<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>CoSTa&#039;s Family Page &#187; Ambient</title>
	<atom:link href="http://costa.info.pl/tag/ambient/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://costa.info.pl</link>
	<description>Nas dwóch, one dwie plus cała reszta gangu zwanego Rodziną.</description>
	<lastBuildDate>Sun, 06 May 2012 09:24:40 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.2</generator>
		<item>
		<title>Aural Planet — Blue Water Cave</title>
		<link>http://costa.info.pl/2011/10/aural-planet-blue-water-cave/</link>
		<comments>http://costa.info.pl/2011/10/aural-planet-blue-water-cave/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 31 Oct 2011 19:37:28 +0000</pubDate>
		<dc:creator>CoSTa</dc:creator>
				<category><![CDATA[Download]]></category>
		<category><![CDATA[Podcast]]></category>
		<category><![CDATA[Ambient]]></category>
		<category><![CDATA[Muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[Psybient]]></category>
		<category><![CDATA[Psychill]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://costa.info.pl/?p=34173</guid>
		<description><![CDATA[<script type='text/javascript' src='http://costa.info.pl/wp-includes/js/jquery/jquery.js?ver=1.7.1'></script>
Kilka dni temu na Facebooku wziął i się między Rorkiem i mną z jednej strony a Falconem i Scorpikiem z drugiej odbył jakiś festiwal życzeń i zażaleń. Znaczy Rorq i ja życzyliśmy sobie drugiej części przegenialnej płyty Lightflow i żaliliśmy się, że jeszcze nie powstała a chłopaki dyplomatycznie udawali, że może coś w tym kierunku [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Kilka dni temu na Facebooku wziął i się między Rorkiem i mną z jednej strony a <a title="Falconem na Fejsie" href="https://www.facebook.com/jacekdojwa">Falconem</a> i <a title="Scorpik na Fejsie" href="https://www.facebook.com/profile.php?id=721682473">Scorpikiem</a> z drugiej odbył jakiś festiwal życzeń i zażaleń. Znaczy Rorq i ja życzyliśmy sobie drugiej części przegenialnej płyty <a title="Płyta w serwisie Discogs" href="http://www.discogs.com/Aural-Planet-Lightflow/master/173849">Lightflow</a> i żaliliśmy się, że jeszcze nie powstała a chłopaki dyplomatycznie udawali, że może coś w tym kierunku zrobią :). O ile płytę Lightflow opiszę w swoim czasie bo ze szczerym zdumieniem stwierdzam, że jeszcze na blogu nie było jej recenzji, o tyle muszę lekki background do dzisiejszego odcinka YouTube Daily podrzucić.</p>
<p><a title="Strona grupy Aural Planet" href="http://auralplanet.com/">Aural Planet</a> to taki twór, który sobie zaistniał i zrobił sporo zamieszania na naszym elektronicznym rynku, w dodatku nie tylko demoscenowym. Banda chłopaków, <a title="Sprawozdanie z wywiadu z zespołem Aural Planet" href="http://costa.info.pl/2005/11/sprawozdanie-z-wywiadu-z-zespolem-aural-planet/">których swego czasu wywiadnąłem</a>, robiła muzykę z różnych elektronicznych okolic ale zaczęło się wszystko właśnie od Lightflow, od cudownego albumu, który w jakiś sposób wprowadził psybient (czy jak tam zwać ten rodzaj muzyki elektronicznej) pod strzechy głównie młodszych kolesi. Płyta wydana została przez wydawnictwo Silver Shark a reklamowana była głównie w pisemkach tego wydawnictwa, w tym w CD Action, do którego swego czasu pisywał yours trurly i które — jak słusznie zauważacie — czytane było głównie przez dżoystikową młodzież. Niejaki Smuggler przemycał tam jednak sporo różnych tematów, w tym sporo demosceny i pewnie niejedną rękę przyłożył do wydania tej płytki. Niżej podpisany wziął i w preorderze krążek zamówił i do dziś jest nim zachwycony.</p>
<p>Płyta nawet jak na dzisiejsze standardy jest po prostu świetna i zdecydowanie jest to jeden z tych albumów, które często lądują w czytniku/na partycji grajka mp3. Świadczyć o tym może choćby <a title="Mój profil w serwisie Last.fm" href="http://www.lastfm.pl/user/costa_mm">mój profil na Last.fm</a>, w którym odtworzenie samego tylko Blue Water Cave zadziało się 160 razy. W rzeczywistości było tych razy o wiele, wiele więcej. I za każdym razem ów raz był tego wart. Sami z resztą posłuchajcie.</p>
<p></p>
<div class="woo-sc-box download   "><img alt="mp3" title="mp3" class="download-icon" src="http://costa.info.pl/wp-content/plugins/download-monitor/img/filetype_icons/document-music.png" /> <a href="http://costa.info.pl/download/Aural+Planet+-+Blue+Water+Cave" title="Aural Planet - Blue Water Cave">Aural Planet — Blue Water Cave</a> (mp3, 16.83 MB)<br />Doskonały utwór z doskonałej płyty. Teraz czas na relaks, słuchawki na uszach i zanurzenie się w morskie przestrzenie…</div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://costa.info.pl/2011/10/aural-planet-blue-water-cave/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>10</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Marco Torrance — Underwater Kiss (with Michelle Richer)</title>
		<link>http://costa.info.pl/2011/07/marco-torrance-underwater-kiss-with-michelle-richer/</link>
		<comments>http://costa.info.pl/2011/07/marco-torrance-underwater-kiss-with-michelle-richer/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 22 Jul 2011 19:59:53 +0000</pubDate>
		<dc:creator>CoSTa</dc:creator>
				<category><![CDATA[Download]]></category>
		<category><![CDATA[Podcast]]></category>
		<category><![CDATA[Ambient]]></category>
		<category><![CDATA[Muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[YouTube]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://costa.kofeina.net/?p=29345</guid>
		<description><![CDATA[Cóż, wczorajszy dzień obył się bez muzyki ale też wieczorek miałem bardzo zapracowany. Otóż czytałem sobie Harrego Pottera (baaaardzo fajna pisanina i odpręża jak mało która) i zanim się obejrzałem zrobiło się po północy a oczy same się zamknęły. Dziś nie ma taryfy ulgowej i nadrabiam utworem jednego ze swoich ulubionych twórców — Marco Torrance. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Cóż, wczorajszy dzień obył się bez muzyki ale też wieczorek miałem bardzo zapracowany. Otóż czytałem sobie Harrego Pottera (baaaardzo fajna pisanina i odpręża jak mało która) i zanim się obejrzałem zrobiło się po północy a oczy same się zamknęły. Dziś nie ma taryfy ulgowej i nadrabiam utworem jednego ze swoich ulubionych twórców — Marco Torrance.</p>
<p>Underwater Kiss to kawałek, w którym Marco połączył wodę i ogień. Ten facet robi muzykę określaną jako psybient/ambient ale równolegle kręci też densowe numerki z solidnym beatem i pociągiem do czynienia imprez lepszymi. Obydwie te rzeczy usłyszeć można w tym utworze — całość powoli przelewa się przez głośniki ale gdzieś tam w tle krąży szybszy rytm, który wprowadza nutkę niepokoju do utworu, w którym pozornie go nie ma. Wielbię ten utwór właśnie za to połączenie czillu z czymś popierzającym w tle.</p>
<p>Wykonawca: <a title="A kto to?" href="http://www.discogs.com/artist/Marco+Torrance">Marco Torrance</a><br />
Tytuł: <strong>Underwater Kiss (with Michelle Richer)</strong><br />
Płyta: <a title="Conieco o płycie" href="http://www.discogs.com/Marco-Torrance-Dreamland-Society/release/1636423">Dreamland Society</a><br />
Gatunek: psybient<br />
Lubiony za: niesamowity klimat i połączenie wody z ogniem<br />
Źródło: YouTube</p>
<p></p>
<div class="woo-sc-box download   "><img alt="mp3" title="mp3" class="download-icon" src="http://costa.info.pl/wp-content/plugins/download-monitor/img/filetype_icons/document-music.png" /> <a href="http://costa.info.pl/download/Marco+Torrance+-+Underwater+Kiss+%28with+Michelle+Richer%29" title="Marco Torrance - Underwater Kiss (with Michelle Richer)">Marco Torrance — Underwater Kiss (with Michelle Richer)</a> (mp3, 9.82 MB)<br />Niesamowity klimat! Pozornie niespieszny utwór, który po przesłuchaniu pozostawia w człowieku niespełnioną potrzebę zerwania się oraz niewyjaśnioną zadyszkę. Bardzo ciekawa sprawa…</div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://costa.info.pl/2011/07/marco-torrance-underwater-kiss-with-michelle-richer/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Cosmicleaf daje płytki za free</title>
