<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>CoSTa&#039;s Family Page &#187; Dom</title>
	<atom:link href="http://costa.info.pl/tag/dom/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://costa.info.pl</link>
	<description>Nas dwóch, one dwie plus cała reszta gangu zwanego Rodziną.</description>
	<lastBuildDate>Mon, 06 Feb 2012 21:42:49 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
		<item>
		<title>Brzoza struga sobie domek :)</title>
		<link>http://costa.info.pl/2009/11/brzoza-struga-sobie-domek/</link>
		<comments>http://costa.info.pl/2009/11/brzoza-struga-sobie-domek/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 04 Nov 2009 07:20:32 +0000</pubDate>
		<dc:creator>CoSTa</dc:creator>
				<category><![CDATA[Rodzina]]></category>
		<category><![CDATA[Brzoza]]></category>
		<category><![CDATA[Dom]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://costa.kofeina.net/?p=4067</guid>
		<description><![CDATA[<script type='text/javascript' src='http://costa.info.pl/wp-includes/js/jquery/jquery.js?ver=1.7.1'></script>
Co może urodzić się z programu za 50–60 złociszy i braku wolnego czasu? Oczywiście! Projektowe Założenia Domku Mojego Brackiego i Rodzinki Jego :) Brzydkie to jak kupa ale sam domek zapowiada się całkiem fajowo. To, co poniżej widać, to brzozowe wypociny w temacie jego przyszłej jaskini. Działeczkę nabytą pod to coś już widziałem i powiem [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="float:right; margin:0 0 10px 15px; width:240px;">
		<img src="http://costa.info.pl/wp-content/uploads/2009/11/20091104-Brzoza-domek.jpg" width="240" />
		</p><p>Co może urodzić się z programu za 50–60 złociszy i braku wolnego czasu? Oczywiście! Projektowe Założenia Domku Mojego Brackiego i Rodzinki Jego :)</p>
<p>Brzydkie to jak kupa ale sam domek zapowiada się całkiem fajowo. To, co poniżej widać, to brzozowe wypociny w temacie jego przyszłej jaskini. Działeczkę nabytą pod to coś już widziałem i powiem Wam, że raczej wszystko się zmieści i jeszcze nieco miejsca zostanie. Zaś co do samego domku to ten wpis by nie powstał, bo Brzoza nudząc się by sobie domeczku nie wizualizował, bo miałby inne zajęcie — on by ten domek już sobie budował. Niestety poprzedni architekt dał mu kosza w dziwny i nieodpowiedzialny sposób i prace się odwlekły przez to o jakieś pół roku jak nie dłużej. Aktualnie powstaje nowy projekt architektoniczny a prace ruszą pewnie w przyszłym roku od kopa. Założenia są takie właśnie, jak w projekcie — będzie basenik, będzie solidny salon, będzie to wszystko, co być musi. W tym specjalny gabinecik, zamykany na wszelkie szyfrowe klucze świata, odpowiednio wygłuszony i w ogóle tip top zrobiony. Po co? No jak to! Przecież gdzieś trzeba barykadę wznieść, od dzieciaków się odgrodzić i w spokoju na konsoli pizgać, kolejkę elektryczną rozłożyć i wszystkie te gry planszowe trzymać. Plan jest bowiem taki, że Brzoza wreszcie da sobie siana z prezesowaniem i jak już interes rozkręci się do ładnych obrotów, to robić na niego będzie jakiś menedżer. Albo dwóch. Interes już się całkiem nieźle kręci ale wciąż wymaga nieustannego pańskiego oka. Przy większej skali oko pańskie będzie zaglądało raz na jakiś czas a wtedy będą trawę malowali na tę okoliczność (tak jak to się dzieje w firmie, w której aktualnie robię :)).</p>
<p>Brzozik, nie trzymam nawet kciuków bo znam Cię za dobrze sukinkocie. Se coś zaplanujesz, to to zrealizujesz. Kwestia tylko czasu. Powiem tak: nie masz go zbyt wiele — za dwa lata wpadamy do Was na Gwiazdkę i ma być wszystko tip top a wieczorne obżarstwo chcę wypocić w saunie, z której chlupnąć chcę od razu do basenu. Więc do dzieła młody i ognia! :)<br />
<div id="attachment_4068" class="wp-caption aligncenter" style="width: 310px"><a href="http://costa.info.pl/wp-content/uploads/2009/11/20091104-Brzoza-domek.jpg" title="BARDZO poglądowy projekcik domku Brzozików"><img src="http://costa.info.pl/wp-content/uploads/2009/11/20091104-Brzoza-domek-300x225.jpg" alt="BARDZO poglądowy projekcik domku Brzozików" title="BARDZO poglądowy projekcik domku Brzozików" width="300" height="225" class="size-medium wp-image-4068" /></a><p class="wp-caption-text">BARDZO poglądowy projekcik domku Brzozików</p></div></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://costa.info.pl/2009/11/brzoza-struga-sobie-domek/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>10</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Ikea — marzenie młodego modelarza</title>
		<link>http://costa.info.pl/2009/06/ikea-marzenie-mlodego-modelarza/</link>
		<comments>http://costa.info.pl/2009/06/ikea-marzenie-mlodego-modelarza/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 02 Jun 2009 06:22:48 +0000</pubDate>
		<dc:creator>CoSTa</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ogólne]]></category>
		<category><![CDATA[Dom]]></category>
		<category><![CDATA[Życie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://costa.kofeina.net/?p=3363</guid>
		<description><![CDATA[Powiem tylko tyle: curse you Ikea! Niech cię szlag jasny trafi, pieron strzeli a mokry członek przez plecy niechaj cię wali dniami i nocami. Na wieki wieków amen! Ano, zabrałem się wczoraj po powrocie z roboty do skręcania tych wszystkich nakupowanych przez weekend mebli. Na pierwszy ogień poszedł jakiś tani i tymczasowy regalik do trzymania [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Powiem tylko tyle: curse you Ikea! Niech cię szlag jasny trafi, pieron strzeli a mokry członek przez plecy niechaj cię wali dniami i nocami. Na wieki wieków amen!</p>
<p>Ano, zabrałem się wczoraj po powrocie z roboty do skręcania tych wszystkich nakupowanych przez weekend mebli. Na pierwszy ogień poszedł jakiś tani i tymczasowy regalik do trzymania książek w dużym pokoju bo od momentu wprowadzenia się wciąż trzymamy niezłą kupę czytanek na podłodze. To poszło szybko, gładko i przyjemnie — prostota obsługi dorównywała szybkości skręcania, zwłaszcza że moje kobiety zaopatrzyły mnie w takie sprytne urządzenie, które wkręca śrubki i wykręca w sposób mechaniczny i ekologiczny. I jest to urządzenie zajebiste nad wyraz, pomocne i dupsko tłuste moje ratujące — bzzzzyk i śrubka przykręcona. Rewelka!</p>
<p>Po szybkim stosunkowo poskładaniu regału, wziąłem się za zanabytą przez żonę moją komodę. I tu stanąłem przed odwiecznym, znanym chyba każdemu i przysłowiowym już dla Ikei problemem:</p>
<p><strong>Co z tymi puzzlami zrobić???</strong></p>
<p>Nie no, serio — po otwarciu dwóch paczek ukazała mnie się nieskończona ilość elementów, z których składa się komoda, które z kolei łączone są za pomocą nieskończonej razy dwa ilości śrubek, łączników i kołeczków. FAAAAAAAK! Czegoś takiego jeszcze nie widziałem i pewnie nieprędko zobaczę… Choć nie, w środę zabieram się za narożnik i szafę i coś czuję, że tu dopiero czekają mnie przeboje. Anyway, na wysokości godziny 23:30 żona powiedziała mnie „daj se siania chłopie, za głupi i za gruby jesteś, by to ogarnąć”. I miała moja niewiasta rację. Poddałem się i skręcanie komodowych półek zostawiłem sobie na dziś po treningu.</p>
<p>Ikea! Niech cię szlag za sprzedawanie tak zaprojektowanych mebli! Nawet ta wasza taniocha stylizowana na coś więcej niż tylko taniocha, powinna być jakoś sensownie zaprojektowana.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://costa.info.pl/2009/06/ikea-marzenie-mlodego-modelarza/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>17</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>tomb raider legends — preview</title>
		<link>http://costa.info.pl/2006/04/tomb-raider-legends-preview/</link>
		<comments>http://costa.info.pl/2006/04/tomb-raider-legends-preview/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 30 Nov -0001 00:00:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>CoSTa</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<category><![CDATA[Ambient]]></category>
		<category><![CDATA[Dom]]></category>
		<category><![CDATA[Film]]></category>
		<category><![CDATA[Gra]]></category>
		<category><![CDATA[Pop]]></category>
		<category><![CDATA[Preview]]></category>

		<guid isPermaLink="false"></guid>
		<description><![CDATA[tomb raider, którz o tej grze nie słyszał? larwa croft powraca! tomb raider: legends wylądowało na moim twardym dysku budząc moje wielkie uznanie dla twórców tegoż tytułu: 7,12GB to spoooro danych. czy cała ta radosna przestrzeń, którą mogłem spożytkować np. na obrazek jakiegoś filmu na DVD, nie marnuje się? jestem po jakichś dwóch godzinkach grania [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="float:right; margin:0 0 10px 15px; width:240px;">
		<img src="http://costa.info.pl/wp-content/uploads/uploads/recenzje/tomb_raider-screen02.thumb.jpg" width="240" />
		</p><div class="serendipity_imageComment_left" style="width: 160px;">
<div class="serendipity_imageComment_img"><a class="serendipity_image_link" href="http://costa.info.pl/wp-content/uploads/uploads/recenzje/tomb_raider-screen01.jpg" rel="lightbox" title="tomb raider, którz o tej grze nie słyszał?"><img width="160" height="90" src="http://costa.info.pl/wp-content/uploads/uploads/recenzje/tomb_raider-screen01.thumb.jpg" /></a></div>
<div class="serendipity_imageComment_txt">tomb raider, którz o tej grze nie słyszał?</div>
</div>
<p>larwa croft powraca! <b>tomb raider: legends</b> wylądowało na moim twardym dysku budząc moje wielkie uznanie dla twórców tegoż tytułu: 7,12GB to spoooro danych. czy cała ta radosna przestrzeń, którą mogłem spożytkować np. na obrazek jakiegoś filmu na DVD, nie marnuje się? jestem po jakichś dwóch godzinkach grania i powiem jedno:</p>
<p><b>zdecydowanie NIE!</b></p>
<p>czytaliśmy zapowiedzi o powrocie larwy do korzeni, czytaliśmy o powrocie do rozwiązań, które stanowiły siłę serii na jej początku i które zawojowały serca milionów. wierzę bowiem święcie, że seria z seksowną panią archeolog odniosła sukces nie tylko z powodu sporych (widziałem w grach zdecydowanie większe) rozmiarów jej biustu. spore one nie są i nie były chyba nigdy. tomb raider numer 1 rozwalał przede wszystkim innowacyjnością. później seria z tytułu na tytuł zaczynała zjadać swój własny ogon i niestety to już nie było to. czy po po tak wielu latach TRL może czymś nowym zaskoczyć?</p>
<p>graczy starszych, pykających w poprzednie części (do których ja się nie zaliczam — jedynka to było TO, dwójeczka także była niczego sobie ale później znudziło mi się powielanie pomysłów i dałem sobie spokój) ucieszy niewątpliwie deklarowany i zrealizowany powrót do korzeni. gram aktualnie pierwszą misję (boliwia), przy której po prostu stają mi przed oczami sceny z jedynki czy też dwójki. jak by powiedział nasz premier: YES! YES! YES! bo oto przywrócono to, o co w całym tym tomb raiderze chodziło: to platformer z lekkimi pretensjami do bycia czymś więcej ale tylko lekkimi, co w konsekwencji nie psuje zabawy i jasno definiuje tytuł właśnie jako platformer a nie miks nie wiadomo czego z bóg raczy wiedzieć czym. a więc skaczemy, skaczemy i skaczemy jeszcze trochę po to, by poskakać jeszcze nieco więcej w międzyczasie strzelając (żadnych rewelacji niestety pod tym względem), zbierając złote idole i ogólnie robiąc wszystkie te rzeczy, które niektórzy z nas doskonale pamiętają.</p>
<div class="serendipity_imageComment_left" style="width: 160px;">
<div class="serendipity_imageComment_img"><a class="serendipity_image_link" href="http://costa.info.pl/wp-content/uploads/uploads/recenzje/tomb_raider-screen02.jpg" rel="lightbox" title="grafika na piecu nie powala ale też i nie odrzuca. jest dobrze!"><img width="160" height="120" src="http://costa.info.pl/wp-content/uploads/uploads/recenzje/tomb_raider-screen02.thumb.jpg" /></a></div>
<div class="serendipity_imageComment_txt">grafika na piecu nie powala ale też i nie odrzuca. jest dobrze!</div>
</div>
<p>gra się doskonale i to się liczy! twórcy skonwertowali (tak mnie się wydaje, że to konwersja z konsol) grę całkiem nieźle a silniczek całość napędzający może nie generuje jakichś niezapomnianych wrażeń (przynajmniej na moim sprzęcie) ale jest szybki i sprawny. z ustawieniami prawie że na full gram sobie spokojnie na moim leciwym już złomku a całość prezentuje się może nie okazale ale wyraźnie i soczyście. gra była tworzona z myślą głównie o konsolach, co widać i czuć. nie wiem jak można w toto grać bez pada ale dla chcącego pewnie nic trudnego. z padzikiem zaś to już sama przyjemność choć muszę przyznać, że miejscami zdarzają się problemy. no cóż, od zawsze mam problem z odpowiednim ustawieniem swojego gównianego pada i cosik mnie się tu za bardzo i za mocno miejscami wychyla. na konsoli jednak musi to być bardzo smakowicie grywalny pod względem sterowania tytuł. tak sądzę…</p>
<p>dlaczego sądzę, że to konwersja? para poszła w przygotowanie tekstur — te są jak zwykle odpowiednio szczegółowe ale… nie powalają. ta gra musi wyglądać zabójczo na konsolach ale piecyk wymaga nieco więcej. monitor nie wybacza i ze szczegółami pokazuje czasem zbyt wiele by w pełni cieszyć się środowiskiem. zapewne pełnoekranowy antyaliasing wydatnie wpłynąłby na wygląda ale tego z drugiej strony nie wytrzyma mój złom niestety. ogólnie grafika nie powala choć też nie odrzuca. jest solidnie ale nie powalająco.</p>
<p>dźwięk to zupełnie inna para kaloszy. jak do tej pory jestem zauroczony tym, co wydobywa się z głośników. puszcza żyje, dźwięki nawet w stereo mają odpowiednią głębię tworzącą wrażenie przestrzenności… no po prostu wyższa dźwiękowa półka. melodyjki poleciały może ze dwa razy a poza tym jest cicho i tylko słychać szum rzeki, trele ptaszków i w ogóle jest ambientowo. o to chodzi! tak miało być i tak jest. bomba!</p>
<p>sama larwa przeszła lekką metamorfozę i wygląda ładnie ale… brak w modelu szczegółowości. jest lekko zbyt kanciasta. i ponownie wychodzi konsolowy rodowód gierki — na ekranie telewizora wszystko zapewne wygląda jak należy ale na monitorze nie sprawia to zbyt dobrego wrażenia. niejedna gra przebija modelami nowego tomb raidera, nawet na moim sprzęciku. niemniej animacje postaci są dopracowane, skoki wyglądają ładnie, ciałko lary układa się seksownie i w ogóle jest na  czym oko zawiesić i aż miło się tę postać prowadzi.</p>
<p>gierka ma świetny, oldchoolowy feeling części pierwszych i jeśli pamiętacie te części i lubiliście w nie pykać — śmiało sięgajcie po część najnowszą. póki co daje rady! zobaczymy co tam na dalszych levelach. gierka wciąga, ma fajna jak na razie atmosferkę, jest doskonale słyszalna i całkiem niebrzydka. to będzie sukces. może nie na miarę części pierwszych ale na pewno będzie (już jest) to gra zdecydowanie lepsza od ostatnich jej poprzedniczek.</p>
<p>a więc padziki w dłoń i ognia! czy może być coś przyjemniejszego niż trzymanie całkiem seksy pani archeolog na padzikowej smyczy? :)</p>
<p><a href="http://www.gamespot.com/pc/action/tombraidervii/" title="strona gry w serwisie gamespot.com">strona gry w serwisie gamespot.com</a> (tam zajumałem screeny)<br /><a href="http://www.tombraider.com/" title="oficjalna strona gry">oficjalna strona gry</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://costa.info.pl/2006/04/tomb-raider-legends-preview/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>trsdesktop — gui dla małego atari</title>
		<link>http://costa.info.pl/2006/03/trsdesktop-gui-dla-ma-ego-atari/</link>
		<comments>http://costa.info.pl/2006/03/trsdesktop-gui-dla-ma-ego-atari/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 30 Nov -0001 00:00:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>CoSTa</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<category><![CDATA[Atari]]></category>
		<category><![CDATA[CoSTa]]></category>
		<category><![CDATA[Dom]]></category>
		<category><![CDATA[Gra]]></category>

