zaczynam odkrywać grecję na nowo. myślałem, że wiem o tym kraju już sporo, w końcu te konotacje rodzinne, częste bytności, zjeżdżona połowa kraju (jak nie więcej), znajomość języka… ale popadłem w schematy. widziałem tylko to, co mi pokazywała rodzinka w klimatach, jakie chciała mi pokazać. problem w tym, że niezbyt mi się chciało samemu szukać a to był spooory błąd. zwalaniem […]

