<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>CoSTa&#039;s Family Page &#187; Elektronika</title>
	<atom:link href="http://costa.info.pl/tag/elektronika/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://costa.info.pl</link>
	<description>Nas dwóch, one dwie plus cała reszta gangu zwanego Rodziną.</description>
	<lastBuildDate>Mon, 06 Feb 2012 21:42:49 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
		<item>
		<title>Sundial Aeon — Hybrydisy</title>
		<link>http://costa.info.pl/2011/10/sundial-aeon-hybrydisy/</link>
		<comments>http://costa.info.pl/2011/10/sundial-aeon-hybrydisy/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 17 Oct 2011 20:05:03 +0000</pubDate>
		<dc:creator>CoSTa</dc:creator>
				<category><![CDATA[Download]]></category>
		<category><![CDATA[Podcast]]></category>
		<category><![CDATA[Elektronika]]></category>
		<category><![CDATA[Muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[Psybient]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://costa.kofeina.net/?p=34098</guid>
		<description><![CDATA[<script type='text/javascript' src='http://costa.info.pl/wp-includes/js/jquery/jquery.js?ver=1.7.1'></script>
Dziś utwór, który słucham od lat a od lat się nim nie podzieliłem. Swego czasu zapowiadałem płytę Apotheosis od chłopaków z Sundial Aeon, która to płyta wyszła i… okazała się być świetną pozycją psybientową czy jak ten gatunek muzyki znawcy nazywają. Krążek wylądował w moim czytniku, ów płytę rypnął do mobilnego formatu i tak przewalała [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dziś utwór, który słucham od lat a od lat się nim nie podzieliłem. Swego czasu <a title="Sundial Aeon — Apotheosis" href="http://costa.info.pl/2007/06/sundial-aeon-apotheosis/">zapowiadałem</a> płytę <a title="Conieco o płycie Apotheosis" href="http://www.discogs.com/Sundial-Aeon-Apotheosis/release/1031410">Apotheosis</a> od chłopaków z <a title="Strona Sundial Aeon" href="http://www.sundial.pl/">Sundial Aeon</a>, która to płyta wyszła i… okazała się być świetną pozycją psybientową czy jak ten gatunek muzyki znawcy nazywają. Krążek wylądował w moim czytniku, ów płytę rypnął do mobilnego formatu i tak przewalała się ona po moich urządzeniach rozlicznych zawsze dostarczając mi góry pozytywnych impulsów.</p>
<p>Proponuję Wam do posłuchania utwór Hybrydisy, który chyba najlepiej definiuje klimat całej płyty. Nawet nielubiący elektroniki powinni moim skromnym zdaniem zapoznać się z tym kawałkiem oraz — w przypływie odwagi — całą płytą. Nie jest to może wydawnictwo najwyższej światowej klasy ale ma w sobie coś, co do mnie przemawia: jest autentyczne, robione przez chłopaków, z którymi warto wypić piwo i którzy autentycznie angażują się w to, co robią.</p>
<p></p>
<div class="woo-sc-box download   "><img alt="mp3" title="mp3" class="download-icon" src="http://costa.info.pl/wp-content/plugins/download-monitor/img/filetype_icons/document-music.png" /> <a href="http://costa.info.pl/download/Sundial+Aeon+-+Hybrydisy" title="Sundial Aeon - Hybrydisy">Sundial Aeon — Hybrydisy</a> (mp3, 10.15 MB)<br />Cudnej urody kawałek z płyty Apotheosis od chłopaków z Sundial Aeon.</div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://costa.info.pl/2011/10/sundial-aeon-hybrydisy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Alveol — Blue Lips</title>
		<link>http://costa.info.pl/2011/09/alveol-blue-lips/</link>
		<comments>http://costa.info.pl/2011/09/alveol-blue-lips/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 27 Sep 2011 17:25:50 +0000</pubDate>
		<dc:creator>CoSTa</dc:creator>
				<category><![CDATA[Download]]></category>
		<category><![CDATA[Podcast]]></category>
		<category><![CDATA[Elektronika]]></category>
		<category><![CDATA[YouTube]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://costa.kofeina.net/?p=31466</guid>
		<description><![CDATA[Dziś coś rewelacyjnie wprost chillowego, uspokajającego i dającego mnóstwo satysfakcji ze słuchania. Spokojny flow tego kawałka robi mi dobrze jak mało który i przyznaję się, że mam toto czasem zapętlone tak jak dla przykładu właśnie teraz, kiedy to kawałek leci mi chyba piąty raz pod rząd. Kocham takie klimaty i jeśli coś w ten deseń [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dziś coś rewelacyjnie wprost chillowego, uspokajającego i dającego mnóstwo satysfakcji ze słuchania. Spokojny flow tego kawałka robi mi dobrze jak mało który i przyznaję się, że mam toto czasem zapętlone tak jak dla przykładu właśnie teraz, kiedy to kawałek leci mi chyba piąty raz pod rząd.</p>
<p>Kocham takie klimaty i jeśli coś w ten deseń macie w swoich zasobach — podzielcie się. A teraz już zapraszam na dziesięć minut i piętnaście sekund świetnej elektroniki.</p>
<p></p>
