Byliśmy, widzieliśmy, okulary do 3D założyliśmy… W ostatni weekend da Majek i moja skromna a gruba osoba zawitaliśmy w kinie Cienema City w poznańskiej Plazie, w którym zobaczyliśmy historyjkę, jakich pewnie wiele dla dzieciaków się tworzy ale których mało realizuje się na takim poziomie. A już na wstępie chciałbym powiedzieć, że realizacja jest kurczę przezacna. Technologia śmiga do przodu jak szalona i widać […]
Wideo na blogu czyli kózka syta
W poprzednim wpisie się mi napisało, że oto znalazłem swój sposób na wsadzanie wideo na bloga. A bo ja mam nieco inne potrzeby, niż YouTube jest w stanie mi zaspokoić a i jakoś lubię tak własnoręcznie zadbać o filmiki i ich jakość. Jestem użytkownikiem iPhone a to pociągnęło za sobą pewnie konsekwencje. Może tak od punkcików, co się za sprawą tej […]
corpse bride i legend of zorro
w ramach sobotniego wieczoru z filmem, popełniliśmy wczoraj z żonką dwa obrazy. dwa diametralnie różne ale obydwa sprawiające sporo radochy. pierwszy — corpse bride (gnijąca panna młoda) — dał nam kupę radości od strony wizualnej ale i pograł nieco na emocjach. drugi — the legend of zorro (legenda zorro) — żonka oglądała dla boskiego antonio banderasa, ja dla […]
final fantasy 7 advent children
cóż miała (i nadal ma!) w sobie takiego gra, która poniekąd wyznaczyła na długi, długi czas pewne standardy konsolowej i komputerowej rozgrywki, do których odwoływano się później w recenzjach innych gier? cóz miała (i ma nadal!) takiego w sobie gra wydana osiem (SIC!) lat temu, która de facto właściwie się nie zestarzała, co najwyżej doprowadzi do zażenowania grafiką małolatów […]
sin city — lepiej późno niż wcale
no i obejrzeliśmy wreszcie z dorotką ten filmik. FILMIK? o kurczę… rzecz jest re-we-la-cyj-na po prostu! dawno nie oglądałem czegoś tak nowatorskiego a przy okazji tak dobrze zrobionego. nareszcie! nareszcie przeniesiono komiks na duży ekran i zrobiono to DOBRZE. ten film każdą sekundą swojego trwania zaświadcza o tym, że jeśli tylko ma się głowę na karku to można w kinie pokazać wiele. […]