		<guid isPermaLink="false"></guid>
		<description><![CDATA[news toto był jakiś czas temu. jednak papa costa zamiast informować wolał pograć (nareszcie!) w black (znów ta gra skopała mi tyłek wykonaniem) i tak jakoś wyszło, że dopiero dziś piszę o wersji alfa softu na małe atari zwącego się TRS desktop. chłopaki grzebią w sofcie solidnie i ponoć da się już tego od biedy [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="float:right; margin:0 0 10px 15px; width:240px;">
		<img src="http://costa.info.pl/wp-content/uploads/uploads/soft/trsdesktop-screen02.png" width="240" />
		</p><p>news toto był jakiś czas temu. jednak papa costa zamiast informować wolał pograć (nareszcie!) w black (znów ta gra skopała mi tyłek wykonaniem) i tak jakoś wyszło, że dopiero dziś piszę o wersji alfa softu na małe atari zwącego się <b>TRS desktop</b>. chłopaki grzebią w sofcie solidnie i ponoć da się już tego od biedy i z wieloma problemami używać. jakieś problemy istnieją przy instalacji na emulatorach ale co tam, zwalczy się i rzuci okiem na atarowskie okienka. <a title="screenshoty" href="http://www.atari8.info/trsdesktop.php">screenshoty</a> przezentują się całkiem okazale, poniżej dwa przykładowe:</p>
<div class="serendipity_imageComment_center" style="width: 336px;">
<div class="serendipity_imageComment_img"><img width="336" height="240" src="http://costa.info.pl/wp-content/uploads/uploads/soft/trsdesktop-screen01.png" /></div>
<div class="serendipity_imageComment_txt">kolorki, tapetki, bajerki…</div>
</div>
<p>
<div style="width: 336px;" class="serendipity_imageComment_center">
<div class="serendipity_imageComment_img"><img width="336" height="240" src="http://costa.info.pl/wp-content/uploads/uploads/soft/trsdesktop-screen02.png" /></div>
<div class="serendipity_imageComment_txt">…okienka, suwaki, co jeszcze?</div>
</div>
<p>no cóż, wygląda to bardzo zachęcająco. na tyle zachęcająco, że dziś w nocy nieco się tym pobawię i być może uda mi się zainstalować oraz uruchomić to cacko. o nieco większe screeny bym się wtedy postarał bo na tych maliznach widać niewiele :/. tak czy inaczej — podziwiam chłopaków za chciejstwo no i za umiejętności konserwacji staroci. że też im te komputerki jeszcze chodzą… :)</p>
<p><a title="źródełko wiadomości" href="http://www.atari8.info/dodajkomentarz.php?news=321">źródełko wiadomości</a> (warto poczytać komentarze, są tam między innymi opisane i częściowo rozwiązane problemy z instalacją pod emulatorem)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://costa.info.pl/2006/03/trsdesktop-gui-dla-ma-ego-atari/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>co bym zrobił, gdybym dostał urlop</title>
		<link>http://costa.info.pl/2006/03/co-bym-zrobi-gdybym-dosta-urlop/</link>
		<comments>http://costa.info.pl/2006/03/co-bym-zrobi-gdybym-dosta-urlop/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 30 Nov -0001 00:00:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>CoSTa</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<category><![CDATA[Dom]]></category>
		<category><![CDATA[Gra]]></category>
		<category><![CDATA[Mini]]></category>
		<category><![CDATA[PS2]]></category>
		<category><![CDATA[Serendipity]]></category>
		<category><![CDATA[Urlop]]></category>

		<guid isPermaLink="false"></guid>
		<description><![CDATA[lista rzeczy „todo”. założenie wstępne: mam urlop i nikt z pracy ode mnie nic nie chce. założenie rozszerzone: urlopu dostaję więcej niż jeden dzień. „todo” przedstawia się następująco: wyspać się (dwa dni nie wyłażenia z łóżka minimum). spacer z da majkiem i może dorophą. długi. nie do centrum handlowego. jeść trzy posiłki dziennie. nie jeden [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>lista rzeczy „todo”. założenie wstępne: mam urlop i nikt z pracy ode mnie nic nie chce. założenie rozszerzone: urlopu dostaję więcej niż jeden dzień. „todo” przedstawia się następująco:</p>
<ul>
<li>wyspać się (dwa dni nie wyłażenia z łóżka minimum).</li>
<li>spacer z da majkiem i może dorophą. długi. nie do centrum handlowego.</li>
<li>jeść trzy posiłki dziennie. nie jeden duży późno wieczorem.</li>
<li>skończyć black, prince of persia, killzone i kilka innych tytułów na ps2, które leżą i się kurzą bo grać nie ma kiedy.</li>
<li>zrobić schemacik do serendipity. obiecało się ludziom a teraz leży :/</li>
<li>rozpocząć, robić i dokończyć te trzy tapetki, które siedzą w głowie a które jakoś na ekran wpaść nie mogą. a wpadają od miesiecy już kilku dobrych :/</li>
<li>skoczyć na piwo. piwo to takie coś co się pieni, jest lekko gorzkawe a jak się tego wypije nieco więcej to łeb następnego dnia boli. pić zimne. ponoć z butelki smakuje lepiej. już nie pamiętam jak smakuje piwo… :/</li>
</ul>
<p>chyba mi źle. roboty po uszy, zmęczenie, ciągły brak kasy w domu… eeech, czas chyba na jakieś solidne zbetonienie się. najlepiej wódką. wódka to chyba to takie niedobre, którego nie trzeba pić tak dużo jak piwa by następnego dnia głowa bolała. jeeezu, kiedy ja ostatni raz miałem alkohol w uściech??? czas ździebko zmienić tryb życia i przyzwyczajenia. czas chyba zacząć zachowywać się jak ojciec rodziny i skoczyć czasem na jednego do jakiegoś pubu. a w celach terapeutycznych :)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://costa.info.pl/2006/03/co-bym-zrobi-gdybym-dosta-urlop/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>12</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>tycoon city: new york</title>
		<link>http://costa.info.pl/2006/03/tycoon-city-new-york/</link>
		<comments>http://costa.info.pl/2006/03/tycoon-city-new-york/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 30 Nov -0001 00:00:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>CoSTa</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<category><![CDATA[3D]]></category>
		<category><![CDATA[Atari]]></category>
		<category><![CDATA[CoSTa]]></category>
		<category><![CDATA[Dom]]></category>
		<category><![CDATA[Gra]]></category>
		<category><![CDATA[Pop]]></category>

