Archiwa dla tagu: Dziecko

Przybyło nas!

Ta stopa zapowiada dużą stopę życiową :)

Mnożymy się niczym kró­liki! Nie wiem jak Wy, ale my (a przy­naj­mniej mój brat) pra­cu­jemy na przy­szłość tego kraju i dbamy o to, by miał kto robić na nasze eme­ry­tury. Ten hero­iczny nasz wysi­łek jest doce­niany przez kochane nasze pań­stwo w postaci zamy­ka­nia kolej­nych przed­szkoli i szkół ale czniamy to, bo prze­cież Kiedyś Będzie Lepiej ™. O przy­szłość tego […]

7 Komentarzy  Czytaj →

Co u Gucia?

Z Gutkiem lepiej. Dziś po raz kolejny zmie­niano mu opa­trunki i pro­wa­dzący go lekarz — p. Stefan Sobczyński — stwier­dził, że rany goją się nie­źle i idzie wszystko ku lep­szemu. Na szczę­ście nie będzie potrzeby prze­szcze­pia­nia frag­men­tów skóry na kla­cie a rączka ma się już nawet cał­kiem nie­źle. Największym pro­ble­mem jest szyja, która co prawda goi się i widzimy […]

8 Komentarzy  Czytaj →

Gucio w szpitalu

Nazywają go „kawosz”. Na oddziale jest ponoć kilku a poza tym „her­ba­cia­rze”, „zupia­rze” i kilka innych odmian dzie­cia­ków, któ­rym przy­da­rzyło się to samo. Zalanie wrząt­kiem. W ponie­dzia­łek rano sia­da­łem do pracy przy port­fo­lio. Dzień zaczął się tak sobie ale jed­nego można było być pew­nym — młody miał humor jak cho­lera. Biegał, gadał, doka­zy­wał, wszę­dzie go było pełno. Pełno […]

30 Komentarzy  Czytaj →

RPG dla siedmiolatków? Pewnie!

Gram w gry RPG. Nie, nie tylko na kom­pu­te­rze ale także w takie „na żywo”, z mistrzem gry, ze współ­gra­czami i w ogóle. Ostatnimi czasy gram zde­cy­do­wa­nie mniej ale każdy, kto ma dzie­ciaki i robotę, w któ­rej z ter­mi­nami ciężko wyro­bić powie wam, że to istna plaga tak zwa­nej „doro­sło­ści”. Niemniej od czasu do czasu uda mi się na jakie­goś erpega załapać […]

14 Komentarzy  Czytaj →

Pomalutku do przodu

Pobudka o 4:30 w nie­dzielny ranek — czy­sta radość :) Kurczę, się nam tryb życia przez Gucia zmie­nił, a niechże go… Młody strasz­nie absor­buje, po pro­stu masa­krycz­nie wiele czasu wysysa z życia Dorophy i robi to w spo­sób inten­sywny i naj­gor­szy z moż­li­wych, czyli becząc. Majka pod tym wzglę­dem była zupeł­nie inna — owszem, jak każde dziecko wyma­gała opieki, dozoru i czasu przy niej […]

10 Komentarzy  Czytaj →

Fajny film oglądaliśmy. Momenty były!

Zostaliśmy total­nie zdo­mi­no­wani przez Gutka. Blog prak­tycz­nie prze­stał żyć a sama myśl o tym, by siąść i napi­sać coś cie­ka­wego po całym dniu sprzą­ta­nia, mycia, pracy i czasu pły­ną­cego mię­dzy pal­cami po pro­stu odrzuca. Miałem moment wczo­raj, w któ­rym się­gną­łem po net­bo­oka gotowy skre­ślić kilka słów o faj­nym doku­men­cie, jaki oglą­da­li­śmy z Dorophą ale po pro­stu mnie przy­blo­ko­wało. Zamknąłem dra­nia, odpa­li­łem Dooma […]

5 Komentarzy  Czytaj →

A gdzie są filmy dla dzieci i młodzieży?

Ano wła­śnie, takie to pyta­nie nasu­nęło się mnie i Dorophie pod­czas ostat­niego week­endu, kiedy to ska­ka­li­śmy po kana­łach róż­ni­stych pró­bu­jąc zna­leźć coś faj­nego do wcią­gnię­cia dla da Majka. I pod tym wzglę­dem nie­stety ale mamy w naszym kraju po pro­stu dra­mat. W tele­wi­zorni na dzie­ciaka czeka kupa kana­łów tema­tycz­nych pusz­cza­ją­cych bajki różne — takie dla naj­młod­szych, takie dla […]

25 Komentarzy  Czytaj →

Gucio w domu czyli howto dla rodzących

OK, w końcu mój syna­lek przy­był do domu. Gucio uro­dził się 24-go wrze­śnia roku pań­skiego 2009 o godzi­nie 13:40. Przybywając na ten piękny świat ważył nieco ponad 4 kilo, puchaty był bar­dzo, różo­wiutki i co tylko można sobie wyma­rzyć. Najważniejsze jed­nak, że przy­był zdrowy, śliczny i silny nad wyraz. Doropha poród znio­sła ogól­nie nie­źle, choć oczy­wi­ście nie jest to doświadczenie […]

14 Komentarzy  Czytaj →

Podcast 008 — Brzozowe USG

Wpis i pod­cast typowo rodzinny, można śmiało pomi­nąć. Wszelkie cio­cie i bab­cie jed­nak BACZNOŚĆ! Brzozik pode­słał i ku ucie­sze rodziny na rodzinną stronkę wrzu­cić naka­zał fil­mik z USG, w któ­rym główną rolę gra poto­mek Ani i Brzozy. Jedno mnie roz­wala — tech­no­lo­gia dzi­siej­sza, dzięki któ­rej można sobie trój­wy­mia­rowe wizje malu­cha sie­dzą­cego w brzu­chu przed­sta­wiać. Niesamowite… Dorek, ja też chcę takie 3D! A ja […]

3 Komentarzy  Czytaj →

Magia dzieje się raz jeszcze…

To było tak prze­cież nie­dawno… Ten maluch zmie­nił całe nasze życie. Wywrócił i pode­ptał wszystko. W zamian dał zaś tyle, że nie jeste­śmy w sta­nie tego ogar­nąć. Miłość, radość, poczu­cie jed­no­ści, poczu­cie celu i sensu… To dopiero począ­tek tego, co dosta­jemy na codzień od naszej córeczki — Majki. Z tym więk­szą więc rado­ścią spie­szę poin­for­mo­wać rodzinę bliż­szą (która już wie) […]

60 Komentarzy  Czytaj →