		<link>http://costa.info.pl/2010/09/cosmicleaf-daje-plytki-za-free/</link>
		<comments>http://costa.info.pl/2010/09/cosmicleaf-daje-plytki-za-free/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 18 Sep 2010 09:30:20 +0000</pubDate>
		<dc:creator>CoSTa</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ogólne]]></category>
		<category><![CDATA[Ambient]]></category>
		<category><![CDATA[Link]]></category>
		<category><![CDATA[Muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[Psybient]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://costa.kofeina.net/?p=12788</guid>
		<description><![CDATA[No, przynajmniej poniekąd za free ale fakt faktem, że inicjatywa to zacna jak diabli a już napchałem koszyk dobrem wszelakim i tylko czekam na podwyżkę, by sobie zrobić dobrze. Ale o co chodzi: otóż jeśli jesteś o szacunku godny to czytający miłośnikiem odmiany muzyki elektronicznej zwanej ambientem lub — bardziej sensownie — psybientem, wytwórnia Cosmicleaf [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>No, przynajmniej poniekąd za free ale fakt faktem, że inicjatywa to zacna jak diabli a już napchałem koszyk dobrem wszelakim i tylko czekam na podwyżkę, by sobie zrobić dobrze.</p>
<p>Ale o co chodzi: otóż jeśli jesteś o szacunku godny to czytający miłośnikiem odmiany muzyki elektronicznej zwanej ambientem lub — bardziej sensownie — psybientem, wytwórnia <a href="http://www.cosmicleaf.com/" title="Strona Cosmicleaf">Cosmicleaf</a> powinna być Ci znana a jeśli nie jest, powinieneś braki szybko nadrobić. Dla wytwórni grają między innymi Side Liner (ok, to zdaje się jego przedsięwzięcie więc nie ma się co dziwić, że gra :)), Zero Cult, Easily Embarrassed… Tak, jest tam nieco znajomych ksywek.</p>
<p>Cosmicleaf właśnie rozesłało do swoich subskrybentów informację o znakomitej przecenie swojego katalogu. Otóż zdaje się, że do końca tego roku do każdego kupionego CD dorzucą chłopcy drugiego za free. Jako że cen niskich nie mają (za to shipping na cały świat wliczony), ucieszyło mnie to bardzo. Napalam się na 16 płytek tej wytwórni więc ciachnięcie kosztów na pół bardzo ale to bardzo mi odpowiada. Szkoda cholera, że ostatnio dystrybuują tylko w formie cyfrowej :/. Tak jak lubię dystrybucję cyfrową, tak przy robieniu sobie dyskografii wolę jednak szelest rozrywanego zębami celofanu i zapach świeżo wydrukowanej książeczki…</p>
<p>Nie ma więc co się zastanawiać tylko trzeba brać. Czekam teraz na podobną inicjatywę ze strony <a href="http://www.ultimae.com/" title="Strona Ultimae Reacords">Ultimae Records</a> :).</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://costa.info.pl/2010/09/cosmicleaf-daje-plytki-za-free/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Philip Weigl — mistrz nastroju</title>
		<link>http://costa.info.pl/2009/09/philip-weigl-mistrz-nastroju/</link>
		<comments>http://costa.info.pl/2009/09/philip-weigl-mistrz-nastroju/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 01 Sep 2009 14:17:36 +0000</pubDate>
		<dc:creator>CoSTa</dc:creator>
				<category><![CDATA[Download]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[Ambient]]></category>
		<category><![CDATA[Muzyka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://costa.kofeina.net/?p=3758</guid>
		<description><![CDATA[Ten pan robi muzykę. Ten pan robi doskonałą muzykę. Ten pan robi doskonałą, minimalistyczną muzykę. Ten pan robi doskonałą, minimalistyczną, downtempowo-ideemowo-ambientową muzę, która mnie kompletnie rozwala. Ten pan posiadł bowiem umiejętność przekazania w kilku akordach na krzyż nieprawdopodobnej wręcz dozy emocji — rzecz tak bardzo rzadka, że aż występująca na granicach granicy błędu statystycznego dzisiejszej [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="float:right; margin:0 0 10px 15px; width:240px;">
		<img src="http://costa.info.pl/wp-content/uploads/2011/12/Philip_Weigl-Planetenstaaten.jpg" width="240" />
		</p><p>Ten pan robi muzykę. Ten pan robi doskonałą muzykę. Ten pan robi doskonałą, minimalistyczną muzykę. Ten pan robi doskonałą, minimalistyczną, downtempowo-ideemowo-ambientową muzę, która mnie kompletnie rozwala. Ten pan posiadł bowiem umiejętność przekazania w kilku akordach na krzyż nieprawdopodobnej wręcz dozy emocji — rzecz tak bardzo rzadka, że aż występująca na granicach granicy błędu statystycznego dzisiejszej muzyki elektronicznej. Tym bardziej więc cenię twórczość Philipa a to, że sporo jego muzyki znajdziecie w internecie w formie legalnie pobieralnego contentu, który zakosztuje Was całe zero złotych polskich, tylko me uczucie pogłębia.</p>
<p>I żebyż to była zła muzyka… Właśnie słuchałem sobie propozycji Last.fm zgrabnie podanych mi w podcaście, kiedy to wziął i wyskoczył mi utwór <a title="Lifted w Last.fm" href="http://www.lastfm.pl/music/Philipp+Weigl/_/Lifted">Lifted</a> tegoż pana. Dawno już Philipa nie słuchałem ale od razu uczucie wróciło i już wiedziałem, że ściągnę wszystko, czego jeszcze nie ściągnąłem, do kajecika wpiszę sobie albumy, których jeszcze nie kupiłem z adnotacją „pod choinkę se fundnąć” a na blogu zostawię kolejny ślad po tym panu (równo rok temu opisywałem jego płytę <a title="Moja recenzja płyty Land and Water" href="http://costa.info.pl/2008/09/01/Philipp-Weigl-Land-and-Water/">Land and Water</a> — niech nikt mi nie mówi, że nagłe wyskoczenie tego kawałka to nie był jakiś znak boży :)). Ku przypomnieniu kawałek, który swego czasu mnie oczarował:</p>
<p><br /><img src="http://costa.info.pl/wp-content/uploads/2011/12/Philip_Weigl-Planetenstaaten.jpg" width="300" height="300" alt="media" /><br />
</p>
<div class="woo-sc-box download   "><img alt="mp3" title="mp3" class="download-icon" src="http://costa.info.pl/wp-content/plugins/download-monitor/img/filetype_icons/document-music.png" /> <a href="http://costa.info.pl/download/Philip+Weigl+-+Planetenstaaten" title="Philip Weigl - Planetenstaaten">Philip Weigl — Planetenstaaten</a> (mp3, 7.83 MB)<br />Philip Weigl posiadł umiejętność przekazania w kilku akordach na krzyż nieprawdopodobnej wręcz dozy emocji — rzecz tak bardzo rzadka, że aż występująca na granicach granicy błędu statystycznego dzisiejszej muzyki elektronicznej. Polecam!</div>
<p>Cała płyta jest świetna, słuchać ją można godzinami ale dziś proponuję inne dokonanie Philipa. Rzecz nazywa się <strong>Monsters</strong> i dla fana elektroniki wydaje mi się, że jest to łakomy kąsek. Już otwierający całość utwór <em>Unrelated</em> definiuje styl muzyczny i środki ekspresji, jakimi Philip się posługuje: dosłownie kilka tonów, nieskomplikowana linia melodyczna i ten jego puszczony przez filtry głos… Tylko tyle potrafi stworzyć aż tyle. Niesamowite!</p>
<p>W tej muzyce jest wszystko — smutek, naiwność, dziecięca ciekawość, spokój, poszukiwanie, pozwalający żyć rytm i pozwalająca odpocząć cisza. Ilekroć słucham muzyki Philipa, tylekroć doznaję dziwnego uczucia obcowania z twórczością kogoś, kto lekkimi kreskami tylko zaznacza rzeczy o wiele, wiele większe i ważniejsze ale robi to tak niewymuszenie, w tak zawoalowany sposób, że słuchacz czuje się właśnie jak dziecko patrzące na wybuchającą bombę niszczącą ludzkość — z zaciekawieniem, bez poczucia skali zjawiska, bez świadomości konsekwencji, za to z gdzieś instynktownie zaszczepionym smutkiem. Takie mniej więcej rzeczy przychodzą mi do głowy, gdy słucham tej muzyki. Rzadko tak miewam…</p>
<p>Polecam z całych sił. Tym bardziej, że rzecz jest całkowicie darmowa i można ją sobie w pełni legalnie pobrać. Skoczcie po prostu na stronę wytwórni <a title="Strona wytwórni Thinner" href="http://www.thinner.cc/">thinner</a> i <a title="Pobierz album" href="http://www.thinner.cc/pages/releases/releases_detail.php?id=thn090">pobierzcie album</a>.</p>