		<guid isPermaLink="false"></guid>
		<description><![CDATA[tycoon city: new york nie lubię tycoonów. sim city było fajne ale z czasem zaczęło zżerać własny ogon a już zsimowienie wszystkich tych gier z electronics arts odrzuciło mnie od sim city 4 zupełnie. inne tycoony to tylko wariacje na temat kanonu wyznaczonego w grach serii sim city. tak przynajmniej gry z tego gatunku widzę. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="float:right; margin:0 0 10px 15px; width:240px;">
		<img src="http://costa.info.pl/wp-content/uploads/uploads/recenzje/tycoon_city_ny-screen03.thumb.jpg" width="240" />
		</p><div class="serendipity_imageComment_left" style="width: 115px;">
<div class="serendipity_imageComment_img"><a class="serendipity_image_link" href="http://costa.info.pl/wp-content/uploads/uploads/recenzje/tycoon_city_ny-screen01.jpg" rel="lightbox" title="tycoon city: new york"><img width="115" height="160" src="http://costa.info.pl/wp-content/uploads/uploads/recenzje/tycoon_city_ny-screen01.thumb.jpg" /></a></div>
<div class="serendipity_imageComment_txt">tycoon city: new york</div>
</div>
<p>nie lubię tycoonów. sim city było fajne ale z czasem zaczęło zżerać własny ogon a już zsimowienie wszystkich tych gier z electronics arts odrzuciło mnie od sim city 4 zupełnie. inne tycoony to tylko wariacje na temat kanonu wyznaczonego w grach serii sim city. tak przynajmniej gry z tego gatunku widzę.</p>
<p>pewnego pięknego dnia zobaczyłem sobie wywieszony na jakiejś pirackiej stronie tytuł: <b>tycoon city: new york</b>. powiedziałem sobie „costa, omijamy to”. ale bakcyl tego starego dobrego sim city wciąż we mnie tkwił i tak jakoś sama strona z informacją o grze się mnie wyklikała. pierwsze zdziwienie: ojej, to nie electronics arts. to było miłe zdziwienie, nareszcie była szansa na jakąś odmianę. drugie zdziwienie: grę zrobiło studio, które na koncie ma już pewnie niejedną grę ale którego nazwa nic kompletnie mi nie mówiła. a znając firmę <a title="strona firmy atari" href="http://www.atari.com/">atari</a> (to ona wydała grę) i jej ostatnie kłopoty finansowe pomyślałem sobie jeszcze „costa, to pewnie coś nieco tylko lepszego od gierek shareware”. jednym słowem: trzeba było pobrać i sprawdzić osobiście :)</p>
<p>no więc gra się pobrała, poleżała nieco na twardym i już miałem ją wywalać, gdy jakoś tak samo się wzięło i wczora z wieczora zainstalowało. jakimś cudem także się uruchomiło i…</p>
<div style="width: 160px;" class="serendipity_imageComment_left">
<div class="serendipity_imageComment_img"><a href="http://costa.info.pl/wp-content/uploads/uploads/recenzje/tycoon_city_ny-screen02.jpg" rel="lightbox" title="chodź po swoim mieście do woli" class="serendipity_image_link"><img width="160" height="116" src="http://costa.info.pl/wp-content/uploads/uploads/recenzje/tycoon_city_ny-screen02.thumb.jpg" /></a></div>
<div class="serendipity_imageComment_txt">chodź po swoim mieście do woli</div>
</div>
<p>kochani, oto mamy bardzo ale to bardzo fajnego tycoona, który nareszcie jakoś z cienia sim city wyłazi a robi to z lekkością, świeżością i sporą dozą humoru oraz ogólnego luzu! od samego początku zachwycił mnie interfejs gierki. odpaliłem tutorial, coby się w tym na dzieńdobry nie pogubić, polazlem po coś do picia i rozpocząłem naukę zakładając, że potrwa pewnie z pół nocy. po jakichs dziesięciu minutach było już po wszystkim. tak po prostu. tutorial pokazał jak się tym mniej więcej posługiwać i to wszystko. w zupełności to wystarczyło do poznania podstaw rozgrywki, do której możnia śmiało z miejsca siadać. wszystko bowiem jest doskonale porozkladane, poopisywane, ergonomiczne zaplanowane no i rzecz najważniejsza — zrozumiałe już przy pierwszym odpaleniu gry. w to gra się tak po prostu, jak palcami strzelił. niiiice!</p>
<p>o co mniej więcej chodzi? a o to, że dostajesz kasę, jesteś młodym rekinem biznesu i masz kręcić lody (w sensie zarabiać pieniądze). proste jak w każdym tycoonie założenie. pic polega na tym, że realizujesz to założenie bez zbędnych dodatków. nie wywozisz śmieci (być może w późniejszych etapach scenariusza przewidziano takie duperele ale początek jest od głupot wolny), nie konstruujesz wysypisk, nie prowadzisz kanalizacji itd. to jest zmartwieniem miasta a ty za te usługi jak się domyślam płacisz. skupiasz się li tylko na trzepaniu forsy.</p>
<div class="serendipity_imageComment_left" style="width: 160px;">
<div class="serendipity_imageComment_img"><a class="serendipity_image_link" href="http://costa.info.pl/wp-content/uploads/uploads/recenzje/tycoon_city_ny-screen03.jpg" rel="lightbox" title="nie od razu wielkie jabłko zbudowano"><img width="160" height="120" src="http://costa.info.pl/wp-content/uploads/uploads/recenzje/tycoon_city_ny-screen03.thumb.jpg" /></a></div>
<div class="serendipity_imageComment_txt">nie od razu wielkie jabłko zbudowano</div>
</div>
<p>a tę trzepie się wyjątkowo przyjemnie. dlaczego? a bo nie trzeba wyznawać się szczególnie (przynajmniej na początku) na zawiłościach finansowych, nie trzeba kombinowac jak koń pod górę. trzeba za to zadbać, by dopiero co otwarty sklep był otwarty w sensownej lokalizacji, zaspokajał potrzeby okolicznych mieszkańców i przyciągał ich jakoś reklamą, miejscami do odpoczynku, przyjemnymi dodatkami w postaci np. bankomatu ładnie ukrytego w grzecznie przyciętych zaroślach. tych dodatków przybywa wraz z postępami w grze i przybywa… i są to najistotniejsze elementy w rozgrywce — dobrze zaprojektowana okolica sklepu przyciągnie ludzi. jak w życiu :)</p>
<p>miasto żyje. w zależności od stopnia zbliżenia zaczynamy oglądać coraz to bardziej szczegółowe lokacje. z kamera można wjechać dosłownie do centrum ruchliwej ulicy i zobaczyć tętniącą życiem okolicę. kręci się mnóstwo ludzi, ciągle ktoś coś gada, każdego ludka można kliknąć i wywiedziec się czego mu w okolicy brakuje (spoko, są od tego i bardziej zmasowane panele informacyjne) lub co mu się szczególnie podoba. jeżdżą samochody, łażą dziesiątki ludzi a jeśli otworzysz kilka sklepów obok siebie i zadbasz o jakieś żarełko i miejsce na relaks — masz swoje kwartałowe (bo jakoś tak się wielkie jabłko dzieli — dystrykty a te na kwartały) centrum handlowo-rekreacyjne. to tu skupia się życie kwartału (warto pokombinowac z jakimś placem czy kościołem w pobliżu), tu przyłazą ludzie wydac pieniądze i wydają je wyraźnie chętniej niż w pojedynczych, rozrzuconych sklepach. a najzabawniejsze, że to wszystko widać, słychać i można prawie że w tym uczestniczyć. kamerą można bowiem wywijac do woli. pełne 3D bardzo w tym pomaga.</p>
<p>grafika nie jest jakoś powalająca ale dzięki temu na moim wysłużonym złomie da się w te bardzo przyjemną produkcję pograć w 1280x1024 bez żadnych problemów. czasem coś skoczy ale przy czytaniu danych z dysku potrafi się to zdarzyć nawet najlepszym. budynki są w miarę szczegółowe, tekstury nawet spore i jakoś w sumie to przyzwoicie wygląda. dźwięk jest choć to głównie odgłosy miasta. muzyczki jakoś stwierdzić nie mogłem czyli albo jej nie ma, albo wtapia się w tło i nie przeszkadza.</p>
<p>gra ma ten brzydki syndrom tytułów udanych: wciąga. i to jak jasna cholera. i to mnie, kolesia, który nie przepada za tycoonami. bajecznie łatwy w obsłudze interfejs, doskonała komunikacja z graczem, nienachalne ale wciąż obecne podpowiedzi mające faktycznie jakieś praktyczne w grze zastosowanie… widać, że komus tam chciało się pomyślec o graczu i ułatwiono mu zadanie jak tylko było mozna. nie oznacza to wcale, że gra jest bajecznie przez to prosta. nie, jest po prostu bezstresowa. spokojnie wczoraj sobie siedziałem i popalając papieroska, popijając colą ni z tego, ni z owego skojarzyłem, że godzina czwarta nad ranem to już chyba odpowiednia pora by iśc spać. a co dziś wieczorem zrobilem? odpaliłem oczywiście tycoona. i znów dwie godzinki nie wiedziec kiedy uciekły.</p>
<p>ta gra pożera czas ale to robi w bardzo sympatyczny i relaksujący sposób. żyły na czole mi nie pulsują, palce nie dygocą od szybkiego przełączania się między menusami by jakoś hipotetyczny kryzys rozwiązać… nie ta bajka! po prostu miła, sympatyczna rozgrywka. akurat dla kolesia, ktory za tycoonami nie przepada. choć, jak widać…</p>
<p>polecam! warto choćby spróbować i przekonać się, jak powinien wyglądać przyjazny interfejs tego typu gry. a że wygląda to na produkcję lekko budżetową to może pokaże się za jakieś sensowne pieniądze. jeśli tak — z chęcią wydam swoje złotówki na ten tytuł. bo po prostu relaksuje i wprowadza w dobry nastrój. niczego więcej od gier nie wymagam.</p>
<p><a title="strona gry" href="http://www.atari.com/tycooncitynewyork/">strona gry</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://costa.info.pl/2006/03/tycoon-city-new-york/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>playstation 3 i linuks</title>
		<link>http://costa.info.pl/2006/03/playstation-3-i-linuks/</link>
		<comments>http://costa.info.pl/2006/03/playstation-3-i-linuks/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 30 Nov -0001 00:00:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>CoSTa</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<category><![CDATA[Dom]]></category>
		<category><![CDATA[Doropha]]></category>
		<category><![CDATA[Funk]]></category>
		<category><![CDATA[Gra]]></category>
		<category><![CDATA[PlayStation]]></category>
		<category><![CDATA[Praca]]></category>
		<category><![CDATA[PS3]]></category>
		<category><![CDATA[Windows]]></category>
		<category><![CDATA[Xbox]]></category>

		<guid isPermaLink="false"></guid>
		<description><![CDATA[playstation 3 bycik wywołał temat playstation 3 do tablicy. jako że konsolę nabędę na pewno (pytanie tylko kiedy), postanowiłem nieco poszaleć po necie i poszperać za jakimiś w miarę konkretnymi informacjami. przede wszystkich chciałem wywiedzieć się o wygląd konsoli (znany od dłuższego czasu), jakieś zrozumiałe dla mnie specyfikacje techniczne no i przede wszystkim — po [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="float:right; margin:0 0 10px 15px; width:240px;">
		<img src="http://costa.info.pl/wp-content/uploads/uploads/rozne/playstation3-screen01.thumb.jpg" width="240" />
		</p><div style="width: 143px;" class="serendipity_imageComment_left">
<div class="serendipity_imageComment_img"><a href="http://costa.info.pl/wp-content/uploads/uploads/rozne/playstation3-screen01.jpg" class="serendipity_image_link"><img width="143" height="160" src="http://costa.info.pl/wp-content/uploads/uploads/rozne/playstation3-screen01.thumb.jpg" /></a></div>
<div class="serendipity_imageComment_txt">playstation 3</div>
</div>
<p><a href="http://byte.livenet.pl/" title="blog mr. byte'a">bycik</a> <a href="http://byte.livenet.pl/?p=516" title="o linuksie w playstation 3 bycika słów kilka">wywołał temat</a> <b>playstation 3</b> do tablicy. jako że konsolę nabędę na pewno (pytanie tylko kiedy), postanowiłem nieco poszaleć po necie i poszperać za jakimiś w miarę konkretnymi informacjami. przede wszystkich chciałem wywiedzieć się o wygląd konsoli (znany od dłuższego czasu), jakieś zrozumiałe dla mnie specyfikacje techniczne no i przede wszystkim — po kiego w playstation ma stanąć linuks i jak niby praca z tym os-em miałaby wyglądać.</p>
<p>ps3 będzie wyglądało ładnie i nowocześnie. dla niektórych pewnie zbyt nowocześnie, dla innych pewnie zbyt ładnie :). mnie się tam podoba a doropha widząc screeny powiedziała tylko „ojej, to trzeba będzie wyeksponować”. zgadzam się, ładne toto i warte postawienia w widocznym miejscu. nowy xbox nie jest brzydki ale ma trochę za bardzo skrzynkową budowę i zbytnio zbliża się do pc wyglądem. ale to kwestia gustu i nie warto na to marnować klawiatury. screeny można obejrzeć sobie między innymi <a title="playstation 3 - screeny" href="http://www.ps3land.com/ps3-pictures/ps3-pictures.php">tutaj</a>.</p>
<p>jeśli chodzi o specyfikacje techniczne to rzecz przedstawia się odpowiednio mocno. to już było wiadome od dawna i w ogóle nie ma się już co powtarzać czy podniecać. zapas mocy ma toto wystarczający na jakieś trzy lata życia ze spokojem więc lifetime konsoli zostanie zachowany i nie będę musiał wydawać kolejnych pieniędzy za czas niedługi. dla technologicznych fraków kumających ten cały żargon — specyfikacja leci <a title="specyfikacja techniczna" href="http://www.ps3land.com/ps3specs.php">tutaj</a> (mam nadzieję, że to w miarę aktualne jest).</p>
<p>no i tu dochodzimy do trzeciego obszaru poszukiwań, czyli do wspomnianego linuksa. na co komu w ps3 linuks? po co? wszak obsługę mediów można spokojnie obsłużyć z poziomu biosu. problemem byłyby oczywiście zastosowania sieciowe. tutaj bez jakiegoś OS-a nie da rady. ale linuks miałby być głównie platformą obsługującą sieciowe funkcje konsoli, głównie chodzi tu o sonowską wersję xboxowego „xbox live”. platforma sony dla rozgrywek sieciowych przedstawia się bardzo ale to bardzo obiecująco. ma być przede wszystkim darmowa dla użytkownika i elastyczna dla developerów. elastyczność to przede wszystkim możliwość  uruchamiania własnych usług sieciowych w ramach platformy sony. zdaje się, że xbox live nie przewiduje takiej funkcjonalności i rozszerzenia swojej licencji. sony w swych planach poszło za ciosem nawet jeszcze dalej i funkcjonalność rozwiązań sieciowych ma być na prawdę spora. sporo zapowiedzi i praktycznie klepniętych już planów znajdziecie <a title="sony goes online!" href="http://www.gamespot.com/news/6145981.html">tutaj</a>. a funkcjonalność serwisów wzrośnie wraz z rozwiązaniami developerskimi.</p>
<p>i chyba o to właśnie chodzi w całym tym linuksowym zamieszaniu. o ile bowiem obsługę multimediów można będzie jakoś kontrolować (chyba :)) via funkcje biosu (tak, chodzi o piractwo i o rozwiązania typu drm i takie tam inne, o których wspomniał byte w komentarzu na swojej stronie), o tyle obsługę całego tego onlinowego systemu wyciągania od usera kasy trzeba rozwiązać w sposób kompleksowy dostarczając odpowiedni OS. czemu linuks? głupio byłoby w ps3 oglądać screen bootującego się windowsa :). to tylko moje (i <a title="krótkie rozważania serwisu gmespy" href="http://ps2.gamespy.com/articles/696/696090p1.html">nie tylko moje</a>) rozważania na ten temat ale podparte chyba solidnymi przesłankami. jak będzie, tak będzie. ja tylko cieszę się, że na rynku konsol panuje solidna w tym momencie konkurencja. wymusza to w oczywisty sposób wprowadzanie coraz to nowszych i tańszych rozwiązań a mnie osobiście bardzo ale to bardzo ucieszyła wiadomość o możliwości zakupienia, zassania i zagrania na moim przyszłym ps3 gierek z ps1. ceny podejrzewam będą przystępne a tytułów z jedynki, które chciałbym mieć i w nie pograć znajdzie się nieco.</p>
<p>tak więc nadciągaj ps3! zobaczymy co tam sony zaoferuje a jeszcze bardziej jestem ciekawy odpowiedzi microsoftu. ale najwcześniej nastąpi ona w kolejnym cyklu i przy kolejnej generacji konsol, czyli za jakieś trzy latka. a przez te trzy latka wydarzy się, oj wiele się wydarzy. konsole pomigrowały w kierunku rozwiązań typowo pecetowych (online) i ten trend się utrzyma. bo przecież fajnym bajerem jest granie w jakąś grę, wskoczenie do podmenu tejże i kupienie sobie gadżetów, wylicytowanie jakiejś super broni, zassanie dodatków, wideochat ze współgraczami czy dziesiątki innych potencjalnych zastosowań. a cały ten cyrk ma ruszyć w listopadzie tego roku… a wszystko to pod kontrolą miłego nam linuksa. nie pozostaje więc chyba nic innego jak przyklaśnięcie pomysłowi :). no cóż, powodzenia sony!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://costa.info.pl/2006/03/playstation-3-i-linuks/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>On An Island</title>
		<link>http://costa.info.pl/2006/03/On-An-Island/</link>
		<comments>http://costa.info.pl/2006/03/On-An-Island/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 30 Nov -0001 00:00:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>CoSTa</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<category><![CDATA[Dom]]></category>
		<category><![CDATA[Zdjęcia]]></category>

