Zero błędów! Teoria zdana na piąteczkę a teraz czas na praktykę… O czym piszę? A o dorophowej nauce jeżdżenia pojazdami mechanicznymi. Trwa ta nauka już zdaje się od września i skończyć się nie może. Dziś moja powoli ucząca się małżowinka odhaczyła przynajmniej pierwszy etap — teorię śmignęła tak, że tylko kurz pozostał. Ale wyzwaniem będzie uczona przez ostatni […]
Przybyło nas!
Mnożymy się niczym króliki! Nie wiem jak Wy, ale my (a przynajmniej mój brat) pracujemy na przyszłość tego kraju i dbamy o to, by miał kto robić na nasze emerytury. Ten heroiczny nasz wysiłek jest doceniany przez kochane nasze państwo w postaci zamykania kolejnych przedszkoli i szkół ale czniamy to, bo przecież Kiedyś Będzie Lepiej ™. O przyszłość tego […]
Kolejna artystka w rodzinie, taka jej mać…
Nazywa się Paulina i — jak większości krośnieńskiego odłamu naszej familii — bozia dała jej talent w łapki a także w ucho. Paulina potrafi coś naskrobać, coś nabazgrać, coś poplamić a do tego jeszcze potrafi czas tych bazgrołów oglądania umilić przygrywaniem na skrzypkach połączonym z podśpiewywaniem i — ale tu już mogę zmyślać — wywijaniem hołubców. I to wszystko potrafi robić jednocześnie! :)
Świąteczne powroty
Wielu z nas wyjeżdża w Święta gdzieś na drugi koniec Polski (lub jeszcze dalej), snując się z powrotem do miejsc, z których uciekło na studia czy w poszukiwaniu życiowego lebensraum. Wielu z nas te powroty męczą bo przecież nie po to uciekaliśmy, by wracać. Wielu z nas krzywi się i sarka na samą myśl o tym, że niebawem zobaczą stare kąty, stare twarze i staną […]
Święta? No to i życzenia!
To już DWA lata!
Tak jest, to już dwa lata razem! Przez te dwa lata Gutek inwestował w masę i mogę śmiało powiedzieć, że to wychodziło mu najlepiej. Na przyszłość życzymy młodemu, by inwestował w coś więcej, niż tylko masę. A triceps to pies? Gucio! Inwestuj w karierę! Niejaki Arnold S. może coś ci o tym powiedzieć… I czego tu życzyć swojemu dziecku? Rośnij młody […]
Doropha na zakręcie!
To się musiało w końcu stać. Musiało się wydarzyć i musiało spaść na niespodziewający się tego, piękny, rozległy acz pluskający się ponoć w kryzysie świat. Kryzys, o którym teraz wspominam, daleko przewyższa zagrożeniem wszystko, co od czasu upadku Związku Radzieckiego się wydarzyło. Ten stan permanetnego zagrożenia dopiero nadciąga ale już teraz wyciska łzy z oczu. Doropha otóż zaczęła wkuwać na […]
Ciekawe popołudnie…
Wczoraj mieliśmy kawał ciekawego popołudnia. I wieczoru takoż. Zaczęło się niewinnie, bo oto na naszym tarasie wylądowali poznani w szpitalu przy okazji kawowej przygody Gutka — znajomi. Z tej okazji odpaliliśmy praktycznie w ogóle tego roku niegrzanego grilla i pochłanialiśmy ścierwo zrobione całkiem nieźle. No, kurczaczek może nie wyszedł najlepiej ale karkówka moim skromnym zdaniem była mniodzio — odpowiednio przypieczona, […]
Wampirzego najlepszego!
Ha! Doropha ma dziś urodziny! Gdybym powiedział które, pewnie niemiałbym po co do domu wracać. Na Fejsbooku czy innej Naszej Klasie daty oczywiście stoją aż miło patrzeć ale gdzie tam, na głos nie można wypowiadać ale też poniekąd to rozumiem — jak się ma w liczbie zaliczonych lat przynajmniej jedną szóstkę, to zaczyna się robić diabelsko… […]
Socjalny Gucio
Sądzicie, że społecznościówki są cool? Że dopisując się do kolejnej stronki i sprzedając za nic swoje dane jesteście najlepszymi kowbojami społecznościowego rodeo? Że otoczeni wirtualnymi znajomymi jesteście jako te pstrągi w strumieniach? Kochani, spójrzcie prawdzie w oczy: jesteście niczym przy Gutku! Otóż nasz syn sobie rośnie. Przypadłość ta dotyka większość dzieci ale nie zawsze niesie to ze sobą konsekwencje, […]

