Menu serwera

Archiwa tagu | Choroba

powalony dzień

wczoraj to był dopiero powalony dzień… zaczęło się niewinnie, czyli od spóźnienia do roboty (jakoś zawsze się spóźniam cholera), potem kończyłem przeprowadzkę swojego biura (o tym w następnym wpisie będzie) i instalowałem sprzęt. bite półtorej godziny ciągnięcia kabli i robienia rzeczy różnych, by cała ta elektronika nie wyglądała tak paskudnie jak wygląda od dupy strony, […]

Czytaj dalej 4

szlag niech trafi wszelkie wyjazdy!

ja wiem, że nikt tu nie jest winny ale już mi ręce powoli opadają. od czasu naszego radosnego wypadu na święta do rodziny i z tegoż wypadu powrotu – da majek jest cięgiem chory. ale tak na całego. ile to będzie, dwa tygodnie? jakoś tak. cały czas smarki, kaszel i co tam jeszcze. a dziś […]

Czytaj dalej 0

moje zajebiste szczęście

to w moim przypadku już chyba norma. gdzieś człowiek próbuje wyjść, spotkać się z ludźmi, oderwać się od roboty i… oczywiście nie da rady. coś zawsze musi przeszkodzić. tym razem, w obliczu nadchodzącego sylwestra, do pracy wziął się katar, któren znienacka napadł mnie dziś w robocie. rzecz dziwaczna nieco ale tak właśnie było – do […]

Czytaj dalej 4

da majek cięgiem chory :/

no niestety, córa nie chce nam wyzdrowieć. jak nie katar i siakieś takie przeziębienie, to teraz nowy kłopot, z tego co słyszałem – duży: zapalenie ucha. FUCK! znaczy czy to zapalenie to się jeszcze okaże bo czeka nas (a właściwie moją żoneczkę, której organizuję tu zdalnie jakieś rejestracje) wizyta u laryngologa. ale mała ponoć opiekunce […]

Czytaj dalej 4

czas chorowania

da majka już dopadło. następna w kolejce jest doropha. mnie być może minie choć też czuję, że coś nie ten teges… co nas dopada? oczywiście katar! z da majka leje się jak z odkręconego kranu. kropi nam dziecko podłogę, na sprzęta wszelakie, prześcieradła i obrusy. próbujemy jakoś przytamować ten potok ale na niewiele się to […]

Czytaj dalej 4