		<guid isPermaLink="false"></guid>
		<description><![CDATA[On An Island Yes, yes, yes! Wczoraj zrobiłem sobie wycieczkę do Empiku i nabyłem drogą kupna najnowszy, jeszcze ciepły album Davida Gilmoura. Żaden tam ze mnie koneser muzyki, tym bardziej znawca, ale mając takie cudo w domu, aż nie mogłem się powstrzymać i napisać słów kilka o moich wrażeniach:) Płyta — zgodnie już z tradycją [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="float:right; margin:0 0 10px 15px; width:240px;">
		<img src="/uploads/Onanisland.thumb.jpg" width="240" />
		</p><div class="serendipity_imageComment_left" style="width: 160px;">
<div class="serendipity_imageComment_img"><img width="160" height="160" src="/uploads/Onanisland.thumb.jpg" /></div>
<div align="center" class="serendipity_imageComment_txt"><font size="2">On An Island</font></div>
</div>
<p>Yes, yes, yes! Wczoraj zrobiłem sobie wycieczkę do Empiku i nabyłem drogą kupna najnowszy, jeszcze ciepły album Davida Gilmoura. Żaden tam ze mnie koneser muzyki, tym bardziej znawca, ale mając takie cudo w domu, aż nie mogłem się powstrzymać i napisać słów kilka o moich wrażeniach:)</p>
<p>Płyta — zgodnie już z tradycją wydawnictw Floydów — pięknie wydana, ze świetnymi zdjęciami. Aż miło wziąć do łapki, pooglądać i przede wszystkim poczytać teksty utworów. Warta swojej ceny i żaden pirat tego nie odda;)</p>
<p>A sama muza? Genialna. Tak po prostu. Charakterystyczna solówka, świetne kompozycje, klimat jak z połączenia The Final Cut i Momentary Lapse of Reason. Nie jest tak monumentalna jak klasyczne dzieła Floydów, ale ma swój genialny klimat. No i Preisner! Jego kompozycje i prowadzenie orkiestry (tak! tak!) brzmi na prawdę nieźle. Jakoś tak… na miejscu. Idealnie. Aż dziw bierze, że dopiero teraz coś takiego wydali. Tylko dla tej jednej płytki warto było inwestować w kino domowe — bo całość brzmi wręcz fantastycznie.Generalnie — gorąco polecam! I nawet 60 zł mnie nie odstraszyło.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://costa.info.pl/2006/03/On-An-Island/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>7</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>playstation 3 — kolejna obsuwa</title>
		<link>http://costa.info.pl/2006/03/playstation-3-kolejna-obsuwa/</link>
		<comments>http://costa.info.pl/2006/03/playstation-3-kolejna-obsuwa/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 30 Nov -0001 00:00:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>CoSTa</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<category><![CDATA[Dom]]></category>
		<category><![CDATA[Gra]]></category>
		<category><![CDATA[Internet]]></category>
		<category><![CDATA[Linux]]></category>
		<category><![CDATA[PlayStation]]></category>
		<category><![CDATA[Pop]]></category>
		<category><![CDATA[PS2]]></category>
		<category><![CDATA[PS3]]></category>
		<category><![CDATA[Windows]]></category>
		<category><![CDATA[Xbox]]></category>

		<guid isPermaLink="false"></guid>
		<description><![CDATA[czemu mnie to nie dziwi? sony znów ogłosiło delay swojej najnowszej konsoli. jak tak dalej pójdzie to rzecz ukaże się na gwiazdkę tego roku a to ździebko późno. xbox 360 rozpycha się na rynku, gry na to wychodzą świetne a wyglądem zabijające… sony musi w takim razie wysmażyć coś, co przyćmi wszystko co do tej [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>czemu mnie to nie dziwi? sony znów ogłosiło delay swojej najnowszej konsoli. jak tak dalej pójdzie to rzecz ukaże się na gwiazdkę tego roku a to ździebko późno. xbox 360 rozpycha się na rynku, gry na to wychodzą świetne a wyglądem zabijające… sony musi w takim razie wysmażyć coś, co przyćmi wszystko co do tej pory widzieliśmy bo w przeciwnym wypadku komu się będzie chciało czekać na zabawkę, która diabli wiedzą kiedy trafi do sklepów?</p>
<p>ale z przecieków wyłania się całkiem fajowy obraz tejże nowej zabawki. szczególnie ten fragment wiadomości podanej przez gamespot.com mnie zainteresował:</p>
<blockquote><p><i>The SCE president also told the crowd that the PS3 would use a 60GB 2.5-inch hard disc drive (HDD). A slide show during the presentation said the HDD would be loaded with the Linux operating system instead of Microsoft’s Windows OS. The show also said it could be used as a „home server,” could be directly connected to the Internet, and would be fully „upgradable.”</i></p>
</blockquote>
<p>a dalej leci tekścik, że zalecono producentom gier by tworzyli tytuły zakładając, że konsola ma twardy dysk. no i że twardzoel będzie w sumie niezbędny do grania. a to oznaczać może jedno: hdd będzie wbudowany w konsolkę (nie wyobrażam sobie by sony oddało sobie strzał w stopę i sprzedawało to oddzielnie). to miłe i dosyć dla mnie niespodziewane. sony rezygnujące z możliwości zdzierania na każdym możliwym gadżecie? jednak konkurencja to wspaniała sprawa :)… choć cytowana w newsie wypowiedź kena kutaragi może zapał nieco zmniejszać. nieeeee… microsoft ustanowił standard wyposażenia i sony nie ma innego wyjścia jak się dostosować.</p>
<p>kolejny dobry news — konsolka będzie wstecznie kompatybilna. zarówno z ps2 jak i z playstation! nooo, dla fana retro takiego jak ja to bardzo ale to bardzo miła informacja. czyli będę mógł nadal popykać sobie w starą wersję final fantasy 7… piknie! :)</p>
<p><a href="http://www.gamespot.com/news/6145972.html?tag=nl.e513" title="źródelko newsa w serwisie gamespot.com">źródełko newsa</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://costa.info.pl/2006/03/playstation-3-kolejna-obsuwa/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>mission accomplished!</title>
		<link>http://costa.info.pl/2006/03/mission-accomplished/</link>
		<comments>http://costa.info.pl/2006/03/mission-accomplished/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 30 Nov -0001 00:00:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>CoSTa</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<category><![CDATA[Dom]]></category>
		<category><![CDATA[Doropha]]></category>
		<category><![CDATA[Windows]]></category>

		<guid isPermaLink="false"></guid>
		<description><![CDATA[wrócę do domu z pracy i wykonam następujące czynności: da majek dostanie mokrego i plaskatego całusa doropha zostanie zapędzona do kuchni :) odpalę windowsa wyciągnę grę sims 2 zainstaluję zawołam dorophę zagonię ją do wymodelowania w gierce i urządzenia naszego… NOWEGO MIESZKANIA!!! :) podpisaliśmy dziś umowę, przybiliśmy z developerem piątki, zaczynamy ćwierćwiecze spłacania kredytu :) [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>wrócę do domu z pracy i wykonam następujące czynności:</p>
<ul>
<li>da majek dostanie mokrego i plaskatego całusa</li>
<li>doropha zostanie zapędzona do kuchni :)</li>
<li>odpalę windowsa</li>
<li>wyciągnę grę <b>sims 2</b></li>
<li>zainstaluję</li>
<li>zawołam dorophę</li>
<li>zagonię ją do wymodelowania w gierce i urządzenia naszego…</li>
</ul>
<p align="center"><b>NOWEGO MIESZKANIA!!!</b></p>
<p>:) podpisaliśmy dziś umowę, przybiliśmy z developerem piątki, zaczynamy ćwierćwiecze spłacania kredytu :)</p>
<p>no to mamy gdzie mieszkać… ufff, jest dobrze! teraz tylko pieniędzy bym sobie życzył. dużo i szybko. trzeba będzie to cholerstwo urządzić, jakoś się tam umościć i wykonać całą tę tytaniczną i drogą (ale za to przyjemną :)) pracę dopieszczania mieszkania.</p>
<p>no to teraz doropha żyć mi nie da. będę miał średnio dwie wizje urządzenia mieszkania na minutę przedstawiane. choć jak się doropha zapali do tematu to i trzy się zmieszczą :). a co tam, niech roztacza te swoje wizje! trzeba teraz na nie zarobić :)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://costa.info.pl/2006/03/mission-accomplished/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>10</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>serendipity 1.0-beta2 wyszło!</title>
		<link>http://costa.info.pl/2006/03/serendipity-1-0-beta2-wysz-o/</link>
		<comments>http://costa.info.pl/2006/03/serendipity-1-0-beta2-wysz-o/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 30 Nov -0001 00:00:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>CoSTa</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<category><![CDATA[Blog]]></category>
		<category><![CDATA[Dom]]></category>
		<category><![CDATA[Funk]]></category>
		<category><![CDATA[Gra]]></category>
		<category><![CDATA[Pop]]></category>
		<category><![CDATA[Serendipity]]></category>

		<guid isPermaLink="false"></guid>
		<description><![CDATA[ostatnia beta przed pełną wersją 1.0 właśnie ujrzała swiatło dzienne. przed chwilą zaktualizowałem engine bloga — przepraszam w związku z tym za moment dziwnego funkcjonowania strony i krzaczenie zamiast polskich znaczków. trochę zdębiałem bo oto zamiast jak zwykle zobaczyć dwa ustawienia na krzyż odnośnie locales używanych przez silnik strony, teraz rzuciło mi się tego na [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>ostatnia beta przed pełną wersją 1.0 właśnie ujrzała swiatło dzienne. przed chwilą zaktualizowałem engine bloga — przepraszam w związku z tym za moment dziwnego funkcjonowania strony i krzaczenie zamiast polskich znaczków. trochę zdębiałem bo oto zamiast jak zwykle zobaczyć dwa ustawienia na krzyż odnośnie locales używanych przez silnik strony, teraz rzuciło mi się tego na oczy nieco i spanikowałem :). jak widać wszystko chyba poszło w porządku i znów widac nasze kochane diakrytyki.</p>
<p>nowa beta przynosi sporo zmian, o których dokładniej możecie poczytać <a href="http://svn.berlios.de/viewcvs/serendipity/branches/1.0/docs/NEWS?view=markup" title="changelog nowej bety">tutaj</a>. jest tego jak widać całkiem sporo ale jeszcze nieco zostało do poprawienia przed wydaniem pełnej jedynki. upgrade robi się tak jak zwykle: dosłownie w dwie minuty z czego jedną pobiera się pakiet z upgrade :)</p>
<p>blog przez jakieś dwa dni pogada nieco po agnielsku. proszę się nie denerwować — cenię naszą mowę piekną (w żadnym innym słyszanym przeze mnie języku tak cudnie się nie klnie! :)) i poprzywracam co trzeba jak najszybciej się da. jestem w trakcie tłumaczenia silnika i mam nadzieję, że przed wypuszczeniem wersji 1.0 zdążę i tłumaczenie znajdzie się w stabilnej wersji.</p>
<p><a href="http://blog.s9y.org/archives/116-Serendipity-1.0-beta2-released.html" title="źródło wiadomości">źródło wiadomości</a><br /><a href="http://www.s9y.org/12.html" title="ssanie!">pobierz nową wersję</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://costa.info.pl/2006/03/serendipity-1-0-beta2-wysz-o/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>a ja i tak chcę maca mini!</title>
		<link>http://costa.info.pl/2006/03/a-ja-i-tak-chc-maca-mini/</link>
		<comments>http://costa.info.pl/2006/03/a-ja-i-tak-chc-maca-mini/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 30 Nov -0001 00:00:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>CoSTa</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<category><![CDATA[Apple]]></category>
		<category><![CDATA[Blog]]></category>
		<category><![CDATA[Dom]]></category>
		<category><![CDATA[Gra]]></category>
		<category><![CDATA[Link]]></category>
		<category><![CDATA[Mini]]></category>
		<category><![CDATA[PlayStation]]></category>
		<category><![CDATA[PS2]]></category>
		<category><![CDATA[PS3]]></category>

