Dosłownie przed chwilą trafiłem na ten kawałek. Ot skakałem sobie po różnych filmikach rozładowując skutecznie baterię w iPadzie kiedy nagle wskoczyło mi TO. O kapeli nic nie wiem, o muzyce którą grają także, nie wiem jakie mają dokonania lub jak wielki ich brak i szczerze mówiąc mało mnie to obchodzi. Utwór jest po prostu cudny a w ramach zapoznania się […]
Dzisiejsza playlista — Nouvelle Vague i Nico
Naszło mnie dziś coś na klimaty chillowe, z których potem wyrosło coś mrocznego, depresyjnego ale dającego potworną dawkę adrenaliny. Dziwnie na mnie muzyka działa i dziwne mi przychodzą zachcianki w pracy, niemniej jeżdżę ostatnio po pełnej skali doznań — od muzyki poważnej, przez jazz, rock, alternatywę, elektronikę aż po psychodelię z piekła rodem. Nie wiem o co chodzi ale pewnie […]
beck — guerolito
album dopiero się ukaże a papa costa już sobie to małe conieco wciąga. potęga p2p czasem przytłacza :) beck. koleś, którego jednym nie trzeba przedstawiać, inni zaś nie mają bladego pojęcia o kogo chodzi. i dobrze, świat byłby nudny, gdyby wszyscy wiedzieli wszystko. dla tych, co nie wiedzą (podobnie jak i ja zresztą) — to taki sympatyczny facet, który […]
piana — ephemeral
zacznę może tak: fe-no-me-nal-na płyta! i to w sumie wszystko, co wypadałoby o tym krążku powiedzieć. no dobra, pociągnę jeszcze nieco temat :) o istnieniu kogoś takiego jak piana nie miałem do tej pory zielonego pojęcia. któż to taki? za nieco higieniczną w naszym kraju ksywą kryje się kobieta a właściwie ponoć dziewczyna jeszcze. japonka. o głosie i manierze śpiewania, które powalają po […]
