Menu serwera

Archiwa tagu | Doropha

Urodzinowy komiks :)

Najlepsza z żon vs najlepsi spośród znajomych

OK, zostałem w ostatnią sobotę z wieczora wzięty znienacka i podstępem i rozwalony totalnie. Dawno już nie było mi tak… dobrze? To za skromne określenie… Raczej: ekscytująco. O, tak, było ekscytująco! Jakoś tydzień temu miałem swoje 42-gie urodzinki. Ot coś, czym zazwyczaj chwaliłem się na blożku wstawiając jakąś niezbyt wesołą świeczkę i ogólnie wprowadzając klimat […]

Czytaj dalej 0
Rocznica ślubu

Rok – nie wyrok. 13 latek…

Nie wiem, jak ta kobieta to wytrzymuje… Kochani, dla Dorophy wszelkie wyrazy współczucia poproszę i ogólnego wsparcia. Na początku byłem tylko ja, później doszła jeszcze dwójka dzieciaków a ta kobita wygląda na zadowoloną i chyba jej ten układ pasuje. Mało tego, z dnia na dzień wygląda moja kobita coraz lepiej, a mnie na jej punkcie […]

Czytaj dalej 3
DSC02693

Pierwsza część urlopu za nami!

Tydzień wziął i minął. Dziwny to był tydzień, gdyż kompletnie nam się wszystko z planami rozminęło. Planowaliśmy urlop w kaszubskiej pseudo-dziczy aka domek ze wszystkimi wygodami nad jeziorkiem, w którym mieliśmy się pluskać, po którym mieliśmy sobie na rowerkach wodnych jeździć, nad którym mieliśmy brąz łapać i w ogóle. Ale… Pogoda była z dupy! Solennie […]

Czytaj dalej 3
Urodzinowe życzenia dla Dorophy i babci Wuli

100 lat dla Dorophy i babci!

Ho, ho, ho! Dziś mamy doprawdy rodzinne combo! Otóż urodzinki swoje naste obchodzą zarówno Doropha jak i babcia Wula. Jako się rzekło, obydwie kończą po naście lat i tak młodym osobnikom diabli wiedzą, czego życzyć ;) Kochana żono, kochana matko! Pozostałorodzinny skład życzy Wam przede wszystkim spokoju. Obu się Wam łagodnie, miło i bez większych […]

Czytaj dalej 0
20160605-The_Color_Run

The Color Run w Poznaniu – byliśmy, zobaczyliśmy, ubrudziliśmy się :)

Ha! Nawet nie przypuszczałem, że to taka fajowa impreza! The Color Run w Poznaniu się odbyło, Doropha naciągana przez znajomych z pracy pobiegła, a niżej podpisany i syn jego – das Gut – postanowiliśmy żonie/mamie pokibicować. OK, tak naprawdę chodziło o przewiezienie tyłu naszej szanownej piękniejszej części rodziny do domu ale łudzimy się z Gutem, […]

Czytaj dalej 0
Dinopark

Dzień w Dinoparku

Jeżdżąc sobie to tu, to tam, wpadliśmy z gospodarską wizytą do mieszczącego się w Szklarskiej Porębie Dinoparku, w którym zgromadzono trochę znanych z innych „dino” parków gadów (zdaje się, że te wszystkie modele trzaska jedna firma, bo są wszystkie dokładnie takie same) ale przy okazji urozmaicono to krótkim kinem z ruszającymi się fotelami, kilkoma miejscami do zabawy […]

Czytaj dalej 0
Wypad na Chojnik

Wypad na Chojnik

Byłem tam gazylion razy, Doropha też już zameczek obejrzała ale dzieciaki jeszcze nie miały okazji rzucić okiem z bliska, więc się wybraliśmy. Problem się jednak zdarzył: złapał nas deszcz i zrobiło się przez chwilę nieco hardcorowo, kiedy papa CoSTa śmigał niczym kozica po szlaku w mokrym (sic!) podkoszulku seksownie opinającym mu jego umięśniony inaczej brzuch. Trochę mi […]

Czytaj dalej 0
Wycieczka po Jeleniej Górze

Spacer po Jeleniej Górze

Na urlopik wpadliśmy do Jeleniej Góry, która posłuży nam za bazę wypadową w kilka mamy nadzieję ciekawych miejsc. Pogoda jak na razie zmienna ale mamy nadzieję, że się za dzień czy dwa zmieni i damy czadu jeżdżąc to tu, to tam. Niestety targamy ze sobą niezłą cegłę, czyli Gutka, którego w tajemniczy sposób nagle zawsze zadziwiająco […]

Czytaj dalej 4
Urodzinki Dorophy!

Korozja, zepsucie i zniszczenie a więc… Urodziny!

Pierwszy dzień urlopu zaczynamy z … eee … nie wiem, czy mogę tak napisać nie będąc posądzanym o jakieś ukryte podteksty i czy za to nie zasłużę na focha ale co tam – odważę się: grubej rury! Otóż dziś żona moja najdroższa (tak twierdzi obiektywny rachunek bankowy!) kończy wspaniały wiek lat czterdziestu! Cytując klasyka polskiego […]

Czytaj dalej 2
Rocznica ślubu

To już 12 zim razem…

Nie chce być inaczej. Dwanaście zim temu zacna Doropha rzekła znacznie wtedy szczuplejszemu papie CoŚCie „si, amigo!” Nie chce być inaczej. Dwanaście zim temu nieźle w sumie wtedy obcięty papa CoSTa rzekł nic-się-z-czasem-nie-zmieniającej Dorophie „w Twej chcę tkwić niewoli na wieki wieków, amen, tak mi dopomóż obrączka, której nie idzie ściągnąć, choć zaprawdę powiadam Ci – […]

Czytaj dalej 8