<p><a title="Dyskografia Philipa" href="http://www.discogs.com/artist/philipp+weigl">Dyskografia Philipa</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://costa.info.pl/2009/09/philip-weigl-mistrz-nastroju/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Johan Agebjörn — Mossebo</title>
		<link>http://costa.info.pl/2009/03/johan-agebjorn-mossebo/</link>
		<comments>http://costa.info.pl/2009/03/johan-agebjorn-mossebo/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 19 Mar 2009 12:53:27 +0000</pubDate>
		<dc:creator>CoSTa</dc:creator>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[Ambient]]></category>
		<category><![CDATA[Muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://costa.kofeina.net/?p=3042</guid>
		<description><![CDATA[Wieki całe już nie pisałem o muzyce a przeca dzieje się oj dzieje w moim iPodzie. Co chwila coś tam wskakuje i jeszcze szybciej stamtąd wyskakuje bo zazwyczaj niezbyt nadaje się do słuchania. Ot widocznie wybredny się zrobiłem… Ale album, o którym dziś krótko napiszę, jest czymś, czego od dawna oczekiwałem. Ambient w swej łagodniejszej [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="float:right; margin:0 0 10px 15px; width:240px;">
		<img src="http://costa.info.pl/wp-content/uploads/2009/03/20090319-johan_agebjorn-mossebo.jpg" width="240" />
		</p><p>Wieki całe już nie pisałem o muzyce a przeca dzieje się oj dzieje w moim iPodzie. Co chwila coś tam wskakuje i jeszcze szybciej stamtąd wyskakuje bo zazwyczaj niezbyt nadaje się do słuchania. Ot widocznie wybredny się zrobiłem…</p>
<p>Ale album, o którym dziś krótko napiszę, jest czymś, czego od dawna oczekiwałem. Ambient w swej łagodniejszej postaci, brzmiący bardzo psybientowo, miejscami bardzo elektronicznie ale zawsze, ale to zawsze łagodnie, płynnie, z flowem, który wzbudza we mnie jakieś nieokreślone przyjemne odczucia. Leci mi dziś calutki dzień w tle ale siłą tego albumu jest chyba fakt, że z tego tła się wydobywa. Muzyka jest po prostu za dobra, by nie słuchać jej jak należy i wstyd się przyznać ale zawalam nieco robotę przez przyklejenie się do tych dźwięków.</p>
<div id="attachment_3043" class="wp-caption aligncenter" style="width: 310px"><a href="http://costa.info.pl/wp-content/uploads/2009/03/20090319-johan_agebjorn-mossebo.jpg" rel="attachment wp-att-3043" title="Johan Agebjörn - Mossebo"><img src="http://costa.info.pl/wp-content/uploads/2009/03/20090319-johan_agebjorn-mossebo-300x300.jpg" alt="Johan Agebjörn - Mossebo" title="Johan Agebjörn - Mossebo" width="300" height="300" class="size-medium wp-image-3043" /></a><p class="wp-caption-text">Johan Agebjörn — Mossebo</p></div>
<p>Świetna, mocno przestrzenna, doskonale wyważona, nienachalna ale absorbująca muzyka wysokich lotów. Frapujące wydawnictwo, które mogę polecić każdemu fanowi ambientu i elektroniki w jej ambientowych odmianach. Ogromnym plusem jest użycie wokalu, który fantastycznie wpływa na ocieplenie miejscami dosyć chłodnej całości. Naprawdę, rzadko kiedy trafia mi się taki krążek i szczerze mówiąc, zaczynam odkładać na tę płytę. Budżet mamy w tym miesiącu nieco napięty i w sumie tylko przez to nie poleciało jeszcze zamówienie.</p>
<p>Poniżej utwór, który bardzo dobrze charakteryzuje całość: <strong>Unitas Vitae</strong>.</p>
<p><object height="70" width="240"><param name="movie" value="http://www.humyo.com/E/6997707-425180254" /><embed src="http://www.humyo.com/E/6997707-425180254" type="application/x-shockwave-flash" width="240" height="70"></embed></object></p>
<p>Więcej o twórcy i krążku można dowiedzieć się <a href="http://www.lastfm.pl/music/Johan+Agebjörn/Mossebo" title="Próbki utworów do wysłuchania">w serwisie Last.fm</a>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://costa.info.pl/2009/03/johan-agebjorn-mossebo/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Way To The Sun (Mixed &amp; Compiled by InnerSun [Alexxander])</title>
		<link>http://costa.info.pl/2009/02/way-to-the-sun-mixed-compiled-by-innersun-alexxander/</link>
		<comments>http://costa.info.pl/2009/02/way-to-the-sun-mixed-compiled-by-innersun-alexxander/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 26 Feb 2009 09:06:57 +0000</pubDate>
		<dc:creator>CoSTa</dc:creator>
				<category><![CDATA[Download]]></category>
		<category><![CDATA[Ambient]]></category>
		<category><![CDATA[Muzyka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://costa.kofeina.net/?p=2718</guid>
		<description><![CDATA[Ufff, długi tytuł wpisu ale zawartość tego, co rekomenduję do pobrania zaiste smakowita. Nie mam zamiaru się rozpisywać — to coś dla fanów psybientu, psychillu i takich tam klimatów. Format do łyknięcia: FLAC i OGG. Całość zmiksowana i podana perfekcyjnie po prostu. Tak wykonane i podane dania mogę kupować a co dopiero brać za darmo. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="float:right; margin:0 0 10px 15px; width:240px;">
		<img src="http://costa.info.pl/wp-content/uploads/2009/02/20090226-way_to_the_sun.jpg" width="240" />
		</p><p>Ufff, długi tytuł wpisu ale zawartość tego, co rekomenduję do pobrania zaiste smakowita. Nie mam zamiaru się rozpisywać — to coś dla fanów psybientu, psychillu i takich tam klimatów. Format do łyknięcia: FLAC i OGG. Całość zmiksowana i podana perfekcyjnie po prostu. Tak wykonane i podane dania mogę kupować a co dopiero brać za darmo. Na ile to jest legalne — nie wiem. Wisi to sobie na Last.fm <a title="Przejdź do źródła wiadomości" href="http://www.lastfm.pl/user/AlexxDragan/journal/2008/09/13/25vpxn_v.a._%255B2008%255D_way_to_the_sun_%2528mixed_%2526_compiled_by_alexxander%2529">w jednym z żurnalowych wpisów</a> kolesia o niku AlexxDragan. Tamże linki do pobrania albumu. A ja zacytuję co tam dają:<br />
<div id="attachment_2719" class="wp-caption aligncenter" style="width: 360px"><a title="VA - Way To The Sun" rel="attachment wp-att-2719" href="http://costa.info.pl/wp-content/uploads/2009/02/20090226-way_to_the_sun.jpg"><img class="size-full wp-image-2719" title="VA - Way To The Sun (Mixed &amp; Compiled by InnerSun/Alexxander)" src="http://costa.info.pl/wp-content/uploads/2009/02/20090226-way_to_the_sun.jpg" alt="VA - Way To The Sun (Mixed &amp; Compiled by InnerSun/Alexxander)" width="350" height="350" /></a><p class="wp-caption-text">VA — Way To The Sun (Mixed &amp; Compiled by InnerSun/Alexxander)</p></div></p>
<blockquote><p>Type: Compilation<br />
Format: .FLAC [Image+Cue; Checker Log; Spectrum]; .OGG [Image+Cue]<br />
Genre: Electronic<br />
Style: Progressive Ambient | Psychedelic Chill-Out<br />
Credits: Mixed &amp; Compiled by InnerSun [Alexxander]<br />
Total Time: 66:26</p>
<p>Tracklisting:</p>
<p>1. Galaxy ― Castle In The Blue Sky (09:25)<br />
2. Timewarp ― I Had A Trip Once (10:45)<br />
3. Cell ― Under Your Mind (09:08)<br />
4. Abakus ― Circles (06:20)<br />
5. Full Moon Fashions ― Full Moon Fashions (05:48)<br />
6. Chilling Matenda ― Lucky Smile (05:02)<br />
7. Lumo ― Seven Minutes Of Sun (05:46)<br />
8. Timewarp ― Frozen In / Out (06:00)<br />
9. Blue Lunar Monkey ― 2012 (08:13)</p></blockquote>
<p>Jako się rzekło, po linki skoczcie sobie do wpisu sami i zostawcie może z dwa ciepłe słowa mikserowi a muzykę prezentowanych w miksie wykonawców jeśli możecie — kupcie.</p>
<p>A tak mi przyszło do głowy — jeśli ktoś chciałby się przekonać, jak toto mniej więcej brzmi, to polecam odpalenie playerka poniżej. O, coś mniej więcej w ten deseń, tyle że przez ponad godzinę. Bardzo warto imo.</p>
<p><object height="70" width="240"><param name="movie" value="http://www.humyo.com/E/6997707-378730469" /><embed src="http://www.humyo.com/E/6997707-378730469" type="application/x-shockwave-flash" width="240" height="70"></embed></object></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://costa.info.pl/2009/02/way-to-the-sun-mixed-compiled-by-innersun-alexxander/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Podcast 001 — Sphongle — Once Upon The Sea of Blissful Awareness</title>
