Archiwum | Rodzina Kanał RSS dla tej kategorii

„Osiem” brzmi całkiem dziarsko

My. Zaobrączkowani.

Osiem lat temu moja lep­sza połowa powie­działa mnie swoje sakra­men­talne „tak”, na co ja odpar­łem ze swadą i przy­tu­pem „ależ ofcoz kocha­nie moje jedyne, co tak będziemy się licy­to­wali, prze­cież nie po to ścią­gnę­li­śmy ludzi z dia­bli wie­dzą jak dale­kich regio­nów Europy, nie po to naj­mo­wa­li­śmy ten nie­grze­szący urodą hote­lik w Stalowej Woli na kil­ka­dzie­siąt nie­na­pi­tych paszcz, bym […]

9 Komentarzy  Czytaj →

Święta, święta i po świętach

W tym roku wszystko odbyło się (i w sumie nadal się odbywa) total­nie i kom­plet­nie na dziko. Przeżywamy wła­śnie najazd rodziny star­szej aka dziad­ków aka babci Wuli i dziadka Marka oraz rodziny rów­no­le­głej połą­czo­nej z rodziną młod­szą aka wujka Brzozy, ciotki Anki i ich dwójki roz­ra­bia­ków — Alinki i Pawełka. Full house jed­nym sło­wem. Efekt jest taki mniej wię­cej, że mam […]

1 Komentarz Czytaj →

Gucio rośnie…

Nasza pocie­cha roz­wija się wprost pro­por­cjo­nal­nie do ilo­ści zeżar­tej paszy i odwrot­nie pro­por­cjo­nal­nie do stanu posia­da­nia naszych port­feli. Z Gutka zro­bił się już kawał nie­złego luja, który i wypić potrafi za dwóch (no, w jego wieku oczy­wi­ście), i zjeść potrafi kotleta scha­bo­wego z surówką i ziem­niacz­kami, i prze­wrót w przód ład­nie zro­bić umie… Rośnie, oj rośnie nam nasz Gustavo. Przy oka­zji zauwa­żamy u dra­nia coraz […]

6 Komentarzy  Czytaj →

Gucio vs. Złota Polska Jesień

Gucio, w tle Daria, bokiem fragment Endera

Oj Gutek lubi place zabaw. Lubi huś­tawy. Lubi zjeż­dżal­nie. Dziś pogoda była cudowna po pro­stu. Kto nie polazł na dwór, niech żałuje. Taki Poznań i taką jesień lubimy z Gutkiem bar­dzo. Choć w sumie nie możemy już się docze­kać solid­nego śmi­ga­nia na san­kach ale to zapewni nam dopiero wypad w góry :). Jutro też gdzieś pole­ziemy. Może czas z Gutkiem […]

1 Komentarz Czytaj →

Gucio vs. brzoskwinia

Gucio vs. brzoskwinia

Zaczęło się. Bo dobre jedzonko musi dobrze sma­ko­wać ale i dobrze w rękach się trzy­mać. A jeśli jesz­cze nieco na czoło poleci i po ciu­chach się roz­maże… Gucio był w każ­dym bądź razie zachwy­cony. Dorota już jakby nieco mniej :)

2 Komentarzy  Czytaj →

Rok jak z bicza strzelił :)

Najlepszego Gutku!

Ha! Dziś nasz poto­mek płci męskiej ma swoje pierw­sze uro­dziny! Urodził się chło­pina pod moją nie­obec­ność w szpi­talu więc krwa­wych wspo­min­ko­wych szcze­gó­łów oszczę­dzę. Za to rok temu ten koleś ważył zde­cy­do­wa­nie mniej (choć i tak słusz­nie), był zde­cy­do­wa­nie bar­dziej różowy, zde­cy­do­wa­nie bar­dziej pyzaty i ogól­nie przy­po­mi­nał kulkę tłusz­czu ze szpar­kami na różne czę­ści ciała, w tym tę naj­waż­niej­szą: otwór […]

9 Komentarzy  Czytaj →

01.09.2010

Tu byłem, Gucio :)

Stało się! Da Majek stał się dziś uczniem klasy pierw­szej szkoły pod­sta­wo­wej. Emocji przed całą imprezą nieco było, żal z roz­dzie­le­nia z dotych­cza­so­wymi kole­gami i kole­żan­kami (szkoła pro­wa­dzi poli­tykę mie­sza­nia dzie­cia­ków jak tylko się da, by poznały się z jak naj­więk­szą ilo­ścią innych dzie­cia­ków) i zwy­kły stres przed nowym i nie­zbyt zna­nym. Po impre­zie nie­znane stało się bar­dziej znane, ławki stały […]

9 Komentarzy  Czytaj →

Guci rechot :)

Łomatko, to będzie z tydzień jak nie nada­wa­łem nic na blo­ga­sku i aż się cho­lera za tym miej­scem stę­sk­ni­łem :). Przepraszam naj­moc­niej ale dopa­dło mnie życie zawo­dowe a po życiu zawo­do­wym także i życie rodzinne. Wpadli rodzice, wpa­dła też gierka (God of War 3) więc sami wicie rozu­mi­cie… U nas wszystko w porzą­deczku i same dobre u nas wie­ści. Co prawda groszem […]

3 Komentarzy  Czytaj →

Co tam panie w polityce…

Ciężko orzec, czemu ma słu­żyć cisza wybor­cza ale tym razem nie zamie­rzam się wybo­rami gorącz­ko­wać. Są nudne jak flaki z ole­jem, oby­dwaj kan­dy­daci dla mnie nie­ak­cep­to­walni więc zwy­cza­jowo będę wybie­rał mniej­sze zło. Kiedyś dla odmiany z chę­cią wybrał­bym więk­sze dobro ale cóż, jak się nie ma co się lubi to się wybiera, co się ma. Tydzień pra­wie nie […]

5 Komentarzy  Czytaj →

Tak, to już siedem lat!

Siódme urodziny

Spóźniony bar­dzo wpis ale były tego przy­czyny — impreza plus day after i takie tam inne. Fakt jed­nak pozo­sta­nie fak­tem: w sobotę naszej córce stuk­nęło… SIEDEM LAT! Tak, tak… Czas leci a da Majek daje nam rodo­chy (i nieco zdro­wot­nych zmar­twień też ale co tam, to się prze­zwy­cięży) już od sied­miu lat. Przez te sie­dem lat córka wyrosła […]

7 Komentarzy  Czytaj →