		<guid isPermaLink="false"></guid>
		<description><![CDATA[zacznijmy od rozpiski: bytowisko ja.rafi blog btd to tylko trzy z przejrzanych dziś na szybkiego blogów, których twórcy jakoś odnieśli się do fajnego nomen omen arykułu leszka talko (talki?) dostępnego o tutaj. wszystkie linki odbębnione? okej, to teraz może moja kolej :) jestem sterowany z lewej i prawej, firma apple robi ze mną co chce [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>zacznijmy od rozpiski:</p>
<ul>
<li><a href="http://byte.livenet.pl/?p=509" title="bytowisko w temacie...">bytowisko</a></li>
<li><a href="http://ja.rafi.pl/?p=328" title="rafi w temacie...">ja.rafi</a></li>
<li><a href="http://btd.livenet.pl/index.php/archives/213" title="btd w temacie...">blog btd</a></li>
</ul>
<p>to tylko trzy z przejrzanych dziś na szybkiego blogów, których twórcy jakoś odnieśli się do fajnego nomen omen arykułu leszka talko (talki?) dostępnego <a href="http://serwisy.gazeta.pl/df/1,34467,3205226.html" title="źródło naszych rozważań">o tutaj</a>. wszystkie linki odbębnione? okej, to teraz może moja kolej :)</p>
<p>jestem sterowany z lewej i prawej, firma <a href="http://www.apple.pl/" title="strona firmy apple">apple</a> robi ze mną co chce po prostu a jej kolesie od „marketingu szeptanego” (dobrze piszę?) — ci o bardzo ale to bardzo trudnej do wymówienia nazwie — w moim przypadku odnieśli sukces kompletny i bezdyskusyjny. dlaczego? bo mam ogromną chęć wydać swoje ciężko zarobione pieniądze na <b>maca mini</b>! podobną sprawnością spisali się japońscy moi przyjaciele, którzy wciągnęli mnie w wir świata <a title="polskie HQ playstation" href="http://www.playstation.pl/">sony playstation</a>, w którym zostałem już na dobre. nie dość, żę miałem ps1 to jeszcze stałem się prawdziwym cierniem w tyłkach mojej rodziny by kupiła mi ps2 a kiedy pokaże się ps3 to odejmę sobie, żonie i majkowi od ust (musimy schudnąć) ale kupię sobie to cacko.</p>
<p>i wiecie co? w dowolnie wybranej chwili spędzonej z <b>playstation2</b> (a z czasem może i trzy, oby!) czuję się po prostu doskonale. doznaję dziwnego uczucia zaspokojenia — to jest cacko, którego bardzo ale to bardzo chciałem i które mam, które mogę sobie dotykać, grać sobie na nim a w ogólności — kontakt z konsolką sprawia mi ogromną przyjemność i daje kupę radochy. dokładnie takie same odczucia będą mi towarzyszyły podczas uruchamiania i używania maca mini, którego nabędę choćby nie wiadomo co.</p>
<p>wytresowano moje potrzeby perfekcyjnie, idealnie wręcz podsunięto mi towar, który kupię i z którego będę zadowolony. wmówiono mi, że być może istnieją rozwiązania lepsze technologicznie ale to właśnie to, co kupię/kupiłem ma to „coś”, co sprawia mi ogromną przyjemność. bardzo sprytnie zakamuflowano pozorny proces podejmowania samodzielnej decyzji, która samodzielna nie była już od momentu pierwszego rzucenia okiem na playstation2 czy maca mini. na stronie <a title="rzeczona strona" href="http://www.gamespot.com/">gamespot.com</a> bywam codziennie by zobaczyć jakie sympatyczne żarełko powstało dla mojej konsoli. stronę apple odwiedzam z dwa razy dziennie coby się upewnić, że <a title="tu jest moje wymarzone mini!" href="http://www.mojemini.pl/">promocja na mini</a> jeszcze trwa i przy okazji zerknąć na tę śliczną linię, powyobrażać sobie jak będzie prezentował się cały zestaw wraz z ichnim panelem lcd, klawiaturą, myszą…</p>
<p>wiecie co jest najzabawniejsze? wydam te 5 tysięcy złotych i zrobię to z niekłamaną przyjemnością. przyniosę maca do domu, postawię i będę z nim spędzał miło czas. mam wrażenie, że moja żona i córka również. żonie bardzo się pomysł podoba a córa jeszcze nie ma zdania ale solidna klawiatura, w którą można walić to coś w sam raz dla niej. podejrzewam, że przyjemność będzie bardzo podobna do tej, którą czuję chwytając pada w rękę i odpalając swoje czarne pudełko.</p>
<p>bo tak mnie sony i (mam nadzieję!) apple wytresowało, że czuję się po prostu bardzo dobrze używając produktów tych firm. i gdzieś mam, że w szerokim świecie są lepsze konsole, szybsze komputery i pewnie z tysiąc innych nieznanych mi fajnych gadżetów. ja chciałem/chcę mieć te dwa. jeden już mam i czas na drugi.</p>
<p>dzięki ci apple! dzięki ci sony! wytresowaliście mnie jak pieska ale wiecie co? tak całkiem przy okazji robicie po  prostu fajne rzeczy, których używa się z przyjemnością i do których można się przywiązać. i za te właśnie przyjemne chwile z moim ps2 dziękuję ci sony. mam nadzieję, że już niebawem będę dziękował tobie apple. potresujcie mnie jeszcze proszę. to jest na prawdę przyjemne.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://costa.info.pl/2006/03/a-ja-i-tak-chc-maca-mini/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>wyborco pisu — idioto! czyli dlaczego balcerowicz musi odejść</title>
		<link>http://costa.info.pl/2006/03/wyborco-pisu-idioto-czyli-dlaczego-balcerowicz-musi-odej/</link>
		<comments>http://costa.info.pl/2006/03/wyborco-pisu-idioto-czyli-dlaczego-balcerowicz-musi-odej/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 30 Nov -0001 00:00:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>CoSTa</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<category><![CDATA[Dom]]></category>
		<category><![CDATA[Funk]]></category>
		<category><![CDATA[Gra]]></category>
		<category><![CDATA[Pop]]></category>
		<category><![CDATA[Program]]></category>
		<category><![CDATA[Szkoła]]></category>

		<guid isPermaLink="false"></guid>
		<description><![CDATA[oglądam i czytam sobie o rozpętanej w ostatni weekend przez PiSiorków hucpie, która sprowadza się do trzech jakże popularnych w tym kraju ekonomicznych idiotów słów: „balcerowicz musi odejść”. oglądam (choć ostatnio praktycznie wcale bo da majek kompletnie zawładnęła pilotem :)), czytam a włos mi staje dęba powoli ale systematycznie. polska to kraj ekonomicznych analfabetów. nawet [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>oglądam i czytam sobie o rozpętanej w ostatni weekend przez PiSiorków hucpie, która sprowadza się do trzech jakże popularnych w tym kraju ekonomicznych idiotów słów: „balcerowicz musi odejść”. oglądam (choć ostatnio praktycznie wcale bo da majek kompletnie zawładnęła pilotem :)), czytam a włos mi staje dęba powoli ale systematycznie.</p>
<p>polska to kraj ekonomicznych analfabetów. nawet nie to — to kraj kompletnych idiotów, w którym jakiekolwiek choćby szczątkowe pojęcie o mechanizmach funkcjonowania gospodarki wolnorynkowej ma drobny procent społeczeństwa. reszty to nie interesuje, ma to w dupie, ewentualnie wisi tej reszcie w jakim kraju żyje byle na wino starczało i na datek na tacę. najgorsze niestety jest to, że z mojego punktu widzenia młode pokolenie (dzisiejsi dwudziestolatkowie mniej więcej) kompletnie nie interesuje się gospodarką, nie rozumie mechanizmów, nie potrafi dostrzec wzajemnych zależności między zjawiskami w gospodarce zachodzącymi. rośnie nam pokolenie kompletnych ekonomicznych debili a to jest perspektywa alarmująca dla każdego potrafiącego liczyć mieszkańca tego kraju.</p>
<p>dlaczego?</p>
<p>najprostsza i najbardziej oczywista odpowiedź: brak jakichkolwiek wiadomości o gospodarce skutkuje później politycznymi wyborami opartymi tylko i wyłącznie na populistycznych hasłach i charyzmie przywódców takich właśnie populistycznych partii. każdy średnio rozwinięty człowiek mający podstawowe choćby umiejętności dodawania i odejmowania od razu bowiem widzi, że hasła wyborcze takiego na ten przykład PiSu z jego kampanii wyborczej były czystą ekonomiczną bzdurą. pisano o tym w gazetach, mówiono o tym w programach publicystycznych ale co z tego, skoro idioci nie rozumieją co drugiego przeczytanego/usłyszanego słowa? dzięki nim obiecywane przez kaczyńskich kretynizmy (trzy miliony mieszkań… to przecież kpiny ze zdrowego rozsądku) nabrały jednak mocy sprawczej w tym sensie, że stały się jednym z przyczynków wyborczego sukcesu PiSu. niestety wyborcy PiSu jakoś nie mają żalu do wybranego przez siebie ugrupowania, że wyborcze obietnice nie są realizowane. miarą zidiocenia PiSowego wyborcy jest to, że kaczyńscy wraz z ekipą niezwykle łatwo i nawet bez użycia białych rękawiczek kierują swoją wierną tłuszczą i podrzucają jej co i rusz tematy zastępcze: jak nie agentura to komisja śledcza, jak nie opluwanie mediów to wojna z adwokaturą… przeraża, że stado baranów posłusznie robi to, co im się mówi/każe. i święcie, bez cienia zwątpienia, wierzy swoim idolom.</p>
<p>wyborca PiSu nie chce liczyć. podejrzewam, że jakaś połowa tychże wyborców po prostu nie potrafi nawet. wyborca PiSu nie dostrzega tak oczywistych powiązań jak stabilność sytuacji gospodarczej a siła waluty, w której zarabia na swoje codzienne utrzymanie. w zamian wyborca PiSu, odpowiednio wytresowany przez swoich idoli, widzi wszędzie układy, przestępcze machinacje a słowo „giełda” kojarzy mu się z siedliskiem wszelkiego zła, nad którym władzę sprawuje NBP, którym z kolei rządzi balcerowicz. to ogromny, nieprawdopodobny wręcz sukces prawicy (i samoobrony)! jestem pod ogromnym wrażeniem umiejętności manipulacji tłuszczą. doskonale prawica (i samoobrona) tę lekcję cynizmu odrobiła — balcerowicz i wszystko co on uosabia dla większości tego społeczeństwa jest synonimem tegoż społeczeństwa ekonomicznych niepowodzeń, wszelkiego zła, afer i bóg raczy wiedzieć czego jeszcze. prawica (i samoobrona) stworzyły wroga, którego można obwiniać o wszystko. i korzysta się z tego na maksa, czego efekty możemy obserwować ostatnio.</p>
<p>przeraża to kompletne zidiocenie wyborców PiSu (ale i reszty paktowego towarzystwa). diabli tam z balcerowiczem, to tylko człowiek i można go wymienić. problem w tym, że przez głowę PiSowego wyborcy nawet nie przemknie myśl, że instytucja, do której coraz wyraźniej wyciągają ręce jego idole powstała właśnie i dokładnie po to, by reagować na wybryki tychże idoli mogące gospodarce szkodzić. głupi wyborca PiSu nie potrafi skojarzyć dwóch faktów i nie widzi, że instytucja, do której dobierają się jego idole de facto stoi na straży tegoż PiSowskiego wyborcy oszczędności i zarobków. potencjalny czytający to wyborco PiSu, napiszę to raz jeszcze ale wyraźniej, byś potrafił to zrozumieć: instytucje, do których teraz dobierają się ludzie przez ciebie wybrani, zostały powołane po to, by chronić CIEBIE i twoje pieniądze przed takim właśnie dobieraniem się do pieniędzy. TWOICH pieniędzy zgromadzonych w banku a jeśli nie zgromadzonych, to przez ten bank przechodzących choćby w formie przelewu twojej wypłaty. wyborco PiSu, jesteś idiotą jeśli sądzisz, że nie mając w banku żadnych oszczędności bo zbyt mało zarabiasz (ja też nie zarabiam tyle by odłożyć cokolwiek) ten problem cię nie dotyczy. zakład, w którym pracujesz, aby inwestować w np. nowe miejsca pracy musi brać kredyty. kredyty bierze od banku. bank nie drukuje sobie pieniędzy, nie bierze ich znikąd, bank te pieniądze wpierw musi mieć. i ma między innymi z oszczędności takich sobie zwykłych ludzi jak ty, wyborco PiSu. twoi idole, wyborco PiSu, zaczynają przy tym w sumie sprawnie działającym mechanizmie grzebać. powoduje to spadek wartości złotówki — po prostu waluta, w której zarabiasz (nowy złoty polski) nie jest pewną walutą bo diabli wiedzą, co ludzie rządzący tym krajem wymyślą za chwilę. mniejsza wartość pieniądza to mniejsza jego siła nabywcza (prościej: nie kupisz tyle samo wina za te same pieniądze — wino będzie droższe). co to oznacza? twoja nędzna wypłata staje się jeszcze bardziej nędzna, twoje nędzne oszczędności gromadzone w banku tracą na swojej wartości, itd. wyborco PiSu, działania twoich idoli będą biły CIEBIE po kieszeni. tylko kompletny idiota zgadza się na to, by mu ktoś pieniądze z kieszeni wyciągał. tak właśnie będzie już niebawem, o tropiący kolejne „układy” wyborco PiSu. pojmuję to nawet ja, który o ekonomii ma pojęcie tak blade, że już bledszego mieć ponoć nie można. wyborcy PiSu to jednak zupełnie odmienna kategoria…</p>
<p>w rozwiniętych ekonomicznie społeczeństwach wschodu i zachodu w szkołach zasadniczo nie uczy się religii, za to na pewno uczy się podstaw ekonomii. między innymi po to, by dorastający człowiek wiedział, że kiedy ktoś mu mówi, że w ciągu kilku lat wybuduje ileśtam milionów mieszkań w kraju z pkb polski — że ów młody człowiek może temu komuś parsknąć śmiechem w twarz, popukać się znacząco w głowę i uznać pomysły za idiotyczne i nie warte marnowania przez tegoż człowieka czasu. tym bardziej głosu. niestety polska, jako prawdziwy katolicki kraj, będzie wydawała kilkadziesiąt milionów złotych publicznych pieniędzy na budowę iluśtam kościołów ale grosza nie przeznaczy na edukację. jasna sprawa — motłochem rządzi się łatwiej. wyborco PiSu, oto czym jesteś (co z resztą powiedział zdaje się kurski) dla wybranej przez siebie partii — motłochem. jeśli więc gniewasz się na nazywanie cię idiotą ja się pytam: dlaczego nie mogę cię tak nazywać? dokonałeś wyboru, pogódź się więc z tego wyboru skutkami. a to jeden ze skutków: wybrałeś idiotycznie i jesteś idiotą. kropka.</p>
<p>postępującą katolizację tego kraju można znieść, są na świecie miejsca znacznie bardziej podległe kościołom. żenujący poziom debaty publicznej i polityki także można znieść, ot nasze narodowe piekiełko wynikłe z braku jakiejkolwiek kultury (to się wychowanie nazywa i to się z domu wynosi — jak widać w większości przypadków ludzie chcący tworzyć teraz instytucje monitorujące jakość życia kulturalnego w tym kraju po prostu nie mają do tego żadnych predyspozycji). ale, kurwa wasza kaczyńska mać, na grzebanie przy moich obywatelskich prawach i instytucjach pilnujących przestrzeganie tych praw nie pozwolę! a za wyciąganie ręki po moje ciężko zarobione pieniądze wyjdę na ulicę i usunę wraz z setkami tysięcy w miarę rozgarniętych ludzi tę zasraną władzę. czekam tylko na sygnał. szkoda tylko, że prawie 40% społeczeństwa tego kraju nie będzie rozumiało, ba! nawet nie będzie chciało zrozumieć dlaczego wyszedłem na ulicę — hasła na transparentach mogą się bowiem dla tych idiotów okazać za trudne.</p>
<p>czy balcerowicz musi więc odejść? tak, musi. powienien zostać wypieprzony na zbity pysk a kaczyńscy i spółka z miejsca powinni zająć się demontażem instytucji stojących na straży pieniądza. krach, który po tym nastąpi i puste portfele być może otworzą idiotom oczy. choć wątpię w to… rydzyk powie, że to działanie określonych sił i określonych ośrodków, kaczyński dopiero wtedy wynajdzie jakąś nieprawdopodobną aferę a idioci będą tego słuchali i będą to oglądali. kaczyńscy podsuną kogoś innego do nienawidzenia (może mnie?) i tak spektakl chleba i igrzysk będzie trwał. a idioci będą przełączali kanały… cudowny kraj — polska!</p>
<p><b>kurwa mać!</b></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://costa.info.pl/2006/03/wyborco-pisu-idioto-czyli-dlaczego-balcerowicz-musi-odej/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>60</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>a jednak mamy gdzie mieszkać :)</title>
		<link>http://costa.info.pl/2006/03/a-jednak-mamy-gdzie-mieszka/</link>
		<comments>http://costa.info.pl/2006/03/a-jednak-mamy-gdzie-mieszka/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 30 Nov -0001 00:00:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>CoSTa</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<category><![CDATA[CoSTa]]></category>
		<category><![CDATA[Dom]]></category>

