Menu serwera

Archiwum | Recenzje

crash – amerykanie potrafią jeszcze kręcić filmy!

właśnie skończyliśmy wciągać z dorotką film, jakiego nie oglądaliśmy od dawna. głęboki, poruszający, doskonale zagrany i wyreżyserowany… głęboki trip w bardzo niemiłe i niesympatyczne rzeczy, zdarzające się ludziom czasem. crash, bo o tym filmie teraz klepię, jest rodzajem powieści. a właściwie jest to nieustająca narracja o wydarzeniach dotykających ludzi i wpływie tych wydarzeń na życie […]

Czytaj dalej 2

the island – seksmisja po amerykańsku :)

wraz z hunami, którzy dokonali zajazdu na nasz skromny domek, skoczyliśmy także do kina. w owym kinie (cinema city w centrum handlowym poznań plaza) pokazywali akurat film o ładnym tytule wyspa… założenie było proste: idziemy na film, w którym mają się pizgać, ma być kupa efektów a warunki mają sprzyjać wchłanianiu popcornu. trafiliśmy w dziesiątkę […]

Czytaj dalej 0

„wojna światów” odbębniona

no, w końcu trafiliśmy z dorotką do kina na ten film. naczytałem się i nasłuchałem przed obejrzeniem filmu sporo. ogólnie wszelkie recenzje nie były raczej huraoptymistyczne – ot filmidło, jakich w tym sezonie będzie jeszcze nieco. widowiskowe ale niewiele więcej. no cóż, po seansie muszę potwierdzić te opinie. widowiskowe toto jak diabli ale faktycznie niewiele […]

Czytaj dalej 0

o ja pier…! doskonała składanka! – fragile life

bez internetu jak bez ręki. a jeśli już się tę rękę ma, to się i szpera nieco po tym necie. a jak się szpera, to trafia się takoż w różne interesujące miejsca. na ten przykład na stronę wytwórni cosmicleaf records. nic nikomu to nie mówi? nie szkodzi! link jest poniżej więc będzie się można osobiście […]

Czytaj dalej 0
Freestylers - Raw As Fuck

że też słucham czegoś takiego… – freestylers – raw as fuck

freestylers – raw as fuck – oto co łazi za mną od dłuższego już czasu. to niewiarygodne ale prawdziwe. czy to w robocie, czy to w chałupie – cięgiem mi ta płytka z remiksami kawałków freestylersów leci. jakim prawem??? przecież ja archive słucham! przecież skompletowałem chyba całego zappę! jak mogę taki beat wciągać nawet okiem […]

Czytaj dalej 0

batman begins – i po seansie

i wybraliśmy się dzisiaj z mości enderem na najnowszego batmana. do kina szedłem mocno uprzedzony. byłem po recenzji w wyborczej, nasłuchałem się od kumpli i… wszystko zwiastowało film niedobry, nudny, wtórny a co najmniej idiotyczny w kwestii fabuły. jak się okazało – nasłuchałem i naczytałem się głupot. film jest wyborny… to zdecydowanie najlepszy z batmanów, […]

Czytaj dalej 0

doskonała płyta – timo maas – pictures

cholera, nie mogę się od diabelstwa odkleić. na tę płytkę wydam pieniądze. zdecydowanie i pozytywnie chętnie :) co to jest? to jest, proszę państwa, taneczne i skoczne granie. już widzę tych wszystkich oburzonych gotykowców czy inszych piewców undergroundu. muzyka klubowa na łamach tej strony? a i owszem! bo to granie w najwyższym stopniu dobre. a […]

Czytaj dalej 2

trans, totalny trans…

dziwnie to może zabrzmi, ale lubię DOBRĄ muzykę elektroniczną. i nie mam tu na myśli różnych tuzów tego gatunku zazwyczaj kojarzonych z takim stwierdzeniem, jakichś jarrów czy inszych tangerine dreamów choć ich oczywiście jak najbardziej też. nie, rozchodzi mi się o muzysię potocznie zwaną łupanką czy inszymi podobnymi epitetami. gdzie po prostu słychać beat, i […]

Czytaj dalej 1