<div class="woo-sc-box download   "><img alt="mp3" title="mp3" class="download-icon" src="http://costa.info.pl/wp-content/plugins/download-monitor/img/filetype_icons/document-music.png" /> <a href="http://costa.info.pl/download/Alveol+-+Blue+Lips" title="Alveol - Blue Lips">Alveol — Blue Lips</a> (mp3, 12.48 MB)<br />Rewelacyjnie wprost chillowy, uspokajający i dający mnóstwo satysfakcji ze słuchania utwór.</div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://costa.info.pl/2011/09/alveol-blue-lips/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Chris Fortier — Twinkle Me (Deepfunk’s Above The Clouds Remix)</title>
		<link>http://costa.info.pl/2011/07/chris-fortier-twinkle-me-deepfunks-above-the-clouds-remix/</link>
		<comments>http://costa.info.pl/2011/07/chris-fortier-twinkle-me-deepfunks-above-the-clouds-remix/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 19 Jul 2011 18:21:22 +0000</pubDate>
		<dc:creator>CoSTa</dc:creator>
				<category><![CDATA[Download]]></category>
		<category><![CDATA[Podcast]]></category>
		<category><![CDATA[Elektronika]]></category>
		<category><![CDATA[Muzyka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://costa.kofeina.net/?p=29141</guid>
		<description><![CDATA[Słowo się rzekło i słowa się dotrzymuje (no, przynajmniej na razie :)). Drugi dziś odcinek YouTube Daily a w nim kolejny elektroniczny kawałek z pogranicza progresywnego transu i psybientu. Dla tych, co nie za bardzo łapią o co w tych nazwach chodzi już tłumaczę na ludzki: jest rytmicznie ale też lekko ambientowo. Ogólnie zaś kawał [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Słowo się rzekło i słowa się dotrzymuje (no, przynajmniej na razie :)). Drugi dziś odcinek YouTube Daily a w nim kolejny elektroniczny kawałek z pogranicza progresywnego transu i psybientu. Dla tych, co nie za bardzo łapią o co w tych nazwach chodzi już tłumaczę na ludzki: jest rytmicznie ale też lekko ambientowo. Ogólnie zaś kawał dobrej muzyki wartej posłuchania.</p>
<p>Wykonawca: <a title="A kto to?" href="http://www.discogs.com/artist/Chris+Fortier">Chris Fortier</a><br />
Tytuł:Twinkle Me (Deepfunk’s Above The Clouds Remix)<br />
Gatunek: elektronika<br />
Lubiony za: świetny feeling, dobrą kompozycję i dbałość o atmosferę całości oraz za muzyczną wyobraźnię autora<br />
Źródło: YouTube</p>
<p></p>
<div class="woo-sc-box download   "><img alt="mp3" title="mp3" class="download-icon" src="http://costa.info.pl/wp-content/plugins/download-monitor/img/filetype_icons/document-music.png" /> <a href="http://costa.info.pl/download/Chris+Fortier+-+Twinkle+Me+%28Deepfunk%27s+Above+The+Clouds+Remix%29" title="Chris Fortier - Twinkle Me (Deepfunk's Above The Clouds Remix)">Chris Fortier — Twinkle Me (Deepfunk’s Above The Clouds Remix)</a> (mp3, 12.83 MB)<br />Znakomity miks gatunków: progresywnego transu i psybientu. Po naszemu oznacza to mniej więcej tyle, że jest rytmicznie ale też nieco ambientowo. Całość zaś świetna.</div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://costa.info.pl/2011/07/chris-fortier-twinkle-me-deepfunks-above-the-clouds-remix/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Alex Smoke — Paradolia</title>
		<link>http://costa.info.pl/2010/02/alex-smoke-paradolia/</link>
		<comments>http://costa.info.pl/2010/02/alex-smoke-paradolia/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 10 Feb 2010 16:06:28 +0000</pubDate>
		<dc:creator>CoSTa</dc:creator>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[Download]]></category>
		<category><![CDATA[Elektronika]]></category>
		<category><![CDATA[Muzyka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://costa.kofeina.net/?p=4474</guid>
		<description><![CDATA[Wot i wjechał mi dziś w ręce potężny choć minimalistyczny kawałek elektroniki. Krążek, który z miejsca pokochałem. Za to, że jest minimalistyczny, za to, że śmierdzi klimatami demoscenowymi, za to, że jest calutki bezpretensjonalnie smaczny jako ten chleb po kalmarach… Co tu dużo gadać — uwielbiam po prostu takie klimaty. Alex Smoke i jego Paradolia [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wot i wjechał mi dziś w ręce potężny choć minimalistyczny kawałek elektroniki. Krążek, który z miejsca pokochałem. Za to, że jest minimalistyczny, za to, że śmierdzi klimatami demoscenowymi, za to, że jest calutki bezpretensjonalnie smaczny jako ten chleb po kalmarach… Co tu dużo gadać — uwielbiam po prostu takie klimaty. <a href="http://www.discogs.com/artist/Alex+Smoke" title="Conieco o Aleksie">Alex Smoke</a> i jego <a href="http://www.discogs.com/Alex-Smoke-Paradolia/release/647892" title="Conieco o płycie">Paradolia</a> zagoszczą na moim playerku na dłużej, oj zagoszczą…</p>
<p>Poniżej utwór pod tytułem <strong>Meany</strong>. Esencja tego krążka. Że co, że jakieś takie dziwne i proste? Owszem, czasem i taka odskocznia jest potrzebna :) </p>