		<link>http://costa.info.pl/2009/02/podcast-001-sphongle-once-upon-the-sea-of-blissful-awareness/</link>
		<comments>http://costa.info.pl/2009/02/podcast-001-sphongle-once-upon-the-sea-of-blissful-awareness/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 01 Feb 2009 19:55:30 +0000</pubDate>
		<dc:creator>CoSTa</dc:creator>
				<category><![CDATA[Download]]></category>
		<category><![CDATA[Podcast]]></category>
		<category><![CDATA[Ambient]]></category>
		<category><![CDATA[Muzyka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://costa.kofeina.net/?p=307</guid>
		<description><![CDATA[Oj kurczę, strasznie mozolnie mi idzie uczenie się podcastowania pod WordPressem. Nie da się ukryć, dzieje się to nieco inaczej niż w Serendipity. Owszem, w obydwu silnikach wykorzystuję wtyczki ale ta wordpressowa jest znacznie bardziej zaawansowana a przy okazji uświadomiła mi jedną rzecz: mimo wszystko warto korzystać ze standardów. A standardem w całej reszcie ubogiego [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="float:right; margin:0 0 10px 15px; width:240px;">
		<img src="http://costa.info.pl/templates/costa-two_colours_theme/img/xml.gif" width="240" />
		</p><p>Oj kurczę, strasznie mozolnie mi idzie uczenie się podcastowania pod WordPressem. Nie da się ukryć, dzieje się to nieco inaczej niż w Serendipity. Owszem, w obydwu silnikach wykorzystuję wtyczki ale ta wordpressowa jest znacznie bardziej zaawansowana a przy okazji uświadomiła mi jedną rzecz: mimo wszystko warto korzystać ze standardów. A standardem w całej reszcie ubogiego w kontenery formatu jest dla muzyki MP3. No i tym sposobem daję sobie spokój z MP4 na rzecz MP3 i jego ubogości. Bonus? Ależ oczywiście jest — można toto odgrywać choćby na telefonie komórkowym i oczywiście we wszelkich playerach. Minus? Pozbywam się wielu fajnych rzeczy (rozdziały, grafika dla okładek rozdziałów, linki w pliku no i najgorsze — rozstaję się z AAC, a to już boli chyba najbardziej).</p>
<p>Czy coś od strony czysto wciągalnej rekompensuje te straty? A i owszem. WordPressowy plugin <a title="Strona wtyczki" href="http://wordpress.org/extend/plugins/podcasting/">Podcasting</a> oferuje bardzo sympatyczne flashowe playery dla dźwięku i wideo. Szczególnie player wideo przypadł mi do gustu bo w bezbolesny sposób umożliwia wciąganie MOVów na stronie. Moje drogie cioteczki już nie powinny kombinować, jak się do filmiku dobrać, o mojej mamci że już nie wspomnę — po prostu klikną sobie na duży znaczek “Play” i dziękuję, Flash załatwi już resztę. Mniodzo, o to właśnie chodzi.</p>
<p>Z racji tego, że zmieniam kompletnie koncepcję podcastów, właściwie zaczynam całą zabawę na nowo. Czyszczę więc dotychczasową bibliotekę podcastów, wywalam w kosmos wszystkie filmiki i dźwięki, wrzucam je w jakieś zakamarki internetu i rozpoczynam zabawę na nowo. Sorry, jak zmiany, to zmiany. Sporo się o podcastowaniu nauczyłem i czas tę wiedzę wykorzystać. Dla dotychczasowych subskrybentów zmieni się niewiele — feedy dla subskrypcji pozostaną te same (uroki FeedBurnera :)), co najwyżej iTunes na moment zwariuje ale wystarczy wywalić dotychczasową subskrypcję i zapisać się na nowo, by wszystko wróciło do normy.</p>
<p>Tyle teorii. W praktyce pewnie wszystko i tak się spierdzieli tak bardzo, że bardziej nie można. Prosiłbym w związku z tym o zgłaszanie problemów z funkcjonowaniem podcastów. Postaram się coś z tym zrobić i z góry przepraszam za niedogodności. Lokalnie wszystko wydaje się działać jak trzeba ale lokalnie to nawet wódka mocniej kopie. Online to już zupełnie inna historia :)</p>
<p>A dla celów historycznych może podlinkuję zarchiwizowane dotychczasowe odcinki. jeśli ktoś jest ich ciekaw, zapraszam do naszego <a title="Nasze Archiwum" href="http://costa.info.pl/archiwa/">Archiwum</a>.</p>
<p>No i to by było na tyle. Pora zacząć od początku :)</p>
<p>A ja tylko przypominam, że podcasty można wciągać z naszej stronki także przez RSS wydzielonymi do tego celu kanałami:<br />
<img src="http://costa.info.pl/templates/costa-two_colours_theme/img/xml.gif" alt="" /> <a href="http://feeds.feedburner.com/CostasFamilyPage-Podcast">CoSTa’s Family Page — podcast</a><br />
<img src="http://costa.info.plhttp://costa.info.pl/wp-content/uploads/uploads/buttony/cfp-feed_itunes.png" alt="" /> <a href="http://phobos.apple.com/WebObjects/MZStore.woa/wa/viewPodcast?id=264380747">CoSTa’s Family Page — w iTunes Store</a><br />
<img src="http://costa.info.plhttp://costa.info.pl/wp-content/uploads/uploads/buttony/miro-logo-small.png" alt="" /> <a href="http://subscribe.getMiro.com/?url1=http%3A%2F%2Ffeeds.feedburner.com%2FCostasFamilyPage-Podcast">CoSTa’s Family Page — zasubskrybuj w Miro</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://costa.info.pl/2009/02/podcast-001-sphongle-once-upon-the-sea-of-blissful-awareness/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>8</slash:comments>
<enclosure url="http://dl.getdropbox.com/u/543979/Podcasty/001-sphongle-once_upon.mp3" length="6084985" type="audio/mpeg" />
		</item>
		<item>
		<title>Po co są serwisy społecznościowe?</title>
		<link>http://costa.info.pl/2009/01/po-co-sa-serwisy-spolecznosciowe/</link>
		<comments>http://costa.info.pl/2009/01/po-co-sa-serwisy-spolecznosciowe/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 28 Jan 2009 10:07:26 +0000</pubDate>
		<dc:creator>CoSTa</dc:creator>
				<category><![CDATA[Download]]></category>
		<category><![CDATA[Ambient]]></category>
		<category><![CDATA[Link]]></category>
		<category><![CDATA[Muzyka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://costa.kofeina.net/?p=258</guid>
		<description><![CDATA[Spokojnie, nie będę udawał tu fachury znającego się na wszystkim, który zjadł wszelkie rozumy i jest wyrocznią internetu. Ja wiem, że połowa tzw. polskiej blogosfery to specjaliści tak wielcy, że już bardziej nie można i wiedzący wszystko o startupach, mashupach i innych upach, które to upy normalni ludzie mają głęboko w dupie i albo ich [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="float:right; margin:0 0 10px 15px; width:240px;">
		<img src="http://costa.info.pl/wp-content/uploads/2009/01/20090128-ambientum-fractal_philosophy.jpg" width="240" />
		</p><div style="float: left; margin-right: 5px;"><a title="Ambientum - Fractal Philosophy" rel="attachment wp-att-259" href="http://costa.info.pl/wp-content/uploads/2009/01/20090128-ambientum-fractal_philosophy.jpg"><img class="size-thumbnail wp-image-259" title="Ambientum - Fractal Philosophy" src="http://costa.info.pl/wp-content/uploads/2009/01/20090128-ambientum-fractal_philosophy-150x150.jpg" alt="Ambientum - Fractal Philosophy" width="150" height="150" /></a></div>
<p>Spokojnie, nie będę udawał tu fachury znającego się na wszystkim, który zjadł wszelkie rozumy i jest wyrocznią internetu. Ja wiem, że połowa tzw. polskiej blogosfery to specjaliści tak wielcy, że już bardziej nie można i wiedzący wszystko o startupach, mashupach i innych upach, które to upy normalni ludzie mają głęboko w dupie i albo ich używają, albo nie, niezależnie od zdania „speców”. Solennie obiecuję, że na tym blogu nigdy ale to nigdy nie zagości żaden choćby zbliżony do typowej dla naszej tzw. „specjalistycznej” (bardziej pasowałoby „specjalnej”) sferki wpis. Never.</p>
<p>A teraz na temat, czyli o serwisach społecznościowych i do czego są tak właściwie przydatne.</p>
