Menu serwera

Archiwum | Myśli

Hand Down

Technologia i problemy

Między porannym myciem zębów a wciąganiem majtek na dupę, wzięła i wywiązała się między mną a Dorophą mała utarczka słowna zakończona fochem żony i moimi krótkimi przemyśleniami O Naturze Technologicznej Wszechrzeczy, którymi postanawiam się oto podzielić. Tak k’potomności. O co poszło? O drobiazg pozornie nic nie znaczący – ot o synchronizację iPoda. Jakoś tak bowiem […]

Czytaj dalej 5

Idealny wirtualny świat

Wieczorna lektura przeróżnych serwisów technologicznych, politycznych i innych –cznych jest dla mnie czasem relaksu myślowego. Oto nie muszę bowiem czegoś wciąż wymyślać i nad czymś się wciąż zastanawiać, przechodzę w tryb bierny i konsumuję jak na rasowego konsumenta przystało. Jednak czytanie to nieco inna konsumpcja od wciągania obrazków czy innych filmików. Czasem jednak przeczytana treść […]

Czytaj dalej 4

Post-srost-PC

OK, mamy nowe buzz-określenie, które jest nadużywane już do bólu przez buzz-chłopaków lubujących się w buzz-promowaniu swoich buzz-blogów czy innych buzz-serwisów. Buzz, buzz, buzz… O co chodzi? O tę od dłuższego czasu lansowaną tezę, która po wyartykułowaniu jej przez papę Jobsa stała się prawem, że oto komputery domowe umierają. Że zastępują je urządzenia mobilne wszelkiej […]

Czytaj dalej 11

Mac OS X vs. Windows 7

O kurczę, nie sądziłem, że to kiedyś napiszę ale nie mam innego wyjścia: Windows 7 JEST FAJNY! Od jakiegoś miesiąca z lekkim okładem pracuję dzień w dzień pod Windowsem 7 i jak na razie nie mogę o tym systemie złego słowa powiedzieć. Znaczy mogę ale to może za chwilę. Póki co może mały background dla […]

Czytaj dalej 17

Obama w Polsce. Po co?

Nie śledzę ostatnimi czasy polityki i całego tego cyrku z nią związanego. Nie za bardzo mam na to chęci i czas. Ale małej histerii związanej z przybyciem Obamy do naszego grajdołka nie da się niestety ominąć bo opanowała już wszystkie media bez względu na opcję polityczną przez nie reprezentowaną i jest obecna praktycznie wszędzie. Więc […]

Czytaj dalej 9

Użytkowy aspekt elektroniki

Sporo ostatnio czytam o postępującej rywalizacji producentów elektroniki tworzących te wszystkie telefony, tablety i co tam jeszcze innego chcących wprowadzić pod nasze strzechy (WebOS od Hewlett Packard na komputerze stacjonarnym spodobał mi się szczególnie – fajny pomysł!). Tak czytam i czytam i się zastanawiać zaczynam, czy to wszystko idzie w aby dobrym kierunku. Bo im […]

Czytaj dalej 4

Na co komu tablet?

Ot dobre pytanie. Za sprawą jabłka i papy Jobsa wziął i się zrobił nagle cały rynek urządzń, które jeszcze do niedawna istniały jako malutka nisza gdzieś na obrzeżach galaktyki elektroniki użytkowej. Były sobie, istaniały, jedne były lepsze, inne gorsze ale jakoś nie potrafiły się przebić do świadomości masowego odbiorcy. Ot kolejna rzecz o wąskiej specjalizacji […]

Czytaj dalej 1

Coś boli i uwiera

Dopadło i mnie w końcu. Życie. Takie normalne, jakie toczą pod górę miliony ludzi mieszkających w okolicy 700-800 kilometrów. Takie płaskie, nijakie, odmierzane porannym budzikiem kopiącym dupę w kierunku pracy i wieczornym rytuałem udawania, że słucha się żony i bawi z dzieciakami kiedy myśli się tylko o tym, by pilot nie ważył aż tyle bo […]

Czytaj dalej 16

Niewierzący w państwie wyznaniowym

Jestem szczęśliwym człowiekiem. Przynajmniej wedle miary ludzi, którzy stopień szczęścia mierzą oderwaniem od codziennej głupoty. Wczoraj zbyt wiele miałem zajęć, zbyt dobrze bawiłem się z rodziną skakając na macie do tańczenia i nazbyt robiłem z siebie idiotę próbując połaskotać syna pod pachami (Gucio rży wtedy rozkosznie ale do pach dobrać mu się cholera trudno) by […]

Czytaj dalej 17

Praca – przekleństwo czy błogosławieństwo?

Ostatnio dostaję w robocie ostro w wydajnościowy tyłek. Sytuacja jakich pewnie w wielu firmach wiele – wylatuje twój boss, jego obowiązki spadają na innych (w tym i ciebie), dostajesz na twarz zadania, o których nie masz większego pojęcia i jakoś musisz się w tym odnaleźć. Mówiąc szczerze dosyć to motywujące doznanie jest i sprawia nawet […]

Czytaj dalej 9