<p><object classid='clsid:D27CDB6E-AE6D-11cf-96B8-444553540000' width='300' height='300' id='single1' name='single1'><param name='movie' value='http://dl.dropbox.com/u/1972042/mediaplayer/player.swf'></param><param name='allowfullscreen' value='true'></param><param name='allowscriptaccess' value='always'></param><param name='wmode' value='transparent'></param><param name='flashvars' value='author=Alex Smoke&#038;file=http://dl.dropbox.com/u/1972042/2010.02.10-Alex_Smoke-Meany.mp3&#038;image=http://dl.dropbox.com/u/1972042/2010.02.10-Alex_Smoke-Meany.jpg&#038;title=Meany&#038;controlbar=over'><embed type='application/x-shockwave-flash' id='single2' name='single2' src='http://dl.dropbox.com/u/1972042/mediaplayer/player.swf' width='300' height='300' bgcolor='undefined' allowscriptaccess='always' allowfullscreen='true' wmode='transparent' flashvars='author=Alex Smoke&#038;file=http://dl.dropbox.com/u/1972042/2010.02.10-Alex_Smoke-Meany.mp3&#038;image=http://dl.dropbox.com/u/1972042/2010.02.10-Alex_Smoke-Meany.jpg&#038;title=Meany&#038;controlbar=over' /> </param></object></p>
<p><a href="http://dl.dropbox.com/u/1972042/2010.02.10-Alex_Smoke-Meany.mp3" title="Pobierz / przesłuchaj utwór">Pobierz / przesłuchaj utwór</a> (mp3; 11mb)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://costa.info.pl/2010/02/alex-smoke-paradolia/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Folding Space — Cages</title>
		<link>http://costa.info.pl/2009/12/folding-space-cages/</link>
		<comments>http://costa.info.pl/2009/12/folding-space-cages/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 07 Dec 2009 15:59:39 +0000</pubDate>
		<dc:creator>CoSTa</dc:creator>
				<category><![CDATA[Download]]></category>
		<category><![CDATA[Elektronika]]></category>
		<category><![CDATA[Muzyka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://costa.kofeina.net/?p=4133</guid>
		<description><![CDATA[Krótko bo czas wychodzić z pracy. Świetna, elektroniczna płyta w klimatach darkwave (mocno w tych klimatach), która potrafi wpędzić w depresję i skutecznie namówić niezdecydowanych do cięcia żył. Dzisiejsza moja rewelacja, którą przesłuchałem tylko raz i na długo mi starczy. Mocne, dobitne, jeżdżące po nerwach. Polecam! Poniżej otwierający całość i wpędzający w odpowiedni nastrój utwór [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Krótko bo czas wychodzić z pracy. Świetna, elektroniczna płyta w klimatach darkwave (mocno w tych klimatach), która potrafi wpędzić w depresję i skutecznie namówić niezdecydowanych do cięcia żył. Dzisiejsza moja rewelacja, którą przesłuchałem tylko raz i na długo mi starczy. Mocne, dobitne, jeżdżące po nerwach. Polecam! Poniżej otwierający całość i wpędzający w odpowiedni nastrój utwór <strong>Dying</strong>.</p>
<p><br /><img src="http://costa.info.pl/wp-content/uploads/2011/12/Folding_Space-Dying.jpg" width="300" height="300" alt="media" /><br />
</p>
<div class="woo-sc-box download   "><img alt="mp3" title="mp3" class="download-icon" src="http://costa.info.pl/wp-content/plugins/download-monitor/img/filetype_icons/document-music.png" /> <a href="http://costa.info.pl/download/Folding+Space+-+Dying" title="Folding Space - Dying">Folding Space — Dying</a> (mp3, 11.14 MB)<br />Świetna, elektroniczna muzyka w klimatach darkwave (mocno w tych klimatach), która potrafi wpędzić w depresję i skutecznie namówić niezdecydowanych do cięcia żył. Mocne, dobitne, jeżdżące po nerwach. Polecam!</div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://costa.info.pl/2009/12/folding-space-cages/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Dzisiejsza playlista — Laurent Saïet i Jamiroquai</title>
		<link>http://costa.info.pl/2009/11/dzisiejsza-playlista-laurent-saiet-i-jamiroquai/</link>
		<comments>http://costa.info.pl/2009/11/dzisiejsza-playlista-laurent-saiet-i-jamiroquai/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 09 Nov 2009 15:15:42 +0000</pubDate>
		<dc:creator>CoSTa</dc:creator>
				<category><![CDATA[Download]]></category>
		<category><![CDATA[Elektronika]]></category>
		<category><![CDATA[Funk]]></category>
		<category><![CDATA[Muzyka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://costa.kofeina.net/?p=4075</guid>
		<description><![CDATA[O ile Jamiroquaja znają chyba wszyscy, o tyle mister Laurent Saïet wziął i się z mroków moich twardych dysków był odświeżył po latach niesłuchania. I szczerze mówiąc, album tego pana zwący się Blue Trip na powrót mnie zauroczył i z całą mocą przypomniał o sobie. Świetne, elektroniczno-badalamentowskie klimaty mocno trącące soundtrackiem do Twin Peaks, chodzące [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>O ile Jamiroquaja znają chyba wszyscy, o tyle mister Laurent Saïet wziął i się z mroków moich twardych dysków był odświeżył po latach niesłuchania. I szczerze mówiąc, album tego pana zwący się <strong>Blue Trip</strong> na powrót mnie zauroczył i z całą mocą przypomniał o sobie. Świetne, elektroniczno-badalamentowskie klimaty mocno trącące soundtrackiem do Twin Peaks, chodzące gdzieś w tle gitary, pogłosy, wokalizy… Łał, naprawdę warto! Poniżej kawałek po tytułem <strong>Baton Rogue</strong>, który chyba oddaje dosyć dobrze klimat całości. Świetny krążek.</p>