<p>Serwisy społecznościowe są przydatne do na ten przykład tego, że jakiś koleś bóg raczy wiedzieć skąd (no dobra, bo scrobblowałem), wyczaił iże jego muzyki sobie trochę posłuchałem, z czego skorzystał wrzucając mi na <a title="Mój profil na last.fm" href="http://www.lastfm.pl/user/costa_mm">moim profilu last.fm</a> info, że płytkę właśnie w świat puścił. Do wzięcia. Za free. O ile ktoś <a title="Wpisy otagowane Ambient" href="http://costa.info.pl/tag/ambient/">ambient</a> lubi. Ktoś lubi? No to nie ma się co zastanawiać tylko trzeba pobierać, słuchać i ogólnie określić dokonanie jako średniawe acz kawałek o tytule Europa zaprawdę powiadam Wam daje radę.</p>
<p>I do tego właśnie — o drodzy spece od niczego — służą serwisy społecznościowe.</p>
<p>A teraz nieco konkretniej. Wykonawca: <a title="Strona wykonawcy" href="http://www.ambientium.com/">Ambientium</a>. Album: <a title="Strona albumu" href="http://www.ambientium.com/products/fractal-philosophy/">Fractal Philosophy</a>. Link do pobrania: na stronie albumu. Napiszcie z dwa słowa wykonawcy co o płytce sądzicie a jeśli możecie, jakiś drobny datek też by się przydał. Tak czy inaczej, miłego słuchania. Przy okazji — na stronie wykonawcy kilka setów do wzięcia też się znajdzie. Kurczę, w necie sporo jest muzy za free :). Nic tylko oczy otworzyć i poszukać.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://costa.info.pl/2009/01/po-co-sa-serwisy-spolecznosciowe/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>tomb raider legends — preview</title>
		<link>http://costa.info.pl/2006/04/tomb-raider-legends-preview/</link>
		<comments>http://costa.info.pl/2006/04/tomb-raider-legends-preview/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 30 Nov -0001 00:00:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>CoSTa</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<category><![CDATA[Ambient]]></category>
		<category><![CDATA[Dom]]></category>
		<category><![CDATA[Film]]></category>
		<category><![CDATA[Gra]]></category>
		<category><![CDATA[Pop]]></category>
		<category><![CDATA[Preview]]></category>

		<guid isPermaLink="false"></guid>
		<description><![CDATA[tomb raider, którz o tej grze nie słyszał? larwa croft powraca! tomb raider: legends wylądowało na moim twardym dysku budząc moje wielkie uznanie dla twórców tegoż tytułu: 7,12GB to spoooro danych. czy cała ta radosna przestrzeń, którą mogłem spożytkować np. na obrazek jakiegoś filmu na DVD, nie marnuje się? jestem po jakichś dwóch godzinkach grania [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="float:right; margin:0 0 10px 15px; width:240px;">
		<img src="http://costa.info.pl/wp-content/uploads/uploads/recenzje/tomb_raider-screen02.thumb.jpg" width="240" />
		</p><div class="serendipity_imageComment_left" style="width: 160px;">
<div class="serendipity_imageComment_img"><a class="serendipity_image_link" href="http://costa.info.pl/wp-content/uploads/uploads/recenzje/tomb_raider-screen01.jpg" rel="lightbox" title="tomb raider, którz o tej grze nie słyszał?"><img width="160" height="90" src="http://costa.info.pl/wp-content/uploads/uploads/recenzje/tomb_raider-screen01.thumb.jpg" /></a></div>
<div class="serendipity_imageComment_txt">tomb raider, którz o tej grze nie słyszał?</div>
</div>
<p>larwa croft powraca! <b>tomb raider: legends</b> wylądowało na moim twardym dysku budząc moje wielkie uznanie dla twórców tegoż tytułu: 7,12GB to spoooro danych. czy cała ta radosna przestrzeń, którą mogłem spożytkować np. na obrazek jakiegoś filmu na DVD, nie marnuje się? jestem po jakichś dwóch godzinkach grania i powiem jedno:</p>
<p><b>zdecydowanie NIE!</b></p>
<p>czytaliśmy zapowiedzi o powrocie larwy do korzeni, czytaliśmy o powrocie do rozwiązań, które stanowiły siłę serii na jej początku i które zawojowały serca milionów. wierzę bowiem święcie, że seria z seksowną panią archeolog odniosła sukces nie tylko z powodu sporych (widziałem w grach zdecydowanie większe) rozmiarów jej biustu. spore one nie są i nie były chyba nigdy. tomb raider numer 1 rozwalał przede wszystkim innowacyjnością. później seria z tytułu na tytuł zaczynała zjadać swój własny ogon i niestety to już nie było to. czy po po tak wielu latach TRL może czymś nowym zaskoczyć?</p>
<p>graczy starszych, pykających w poprzednie części (do których ja się nie zaliczam — jedynka to było TO, dwójeczka także była niczego sobie ale później znudziło mi się powielanie pomysłów i dałem sobie spokój) ucieszy niewątpliwie deklarowany i zrealizowany powrót do korzeni. gram aktualnie pierwszą misję (boliwia), przy której po prostu stają mi przed oczami sceny z jedynki czy też dwójki. jak by powiedział nasz premier: YES! YES! YES! bo oto przywrócono to, o co w całym tym tomb raiderze chodziło: to platformer z lekkimi pretensjami do bycia czymś więcej ale tylko lekkimi, co w konsekwencji nie psuje zabawy i jasno definiuje tytuł właśnie jako platformer a nie miks nie wiadomo czego z bóg raczy wiedzieć czym. a więc skaczemy, skaczemy i skaczemy jeszcze trochę po to, by poskakać jeszcze nieco więcej w międzyczasie strzelając (żadnych rewelacji niestety pod tym względem), zbierając złote idole i ogólnie robiąc wszystkie te rzeczy, które niektórzy z nas doskonale pamiętają.</p>
<div class="serendipity_imageComment_left" style="width: 160px;">
<div class="serendipity_imageComment_img"><a class="serendipity_image_link" href="http://costa.info.pl/wp-content/uploads/uploads/recenzje/tomb_raider-screen02.jpg" rel="lightbox" title="grafika na piecu nie powala ale też i nie odrzuca. jest dobrze!"><img width="160" height="120" src="http://costa.info.pl/wp-content/uploads/uploads/recenzje/tomb_raider-screen02.thumb.jpg" /></a></div>
<div class="serendipity_imageComment_txt">grafika na piecu nie powala ale też i nie odrzuca. jest dobrze!</div>
</div>
<p>gra się doskonale i to się liczy! twórcy skonwertowali (tak mnie się wydaje, że to konwersja z konsol) grę całkiem nieźle a silniczek całość napędzający może nie generuje jakichś niezapomnianych wrażeń (przynajmniej na moim sprzęcie) ale jest szybki i sprawny. z ustawieniami prawie że na full gram sobie spokojnie na moim leciwym już złomku a całość prezentuje się może nie okazale ale wyraźnie i soczyście. gra była tworzona z myślą głównie o konsolach, co widać i czuć. nie wiem jak można w toto grać bez pada ale dla chcącego pewnie nic trudnego. z padzikiem zaś to już sama przyjemność choć muszę przyznać, że miejscami zdarzają się problemy. no cóż, od zawsze mam problem z odpowiednim ustawieniem swojego gównianego pada i cosik mnie się tu za bardzo i za mocno miejscami wychyla. na konsoli jednak musi to być bardzo smakowicie grywalny pod względem sterowania tytuł. tak sądzę…</p>
<p>dlaczego sądzę, że to konwersja? para poszła w przygotowanie tekstur — te są jak zwykle odpowiednio szczegółowe ale… nie powalają. ta gra musi wyglądać zabójczo na konsolach ale piecyk wymaga nieco więcej. monitor nie wybacza i ze szczegółami pokazuje czasem zbyt wiele by w pełni cieszyć się środowiskiem. zapewne pełnoekranowy antyaliasing wydatnie wpłynąłby na wygląda ale tego z drugiej strony nie wytrzyma mój złom niestety. ogólnie grafika nie powala choć też nie odrzuca. jest solidnie ale nie powalająco.</p>
<p>dźwięk to zupełnie inna para kaloszy. jak do tej pory jestem zauroczony tym, co wydobywa się z głośników. puszcza żyje, dźwięki nawet w stereo mają odpowiednią głębię tworzącą wrażenie przestrzenności… no po prostu wyższa dźwiękowa półka. melodyjki poleciały może ze dwa razy a poza tym jest cicho i tylko słychać szum rzeki, trele ptaszków i w ogóle jest ambientowo. o to chodzi! tak miało być i tak jest. bomba!</p>
<p>sama larwa przeszła lekką metamorfozę i wygląda ładnie ale… brak w modelu szczegółowości. jest lekko zbyt kanciasta. i ponownie wychodzi konsolowy rodowód gierki — na ekranie telewizora wszystko zapewne wygląda jak należy ale na monitorze nie sprawia to zbyt dobrego wrażenia. niejedna gra przebija modelami nowego tomb raidera, nawet na moim sprzęciku. niemniej animacje postaci są dopracowane, skoki wyglądają ładnie, ciałko lary układa się seksownie i w ogóle jest na  czym oko zawiesić i aż miło się tę postać prowadzi.</p>
