Archiwa dla tagu: Demoscena

W sprawie magów…

Im wię­cej magów czy­tam, tym bar­dziej się dzi­wię. Dlaczego? Dla tej pro­stej przy­czyny, że nie mogę wyro­bić sobie jed­no­znacz­nego zda­nia o magach. Zdarzają się istne perełki, pełne tek­stów naprawdę wyso­kiego lotu pod wzglę­dem tech­nicz­nym jak i mery­to­rycz­nym, ale zde­cy­do­wana więk­szość nie nadaje się po pro­stu do czy­ta­nia. Przeczytawszy dwa, trzy arty zaczy­nam powoli podej­rze­wać, że coś jest […]

Komentuj Czytaj →

Kim zostanę, gdy dorosnę?

Mimo iż sce­nowcy to w więk­szo­ści już stare chłopy (nie­stety — zbyt rzadko dzie­wu­chy!), to i tak zna­ko­mi­tej więk­szo­ści z nich doty­czy ten pro­blem: teraz scena, a co póź­niej? Nie oszu­kujmy się, kie­dyś skoń­czy się ten sza­leń­czy zapał, ta rado­cha sce­no­wa­nia, swapp i kod na potęgę, two­rze­nie mniej lub bar­dziej uda­nych modów i inna typowa dzia­łal­ność sce­nowa. Jakie więc są widoki […]

Komentuj Czytaj →

Demony wojny

Ojojojojoj! Lektura scene cor­ner w CDA coraz bar­dziej zaczyna przy­po­mi­nać rela­cję na żywo (choć nie­ko­niecz­nie na trzeźwo ;-)) z jakie­goś pola walki. Wojna zaczyna nabie­rać roz­ma­chu, wcią­gają się w nią coraz to now­sze siły, coraz to inne ośrodki ste­rują prze­bie­giem starć, zaczy­nają padać coraz mniej wyszu­kane argu­menty, rolę główną w tym star­ciu zaczy­nają przy­bie­rać emo­cje. Jednym sło­wem roz­pę­tała się […]

Komentuj Czytaj →

Czy to czary?

Spoko, nie będzie to art dla miło­śni­ków RPG czy innych temu podob­nych. Wszystko doty­czyć będzie naszej kocha­nej sceny, która ma mnó­stwo plu­sów i minu­sów ale przy oka­zji posiada jedną nie­udo­ku­men­to­waną cechę: magię mia­no­wi­cie. Wszystko już wiemy? To jedziemy! Czy kie­dy­kol­wiek zasta­na­wia­li­ście się głę­biej dla­czego TO robi­cie :-) ? Ejże! Chodzi mi o sce­no­wa­nie oczy­wi­ście! Dlaczego potra­fi­cie siedzieć […]

Komentuj Czytaj →

Scena komputerowa, co to jest?

Już od cza­sów ist­nie­nia naj­daw­niej­szych „domo­wych” kom­pu­te­rów, ludzie bawiący się nimi, pra­cu­jący na nich i z ich pomocą uczący się, zaczęli robić rze­czy, któ­rych twórcy tychże nawet nie prze­wi­dzieli pro­jek­tu­jąc swoje maszynki. Ludzie doj­rzeli moż­li­wo­ści i poten­cjał owych (wtedy nie­sa­mo­wi­tych, dziś już nie­stety oku­pu­ją­cych muzea tylko) małych maszy­nek jako zna­ko­mi­tego medium słu­żą­cego do wyży­cia się. Tak zaczęły […]

1 Komentarz Czytaj →

the voice 3 — nareszcie jest!

noooo… po jakichś dwóch latach ocze­ki­wa­nia naresz­cie jest! poka­zał się! „nowy” numer sce­no­wego maga dys­ko­wego the voice! pro­duk­cja grupy mar­smel­low leży gotowa do pobra­nia. link poni­żej. eeeech, długo trwało, zanim się coś w tema­cie voice’a ruszyło. main edito maga, mr. byte, wziął i się już jakiś (długi) czas temu roz­mno­żył. a z autop­sji wiem, że to koniec freestylowej […]

Komentuj Czytaj →