<p><br /><img src="http://costa.info.pl/wp-content/uploads/2011/12/Laurent_Saiet-Baton_Rouge.jpg" width="300" height="300" alt="media" /><br />
</p>
<div class="woo-sc-box download   "><img alt="mp3" title="mp3" class="download-icon" src="http://costa.info.pl/wp-content/plugins/download-monitor/img/filetype_icons/document-music.png" /> <a href="http://costa.info.pl/download/Laurent+Saiet+-+Baton+Rouge" title="Laurent Saiet - Baton Rouge">Laurent Saiet — Baton Rouge</a> (mp3, 8.2 MB)<br />Świetne, elektroniczno-badalamentowskie kli­maty mocno trą­cące sound­trac­kiem do Twin Peaks, cho­dzące gdzieś w tle gitary, pogłosy, woka­lizy… Łał, naprawdę warto!</div>
<p><strong>Jamiroquai</strong> takoż wpadł mi na dzisiejszą playlistę w ramach odkurzania staroci. Miotła zmiotła i wymiotła świetny jego album <strong>Emergency on Planet Earth</strong>, który wziął i się już nieco w mojej pamięci zatarł. Na tyle, że praktycznie na nowo „odkryłem” kawałek <strong>Revolution 1993</strong>. Kurczę, jak ten facet kiedyś potrafił funkowo zagrać… Utwór ze świetną sekcją rytmiczną i ogólnie tym wszystkim, co składa się na porządny funk (chórki included). Kawał solidnego, rytmicznego, budzącego w ten ospały, jesienny dzień — grania.</p>
<p><br /><img src="http://costa.info.pl/wp-content/uploads/2011/12/Jamiroquai-Revolution_1993.jpg" width="300" height="300" alt="media" /><br />
</p>
<div class="woo-sc-box download   "><img alt="mp3" title="mp3" class="download-icon" src="http://costa.info.pl/wp-content/plugins/download-monitor/img/filetype_icons/document-music.png" /> <a href="http://costa.info.pl/download/Jamiroquai+-+Revolution+1993" title="Jamiroquai - Revolution 1993">Jamiroquai — Revolution 1993</a> (mp3, 14.46 MB)<br />Utwór ze świetną sek­cją ryt­miczną i ogól­nie tym wszyst­kim, co składa się na porządny funk (chórki inc­lu­ded). Kawał solid­nego, ryt­micz­nego, budzą­cego grania.</div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://costa.info.pl/2009/11/dzisiejsza-playlista-laurent-saiet-i-jamiroquai/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Dzisiejsza playlista — Palyrria</title>
		<link>http://costa.info.pl/2009/10/dzisiejsza-playlista-palyrria/</link>
		<comments>http://costa.info.pl/2009/10/dzisiejsza-playlista-palyrria/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 07 Oct 2009 12:25:27 +0000</pubDate>
		<dc:creator>CoSTa</dc:creator>
				<category><![CDATA[Download]]></category>
		<category><![CDATA[Elektronika]]></category>
		<category><![CDATA[Folk]]></category>
		<category><![CDATA[Muzyka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://costa.kofeina.net/?p=4008</guid>
		<description><![CDATA[Dziś dopadło mnie to, co lubię najbardziej — odkrycie skarbu, jakiego jeszcze nie znałem, nie słyszałem, nie wiedziałem w ogóle o jego istnieniu. Odkrycie zafundował mi mój bracki cioteczny zwany Christos (ευχαριστώ Chris!), któremu jakieś pokłony chyba zacznę bić czy coś takiego. Zauroczyła mnie bowiem muzyka formacji Palyrria. Co to jest? A to jest miks [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dziś dopadło mnie to, co lubię najbardziej — odkrycie skarbu, jakiego jeszcze nie znałem, nie słyszałem, nie wiedziałem w ogóle o jego istnieniu. Odkrycie zafundował mi mój bracki cioteczny zwany Christos (ευχαριστώ Chris!), któremu jakieś pokłony chyba zacznę bić czy coś takiego. Zauroczyła mnie bowiem muzyka formacji <strong>Palyrria</strong>.</p>
<p>Co to jest? A to jest miks muzyki etnicznej/world z elektroniką z gatunku tańcowego. Efekt końcowy jest imo świetny a że wszystko jeszcze w brzmieniach śródziemnomorskich (co nie dziwi, jak większość dobrej muzy także i ta pochodzi z Grecji ;)), to mamy po sufit egzotyki, przy której można się kolibać. Że też tego na weselu nie miałem… Anyway, co ja będę sobie strzępił język — <a title="Info" href="http://www.sonicbids.com/epk/epk.aspx?epk_id=101928">info ze strony sonicbids</a> załatwi sprawę za mnie:</p>
<blockquote><p>Palyrria (from Greece) created in 1996 as a dance project. At 1999 the band turned into its own musical direction. They call it World-Electro and indeed this music is neither electronic nor ethnic. It is a mixture of western electronica and traditional music from around the Mediterranean.</p>
<p>Ancient ceremonies around the Mediterranean have always been filled with music and musical expression,<br />
back in times when people chose to express themselves in much more ecstatic and paganistic ways.</p>
<p>Palyrria uses Aeolian scales, pentatonic music, instruments that come out of the depths of history, alongside with pumping bass lines, techno grooves, vocoders, clicks and cuts, creating music that is both ancient and futuristic at the same time.</p></blockquote>