<p>gierka ma świetny, oldchoolowy feeling części pierwszych i jeśli pamiętacie te części i lubiliście w nie pykać — śmiało sięgajcie po część najnowszą. póki co daje rady! zobaczymy co tam na dalszych levelach. gierka wciąga, ma fajna jak na razie atmosferkę, jest doskonale słyszalna i całkiem niebrzydka. to będzie sukces. może nie na miarę części pierwszych ale na pewno będzie (już jest) to gra zdecydowanie lepsza od ostatnich jej poprzedniczek.</p>
<p>a więc padziki w dłoń i ognia! czy może być coś przyjemniejszego niż trzymanie całkiem seksy pani archeolog na padzikowej smyczy? :)</p>
<p><a href="http://www.gamespot.com/pc/action/tombraidervii/" title="strona gry w serwisie gamespot.com">strona gry w serwisie gamespot.com</a> (tam zajumałem screeny)<br /><a href="http://www.tombraider.com/" title="oficjalna strona gry">oficjalna strona gry</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://costa.info.pl/2006/04/tomb-raider-legends-preview/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>va — vajra</title>
		<link>http://costa.info.pl/2006/02/va-vajra/</link>
		<comments>http://costa.info.pl/2006/02/va-vajra/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 11 Feb 2006 19:22:58 +0000</pubDate>
		<dc:creator>CoSTa</dc:creator>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[Ambient]]></category>
		<category><![CDATA[Muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzja]]></category>

		<guid isPermaLink="false"></guid>
		<description><![CDATA[i czas na kolejną dziś recenzję. tej płyty szeroko nie będę opisywał bo nie ma to większego sensu. ludzie nie lubiący ambientu czy inszego downtempo i tak zleją tę składankę równo a lubiący te klimaty płytę już pewnie od dawna mają. jeśli nie mają — tekst jest przeznaczony dla nich. ci co mają i tak [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="float:right; margin:0 0 10px 15px; width:240px;">
		<img src="http://costa.info.pl/wp-content/uploads/2006/02/vajra-screen01.jpg" width="240" />
		</p><div id="attachment_4393" class="wp-caption aligncenter" style="width: 310px"><a href="http://costa.info.pl/wp-content/uploads/2006/02/vajra-screen01.jpg"><img class="size-medium wp-image-4393" title="Various Artists - Vajra" src="http://costa.info.pl/wp-content/uploads/2006/02/vajra-screen01-300x263.jpg" alt="Various Artists - Vajra" width="300" height="263" /></a><p class="wp-caption-text">Various Artists — Vajra</p></div>
<p>i czas na kolejną dziś recenzję. tej płyty szeroko nie będę opisywał bo nie ma to większego sensu. ludzie nie lubiący ambientu czy inszego downtempo i tak zleją tę składankę równo a lubiący te klimaty płytę już pewnie od dawna mają. jeśli nie mają — tekst jest przeznaczony dla nich. ci co mają i tak pewnie tego nie przeczytają — właśnie spokojnie gdzieś sobie polegują wciągając tę zaiste doskonałą składankę.</p>
<p>bo rzecz jest fenomenalna. od początku do końca ułożona doskonale, zebrane utwory powalają a całość funduje kosmicznego tripa w miejsca odległe, czasy zamierzchłe, okoliczności szczęśliwsze. o tak, muzyka uzależnia. czasami gorzej niż narkotyk. uwaga! oto prawie że złoty strzał!</p>
<p><strong>vajra</strong> statystycznie: 9 utworów, średnio jakieś 8 minut jeden, 68 minut rozkoszy… od samego początku album definiuje swój kierunek. otwierający całość utwór <strong>lunar patchouli</strong> skomponowany przez niejakiego <strong>gaudi</strong> (gaudiego?) to powolna, stonowana, mocno elektroniczna ale zaskakująca przestrzenią kompozycja. jeśli grałeś, o czytający te słowa, w grę <a title="strona gry" href="http://www.egosoft.com/games/x/info_pl.php">x beyond the frontier</a> to już wiesz jak brzmi ten utwór. jest kosmicznie, bardzo ilustracyjnie i brzmi to doskonale. ten kawałek nadaje otwierający ton.</p>
<p>przychodzi po nim utwór numer dwa, skomponowany przez fabrykę ambientowych hitów — alexa scheffera, lepiej znanego jako <a title="kilka informacji o człowieku" href="http://www.triskelemanagement.com/cell.html">cell</a>: <strong>idea spiral</strong>. i tu, proszę szanownego czytającego, zaczyna się konkretny odpływ we wspomniane nieco wcześniej miejsca i czasy. utwór mnie powalił. boże, ileż ten człowiek ma muzycznej wyobraźni i mocy! jak piękne, zniewalające a przy okazji proste zdawało by się melodie potrafi ten koleś tworzyć. ten kawałek aż tętni życiem pod wierzchnią, najbardziej rzucającą się na uszy, powłoką. zgaś, o gościu, światło, stłum wszelkie ewentualne rozpraszające bodźce, przymknij oczy, głośno puść sobie ten utwór i pozwól sam sobie odpłynąć. ten utwór to jawne zaproszenie, wręcz wzięcie za rękę i wyciągnięcie w rejony dotychczas lekko tylko poznane. ściągam każdą rzecz, w której gdzieś wspomniany choćby jest cell. jak do tej pory się nie zawiodłem. wręcz przeciwnie — z utworu na utwór jest coraz lepiej, doskonalej…</p>
<p>ale to nie koniec, o gościu. kontynuujemy naszą podróż. następny przystanek: <strong>tripswitch</strong> i jego <strong>cumulus</strong>. nasza wycieczka nabiera nieco tempa, odrobinę staje się żwawsza ale tylko na tym zyskujemy. za oknem naszego wycieczkowego garbusa krajobrazy przelatują szybciej co nie znaczy, że nie są pełne uroku, głębi i tajemnicy. słyszymy tu tu delfiny, widzimy rozpraszające się kręgi wody, do której wrzucono coś niesamowicie szybko się obracającego i emanującego kolorowym światłem. światło i kolory czynią cuda w tym wodnym, lekko szalonym środowisku. wszędzie jest ich pełno, refleksy migają na szybach naszego garbusa… zwalniamy na moment tylko po to, by zaraz oddać się ekstazie ruchu. krok, skok, kontrapunkt i uderzenie perkusji, kolejny szalony wyskok, derwiszowskie okręcanie się w nieskończoność… matko i córko! cóż to jest za utwór! zdecydowanie najlepsza kompozycja w tej składance i coś, czego mogę słuchać non stop.</p>
<p>ufff… zwolnijmy nieco przybyszu. zróbmy małą przerwę w szaleństwie i rozejrzyjmy się dookoła. czyż ten świat nie jest magiczny? ależ jest! a tak na prawdę powodem tej magii jest pracująca gdzieś w tle elektronika… <strong>sounds a lot</strong>, kompozytor: <strong>mauxuam</strong>. welcome to the electronic world baby… w tle dzieją się rzeczy świetne po prostu. elektronika do nas mówi, przemawia tym scyborgizowanym głosem, który słyszysz w tle. elektronika jest dynamiczna. czy słyszysz jej uderzenia? na pewno słyszysz. przychodzą jak przypływy i odpływy. mają swój zerojedynkowy rytm, swoją wydawałoby się oczywistą harmonię. tak by się jednak tylko wydawało… to utwór miejscami wręcz jazzujący. mauxuam porwał się na swingujący, jazzujący, żywy(!) kawałek muzyki, którą ubrał w elektroniczne szaty. efekt? imo doskonały! utwór brzmi nieco chaotycznie, nieco niezgrabnie na tle wcześniejszych, wypieszczonych kompozycji. ale to dodaje mu tylko uroku.</p>
<p><strong>aes dana</strong> i <strong>opalin (sonica edit)</strong>. koniec z chaosem, koniec z ładnymi i ułożonymi ślicznie melodyjkami. przejdźmy do rzeczy poważniejszych nieco. zagrajmy nieco szybciej. drogi gościu, przy tym utworze musisz zdrowo wyciągać nogi. jest szybko. ale na szczęście nikt nie pogania cię batem w rytmie goa. pośpiech serwuje ci się tu o wiele subtelniejszymi metodami. gdzieś w tle beat zmusza twoje nogi do ruchu, podczas gdy ciągle przed twoimi oczami roztacza się iluzję spokoju…</p>
<p><strong>scene</strong> z utworem <strong>piano suite</strong>. ha! rytm co prawda zwolnił ale zyskał na mocy. jest stanowczy, bardzo stanowczy, wyciska z ciebie, o drogi gościu, siódme poty. to transowy wręcz kawałek, równo i systematycznie wpychający człowieka diabli wiedzą gdzie.</p>
