Archiwa dla tagu: Dziecko

Magia dzieje się raz jeszcze…

To było tak prze­cież nie­dawno… Ten maluch zmie­nił całe nasze życie. Wywrócił i pode­ptał wszystko. W zamian dał zaś tyle, że nie jeste­śmy w sta­nie tego ogar­nąć. Miłość, radość, poczu­cie jed­no­ści, poczu­cie celu i sensu… To dopiero począ­tek tego, co dosta­jemy na codzień od naszej córeczki — Majki. Z tym więk­szą więc rado­ścią spie­szę poin­for­mo­wać rodzinę bliż­szą (która już wie) […]

60 Komentarzy  Czytaj →

da majek idzie spać sam!

sco­oby doo, bajka prze­klęta! przy końcu roboty za rodzinką mi się chyba zatę­sk­niło bo jakoś tak przed chwilą do łba wsko­czyło, jak to da majek pró­buje się nauczyć spać sama. pomysł naro­dził się po ostat­niej wizy­cie u kole­żanki da majka, nie­ja­kiej pau­linki voy­tas­so­wej (gre­etz voy­tass!). tam padło brze­mienne w skutki zda­nie: pau­linka sama cho­dzi spać, sama sobie […]

5 Komentarzy  Czytaj →

kłopotów z da majkiem ciag dalszy

okej, coś z tym zro­bić trzeba. jeśli dobrze liczymy, nasza córka od mniej wię­cej listo­pada jest cię­giem chora. po ostat­nim wyj­ściu do kina znów katar, ogólna masa­kra i dia­bli wie­dzą co jesz­cze. to już kom­plet­nie nas dobija a nerwy wraz z doro­phą mamy w strzę­pach. na widok kolek­cji lekarstw, jakie wmię­dzy­cza­sie się uzbie­rały, dosta­łem po pro­stu szału. to wszystko było […]

6 Komentarzy  Czytaj →

pogadanki majki

od bli­sko trzech lat miesz­kamy w dziw­nym pań­stwie, w któ­rym nie­po­dziel­nie rzą­dzi i kró­luje mała istotka… roz­wija sie to stwo­rze­nie w zaska­ku­ją­cym nas tem­pie i dąży do dyk­ta­tury abso­lut­nej. jak suge­ruje sza­nowny papa costa, jestem pod butem od dawna — on rze­komo nie do końca. ha! naj­go­rzej jak sie komuś coś wydaje! tak się jakoś stało, że wzięło nas to […]

7 Komentarzy  Czytaj →

windows vista: granie i zidiocenie użytkownika?

bar­dzo lubię bloga btd. ostat­nio chło­pak wyszu­kuje w necie mate­riały na nie­złe ogólne prze­my­śle­nia i sztur­cha mnie mocno w dodatku swo­imi komen­ta­rzami. cał­kiem dobrze wycho­dzi mu to lek­kie pro­wo­ko­wa­nie (no mnie leciutko do dys­ku­sji zaga­nia jak widać :)) a i muszę przy­znać, że nie mam nic prze­ciwko poga­da­niu blog vs blog na jakieś tematy. zawsze to nieco cie­ka­wiej. tym […]

14 Komentarzy  Czytaj →

urodziny enderowej darii

żeby nie było, żeśma takie ponu­raki i tylko w domu sie­dzimy… jako że da majek ostat­nio cię­giem chory był, a i reszta mło­dzieży takoż czuła się nie­tęgo (prócz darii, tej podobno nic się nie ima) — uro­dziny ende­ro­wej córki, które miały miej­sce jakiś mie­siąc temu, odbyć się mogły dopiero teraz. zna­jomi nas spro­sili, kazali na pre­zent kupić to […]

3 Komentarzy  Czytaj →