<p>No to chyba już wszystko jasne. Zanim zapodam kawałek odeślę może jeszcze tylko <a title="Strona grupy" href="http://www.palyrria.com/">na stronę grupy</a> po dalsze informacje o tej tworzącej zaprawdę dobrą muzykę formacji. OK, już leci przykładowy kawałek brzmienia. Utwór nazywa się <em>Kakavia Express</em> i pochodzi z płyty <em>Palyrria</em>.</p>
<p><br /><img src="http://costa.info.pl/wp-content/uploads/2011/12/Palyrria-Kakavia_Express.jpg" width="300" height="300" alt="media" /><br />
</p>
<div class="woo-sc-box download   "><img alt="mp3" title="mp3" class="download-icon" src="http://costa.info.pl/wp-content/plugins/download-monitor/img/filetype_icons/document-music.png" /> <a href="http://costa.info.pl/download/Palyrria+-+Kakavia+Express" title="Palyrria - Kakavia Express">Palyrria — Kakavia Express</a> (mp3, 8.01 MB)<br />Miks muzyki etnicznej/world z elektroniką z gatunku tańcowego. Efekt końcowy jest świetny, a że wszystko jeszcze w brzmieniach śródziemnomorskich, to mamy po sufit egzotyki, przy której można się kolibać.</div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://costa.info.pl/2009/10/dzisiejsza-playlista-palyrria/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>I znów nie mogę się odkleić — Timo Maas — Pictures</title>
		<link>http://costa.info.pl/2009/07/i-znow-nie-moge-sie-odkleic-timo-maas-pictures/</link>
		<comments>http://costa.info.pl/2009/07/i-znow-nie-moge-sie-odkleic-timo-maas-pictures/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 22 Jul 2009 06:21:43 +0000</pubDate>
		<dc:creator>CoSTa</dc:creator>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[Elektronika]]></category>
		<category><![CDATA[Muzyka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://costa.kofeina.net/?p=3569</guid>
		<description><![CDATA[Od dłuższego już czasu mocno wietrzę swoją bibliotekę muzyczną. Przypominam sobie przeróżne starocie, jakie wpadły w moje ręce w sposób mniej lub bardziej legalny i przyznać muszę, że śmiecia przez moje uszy przewinęło się naprawdę sporo. Ale od tej płyty po prostu nie mogę się odkleić. Znów trafiła na mój top, odświeżyła wszystkie związane z [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="float:right; margin:0 0 10px 15px; width:240px;">
		<img src="http://costa.info.pl/wp-content/uploads/2009/07/Timo_Maas-Pictures.jpg" width="240" />
		</p><p>Od dłuższego już czasu mocno wietrzę swoją bibliotekę muzyczną. Przypominam sobie przeróżne starocie, jakie wpadły w moje ręce w sposób mniej lub bardziej legalny i przyznać muszę, że śmiecia przez moje uszy przewinęło się naprawdę sporo. Ale od tej płyty po prostu nie mogę się odkleić. Znów trafiła na mój top, odświeżyła wszystkie związane z nią emocje, poruszyła i w ogóle zrobiła mi dobrze.</p>
<div id="attachment_3570" class="wp-caption aligncenter" style="width: 310px"><a href="http://costa.info.pl/wp-content/uploads/2009/07/Timo_Maas-Pictures.jpg" title="Timo Maas - Pictures"><img src="http://costa.info.pl/wp-content/uploads/2009/07/Timo_Maas-Pictures-300x300.jpg" alt="Timo Maas - Pictures" title="Timo Maas - Pictures" width="300" height="300" class="size-medium wp-image-3570" /></a><p class="wp-caption-text">Timo Maas — Pictures</p></div>
<p><strong>Timo Maas</strong> — <strong>Pictures</strong>. Po prostu nie schodzi mi ni z komputera, ni z iPhone i gra prawie ciągle, z przerwami na wciąganie Dragonballa :). Zaiste, bardzo dobry krążek a ja mogę tylko powtórzyć to, co pisałem <a href="http://costa.info.pl/2005/11/06/timo_maas-pictures/" title="Moja swego czasu recenzja płyty">swego czasu</a>:</p>
<blockquote><p>Co to jest? To jest, proszę państwa, taneczne i skoczne granie. Już widzę tych wszystkich oburzonych gotykowców czy inszych piewców undergroundu. Muzyka klubowa na łamach tej strony? A i owszem! Bo to granie w najwyższym stopniu dobre. A nic co dobre, nie jest papie CoŚCie obce :). Ogólnie płyta ma klimat lekko oldschoolowy, miejscami jako żywo stają przed oczami lata 80-te i tamte brzmienia. Nie, żadnego cukierkowego popu tamtej epoki, raczej te nieco mniej ówcześnie trendy nutki. Płyta jest miejscami wręcz mroczna (kawałek nr 2, tytułowe “Pictures” z wysoko gejowskim tekstem ale fenomenalnym brzmieniem), miejscami porywa do brykania (kawałek nr 4, “High Drama” z Neneh Cherry), miejscami zaś wyciska łzy z oczu (kawałek nr 2, “First Day” – i nie chodzi o granie słodkie ale o rzeczony oldschool, który w doskonałej formie przypomina nam, że to se już ne wrati).</p></blockquote>
<p>Tak pisałem swego czasu (ok, pisałem brzydziej :)) ale w całej rozciągłości ze swoją pisaniną sprzed czterech lat się zgadzam. Płytka dalej robi w odwłok dobrze a to chyba świadczy o niej jak najlepiej. Kurczę, muszę w końcu ją kupić bo jest tego warta. Jeśli komuś klimaty jak z załączonej próbki pasują — nie ma się co zastanawiać. Zapraszam do posłuchania kawałka <em>High Drama</em> z <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Neneh_Cherry" title="Conieco o tej pani">Neneh Cherry</a> w chórkach (yeah, kind of :)). Ten numer budzi dobrze!</p>
