. W jej skład wcho­dzili wtedy (i wcho­dzą do dziś) trzej kole­sie: Adam „Scorpik” Skorupa, Jacek „Falcon” Dojwa i Konrad „KeyG” Gmurek. Jak się oka­zuje, grupa powstała nie […]

1 Komentarz Czytaj →