		<guid isPermaLink="false"></guid>
		<description><![CDATA[oj, dziś sporo się wydarzyło a najważniejszą wiadomością jest to, że… na 90% mamy już nowe mieszkanie!!! jak by to powiedział polski premier: „YES! YES! YES!” :) pojechaliśmy dziś na miejsce budowy by zobaczyć jak toto będzie w przyszłości wyglądało. kochani, gdy zobaczyłem to, co zobaczylem — odjechałem kompletnie :). mamcia rzekła, że tylko oko [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="float:right; margin:0 0 10px 15px; width:240px;">
		<img src="http://costa.info.pl/wp-content/uploads/uploads/zdjecia/mieszkanko-foto03.thumb.jpg" width="240" />
		</p><p>oj, dziś sporo się wydarzyło a najważniejszą wiadomością jest to, że… na 90% <b>mamy już nowe mieszkanie</b>!!! jak by to powiedział polski premier: „YES! YES! YES!” :)</p>
<p>pojechaliśmy dziś na miejsce budowy by zobaczyć jak toto będzie w przyszłości wyglądało. kochani, gdy zobaczyłem to, co zobaczylem — odjechałem kompletnie :). mamcia rzekła, że tylko oko mi błysło i już było wiadomo. taaaak, TO właśnie mnie się marzyło i proszę bardzo — jest! mieszkanko duże, przestronne i z kawałem gleby dookoła słusznej wielkości. będziem to spłacać najbliższe 30 lat (dobry boże, już nie chce mi się z tym totkiem tak ciągle powtarzać… :)) ale nic to, warto będzie. dlaczego? bo nasze mieszkanko prezentue się o tak:</p>
<div style="width: 160px;" class="serendipity_imageComment_center">
<div class="serendipity_imageComment_img"><a href="http://costa.info.pl/wp-content/uploads/uploads/zdjecia/mieszkanko-screen01.jpg"><img width="160" height="147" src="http://costa.info.pl/wp-content/uploads/uploads/zdjecia/mieszkanko-screen01.thumb.jpg" /></a></div>
<div class="serendipity_imageComment_txt">rzucik mieszkanka</div>
</div>
<p>mieszkanko będziem mieli na parterze. tak krzychu, zdecydowałem się z kilku powodów. po pierwsze: osiedle jest zamknięte i monitorowane. wszystko to będzie ogrodzone plus jakaś portiernia do tego zdaje się a więc i jakiś człeczyna zerkający od czasu do czasu w monitory. po drugie: nic nie stoi na przeszkodzie, by zbudować sobie jakiś sympatyczny dodatkowy płotek coby odciąć się od świata jeszcze bardziej. po trzecie: planujemy kolejnego potomka (a co!) a tyle miejsca do biegania to po prostu rozkosz :). po czwarte: sama lokalizacja osiedla podoba mi się bardzo — zaraz koło jednej z głównych ulic poznania (problemów z dojazdami z czasem ubędzie, intensywnie się teraz tam buduje i miasto planuje poszerzyć naramowicką a już niebawem ponoc mają tam ruszyć nowe linie autobusowe). mimo położenia zaraz koło ruchliwej ulicy tam jest w miarę spokojnie. okienka wychodzą centralnie na przeciwną strone i wszelki ruch mamy w trąbie :). po piąte i chyba najważniejsze — infrastruktura szkolno/przedszkolno/sklepowa już jest na miejscu i zaraz pod ręką. więc nie lądujemy gdzieś na obrzeżach cywilizacji.</p>
<p>przy okazji zrobiłem zdjątka z miejsca budowy. niestety, komórka w uzyciu więc nic specjalnego. no ale zawsze:</p>
<div class="serendipity_imageComment_center" style="width: 160px;">
<div class="serendipity_imageComment_img"><a href="http://costa.info.pl/wp-content/uploads/uploads/zdjecia/mieszkanko-foto01.jpg"><img width="160" height="131" src="http://costa.info.pl/wp-content/uploads/uploads/zdjecia/mieszkanko-foto01.thumb.jpg" /></a></div>
<div class="serendipity_imageComment_txt">tarasik? proszę bardzo!</div>
</div>
<p>
<div class="serendipity_imageComment_center" style="width: 160px;">
<div class="serendipity_imageComment_img"><a href="http://costa.info.pl/wp-content/uploads/uploads/zdjecia/mieszkanko-foto02.jpg"><img width="160" height="131" src="http://costa.info.pl/wp-content/uploads/uploads/zdjecia/mieszkanko-foto02.thumb.jpg" /></a></div>
<div class="serendipity_imageComment_txt">od budynku prawie po płot — wszystko nasze! :)</div>
</div>
<p />
<p />
<div class="serendipity_imageComment_center" style="width: 160px;">
<div class="serendipity_imageComment_img"><a href="http://costa.info.pl/wp-content/uploads/uploads/zdjecia/mieszkanko-foto03.jpg"><img width="160" height="131" src="http://costa.info.pl/wp-content/uploads/uploads/zdjecia/mieszkanko-foto03.thumb.jpg" /></a></div>
<div class="serendipity_imageComment_txt">i trochę z boku widoczek</div>
</div>
<p>przy okazji — obsługa w salonie firmy trust to jakas kompletna porażka. nie załatwiliśmy dziś rezerwacji mieszkania z wpłatą wadium tylko i wyłącznie dlatego, że „szefowi zmarła matka” i babeczka z obsługi spieszyła się na pogrzeb. nie trzeba było mi tego dwa razy mówić. kurwica mnie trafiła i tylko grzecznie zasugerowałem, że współczuję szefowi ale gówno mnie to obchodzi w sytuacji, gdy właśnie mam w firmie tegoż szefa wydać ćwierć miliona nowych złotych polskich, które będę spłacał przez najbliższe ćwierćwiecze. ot polski sposób na prowadzenie interesów. tu się jeszcze musi duuużo zmienić.</p>
<p>anyway, papa costa jest content!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://costa.info.pl/2006/03/a-jednak-mamy-gdzie-mieszka/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>24</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Żonka zmienia pracę</title>
		<link>http://costa.info.pl/2006/03/onka-zmienia-prac/</link>
		<comments>http://costa.info.pl/2006/03/onka-zmienia-prac/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 30 Nov -0001 00:00:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>CoSTa</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<category><![CDATA[Dom]]></category>
		<category><![CDATA[Rodzina]]></category>

		<guid isPermaLink="false"></guid>
		<description><![CDATA[Tja — po kilku tygodniach szukania, za drobną namową z mojej strony, moja super żonka właśnie zmienia pracę. Ucieka z firmy rodzinnej gdzie zajmowała się wszystkim, ale głównie prowadzeniem oddziału warszawskiego i przechodzi do nowej firemki, gdzie będzie pracowała uwaga: w dziale marketingu :) Tym samym rodzina Brzezińskich (przynajmniej ta warszawska jej część) zdecydowanie skeca [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Tja — po kilku tygodniach szukania, za drobną namową z mojej strony, moja super żonka właśnie zmienia pracę. Ucieka z firmy rodzinnej gdzie zajmowała się wszystkim, ale głównie prowadzeniem oddziału warszawskiego i przechodzi do nowej firemki, gdzie będzie pracowała uwaga: w dziale marketingu :) Tym samym rodzina Brzezińskich (przynajmniej ta warszawska jej część) zdecydowanie skeca w kierunku marketingowym. </p>
<p>Anyway — szczęście zapanowało u mnie w domku. No jeszcze i ja muszę znaleźć nową pracę i będziemy mieć pełnię radości. A może założymy jakąś agencję reklamową? Zostałbym wreszcie prezesem :)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://costa.info.pl/2006/03/onka-zmienia-prac/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>10</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>mldonkey już kompletnie (prawie) oswojony</title>
		<link>http://costa.info.pl/2006/03/mldonkey-ju-kompletnie-prawie-oswojony/</link>
		<comments>http://costa.info.pl/2006/03/mldonkey-ju-kompletnie-prawie-oswojony/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 30 Nov -0001 00:00:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>CoSTa</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<category><![CDATA[CoSTa]]></category>
		<category><![CDATA[Dom]]></category>
		<category><![CDATA[Download]]></category>
		<category><![CDATA[Gra]]></category>
		<category><![CDATA[Pop]]></category>
		<category><![CDATA[Praca]]></category>
		<category><![CDATA[Program]]></category>
		<category><![CDATA[Serendipity]]></category>
		<category><![CDATA[Torrent]]></category>
		<category><![CDATA[Windows]]></category>