<p><object height="70" width="420"><param name="movie" value="http://www.humyo.com/E/6997707-883137359" /><embed src="http://www.humyo.com/E/6997707-883137359" type="application/x-shockwave-flash" width="420" height="70"></embed></object></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://costa.info.pl/2009/07/i-znow-nie-moge-sie-odkleic-timo-maas-pictures/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Chilling Cuts Vol. 4</title>
		<link>http://costa.info.pl/2009/04/chilling-cuts-vol-4/</link>
		<comments>http://costa.info.pl/2009/04/chilling-cuts-vol-4/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 22 Apr 2009 20:44:01 +0000</pubDate>
		<dc:creator>CoSTa</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ogólne]]></category>
		<category><![CDATA[Elektronika]]></category>
		<category><![CDATA[Link]]></category>
		<category><![CDATA[Muzyka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://costa.kofeina.net/?p=3222</guid>
		<description><![CDATA[I kolejna prośba znajomka, który odzywa się rzadko ale za to kiedy się odezwie, to od razu z grubej rury. Mowa o Raidenie, który to koleś milczy, milczy, milczy ale kiedy przemawia, to stoją za nim argumenta nie do podważenia. Ostatnim razem był to album. Świetny album wydany przez projekt Sundial Aeon — Apotheosis. Tym [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="float:right; margin:0 0 10px 15px; width:240px;">
		<img src="http://costa.info.pl/wp-content/uploads/2009/04/20090422-chilling_cuts-cover.jpg" width="240" />
		</p><div id="attachment_3231" class="wp-caption aligncenter" style="width: 310px"><a href="http://costa.info.pl/wp-content/uploads/2009/04/20090422-chilling_cuts-cover.jpg" rel="attachment wp-att-3231" title="Chilling Cuts Vol. 4"><img src="http://costa.info.pl/wp-content/uploads/2009/04/20090422-chilling_cuts-cover-300x300.jpg" alt="Chilling Cuts Vol. 4" title="Chilling Cuts Vol. 4" width="300" height="300" class="size-medium wp-image-3231" /></a><p class="wp-caption-text">Chilling Cuts Vol. 4</p></div>
<p>I kolejna prośba znajomka, który odzywa się rzadko ale za to kiedy się odezwie, to od razu z grubej rury. Mowa o Raidenie, który to koleś milczy, milczy, milczy ale kiedy przemawia, to stoją za nim argumenta nie do podważenia. Ostatnim razem był to album. Świetny album wydany przez projekt <a href="http://costa.info.pl/2007/06/28/Sundial-Aeon-Apotheosis/" title="Poprzednie ogłoszonko">Sundial Aeon — Apotheosis</a>. Tym zaś razem zapowiada się naprawdę dobra kompilacja elektroniki. Zresztą może po prostu wrzucę tu nieco przeze mnie zmienioną notkę prasową otrzymaną od Raidena.</p>
<blockquote><p>W maju bieżącego roku ukaże się na rynku nakładem potugalskiej wytwórni <a href="http://www.flow-records.com/" title="Strona wytwórni">Flow Records</a> kompilacja <strong>Chilling Cuts Vol. 4</strong>. Jest ona kontynuacją amientowo-chilloutowych kompilacji, znanych wczesniej z dorobku <strong>Aural Planet</strong> i <strong>Sundial Aeon</strong>. Za zawartość krążka odpowiada muzyk i zarazem członek obu projektów <strong>Radosław Raiden Kochman</strong>. </p>
<p>Na krążku zawarte będą miedzy innymi utwory takich wykonawców jak <em>Vibrasphere</em>, <em>Solar Fields</em>, <em>Brothomstates vs. Crankshaft</em>, <em>Matenda</em>… oraz nigdzie dotąd nie publikowany wcześniej kawalek projektu Sundial Aeon zatytułowany <em>Stuck On You</em>.</p>
<p>Tracklista kompilacji:<br />
1. Vibrasphere — Spring Flood<br />
2. Matenda — Orphean (Layback Remix)<br />
3. Weed — Peace Mantra (Dreamdoktor Mix)<br />
4. Sundial Aeon — Stuck On You<br />
5. Solar Fields — Sol (Remix)<br />
6. Smiley Pixey — A Full Moon Gathering (Easter People)<br />
7. Brothomstates vs. Crankshaft — Wekilldaenemy<br />
8. Desert Dwellers — Dubsicle<br />
9. Tor.ma In Dub — Papa Things<br />
10. Mystical Sun — Ninth Sphere (Expanded 09)<br />
11. Pan Electric — Embers  </p>
<p>Więcej informacji na stronach <a href="http://www.sundial.pl/" title="Strona projektu Sundial Aeon">www.sundial.pl</a> i <a href="http://www.flow-records.com/" title="Strona wytwórni Flow Records">www.flow-records.com</a>.</p>
<p>Warto wspomnieć, że Sundial Aeon sa w trakcie tworzenia nowego albumu <strong>Mimesis</strong>…</p></blockquote>
<p>Tak szczerze mówiąc to tego ostatniego jestem najbardziej ciekaw. Poprzedni album mnie rozwalił dokumentnie stając się jednym z najczęściej wciąganych albumów w mojej bibliotece. Jeśli drugi album będzie jakością zbliżony do pierwszego, to czeka mnie kolejna psybientowa uczta… Już teraz na samą myśl o niej zacieram ręce :).</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://costa.info.pl/2009/04/chilling-cuts-vol-4/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jean-Michel Jarre — Arpegiator</title>
