Menu serwera

Archiwa tagu | Doropha

Junak M11 125

Junak M11 rok 2017 – nowy członek rodzinki :)

42 latka na osi, więc czas tłumaczyć zachcianki tak zwanym kryzysem wieku średniego. Bardzo to wygodna sprawa, bo pozwala na radosne wskazywanie paluchem „to chcę!” a w razie odmowy na tupanie nóżką, kładzenie się na podłodze i wycie pod niebiosa „przecież mam kryyyzyyyys!”. Na szczęście obyło się bez scen a właściwie scenariusz wejścia w posiadanie […]

Czytaj dalej 0
Urodzinowy komiks :)

Najlepsza z żon vs najlepsi spośród znajomych

OK, zostałem w ostatnią sobotę z wieczora wzięty znienacka i podstępem i rozwalony totalnie. Dawno już nie było mi tak… dobrze? To za skromne określenie… Raczej: ekscytująco. O, tak, było ekscytująco! Jakoś tydzień temu miałem swoje 42-gie urodzinki. Ot coś, czym zazwyczaj chwaliłem się na blożku wstawiając jakąś niezbyt wesołą świeczkę i ogólnie wprowadzając klimat […]

Czytaj dalej 0
Rocznica ślubu

Rok – nie wyrok. 13 latek…

Nie wiem, jak ta kobieta to wytrzymuje… Kochani, dla Dorophy wszelkie wyrazy współczucia poproszę i ogólnego wsparcia. Na początku byłem tylko ja, później doszła jeszcze dwójka dzieciaków a ta kobita wygląda na zadowoloną i chyba jej ten układ pasuje. Mało tego, z dnia na dzień wygląda moja kobita coraz lepiej, a mnie na jej punkcie […]

Czytaj dalej 3
DSC02693

Pierwsza część urlopu za nami!

Tydzień wziął i minął. Dziwny to był tydzień, gdyż kompletnie nam się wszystko z planami rozminęło. Planowaliśmy urlop w kaszubskiej pseudo-dziczy aka domek ze wszystkimi wygodami nad jeziorkiem, w którym mieliśmy się pluskać, po którym mieliśmy sobie na rowerkach wodnych jeździć, nad którym mieliśmy brąz łapać i w ogóle. Ale… Pogoda była z dupy! Solennie […]

Czytaj dalej 3
Urodzinowe życzenia dla Dorophy i babci Wuli

100 lat dla Dorophy i babci!

Ho, ho, ho! Dziś mamy doprawdy rodzinne combo! Otóż urodzinki swoje naste obchodzą zarówno Doropha jak i babcia Wula. Jako się rzekło, obydwie kończą po naście lat i tak młodym osobnikom diabli wiedzą, czego życzyć ;) Kochana żono, kochana matko! Pozostałorodzinny skład życzy Wam przede wszystkim spokoju. Obu się Wam łagodnie, miło i bez większych […]

Czytaj dalej 0
20160605-The_Color_Run

The Color Run w Poznaniu – byliśmy, zobaczyliśmy, ubrudziliśmy się :)

Ha! Nawet nie przypuszczałem, że to taka fajowa impreza! The Color Run w Poznaniu się odbyło, Doropha naciągana przez znajomych z pracy pobiegła, a niżej podpisany i syn jego – das Gut – postanowiliśmy żonie/mamie pokibicować. OK, tak naprawdę chodziło o przewiezienie tyłu naszej szanownej piękniejszej części rodziny do domu ale łudzimy się z Gutem, […]

Czytaj dalej 0
Dinopark

Dzień w Dinoparku

Jeżdżąc sobie to tu, to tam, wpadliśmy z gospodarską wizytą do mieszczącego się w Szklarskiej Porębie Dinoparku, w którym zgromadzono trochę znanych z innych „dino” parków gadów (zdaje się, że te wszystkie modele trzaska jedna firma, bo są wszystkie dokładnie takie same) ale przy okazji urozmaicono to krótkim kinem z ruszającymi się fotelami, kilkoma miejscami do zabawy […]

Czytaj dalej 0
Wypad na Chojnik

Wypad na Chojnik

Byłem tam gazylion razy, Doropha też już zameczek obejrzała ale dzieciaki jeszcze nie miały okazji rzucić okiem z bliska, więc się wybraliśmy. Problem się jednak zdarzył: złapał nas deszcz i zrobiło się przez chwilę nieco hardcorowo, kiedy papa CoSTa śmigał niczym kozica po szlaku w mokrym (sic!) podkoszulku seksownie opinającym mu jego umięśniony inaczej brzuch. Trochę mi […]

Czytaj dalej 0
Wycieczka po Jeleniej Górze

Spacer po Jeleniej Górze

Na urlopik wpadliśmy do Jeleniej Góry, która posłuży nam za bazę wypadową w kilka mamy nadzieję ciekawych miejsc. Pogoda jak na razie zmienna ale mamy nadzieję, że się za dzień czy dwa zmieni i damy czadu jeżdżąc to tu, to tam. Niestety targamy ze sobą niezłą cegłę, czyli Gutka, którego w tajemniczy sposób nagle zawsze zadziwiająco […]

Czytaj dalej 4
Urodzinki Dorophy!

Korozja, zepsucie i zniszczenie a więc… Urodziny!

Pierwszy dzień urlopu zaczynamy z … eee … nie wiem, czy mogę tak napisać nie będąc posądzanym o jakieś ukryte podteksty i czy za to nie zasłużę na focha ale co tam – odważę się: grubej rury! Otóż dziś żona moja najdroższa (tak twierdzi obiektywny rachunek bankowy!) kończy wspaniały wiek lat czterdziestu! Cytując klasyka polskiego […]

Czytaj dalej 2