Archiwum | Zdjęcia Kanał RSS dla tej kategorii

Park Dinozaurów w Rogowie

2009.08.23 - Park Dinozaurów

Ot i wypa­dło nas w nie­dzielne przed­po­łu­dnie hen aż do Parku Dinozaur ów miesz­czą­cego się gdzieś w Rogowie. Połaziliśmy, pooglą­da­li­śmy, prze­ko­na­li­śmy się, że dino były DUŻE! :) [power­press] Poniżej kilka zdjęć z tego naszego wypadu. W sumie nie wiem jed­nak co jest/było więk­sze — tri­ce­ra­tops czy też może Doropha…

1 Komentarz Czytaj →

Nieco rodzinnych fotek

Zebrało się tro­chę rodzin­nych fotek do wysła­nia więc korzy­stam z nie­obec­no­ści moich kobiet (które już jutro wra­cają, eeech jak ten czas zle­ciał :)) i nad­ra­biam zdję­ciowe zale­gło­ści. Trochę mi to czasu zaj­muje a bo upar­łem się, że będę o fotki dbał. Taguję je więc, opi­suję, obra­biam, impor­tuję, bac­ku­puję i ogól­nie wyko­nuję wokół nich cał­kiem sporo czyn­no­ści. Jednak warto zadbać o swoje […]

Komentuj Czytaj →

MNÓSTWO rodzinnych zdjęć!

Da Majek i Alinka w penerskich pozach

W końcu zna­la­złem czas by siąść i setki zale­głych zdjęć ota­go­wać, opi­sać, obro­bić i dla rodzinki przy­go­to­wać. Powiem Wam, że roboty przy tym od cho­lery jak nie wię­cej i ser­decz­nie mam już dosyć. Cały dzień tago­wa­nia, roz­po­zna­wa­nia twa­rzy, obra­bia­nia, wpy­cha­nia na Picasę, opi­sy­wa­nia w iPhoto… No cóż, dbam o swoją biblio­tekę zdjęć ale kosz­tuje mnie to sporo wysiłku. Ale warto […]

4 Komentarzy  Czytaj →

Kilka świeżych foteczek

No i chwilka prze­rwy w zaga­nia­nym żywo­cie moim nastała. Ano — święta. Z tym że ta chwilka prze­rwy na pewno nie zosta­nie poświę­cona na Zadumę, Kontemplację czy inne kościelne buz­zwordy (serio, w tym kraju NIE MA kościel­nych weso­łych świąt). Zostanie prze­zna­czona na zaję­cie się kil­koma rze­czami, do któ­rych nie mia­łem kiedy siąść ostat­nimi tygo­dniami. Under the hood robię więc […]

3 Komentarzy  Czytaj →

Zima w Poznaniu

A naszło mnie wczo­raj na zro­bie­nie kilku fotek doku­men­tu­ją­cych wre­dotę wio­sny, która przy­cho­dzić nie chce. Porobiłem też fil­miki ale nie mia­łem ich kiedy obro­bić bo ostat­nimi czasy coś nie tak mam z wol­nym cza­sem, któ­rego naj­zwy­czaj­niej w świe­cie zaczyna mi bar­dzo bra­ko­wać. Kurczę, muszę przy­ha­mo­wać z nie­któ­rymi obo­wiąz­kami, które sobie narzu­ci­łem, bo co to za fun z życia, gdy […]

5 Komentarzy  Czytaj →

Lepimy Nessie

Zima w końcu zawi­tała do Poznania no to wypełź­li­śmy na taras pole­pić bał­wana. Ha! Ulepiliśmy coś znacz­nie faj­niej­szego i o wiele lepiej Majce zna­jo­mego — jakie­goś dino­zaura :). Przy oka­zji wcią­gną­łem małą w opo­wie­ści o Nessie i Loch Ness i zdaje się, że będę musiał przy­go­to­wać się solid­nie z tych tema­tów i trza­snąć mło­dej wykład o potwo­rach miesz­ka­ją­cych w róż­nych czę­ściach naszego globu. Ale póki […]

5 Komentarzy  Czytaj →

Zima na naszym tarasie

Nieco się mnie wczo­raj melan­cho­lij­nie zro­biło, gdy zer­k­ną­łem za okno. A bo od samego rana mia­łem fru­wać sobie z Voytassem, tak jak to swego czasu bywało i z czego nawet mam fil­mik. Niestety, pogoda popsuła nam się na dobre i jak zaczęło śnie­żyć, tak roz­wa­liło nam plany wza­jem­nego się prze­la­ty­wa­nia doku­ment­nie. Szkoda, mogłem sobie rocz­nicę uświet­nić lotem do Wrocławia a tu […]

5 Komentarzy  Czytaj →

To już sześć lat razem…

Muszę dziś kupić Dorci jakieś chwa­sty, jakieś błysz­czące kamyki i zain­we­sto­wać w przed­nią paszę. Obchodzi dziś bowiem dziew­czę szó­stą rocz­nicę wytrzy­my­wa­nia ze mną. Cóż, współ­czuję z całego serca ale sześć to sta­now­czo za mało, by na niebo zasłu­żyć w uzna­niu samo­umar­twia­nia. Wynik musisz żoneczko wykrę­cić sta­now­czo wyż­szy. Czego oczy­wi­ście życzę do bólu :) Z mojej per­spek­tywy patrząc, to wła­śnie mija […]

19 Komentarzy  Czytaj →

Spacer po Jeleniej Górze i tapetka do wzięcia

Tapeta - Jelenia Góra

Niedawno obie­cy­wa­łem małą foto­gra­ficzną rela­cję z mojego pobytu w Jeleniej Górze. W końcu nieco czasu zna­la­złem, fotki wybra­łem, prze­ro­bi­łem w czerń i biel i do naszej Galerii wrzu­ci­łem. Czemu czerń i biel? Bo w kolo­rze nie­zbyt rzuca się w oczy to, co rzuca się w gały natych­miast przy oglą­da­niu tego mia­sta na żywo: to mia­sto umiera. Najzwyczajniej w świe­cie gaśnie i brzyd­nie kosz­mar­nie. Są jesz­cze na szczęście […]

4 Komentarzy  Czytaj →

niebezpieczna droga do pracy

Tramwaj wyskoczył z torów

a tak sobie dziś z rana jecha­łem do pracy i nagle poczu­łem mroźny powiew po ple­cach. w myślach zwy­zy­wa­łem zimę nie dającą za wygraną i odbęb­ni­łem zwy­cza­jowe już modły do słońca, by zechciało wysta­wić mordę zza chmur na nieco dłu­żej. spa­li­łem wotyw­nego (? jak to się pisze ?) papie­rosa i przy prze­siadce na ron­dzie rataje (takie spore rondo w pozna­niu), pokopytkowałem […]

8 Komentarzy  Czytaj →