		<link>http://costa.info.pl/2009/04/jean-michel-jarre-arpegiator/</link>
		<comments>http://costa.info.pl/2009/04/jean-michel-jarre-arpegiator/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 21 Apr 2009 07:26:15 +0000</pubDate>
		<dc:creator>CoSTa</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ogólne]]></category>
		<category><![CDATA[Elektronika]]></category>
		<category><![CDATA[Muzyka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://costa.kofeina.net/?p=3209</guid>
		<description><![CDATA[Nie mogę, ten kawałek mnie rozwala ilekroć go słucham. Jedna z najlepszych rzeczy, jaka wyszła spod ręki Jana Michała. Jan Michał ostatnio kleci jakieś dziwactwa ale swego czasu wiedział doskonale, o co w muzyce elektronicznej chodzi, czym zadziałać i jak z elektroniki skorzystać, by sprzedać trochę dobrych i bardzo dobrych dźwięków, które potrafiły nosić emocje. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Nie mogę, ten kawałek mnie rozwala ilekroć go słucham. Jedna z najlepszych rzeczy, jaka wyszła spod ręki Jana Michała. Jan Michał ostatnio kleci jakieś dziwactwa ale swego czasu wiedział doskonale, o co w muzyce elektronicznej chodzi, czym zadziałać i jak z elektroniki skorzystać, by sprzedać trochę dobrych i bardzo dobrych dźwięków, które potrafiły nosić emocje. Janie Michale, hail ci się należy jak psu buda!</p>
<p><object height="70" width="240"><param name="movie" value="http://www.humyo.com/E/6997707-512460847" /><embed src="http://www.humyo.com/E/6997707-512460847" type="application/x-shockwave-flash" width="240" height="70"></embed></object></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://costa.info.pl/2009/04/jean-michel-jarre-arpegiator/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Hail to The KLF!</title>
		<link>http://costa.info.pl/2009/02/hail-to-the-klf/</link>
		<comments>http://costa.info.pl/2009/02/hail-to-the-klf/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 09 Feb 2009 09:46:38 +0000</pubDate>
		<dc:creator>CoSTa</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ogólne]]></category>
		<category><![CDATA[Elektronika]]></category>
		<category><![CDATA[Muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[YouTube]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://costa.kofeina.net/?p=431</guid>
		<description><![CDATA[Który to rok? 1991? 1992? Hell, wciąż jeden z najbardziej pojechanych teledysków ever. Banda wikingów z czarnym raperem… Fuck, jakiego bym kwasa nie brał, sam na to bym nie wpadł. Hail KLF! Wciąż jesteście najlepsi i jedyni w swoim rodzaju. MU MU! http://www.youtube.com/watch?v=frd5YmSjjII Doropha, dokształć się! Mieć ponad trzydzieści na karku i nie znać The [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Który to rok? 1991? 1992? Hell, wciąż jeden z najbardziej pojechanych teledysków ever. Banda wikingów z czarnym raperem… Fuck, jakiego bym kwasa nie brał, sam na to bym nie wpadł.</p>
<p>Hail KLF! Wciąż jesteście najlepsi i jedyni w swoim rodzaju. MU MU!</p>
<p>http://www.youtube.com/watch?v=frd5YmSjjII</p>
<p>Doropha, <a title="Conieco o The KLF" href="http://en.wikipedia.org/wiki/The_KLF">dokształć się</a>! Mieć ponad trzydzieści na karku i nie znać The KLF? I ja cię za żonę wziąłem? :)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://costa.info.pl/2009/02/hail-to-the-klf/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>I znów rozdaję muzykę za darmo</title>
		<link>http://costa.info.pl/2009/02/i-znow-rozdaje-muzyke-za-darmo/</link>
		<comments>http://costa.info.pl/2009/02/i-znow-rozdaje-muzyke-za-darmo/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 04 Feb 2009 15:49:51 +0000</pubDate>
		<dc:creator>CoSTa</dc:creator>
				<category><![CDATA[Download]]></category>
		<category><![CDATA[Elektronika]]></category>
		<category><![CDATA[Magnatune]]></category>
		<category><![CDATA[Muzyka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://costa.kofeina.net/?p=377</guid>
		<description><![CDATA[Ano, to powoli staje się tradycją :) i od czasu do czasu do legalnego zassania jakiegoś albumu zapraszam. Dziś nieco całkiem niezłej elektroniki z wokalem, kilkoma ciekawymi aranżacjami a całość w klimatach popowo-elektroniczno-triphopowych (z tym, że triphopu to tam niewiele ale są kawałki dające ciekawy triphopowy posmak — miniatura Apartment B choćby). Tak, dosyć to [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="float:right; margin:0 0 10px 15px; width:240px;">
		<img src="http://embed.magnatune.com/img/magnatune_player_embedded.swf?playlist_url=http://embed.magnatune.com/artists/albums/emmasmini-beat/hifi.xspf&autoload=true&autoplay=&playlist_title=Beat%20Generation%20Mad%20Trick%20:%20Emmas%20Mini" width="240" />
