Tak, tak… Wiem, wiem… Każdy pryszczers hoduje na swoim dysku twardym przynajmniej pięć serwerów i z dwie kopy demonów. On tak musi, inaczej się udusi. Ale są też ludzie normalni, którzy na ten przykład w pracy muszą sobie na Windows zrobić środowisko LAMPowe pod jedno, konkretne rozwiązanie testowe. Jak internet długi i szeroki pomoc w tym temacie znaleźć można. […]
WD Elements
Drogą kupna wszedłem w posiadanie czegoś takiego, czego nazwę podałem w tytule. Rozszyfrować to można jako Western Digital Elements Desktop 2TB USB 2.0 a na polski tłumaczy się to: dwuterabajtowy zewnętrzny twardziel. I do tego niedrogi. Od dłuższego już czasu borykałem się z problemem, który w skrócie nazwać można „niech szlag trafi tego torrenta bo mi cholerny terabajt ni bajta już […]
DropDAV + iPad = alleluja!
Dziś krótko i mam nadzieję przydatnie dla posiadaczy iPadów czy jakiegokolwiek innego mobilnego urządzenia, które zamknięte jest w cholerę przez niemyślącego producenta owego. W czym rzecz? Otóż podstawową moją bolączką w zabawie z iPadem i szczególnie z iWorkiem na to urządzenie jest malizna opcji umożliwiających skopiowanie stworzonych dokumentów do innego urządzenia. Zabawa z podłączaniem iPada do iTunes by dokument z urządzenia w ogóle skopiować to […]
Laptop? Zaczynam się zastanawiać…
Od zawsze kręciła mnie idea miecia czegoś przenośnego, mocnego na tyle, by zastąpić mogło stacjonarny komputer gdzieś w drodze podczas wyjazdu, czegoś co dałoby mi moc i pewność, czegoś ciągle pod ręką i na zawołanie. Od zawsze laptopa chciałem mieć i cały czas takiej zabawki pragnę. Bo przecież fajnie jest mieć wszystko co potrzeba na wyciągnięcie łapy – świeżo […]
Nowe zabawki od Apple
Jak zwykle zapóźniony w stosunku do błyskawicznych newsowych serwisów, wziąłem i postanowiłem sobie o nowych zabawkach od jabłka coś napisać. Bo w sumie czemu nie? Ale tak chciałem sobie popisać w nawiązaniu do tego, co już mam i zestawić z „wizjami” jabłka w temacie tego, jak będą komputery i systemy niebawem wyglądały. Co mam? Mam netbooka o nazwie Dell Inspiron mini 1210. W moim zestawieniu […]
Jolicloud 1.0 — wrażenia
Od jakiegoś czasu bawię się opartą na Ubuntu dystrybucją stworzoną specjalnie z myślą o netbookach, która zwie się Jolicloud. Pisałem już o tym, że o dziwo u mnie działa i to działa bardzo dobrze a na moim Dellu Inspiron 1210 bije wydajnościowo preinstalowanego Windowsa XP na głowę. Niedawno pokazała się już oficjalnie i dla każdego dostępna pierwsza stabilna wersja tej dystrybucji i chyba czas najwyższy […]
Linux Mac OS X
Człowieka, który pierwszy zrobi crossover tych dwóch systemów, czeka bogactwo i sława. Z tym że bogactwo będzie wielkie a sława w niektórych kręgach stanie się przekleństwem. No i chyba że ów człowiek nie rozda swojego wynalazku wszystkim za free… O co mnie się rozchodzi. Otóż o to, że ostatnio dosyć intensywnie używałem swojego netbooka na wyjazdach przeróżnych. Netbook chadza sobie pod kontrolą […]
Linux Action Show
Nieoceniony Opi w ramach odchamiania mnie i narzucania Jedynej i Prawomyślnej Religii o Przydługim Akronimie FLOSS, wziął i podrzucił mnie namiar na podcast robiony przez linuksiarzy dla linuksiarzy. Rzekłbym, że nudy, gdyby nie drobna jego adnotacja, że to jeden z niewielu podcastów, w którym proporcje fanboizmu i zdrowego rozsądku są w porządku. Rzekłem sobie, że czas drania obadać i obadałem. Zassałem ostatni odcinek, obejrzałem w drodze […]
Google Picasa i Jolicloud Linux
O dystrybucji zwanej Jolicloud pisałem już swego czasu nieco. Od tego czasu w sumie niewiele się zmieniło — jak rzecz działała bardzo dobrze dając mojemu netbookowi kopa, tak nadal działa i ma się coraz lepiej. Coraz bardziej myślę o zaoraniu partycji z Windowsem, znaczącego zmniejszenia jej rozmiaru i postawieniu XP jako drugiego systemu, tak bowiem dobrze się Jolicloud sprawuje na […]
TEDxPoznań — Afterparty
No i udało mi się skoczyć wczora z wieczora na TEDx. Znaczy nie na samej imprezie tylko na jej ważniejszej części czyli na afterparty :). Wiem, że mądrzy ludzie produkowali się tam w mądrych tematach i w ogóle poziom IQ latał pewnie w jakichś niebotycznie jak na moje standardy wysokich rejestrach ale coby się nie dołować nawet nie brałem pod […]