		<guid isPermaLink="false"></guid>
		<description><![CDATA[od czasu przejścia na dappera moje użytkowanie linuksa było poniekąd wadliwe: ot kopało się coś, bez czego mój komputerek chodzić nie może :) — mldonkey. nie to, żeby mldonkey nie chodził. chodził bez problemów aż do czasu… rebootu. a ten dosyć częstym ostatnio zjawiskiem jest w dapperze — co aktualizacja to reboot potrzebny. próba uruchomienia [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>od czasu <a title="reinstall to je ono :)" href="http://costa.info.pl/index.php?/archives/310-reinstall-wszystkiego-odbyty-czas-na-piwo.html">przejścia na dappera</a> moje użytkowanie linuksa było poniekąd wadliwe: ot kopało się coś, bez czego mój komputerek chodzić nie może :) — <a title="mldonkey wiki" href="http://mldonkey.sourceforge.net/Main_Page">mldonkey</a>. nie to, żeby mldonkey nie chodził. chodził bez problemów aż do czasu… rebootu. a ten dosyć częstym ostatnio zjawiskiem jest w dapperze — co aktualizacja to reboot potrzebny. próba uruchomienia demona kończyła się zawsze w takich przypadkach komunikatem, że wystartować cały ten soft nie może bo gdzieś tam defaultowy użytkownik „mldonkey” i jego grupa popisać sobie nie mogą, do czegoś nie mają praw a dostanie się do czegoś w /var/run nie za bardzo mu wychodzi. pewnie kwestia jakiejś konfiguracji ale po prawdzie miałem to głęboko. soft ma działać out of the repository :), tak jak to było dotychczas a nie sprawiać problemy. pomagało przeinstalowanie całego pakietu ale to też do czasu kolejnego rebootu. no coś z tymi prawami było nie tak. znudziła mnie ta walka i kilka ostatnich dni to pełna dominacja windows i fenomenalnego <a title="strona programu" href="http://www.utorrent.com/">utorrenta</a>. no ale nie po to tworzyłem sobie całe środowisko do klepania i sprawdzania na bieżąco szablonów dla serendipity, bym teraz z tego nie korzystał z tak błahego powodu…</p>
<p>coś mnie wczoraj wieczorkiem przymusiło, by siąść i temat raz na zawsze rozwikłać. zacząłem przeglądać sobie wiki mldonkeya, wpadłem między innymi <a href="http://mldonkey.sourceforge.net/HowToStartMLdonkey" title="jak wystartowć mldokeya - małe howto">tutaj</a> i… aż mi się miska uśmiechnęła szeroko :). a więc to ustrojstwo nie musi być wcale odpalane „centralnie”! mogę sobie odpalić demonka także jako zwykły i nieszkodliwy user…</p>
<p>i życie stało się automatycznie piękniejsze. demon śmiga sobie w tle, pobiera i wysyła a wszelka praca idzie na moje konto. program automatycznie potworzył pliki konfiguracyjne w moim folderze domowym i — o hosanna — z prawami jak należy. mogę sobie modyfikować je do woli bez potrzeby ciągłego sudowania. doskonale! prawdziwy zachwyt wzbudziło jednak to, że katalog incoming i wszystkie pliki jego to także moja własność i mogę sobie robić z tym co mi się żywnie podoba. precz sudo! precz roocie! costa może sobie sam szaleć ze swoimi downloadami. o to właśnie chodziło!</p>
<p>a morał z tej opowiastki? <b>zawsze</b> warto przeczytać dokumentację. choćby pobieżnie. bo cóż stało na przeszkodzie, bym polecenia</p>
<pre>mlnet &gt; /dev/null 2&gt;&amp;1 &amp;</pre>
<p>używał już od dawna? zwykłe, proste i głupie lenistwo, ot co przeszkadzało :).</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://costa.info.pl/2006/03/mldonkey-ju-kompletnie-prawie-oswojony/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>świat się kończy — dentysta czyta bloga</title>
		<link>http://costa.info.pl/2006/03/swiat-sie-konczy-dentysta-czyta-bloga/</link>
		<comments>http://costa.info.pl/2006/03/swiat-sie-konczy-dentysta-czyta-bloga/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 06 Mar 2006 05:39:27 +0000</pubDate>
		<dc:creator>CoSTa</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ogólne]]></category>
		<category><![CDATA[Blog]]></category>
		<category><![CDATA[Dom]]></category>

		<guid isPermaLink="false"></guid>
		<description><![CDATA[ta wiadomość mnie zmroziła. ta wiadomość mną wstrząsnęła do głębi. ta wiadomość nie pozwala mi spać (w jedzeniu na szczęście nie przeszkadza), nie pozwala mi się skupić na pracy, nie pozwala w spokoju patrzeć się przez okno ze skupionym wyrazem twarzy w udawaniu, że chce mi się pracować. szczerze mówiąc ta wiadomość położyła kompletnie ten [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>ta wiadomość mnie zmroziła. ta wiadomość mną wstrząsnęła do głębi. ta wiadomość nie pozwala mi spać (w jedzeniu na szczęście nie przeszkadza), nie pozwala mi się skupić na pracy, nie pozwala w spokoju patrzeć się przez okno ze skupionym wyrazem twarzy w udawaniu, że chce mi się pracować. szczerze mówiąc ta wiadomość położyła kompletnie ten weekend na łopatki. a cóż to za wiadomość?</p>
<p>dentysta mojej żony czyta tego cholernego bloga!</p>
<p>„no i co z tego?” ktoś średnio rozgarnięty mógłby zapytać. jak to co z tego??? to dentysta mojej żony a prawem obrączki także i mój! załóżmy, że ten dentysta sympatyzuje z PiS. i że chciało mu się poczytać ostatnie wpisy na temat tej partyjki… już widzę rachunki, już widzę katusze, które zafunduje mi „niechcący” zbyt głęboko wwiercające się wiertło, wręcz czuję już językiem puste miejsca po wyrwanych zębach, które zapewne „i tak nie miały szansy jeszcze działać”… taki dentysta ma WADZE! a ja kolesiom właśnie borującym mi w okolicach nerwa i posiadającym WADZE ufam średnio… tym bardziej, że jeszcze za to płacę.</p>
<p>ogólne :)</p>
<p>panie bartoszu! witam i miłej lektury życzę! mam nadzieję, że będzie się pan bawił równie dobrze czytając jak ja pisząc. i z całej tej radości jakiś procent zniżki też by się przydał :)))</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://costa.info.pl/2006/03/swiat-sie-konczy-dentysta-czyta-bloga/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>demontaż prawa? — polemika z wiktorem osiatyńskim</title>
		<link>http://costa.info.pl/2006/03/demonta-prawa-polemika-z-wiktorem-osiaty-skim/</link>
		<comments>http://costa.info.pl/2006/03/demonta-prawa-polemika-z-wiktorem-osiaty-skim/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 05 Mar 2006 13:27:31 +0000</pubDate>
		<dc:creator>CoSTa</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ogólne]]></category>
		<category><![CDATA[Blog]]></category>
		<category><![CDATA[Dom]]></category>
		<category><![CDATA[Gra]]></category>
		<category><![CDATA[Historia]]></category>
		<category><![CDATA[Polityka]]></category>
		<category><![CDATA[Pop]]></category>
		<category><![CDATA[Praca]]></category>
		<category><![CDATA[Program]]></category>

