Archiwa dla tagu: Dom

pecet — zmierzch składaków

czło­wiek o dziw­nych rze­czach myśli pod­czas robie­nia zaku­pów :). kilka dni temu poda­wa­łem linka do strony z przy­stęp­nymi już cenowo macami mini. jesz­cze nieco wcze­śniej pod­rzu­ci­łem linka do kom­pu­tera zamknię­tego w kla­wia­tu­rze, jak za cza­sów atari st czy amigi. naj­szyb­ciej wzra­sta­ją­cym ryn­kiem kom­pu­te­rów są teraz zdaje się lap­topy, kon­sola do gier to już od bar­dzo, bar­dzo dawna najnormalniejsza […]

16 Komentarzy  Czytaj →

basta! ileż można chorować?

to już prze­cho­dzi wszel­kie ludz­kie poję­cie. oby­dwie moje laski są nie­ule­czalne. może tro­chę sta­ty­styk: doro­pha coś tam sobie prze­no­siła i dostała wolny… cały przy­szły tydzień plus zastrzyki w dup­sko. zna­czy — coś chyba poważ­nego. ma leżeć plac­kiem i się nie ruszać. daaaamn… da majek nie dostał zastrzy­ków w dup­sko co prawda ale dziel­nie kon­ty­nu­uje swój serial pod tytu­łem: „byłam […]

5 Komentarzy  Czytaj →

windows vista: granie i zidiocenie użytkownika?

bar­dzo lubię bloga btd. ostat­nio chło­pak wyszu­kuje w necie mate­riały na nie­złe ogólne prze­my­śle­nia i sztur­cha mnie mocno w dodatku swo­imi komen­ta­rzami. cał­kiem dobrze wycho­dzi mu to lek­kie pro­wo­ko­wa­nie (no mnie leciutko do dys­ku­sji zaga­nia jak widać :)) a i muszę przy­znać, że nie mam nic prze­ciwko poga­da­niu blog vs blog na jakieś tematy. zawsze to nieco cie­ka­wiej. tym […]

14 Komentarzy  Czytaj →