Archiwa dla tagu: Alien

Małe a cieszy :)

To będzie ostatni alie­nowy wpis na blogu. Dlaczego? A dla­tego, że nie ma już o kim pisać. Alien prze­szedł do histo­rii… W zamian za to mamy takie małe, strasz­nie drące mordę i — wedle tego co Doropha mówi — ciem­nym zaro­stem poro­śnięte COŚ. Nazywa się to Gucio (wszak Maję już mamy), na oczy jesz­cze dra­nia nie widziałem […]

45 Komentarzy  Czytaj →

Po dzisiejszym badaniu

Oj, no to się dzieje… Doropha poszła dziś na bada­nia do pani gine­ko­log swo­jej i prze­żyła lekki szok. Twór człe­ko­po­dobny, robo­czo zwany Alienem, ma się bowiem nad­spo­dzie­wa­nie dobrze i — jak się oka­zuje — z wyj­ściem to on się nie spie­szy. Widać Alien wziął sobie do serca mój przy­kaz by masę robił jak naj­więk­szą, coby poja­wił się […]

8 Komentarzy  Czytaj →

Co tam w rodzinie?

Ostatnio na blo­ga­sku jest o wszyst­kim, tylko nie o mojej rodzince. Czas to zmie­nić i jakieś krót­kie zesta­wie­nie ope­ra­cji na życio­wej kar­cie doko­nać. W końcu ten zaką­tek inter­netu nosi dumne miano „Family Page” a nie „kolejny blog znu­dzo­nego nasto­latka uwa­ża­ją­cego się za eks­perta od wszyst­kiego, któ­remu naj­le­piej wycho­dzi copy-paste z trans­la­tora Google”. Tak więc ave my, ostatni przed­sta­wi­ciele wymie­ra­ją­cego powoli gatunku […]

2 Komentarzy  Czytaj →

A co tam u nas?

Zniknąłem ostat­nio z blo­ga­ska a to za sprawą potęż­nych ilo­ści zle­ceń, które się na mnie zwa­lają ze wszyst­kich obsłu­gi­wa­nych przeze mnie firm. To po pro­stu masa­kra, co się ostat­nio dzieje. Z prze­ra­że­niem patrzę na listę ToDo, która wydłuża się i wydłuża i mimo usu­wa­nia co i rusz wyko­na­nych zadań, ni dia­bła nie chce być toto krót­sze. Muszę coś wymy­ślić bo tak […]

2 Komentarzy  Czytaj →

Weekend w sklepach

Czy wspo­mi­na­łem może ostat­nio, że w związku z Alienem, dosta­li­śmy na łeb i urzą­dzamy nasze gniazdko? Ano, jakoś tak wyszło, że tydzień temu malo­wa­łem naszą przy­szłą sypial­nię jak sza­lony (nie było lekko, nie cier­pię malo­wa­nia i ogól­nie brzy­dzę się pracą fizyczną :)) a to w ocze­ki­wa­niu na meble, które dziś zostały kupione. Przyjechała bab­cia Wula (nasz cią­gły kre­dyt — cóż począć, […]

9 Komentarzy  Czytaj →

Podcast 011 — USG Aliena

Doropha poczła­pała wczo­raj do swo­jej pani gine­ko­log. Poczłapałbym z chę­cią i ja, gdyby nie zafun­do­wa­nie mnie kupy roboty przez takiego jed­nego pana. Enyłej, wró­ci­łem z pracy i dosta­łem na twarz coś, co mnie z miej­sca zauro­czyło i roz­wa­liło — takie wła­śnie coś fil­mo­wego na płytce. Nasz Alien roz­wija się ponoć dosko­nale z jed­nym drob­nym wyjąt­kiem: prze­wi­dy­wa­nie płci coś nawa­liło i tom razom pani […]

9 Komentarzy  Czytaj →

Kilka newsów i ogłoszenie

Niezbyt czę­sto ostat­nio zaglą­dam na bloga za co ogrom­nie prze­pra­szam. Niestety czy też stety ale zro­biła nam się piękna wio­sna, żal sie­dzieć przed kom­pem (skoro można przed kon­solą ;)), córek stał się zabor­czy i zaj­muje nieco czasu pracy pro­ce­sora a tak poza tym to popo­łu­dniami jak nie czy­nię swoje Aikido coraz sil­niej­szym, to mam gazy­lion innych jakowychś […]

12 Komentarzy  Czytaj →

Alien rośnie w siłę!

Doropha poje­chała wczora z póź­nego wie­czora na bada­nia jakieś wbrzu­cho­alie­nowe. Nie do końca rozu­miem o co cho­dzi z tymi bada­niami ale podej­rze­wam, że cho­dzi tu o jakieś roz­po­zna­nie bojem, co nasz waleczny Alien potrafi. A potrafi już cał­kiem wiele! Po pierw­sze — wielka już z niego bestia. Całe 72 mili­me­try wojow­ni­czego ciała i cią­gle rośnie! Po dru­gie — moto­ryka tego stwo­rze­nia poraża. […]

3 Komentarzy  Czytaj →

Podcast 005 — Alien rośnie!

Tak! Udało mi się zmo­le­sto­wać Dorophę do klep­nię­cia zadkiem w oko­li­cach kom­pu­tera, odrzu­ce­nia na bok wsty­dów wsze­la­kich (oczy­wi­ście pod wie­loma groź­bami z mojej strony) i rzek­nię­cia kilku słów do naszego bar­dzo… eee… chiń­skiego a przez to „wadli­wego” (czy­taj: chuj***) mikro­fonu. Nic to, moja uro­cza żona podzie­liła się kil­koma reflek­sjami i spo­strze­że­niami w tema­cie rosną­cego w niej w tem­pie strasz­li­wym Aliena. Alien nam rośnie! […]

6 Komentarzy  Czytaj →

Alien 5 — brzuchhagger attacks!

Do tej pory powstały cztery czę­ści fil­mo­wej sagi o wza­jem­nym współ­ży­ciu dwóch gatun­ków: ludz­kiego i alie­no­wego. Cztery razy w dupę dosta­wał gatu­nek alie­nowy — bogu ducha winny bo prze­cież zgod­nie z instynk­tem funk­cjo­nu­jący. Niemniej to wła­śnie alieny były do tej pory chłop­cami do bicia, któ­rzy zawsze mocno naroz­ra­biali ale rów­nie zawsze i rów­nie mocno byli za to karani. Ba! Nawet […]

10 Komentarzy  Czytaj →