		<guid isPermaLink="false"></guid>
		<description><![CDATA[przy niedzieli człowieka nachodzą różne dziwne zachcianki. ot wykąpać się (można o dziwo raz na jakiś czas :)) a w tejże kąpieli poczytać nieco gazetkę. jako że dzień wolny, z da majkiem nigdzie się wyjść nie da bo przecież permanentnie ten stwór jest chory — poczytałem nieco gazety świątecznej i kilku drukowanych tam tekstów. wśród [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>przy niedzieli człowieka nachodzą różne dziwne zachcianki. ot wykąpać się (można o dziwo raz na jakiś czas :)) a w tejże kąpieli poczytać nieco gazetkę. jako że dzień wolny, z da majkiem nigdzie się wyjść nie da bo przecież permanentnie ten stwór jest chory — poczytałem nieco gazety świątecznej i kilku drukowanych tam tekstów. wśród nich trafiłem na tekst profesora wiktora osiatyńskiego zatytułowany <a title="tekst osiatyńskiego" href="http://serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34474,3194620.html">demontaż prawa przeżyje PiS</a>. bezczelnym będąc pozwolę sobie na lekką tylko polemikę z profesorskimi wywodami. bo pan profesor napisał tekst gładki i przyjemny dla oka, a profesorem będąc nie dał czytającemu pełnej satysfakcji ujrzenia pewnych spraw nazwanych po imieniu. panie profesorze, pan nie może ale ja i owszem więc nieco poobrabiam pański tekst a w kilku punktach wdam się w dyskusję. w życiu pan tego na oczy nie zobaczy więc co mi tam, nieco mniej cenzuralnych słów niż pańskie użyję. jestem pewien, że też się panu one na usta cisną ale wierszówki za stek bluzgów raczej by nie wypłacili więc… ;). mnie nie płacą, więc pozwolę sobie swój głos dać.</p>
<p>osiatyński zabrał się za ostatnie działania PiSu w kontekście porządku prawnego ze szczególnym uwzględnieniem konstytucji, wszak konstytucjonalistą będąc ma o tym pojęcie chyba najlepsze  z możliwych. od razu mówię: tekst nie jest dla każdego. połowa go czytających odpadnie na wysokości drugiej szpalty — jedni z nudów, inni z obowiązku zapoznania się z oczywistościami. niezbyt krótki wykład osiatyńskiego o porządku konstytucyjnym państwa tzw. praworządnego i miejscu konstytucji w tymże porządku jest bowiem zupełnie zbędny. nie to, żebym chciał uczyć pana profesora jak się artykuły do prasy pisze ale pisząc także trzeba zwracać uwagę na target :). wyborczą, a już szczególnie świąteczną, czytają ludzie raczej w takich sprawach jak porządek prawny w państwie nieco oblatani. przydługi więc wstęp jest raczej zbędny. ale dalej już pan osiatyński prezentuje całkiem sensowne podejście do tematu.</p>
<p>co się wyłania z lektury tekstu pana profesora? ano wyłania się obrazek, który obserwujemy na żywo a w niektórych stacjach telewizyjnych czy radiowych także w stereo: obrazek całkiem otwartego i nieubieranego w piękne słowa przejmowania pełni władzy przez PiS. o ile jednak sam termin „przejęcie władzy” jest raczej popularny, o tyle już <b>metody</b> przejęcia władzy są jakby nieco pomijane. osiatyński skupia się na kwestiach związanych z nomen omen prawem i sprawiedliwością. oczywiście nijak nie wyczerpuje to fenomenu kaczyńskich rozpychających się łokciami już w każdej prawie dziedzinie życia ale jest to bardzo istotny element układanki. osiatyński pisze wpierw o moralności władzy i przez kilkanaście długich zdań funduje nam wniosek oczywisty: moralność władzy to pojęcie utopijne i istotne jeno dla filozofów czy publicystów. i na tym poprzestaje niestety.</p>
<p>panie profesorze, niechaj ma pan odwagę nazywać rzeczy po imieniu! NIE MA we współczesnej polskiej polityce czegoś takiego jak „moralność władzy”. ma pan całkowitą rację co do rządów mazowieckiego — były absolutnie unikalne i to nie tylko w skali polski czy też europy. rzekłbym, że wręcz w skali światowej mazowiecki wraz z ówczesną swoją ekipą osiągnęli coś nieprawdopodobnego: pogodzenie twardego, politycznego stąpania po ziemi ze zmianą właśnie moralności władzy, tejże władzy wizerunku i społecznego (nie politycznego!) zaangażowania w życie kraju. koniec rządów mazowieckiego oznaczał już powrót do utartych schematów i politykę w wydaniu „normalnym” czyli niezbyt związaną ze społecznym posłannictwem czy jak tam chcą to nazywać filozofowie czy teoretycy władzy. innymi słowy: skończyła się idylla, nastał czas rzeczywistości.</p>
<p>a ta skrzeczy nie tylko pod rządami PiSu. wie to pan, wiemy to my, podskórnie wiedzą to obywatele tego kraju, którzy zapewne w znakomitej swej większości i tak mają to głęboko gdzieś. polityka jest jak sport — tu liczą się głównie wyniki. więc każda możliwa formacja polityczna i ekipa rządząca walczyła, walczy i będzie o te wyniki walczyć. w sposób mniej lub bardziej zgodny z naszym rozumieniem praworządności i zwykłej przyzwoitości. i tu, panie profesorze, zabrakło panu pazura. zamiast skupiać się li tylko na legalistycznym wręcz podejściu odnośnie przestrzegania konstytucji, powinien pan jako konstytucyjny autorytet powiedzieć kilka zdań o zwykłej, przaśnej ale jakże ważnej <b>przyzwoitości</b>. owszem, konstytucji należy przestrzegać ale ten akt prawny należy też rozumieć i postępować zgodnie z jego duchem. cały problem z PiSem sprowadza się nie tylko do zakusów tej partii wprowadzenia zmian w konstytucyjnych organach (lub powołaniu nowych wręcz gwałcących konstytucyjne postanowienia) ale także do kompletnego lekceważenia ducha konstytucji i konstytucji jako najwyższego aktu normatywnego w tym kraju. to lekceważenie jest szeroko później rozpowszechniane przez media i z czasem staje się w zbiorowej świadomości po prostu prawdą obowiązującą.</p>
<blockquote><p><i>Zgodnie z zasadą konstytucjonalizmu żaden organ władzy nie może robić wszystkiego, na co ma ochotę, lecz musi działać w granicach wyznaczonych przez konstytucję. O ile obywatelom przysługują prawa i wolności, to organy władzy mają jedynie ograniczone kompetencje dokładnie określone w konstytucji, poza które nie mogą wykraczać. Żaden organ władzy nie powinien naruszać konstytucji, nawet gdyby robił to w celu realizacji ważnego interesu publicznego.</i></p>
</blockquote>
<p>tak, to brzmi bardzo ładnie ale proszę rozejrzeć się dokoła, proszę zastanowić się jak bardzo w świadomości społeczeństwa zacytowane pańskie słowa znaczą niewiele. prawdą ponadkonstytucyjną stało się istnienie UKŁADU, nieokreślonego wroga, dla walki z którym konstytucja staje się aktem wręcz szkodliwym. wiem, że w tej materii się zgadzamy, tyle że pan nie może napisać tego wprost. zaczyna się bowiem retoryka już doskonale w tym kraju znana ale jakimś dziwnym trafem zapomniana, szczególnie przez ludzi starszych, którzy powinni przecież pamiętać toczka w toczkę wręcz podobną propagandę. panie profesorze, nic nie wyniknie z pańskiego roztrząsania problemów PiSu ze stosowaniem konstytucyjnych zasad o ile w społeczeństwie nie będzie świadomości istnienia takiego problemu.</p>
<p>smutna prawda jest bowiem taka, że znakomita większość moich rodaków to niedouczeni prostaczkowie, którym myśl o jakichś prawach czy innych konstytucjach nie zmąci nawet i tak już niezbyt pozwijanej kory mózgowej. panie profesorze, proszę przyjąć za pewnik, że ludzie w znakomitej swej większości NIE czytają gazet. ba! w ogóle prawie niczego nie czytają! mają głęboko gdzieś pańskie rozważania i wywody dopóki z telewizora sączy się obrazek ludzi walących w trybuny sejmowe podczas pełnych jadu przemówień sejmowych — to daje im poczucie bezpieczeństwa i złudną świadomość bycia w centrum uwagi polityków. ja, pan, ludzie czytający tego bloga czy gazetę wyborczą — w znakomitej większości wiemy, że jest to prosta manipulacja służąca tylko przejmowaniu coraz to kolejnych obszarów władzy. ale ludzie tzw. „prości” nie zaprzątają sobie tym głowy. mają to gdzieś. słyszą słowa o wzięciu UKŁADU (ani przez moment nie zastanawiając się o jaki znów układ chodzi) za mordę co automatycznie sprowadzi na nich lata życia w szczęściu i dostatku. od razu i bez przerw na reklamy.</p>
<p>panie profesorze! czas by konstytucjonaliści przestali pisać dwie szpalty pięknych formułek i jasno dali do zrozumienia, że konstytucja nie jest po to, by sobie nią mordę wycierać ale by kaczyński wraz z pomagierami nie rzucali na lewo i prawo oskarżeń o przynależność do jakiegoś układu, bo z czasem przynależność do układu rozszerzy się na wszystkich ludzi nie myślących podobnie jak kaczyńscy. czas ludziom powiedzieć głośno i prosto w twarz, że są idiotami myśląc, że potrząsanie szabelką i piąstkami da coś więcej niż prostą drogę do dzisiejszej białorusi. demokracja w tym kraju stacza się, dyskurs społeczny stacza się, natężenie zaś podejrzeń, oskarżeń i insynuacji wzrasta zaś w tempie zastraszającym. to wszystko prowadzi do znanego nam przecież scenariusza, którego „prości” jakoś nie chcą pamiętać. historia lubi się powtarzać? nie, to tylko ludzie są zbyt głupi by pamiętać. dlaczego środowisko naukowe tego głośno nie mówi? że co, że ludzie za to naukowców nie pokochają? już was nie kochają. pisząc te słowa stał się pan dla ponad 30% tego kraju przedstawicielem UKŁADU. tak samo jak ja pisząc te słowa. można nad tym przejść do porządku dziennego ale jeśli nie chcemy pewnego dnia obudzić się w kraju, w którym te ponad 30% i ich przedstawiciele będą nam dysktowali co mamy robić, myśleć, czytać i jaki UKŁAD obalać — coś trzeba z tym zrobić. jedyny sposób poza wybiciem tych ponad 30% (to już też przecież było, chociażby w stalinowskiej rosji) to edukacja. tego jeszcze nie było i może czas najwyższy spróbować.</p>
<p>odnosi się pan także do zapowiadanych przez kaczyńskich zmian w obsadzie trybunału konstytucyjnego:</p>
<blockquote><p><i>Dlatego ogromnym zagrożeniem dla samych podstaw konstytucyjnego państwa prawa jest oczekująca nas jesienią wymiana sześciu sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Przewagę zdobędą wówczas superkonserwatyści. Jarosław Kaczyński już zapowiada, że dopiero po tej zmianie PiS będzie mogło realizować swój program bez żadnego skrępowania. Sędziowie Trybunału są wybierani przez Sejm. Jeżeli Jarosławowi Kaczyńskiemu uda się przeforsować wybór posłusznych mu członków Trybunału, wówczas plan rozmontowania zasady podziału i równowagi władz uzyska konstytucyjną legitymizację.</i></p>
</blockquote>
<p>wie pan, co mnie najbardziej w tym wszystkim przeraża? że kaczyńscy mówią całkiem otwarcie to, co zamierzają zrobić. ci kolesie czują się na tyle pewnie, że mają głęboko gdzieś głosy takich jak pan autorytetów. pańskie słowa przestały się liczyć, nie znaczą nic, to tylko pogadanka kogoś należącego do UKŁADU, która ukazała się w niepolskiej gazecie, która też należy do UKŁADU a czytają i komentują to ludzie, których można posądzić o przynależność do UKŁADU i którymi niebawem zajmą się odpowiednie komisje. pan to przecież wie a jedyne, na co do tej pory zdobyły się środowiska prawnicze i naukowe to wyrażanie oburzenia czy też podobne do pańskiego teksty, których i tak pewnie niewielu czyta bo skażone są akademickością.</p>
<p>czas na pańską konkluzję:</p>
<blockquote><p><i>Konkluzja tych rozważań jest radykalna. Otóż poczucie odpowiedzialności za przyszłość kraju może podpowiadać potrzebę zbudowania zupełnie egzotycznej koalicji Samoobrony, PSL, PO i SLD tylko po to, by nie dopuścić do zmarginalizowania przez braci Kaczyńskich Trybunału Konstytucyjnego oraz zniszczenia przez nich zasady równowagi władz.</i></p>
</blockquote>
<p>i co? to cała konkluzja? że przeciw PiS należy zjednoczyć się? to ma być rozwiązanie problemu paranoicznego sposobu widzenia świata, który wykorzystuje i zaszczepia na każdym kroku PiS? zaczynamy dziś przezywać solidny kryzys demokracji (nie wątpię, że kaczyńscy dopiero zaczynają swoją zabawę we władzę) a rozwiązanie problemów zostaje zwalone na barki polityków? i to tych polityków, o których wcześniej pisał pan, że zrobią wszystko dla władzy? którym, jak sam pan napisał, taka zmiana i de facto demontaż konstytucyjnego „zaworu bezpieczeństwa” są jak najbardziej  na rękę, bo przecież niewykluczone, że po następnych wyborach to właśnie dzisiejsza opozycja będzie sprawować władzę a dyspozycyjny trybunał będzie wspaniałym prezentem? spodziewałem się czegoś więcej. czegoś znacznie, znacznie więcej.</p>
<p>otóż, drogi panie profesorze, na życie polityczne kraju składają się nie tylko sami politycy, dziennikarze, sędziowie czy kogo tam jeszcze wepchniemy do worka „czterech równoważących się władz”. o politycznym kształcie kraju decydują ludzie, którzy wybierają (lub nie) polityków, finansują gazety przez ich kupno (lub nie), respektują (lub nie) orzeczenia sądów itd. to demokracja w podstawowej jej formie, z której niewielu przecież zdaje sobie sprawę. panie profesorze, tu potrzebna jest bardzo ale to bardzo poważna praca nad edukacją społeczeństwa, którego ponad 30% święcie wierzy, że metody proponowane przez PiS są jedyną sensowną alternatywą dla tego kraju. gdy się nad tym głębiej zastanowić to wręcz poraża — ponad 30% tego kraju (a zapewne o wiele, wiele więcej) ma głęboko gdzieś w jakim kraju żyje, dopóki jest ktoś, kto wali pięścią w stół i macha szabelką oraz piąsteczką. TO powinno być głównym zmartwieniem kręgów akademickich w tym kraju: jeśli ludzie wybierają taki a nie inny wariant rządów, niechaj robią to świadomie. bez odpowiedniej edukacji, od najmłodszych wręcz lat, to się nie powiedzie.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://costa.info.pl/2006/03/demonta-prawa-polemika-z-wiktorem-osiaty-skim/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>costa politykiem?</title>
		<link>http://costa.info.pl/2006/03/costa-politykiem/</link>
		<comments>http://costa.info.pl/2006/03/costa-politykiem/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 01 Mar 2006 17:24:11 +0000</pubDate>
		<dc:creator>CoSTa</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ogólne]]></category>
		<category><![CDATA[CoSTa]]></category>
		<category><![CDATA[Dom]]></category>
		<category><![CDATA[Pop]]></category>

		<guid isPermaLink="false"></guid>
		<description><![CDATA[ktoś tu wykorzystuje czyjąś popularność :) były soki „costa”, jakaś kawa się nawet przewinęła, ba! była swego czasu całkiem niezła furka podpisana mym mianem. no ale tu koleś już przegiął… panie hubercie! przynajmniej dziel się pan dietą skoro do sejmu trafiłeś korzystając z tak znanej, szanowanej i cenionej ksywy :) ale dało mi to do [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="float:right; margin:0 0 10px 15px; width:240px;">
		<img src="http://costa.info.pl/wp-content/uploads/uploads/rozne/costa-idzie-siedziec.thumb.jpg" width="240" />
		</p><div style="width: 160px;" class="serendipity_imageComment_left">
<div class="serendipity_imageComment_img"><a href="http://costa.info.pl/wp-content/uploads/uploads/rozne/costa-idzie-siedziec.jpg"><img width="160" height="97" src="http://costa.info.pl/wp-content/uploads/uploads/rozne/costa-idzie-siedziec.thumb.jpg" /></a></div>
<div class="serendipity_imageComment_txt">ktoś tu wykorzystuje czyjąś popularność :)</div>
</div>
<p>były soki „costa”, jakaś kawa się nawet przewinęła, ba! była swego czasu całkiem niezła furka podpisana mym mianem. no ale tu koleś już przegiął… panie hubercie! przynajmniej dziel się pan dietą skoro do sejmu trafiłeś korzystając z tak znanej, szanowanej i cenionej ksywy :)</p>
<p>ale dało mi to do myślenia. może czas pójść w politykę? oj, ale bym porządził! PiSiorki przy mnie jawiłyby się jako miłośnicy i obrońcy demokracji :)</p>
<p><a title="źródełko wiadomości" href="http://wiadomosci.onet.pl/1270506,11,item.html">źródełko wiadomości</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://costa.info.pl/2006/03/costa-politykiem/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Licencjat napisany i leży u promotora!</title>
		<link>http://costa.info.pl/2006/02/licencjat-napisany-i-le-y-u-promotora/</link>
		<comments>http://costa.info.pl/2006/02/licencjat-napisany-i-le-y-u-promotora/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 28 Feb 2006 07:13:42 +0000</pubDate>
		<dc:creator>CoSTa</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ogólne]]></category>
		<category><![CDATA[Dom]]></category>

		<guid isPermaLink="false"></guid>
		<description><![CDATA[Tak! Pełen kompleksów wobec znajomych, żony, żony brata, żon znajomych, mamy, ojca, teściów i Bóg jeden wie wobec kogo jeszcze, wreszcie, nieodwołalnie, po trzech tygodniach pracy napisałem, dopieściłem, i złożyłem do promotora do otatecznego zczytania mój licencjat!!!!!!!! A wszystko to w przededniu obchodów dziesięciolecia pracy naukowej  — czyli moich neverending studiów :) Wiem, że to [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Tak! Pełen kompleksów wobec znajomych, żony, żony brata, żon znajomych, mamy, ojca, teściów i Bóg jeden wie wobec kogo jeszcze, wreszcie, nieodwołalnie, po trzech tygodniach pracy napisałem, dopieściłem, i złożyłem do promotora do otatecznego zczytania mój licencjat!!!!!!!! A wszystko to w przededniu obchodów dziesięciolecia pracy naukowej  — czyli moich neverending studiów :) Wiem, że to lekko żałosne (ach te kompleksy), że w moim wieku cieszę się z w sumie prozaicznej rzeczy — jakiejś tam pracy licencjackiej, ale co mi tam:) Wpis jest radosny, wobec ogromu ostatnio kiepskich informacji, więc dzielę się publicznie tą wiadomością.</p>
<p>PS. Bracki pękaj z zazdrości, kompleksów etc., ew. znajdź jakieś miłe studia;)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://costa.info.pl/2006/02/licencjat-napisany-i-le-y-u-promotora/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

<!-- Performance optimized by W3 Total Cache. Learn more: http://www.w3-edge.com/wordpress-plugins/

Page Caching using disk: basic
Database Caching 152/300 queries in 0.178 seconds using disk: basic
Object Caching 3562/3806 objects using disk: basic

Served from: costa.info.pl @ 2012-02-10 02:28:46 -->