<p>kolejny utwór to <strong>clean that top</strong> skomponowany przez artystę o pseudonimie <strong>trotter</strong>. trzyma konsekwentnie linię poprzednika choć w inny nieco sposób. tu rolę pierwszoplanową niewątpliwie gra beat. nie da się przy tym skakać, to nie ten rodzaj muzyki. tu beat jest swoistą osnową dla coraz to zmieniających się klimatów tworzonych przez składankę instrumentów, głosów, zmian rytmu i pewnie kilku jeszcze innych elementów, które trudno nazwać. ciekawy utwór lekko łamiący brzmienie składanki.</p>
<p>z betaów wpadamy nagle w objęcia nostalgii w utworze <strong>le bonne etoile</strong> autorstwa kolesia o wdzięcznym mianie <strong>trikal</strong>. od samego początku utwór ma właśnie taką, melancholijna nutę. po wejściu zaś wokalu tylko się w tym, drogi gościu, utwierdzisz. a później dochodzą klawisze, kolejne sample z wokalami i jeszcze kilka innych elementów… utwór powstaje na twoich oczach, jest pełen brzmień, dźwięku, przestrzeni ograniczonej jednak rozmiarami wspomnianej melancholii. to wielopoziomowy, skomplikowany choć w odsłuchu doskonały utwór. ale to nie jest lekkie granie. w tym utworze coś głęboko boli i głośno do nas woła o pomoc. o gościu, nie przechodź koło tego wołania obojętnie!</p>
<p>i oto nadchodzi nieubłagany koniec w postaci utworu <strong>pardesi</strong> skomponowanego przez <strong>chilled c’quence</strong>. końcówka na miarę całego albumu. porywająca, skomplikowana, wyśmienicie brzmiąca, rewelacyjnie łącząca brzmienia charakterystyczne dla zupełnie odmiennych gatunków muzyki, z ciepłym i tęsknym wokalem w klimatach wschodnich i, przede wszystkim, napakowana elektroniką po brzegi. i to wszystko razem w ośmiu i pół minutach! mnóstwo się dzieje w tym utworze, przewija się tu wiele znaczeń, wiele brzmień a od mniej więcej piątej minuty to jeden z najlepszych utworów muzyki elektronicznej, jaki kiedykolwiek słyszałem. tak, to właśnie wtedy, gdy wchodzi żeński wokal (oczywiście w klimatach wschodnich). mniejsza o wokal. posłuchaj, o gościu, co wyczyniają klawisze w tle… rewelacyjny utwór, ukoronowanie całości, spełnienie krążka.</p>
<p>w dwóch żołnierskich słowach: zajebiście dobre! od mniej więcej tygodnia leci to mi w robocie praktycznie non stop i nie chce przestać. to niewiarygodne jak ten album wciąga, ile funduje emocji i jak perfekcyjnie został poskładany. chylę czoło nisko. bardzo nisko.</p>
<p>ocena w skali 1–10: <strong>10!</strong></p>
<p><a title="próbki utworów" href="http://www.juno.co.uk/products/205036-01.htm">próbki utworów</a><br />
<a title="strona wydawcy" href="http://www.indicamusic.com/">strona zdaje się wydawcy</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://costa.info.pl/2006/02/va-vajra/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>va — nova natura</title>
		<link>http://costa.info.pl/2006/01/va-nova-natura/</link>
		<comments>http://costa.info.pl/2006/01/va-nova-natura/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 20 Jan 2006 21:16:41 +0000</pubDate>
		<dc:creator>CoSTa</dc:creator>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[Ambient]]></category>
		<category><![CDATA[Muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[Psybient]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzja]]></category>

		<guid isPermaLink="false"></guid>
		<description><![CDATA[zaczynam odkrywać grecję na nowo. myślałem, że wiem o tym kraju już sporo, w końcu te konotacje rodzinne, częste bytności, zjeżdżona połowa kraju (jak nie więcej), znajomość języka… ale popadłem w schematy. widziałem tylko to, co mi pokazywała rodzinka w klimatach, jakie chciała mi pokazać. problem w tym, że niezbyt mi się chciało samemu szukać [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="float:right; margin:0 0 10px 15px; width:240px;">
		<img src="http://costa.info.pl/wp-content/uploads/2006/01/nova_natura-screen01.jpg" width="240" />
		</p><div id="attachment_3953" class="wp-caption aligncenter" style="width: 309px"><a href="http://costa.info.pl/wp-content/uploads/2006/01/nova_natura-screen01.jpg" title="Various Artists - Nova Natura"><img src="http://costa.info.pl/wp-content/uploads/2006/01/nova_natura-screen01-299x300.jpg" alt="Various Artists - Nova Natura" title="Various Artists - Nova Natura" width="299" height="300" class="size-medium wp-image-3953" /></a><p class="wp-caption-text">Various Artists — Nova Natura</p></div>
<p>zaczynam odkrywać grecję na nowo. myślałem, że wiem o tym kraju już sporo, w końcu te konotacje rodzinne, częste bytności, zjeżdżona połowa kraju (jak nie więcej), znajomość języka… ale popadłem w schematy. widziałem tylko to, co mi pokazywała rodzinka w klimatach, jakie chciała mi pokazać. problem w tym, że niezbyt mi się chciało samemu szukać a to był spooory błąd.  zwalaniem na rodzinkę niczego nie usprawiedliwię.</p>
<p>a prawda jest niestety smutna. znam grecję przez pryzmat autokarowych wycieczek, miłych wyskoków na wyspy i dobrego jedzenia w klimatach buzuki i okolic. owszem, sporo dostało mi się na uszy ichniego folku, kilka tańców ludowych się pouczyło ale to ciągle z pozycji turysty poznającego ciekawe miejsca i kulturę.</p>
<p>jest jeszcze ta druga grecja — młodzieżowa, twórcza, jak najbardziej współczesna. o dziwo, będąc nie raz w grecji, rzadko się natykałem na to oblicze tego pięknego kraju. duży, duży błąd, który zamierzam naprawić.</p>
<p>co mnie skłoniło do napisania tego przydługiego wstępu? kilka płyt, które miałem okazję wysłuchać w przeciągu kilku ostatnich miesięcy. muszę przyznać, że to odkrycie mocno mną wstrząsnęło. wydaje nam się, że znamy grecję — oglądamy te wszystkie filmiki ze złotymi plażami w tle, z nieodłącznymi suflakia i kolesiami w idiotycznych koszulach rozchełstanych na klacie grających na buzuki. grecja ma też inne oblicze. to niesamowicie wręcz twórcza kraina w sferze dźwięku, która wydała jedne z najlepszych płyt, jakie kiedykolwiek słyszałem. pamiętam do dziś jak otarłem się o to oblicze jakiś czas temu, słuchając techniawy zapuszczonej przez synka mojej ciotki (greetz christ! greetz ciotka!). to właśnie wtedy wsiąkłem w ten nurt bo przekonałem się, że techno nie musi oznaczać łupanki rodem z wiejskiej dyskoteki. to może być także bardzo twórcze, pełne odcieni i na swój sposób wysublimowanych brzmień — piękno. tyle, że w zawrotnym tempie. oczywiście mam cały czas na myśli zapewne niszowe ale wysokiej jakości łupanie.</p>
<p>teraz przekonuję się, że grecja wydaje także kompozytorów potrafiących cudownie prowadzić słuchacza przez zdecydowanie wolniejsze ale też i głębsze wody elektroniki. tak, znów będzie o ambientowej płycie i ambientowych brzmieniach. cóż, nic na to nie poradzę — ruszają mnie a te szczególnie dobre, ruszają mnie szczególnie. tym razem padło na kompilację.</p>
<p>płyta wydana przez kultową już w niektórych kręgach wytwórnię cosmicleaf records, to jako się rzekło składanka. materiał został dobrany bardzo starannie (choć z jednym wyjątkiem niestety), bardzo starannie zmiksowany i pieczołowicie przygotowany do odsłuchu. efekt? piorunujący! płyta nie jest lekka i łatwa w odbiorze. wymaga skupienia i natężenia uwagi, miejscami wręcz bolesnego (doskonałe „haunted thoughts”). nie jest to co prawda głęboki trip w stylu opisywanej kiedyś przeze mnie płyty <a title="Spyweirdos - For Children to Play" href="http://costa.info.pl/2005/11/06/spyweirdos-for-children-to-play/">spyweirdos — for children to play</a>, niemniej płyta wymaga od słuchacza. a to lubię bardzo!</p>
<p>rzecz nazywa się <strong>nova natura</strong> ale to tylko wierzchołek góry lodowej jak się okazuje. ta składanka to zapewne wstęp do większej ilości tych płyt. bowiem nova natura to projekt, o którym w materiałach prasowych cosmicleaf pisze:</p>
<blockquote><p><em>„Nova Natura” is an one hour radio show project hosted &amp; mixed by Nick Miamis aka Side Liner and playing „on air” in 5 radio stations around Greece, every week. The purpose of this project is to promote in Greece, Chill/Lounge/Dub/Downtempo/Ambient and Morning trance sounds (130 bpm and less).</em></p></blockquote>
