Archiwa dla tagu: Ambient

Aural Planet — Blue Water Cave

Kilka dni temu na Facebooku wziął i się mię­dzy Rorkiem i mną z jed­nej strony a Falconem i Scorpikiem z dru­giej odbył jakiś festi­wal życzeń i zaża­leń. Znaczy Rorq i ja życzy­li­śmy sobie dru­giej czę­ści prze­ge­nial­nej płyty Lightflow i żali­li­śmy się, że jesz­cze nie powstała a chło­paki dyplo­ma­tycz­nie uda­wali, że może coś w tym kie­runku zro­bią :). O ile płytę Lightflow opi­szę w swoim cza­sie bo ze szczerym […]

10 Komentarzy  Czytaj →

Marco Torrance — Underwater Kiss (with Michelle Richer)

Cóż, wczo­raj­szy dzień obył się bez muzyki ale też wie­czo­rek mia­łem bar­dzo zapra­co­wany. Otóż czy­ta­łem sobie Harrego Pottera (baaaar­dzo fajna pisa­nina i odpręża jak mało która) i zanim się obej­rza­łem zro­biło się po pół­nocy a oczy same się zamknęły. Dziś nie ma taryfy ulgo­wej i nad­ra­biam utwo­rem jed­nego ze swo­ich ulu­bio­nych twór­ców — Marco Torrance. Underwater Kiss to kawałek, […]

2 Komentarzy  Czytaj →

Cosmicleaf daje płytki za free

No, przy­naj­mniej ponie­kąd za free ale fakt fak­tem, że ini­cja­tywa to zacna jak dia­bli a już napcha­łem koszyk dobrem wsze­la­kim i tylko cze­kam na pod­wyżkę, by sobie zro­bić dobrze. Ale o co cho­dzi: otóż jeśli jesteś o sza­cunku godny to czy­ta­jący miło­śni­kiem odmiany muzyki elek­tro­nicz­nej zwa­nej ambien­tem lub — bar­dziej sen­sow­nie — psy­bien­tem, wytwór­nia Cosmicleaf powinna być Ci znana […]

1 Komentarz Czytaj →

Philip Weigl — mistrz nastroju

Ten pan robi muzykę. Ten pan robi dosko­nałą muzykę. Ten pan robi dosko­nałą, mini­ma­li­styczną muzykę. Ten pan robi dosko­nałą, mini­ma­li­styczną, downtempowo-ideemowo-ambientową muzę, która mnie kom­plet­nie roz­wala. Ten pan posiadł bowiem umie­jęt­ność prze­ka­za­nia w kilku akor­dach na krzyż nie­praw­do­po­dob­nej wręcz dozy emo­cji — rzecz tak bar­dzo rzadka, że aż wystę­pu­jąca na gra­ni­cach gra­nicy błędu sta­ty­stycz­nego dzi­siej­szej muzyki […]

2 Komentarzy  Czytaj →

Johan Agebjörn — Mossebo

Wieki całe już nie pisa­łem o muzyce a przeca dzieje się oj dzieje w moim iPo­dzie. Co chwila coś tam wska­kuje i jesz­cze szyb­ciej stam­tąd wyska­kuje bo zazwy­czaj nie­zbyt nadaje się do słu­cha­nia. Ot widocz­nie wybredny się zro­bi­łem… Ale album, o któ­rym dziś krótko napi­szę, jest czymś, czego od dawna ocze­ki­wa­łem. Ambient w swej łagod­niej­szej postaci, brzmiący bar­dzo psy­bien­towo, miej­scami bardzo […]

2 Komentarzy  Czytaj →

Way To The Sun (Mixed & Compiled by InnerSun [Alexxander])

Ufff, długi tytuł wpisu ale zawar­tość tego, co reko­men­duję do pobra­nia zaiste sma­ko­wita. Nie mam zamiaru się roz­pi­sy­wać — to coś dla fanów psy­bientu, psy­chillu i takich tam kli­ma­tów. Format do łyk­nię­cia: FLAC i OGG. Całość zmik­so­wana i podana per­fek­cyj­nie po pro­stu. Tak wyko­nane i podane dania mogę kupo­wać a co dopiero brać za darmo. Na ile to jest legalne […]

4 Komentarzy  Czytaj →

Podcast 001 — Sphongle — Once Upon The Sea of Blissful Awareness

Oj kur­czę, strasz­nie mozol­nie mi idzie ucze­nie się pod­ca­sto­wa­nia pod WordPressem. Nie da się ukryć, dzieje się to nieco ina­czej niż w Serendipity. Owszem, w oby­dwu sil­ni­kach wyko­rzy­stuję wtyczki ale ta word­pres­sowa jest znacz­nie bar­dziej zaawan­so­wana a przy oka­zji uświa­do­miła mi jedną rzecz: mimo wszystko warto korzy­stać ze stan­dar­dów. A stan­dar­dem w całej resz­cie ubo­giego w kon­te­nery for­matu jest dla muzyki […]

8 Komentarzy  Czytaj →

Po co są serwisy społecznościowe?

Spokojnie, nie będę uda­wał tu fachury zna­ją­cego się na wszyst­kim, który zjadł wszel­kie rozumy i jest wyrocz­nią inter­netu. Ja wiem, że połowa tzw. pol­skiej blo­gos­fery to spe­cja­li­ści tak wielcy, że już bar­dziej nie można i wie­dzący wszystko o star­tu­pach, mashu­pach i innych upach, które to upy nor­malni ludzie mają głę­boko w dupie i albo ich uży­wają, albo nie, nie­za­leż­nie od zdania […]

3 Komentarzy  Czytaj →

tomb raider legends — preview

tomb raider, którz o tej grze nie sły­szał? larwa croft powraca! tomb raider: legends wylą­do­wało na moim twar­dym dysku budząc moje wiel­kie uzna­nie dla twór­ców tegoż tytułu: 7,12GB to spo­ooro danych. czy cała ta rado­sna prze­strzeń, którą mogłem spo­żyt­ko­wać np. na obra­zek jakie­goś filmu na DVD, nie mar­nuje się? jestem po jakichś dwóch godzin­kach gra­nia i powiem […]

4 Komentarzy  Czytaj →

va — vajra

Various Artists - Vajra

i czas na kolejną dziś recen­zję. tej płyty sze­roko nie będę opi­sy­wał bo nie ma to więk­szego sensu. ludzie nie lubiący ambientu czy inszego down­tempo i tak zleją tę skła­dankę równo a lubiący te kli­maty płytę już pew­nie od dawna mają. jeśli nie mają — tekst jest prze­zna­czony dla nich. ci co mają i tak pew­nie tego nie […]

Komentuj Czytaj →