<p>i dziękuję, nie mam więcej pytań. to się właśnie nazywa promocja muzyki. ale wróćmy do samej płyty. ta oferuje prawie 70 minut muzyki w klimatach wymienionych w cytacie. cały „problem” w tym, że materiał jest najwyższych lotów. całość została bardzo dobrze dobrana pod względem przestrzeni, jaką oferują utwory. przy odpowiednio podkręconych (choć bez przesady) głośnikach daje to fascynujący efekt przechodzenia z jednego świata do drugiego, wraz ze zmianą utworów. zachowano tu (poza jednym przykrym wyjątkiem) tak cenioną przeze mnie konsekwencję przy składaniu tego typu materiału. przemyślano ten album gruntownie! to się czuje już od pierwszych chwil obcowania z krążkiem.</p>
<p>czy jest w takim razie idealnie? niestety nie. nie mam bladego pojęcia po jakie licho wciśnięto przedostatni kawałek, który psuje tak misternie budowany efekt. końcówka pogrąża niestety ten album jako całość. po co? po jakie licho wsadzono ten przedostatni utwór (tym bardziej, że ostatni jest znakomity po prostu)??? psuje on kompletnie pewną symetrię, którą przez bez mała godzinę udaje się albumowi stworzyć. efekt wyciszenia i skupienia się na muzyce ginie w ciągu kilku minut. zimny prysznic? być może. mnie to wygląda raczej na wpadkę. jednym kawałkiem zniszczono praktycznie cały przekaz płyty. szkoda :/</p>
<p>jaka więc ocena? byłaby najwyższa ale w tej sytuacji z żalem ale niestety muszę wystawić tylko <strong>7</strong>. tego albumu należy słuchać w całości a to oznacza także ten nieszczęsny przedostatni kawałek. jeszcze raz — potworna szkoda. niemniej polecam album ze wszystkich sił. to kawał świetnej, rasowej, ambientowej jazdy i kolejny dla mnie dowód na to, że nic a nic nie znam ziem prawie że rodzinnych.</p>
<p><a title="info plus próbki utworów" href="http://www.cosmicleaf.com/index.php?file=releases&amp;specific=239" target="_blank">więcej informacji o płycie plus próbki utworów do pobrania</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://costa.info.pl/2006/01/va-nova-natura/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>kolejna dawka dobrego darmowego ambientu</title>
		<link>http://costa.info.pl/2006/01/kolejna-dawka-dobrego-darmowego-ambientu/</link>
		<comments>http://costa.info.pl/2006/01/kolejna-dawka-dobrego-darmowego-ambientu/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 04 Jan 2006 10:50:13 +0000</pubDate>
		<dc:creator>CoSTa</dc:creator>
				<category><![CDATA[Download]]></category>
		<category><![CDATA[Ambient]]></category>
		<category><![CDATA[Muzyka]]></category>

		<guid isPermaLink="false"></guid>
		<description><![CDATA[swego czasu wspominałem na tej stronie o bardzo dobrym wykonawcy, którego mi się namierzyło w necie i posłuchało. miano jego xerxes. spłodził między innymi kawałek, który otarł się o ideał mojego rozumienia muzyki elektronicznej. wspominałem też, że da ów człowiek ognia swoim nowym setem, który miał miec premierę na bitach internetowej rozgłośni digitally imported. miło [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="float:right; margin:0 0 10px 15px; width:240px;">
		<img src="http://costa.info.pl/wp-content/uploads/2006/01/xerxes-the_mirror_formula-screen01.jpg" width="240" />
		</p><div id="attachment_3410" class="wp-caption aligncenter" style="width: 310px"><a title="Xerxes - The Mirror Formula" rel="attachment wp-att-3410" href="http://costa.info.pl/wp-content/uploads/2006/01/xerxes-the_mirror_formula-screen01.jpg"><img class="size-medium wp-image-3410" title="Xerxes - The Mirror Formula" src="http://costa.info.pl/wp-content/uploads/2006/01/xerxes-the_mirror_formula-screen01-300x300.jpg" alt="Xerxes - The Mirror Formula" width="300" height="300" /></a><p class="wp-caption-text">Xerxes — The Mirror Formula</p></div>
<p>swego czasu wspominałem na tej stronie o bardzo dobrym wykonawcy, którego mi się namierzyło w necie i posłuchało. miano jego <a title="strona xerxesa" href="http://www.xerxesmusic.com/" target="_blank">xerxes</a>. spłodził między innymi kawałek, który <a title="czyżby muzyka idealna?" href="http://costa.info.pl/2005/11/29/w-poszukiwaniu-muzyki-idealnej/">otarł się</a> o ideał mojego rozumienia muzyki elektronicznej. wspominałem też, że da ów człowiek ognia swoim <a title="informacja o nowym secie xerxesa" href="http://costa.info.pl/2005/12/15/nowy-set-xerxesa-juz-jutro/">nowym setem</a>, który miał miec premierę na bitach internetowej rozgłośni <a title="strona digitally imported" href="http://www.di.fm/" target="_blank">digitally imported</a>.</p>
<p>miło mi poinformować, że rzeczony secik o wdzięcznym tytule <strong>the mirror formula</strong> został opublikowany i jest gotowy do pobrania.</p>
<p>set ukazał się na stronach internetowego wydawnictwa <a title="hellven" href="http://www.hellven.org/" target="_blank">hellven</a> i tamże jest hostowany. album można pobrać za zupełnie darmo i, co istotne, doskonale wydany. polecam pobranie zipa z całą zawartością składającą się na release, a więc z plikami informacyjnymi, plikiem .cue i okładkami.</p>
<p>a ja przysiądę w międzyczasie do zassania pozostałych albumów umieszczonych na stronie. jestem diablo ciekaw co takiego wydaje hellven ale skoro wydaje xerxesa to muszą to byc raczej rzeczy niezłe. a więc alleluja i do przodu! jedno mnie tylko dziwi — dlaczego nie spreadują tych albumów torrentem? transfer ze strony jest taki sobie i czujcie się o tym uprzedzeni.</p>
<p><a title="fast download :)" href="http://www.hellven.org/hlv02.html" target="_blank">bezpośredni link</a> do strony z albumem</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://costa.info.pl/2006/01/kolejna-dawka-dobrego-darmowego-ambientu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>o ja pier…! doskonała składanka! — fragile life</title>
		<link>http://costa.info.pl/2005/11/fragile_life/</link>
		<comments>http://costa.info.pl/2005/11/fragile_life/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 06 Nov 2005 18:17:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>CoSTa</dc:creator>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[Ambient]]></category>
		<category><![CDATA[Muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[Psybient]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzja]]></category>

		<guid isPermaLink="false"></guid>
		<description><![CDATA[bez internetu jak bez ręki. a jeśli już się tę rękę ma, to się i szpera nieco po tym necie. a jak się szpera, to trafia się takoż w różne interesujące miejsca. na ten przykład na stronę wytwórni cosmicleaf records. nic nikomu to nie mówi? nie szkodzi! link jest poniżej więc będzie się można osobiście [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>bez internetu jak bez ręki. a jeśli już się tę rękę ma, to się i szpera nieco po tym necie. a jak się szpera, to trafia się takoż w różne interesujące miejsca. na ten przykład na stronę wytwórni cosmicleaf records. nic nikomu to nie mówi? nie szkodzi! link jest poniżej więc będzie się można osobiście przekonać co i jak. ja tylko tak rzucę, że właśnie słucham ichniej składanki nazwanej <strong>fragile life</strong>… to ambientowo-chilloutowa mieszanka o potężniej dawce mocy! mniamuśne jak jasna cholera. można się o tym samemu przekonać ciągnąc dema poszczególnych kawałków, co zalecam. dema są niezłej jakości i dają jakie takie pojęcie o co chodzi. nie pisałbym o tym wszystkim gdyby nie fakt, że wytwórnia zdaje się mieć jakieś konotacje z grecją. a to już kwestia mojej drugoojczyźnianiej dumy! :)</p>
<p><a href="http://www.unicorn-music.net/index.php?file=releases&amp;cat=creleases" target="_blank">strona wytwórni cosmicleaf records</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://costa.info.pl/2005/11/fragile_life/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