		</p><p>Ano, to powoli <a title="Wcześniejsze rozdawanie muzy" href="http://costa.info.pl/2009/01/23/rozdaje-muzyke-za-darmo/">staje się tradycją</a> :) i od czasu do czasu do legalnego zassania jakiegoś albumu zapraszam. Dziś nieco całkiem niezłej elektroniki z wokalem, kilkoma ciekawymi aranżacjami a całość w klimatach popowo-elektroniczno-triphopowych (z tym, że triphopu to tam niewiele ale są kawałki dające ciekawy triphopowy posmak — miniatura Apartment B choćby). Tak, dosyć to garażowe i niszowe ale kaman, czasem warto oderwać się od Ich Fafnaścioro czy innej kostki Rubika. Po mojemu — całkiem warte uwagi. Do wydania mam dwie kopie albumu, decyduje sprawność w komentowaniu (czyli kto se w komentarzach pierwszy zaklepie, ten lepszy :)). W sprawie legalności — kupiłem, <a title="Tak, mogę dawać za darmo" href="http://magnatune.com/info/give">to i mogę</a>.</p>
<p><a href="http://magnatune.com"><img src="http://he3.magnatune.com/images/magnatune.gif" border="0"></a><br /><object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" codebase="http://fpdownload.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=7,0,0,0" width="400" height="160" ><param name="allowScriptAccess" value="sameDomain"/><param name="movie" value="http://embed.magnatune.com/img/magnatune_player_embedded.swf?playlist_url=http://embed.magnatune.com/artists/albums/emmasmini-beat/hifi.xspf&#038;autoload=true&#038;autoplay=&#038;playlist_title=Beat%20Generation%20Mad%20Trick%20:%20Emmas%20Mini"/><param name="quality" value="high"/><param name="bgcolor" value="#E6E6E6"/><embed src="http://embed.magnatune.com/img/magnatune_player_embedded.swf?playlist_url=http://embed.magnatune.com/artists/albums/emmasmini-beat/hifi.xspf&#038;autoload=true&#038;autoplay=&#038;playlist_title=Beat%20Generation%20Mad%20Trick%20:%20Emmas%20Mini" quality="high" bgcolor="#E6E6E6" name="xspf_player" allowscriptaccess="sameDomain" type="application/x-shockwave-flash" pluginspage="http://www.macromedia.com/go/getflashplayer" align="center" height="160" width="400"></embed></object><FONT FACE="Verdana, Arial, utopia, sans-serif" SIZE="1" COLOR="#000000"><br /><a href="http://magnatune.com/artists/albums/emmasmini-beat"><b>Beat Generation Mad Trick</b></a> by <a href="http://magnatune.com/artists/emmas_mini"><b>Emmas Mini</b></a></font></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://costa.info.pl/2009/02/i-znow-rozdaje-muzyke-za-darmo/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>8</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>vibrasphere — archipelago</title>
		<link>http://costa.info.pl/2006/04/vibrasphere-archipelago/</link>
		<comments>http://costa.info.pl/2006/04/vibrasphere-archipelago/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 07 Apr 2006 18:26:07 +0000</pubDate>
		<dc:creator>CoSTa</dc:creator>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[Archipelago]]></category>
		<category><![CDATA[Elektronika]]></category>
		<category><![CDATA[Muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[Vibrasphere]]></category>

		<guid isPermaLink="false"></guid>
		<description><![CDATA[nowy, świeżutki, przesłuchany juz przeze mnie po wielokroć album vibrasphere — archipelago to po prostu majstersztyk gatunku zwanego psychedelic (cokolwiek to znaczy i cokolwiek to jest). w dużym skrócie: łupanka ale z klasą! tak kochani, papa costa lubi i takie rytmy i nie zamierza sie tego wypierać. po czym rozróżniam dobrą psychodelię od słabszej? w [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="float:right; margin:0 0 10px 15px; width:240px;">
		<img src="http://costa.info.pl/wp-content/uploads/2006/04/vibrasphere-archipelago.jpg" width="240" />
		</p><p><div id="attachment_31587" class="wp-caption alignright" style="width: 160px"><a href="http://costa.info.pl/wp-content/uploads/2006/04/vibrasphere-archipelago.jpg"><img src="http://costa.info.pl/wp-content/uploads/2006/04/vibrasphere-archipelago-150x150.jpg" alt="Vibrasphere - Archipelago" title="Vibrasphere - Archipelago" width="150" height="150" class="size-thumbnail wp-image-31587" /></a><p class="wp-caption-text">Vibrasphere — Archipelago</p></div> nowy, świeżutki, przesłuchany juz przeze mnie po wielokroć album <strong>vibrasphere</strong> — <strong>archipelago</strong> to po prostu majstersztyk gatunku zwanego psychedelic (cokolwiek to znaczy i cokolwiek to jest). w dużym skrócie: łupanka ale z klasą! tak kochani, papa costa lubi i takie rytmy i nie zamierza sie tego wypierać. po czym rozróżniam dobrą psychodelię od słabszej? w sumie ciężko orzec, to taki miks doznań, który sprowadza się w sumie do jednego: wbicia w solidnego tripa. dobrej psychodelii się słucha, przy dobrej psychodelii można oczywiście i poskakać ale dobra jest właśnie dlatego, że da się jej słuchać. ba! dopiero słuchając w pewnym skupieniu można jakoś przebrnąć przez pędzące rytmy i coś tam w głębi znaleźć. dziwne? niekoniecznie. nie tylko muzyka z wyższej półki potrafi nieść coś w sobie. tak pogardzane łupanie też może być inspirujące i to nie tylko dla ciała ale także w pewnym stopniu i dla duszy. przynajmniej dla mnie.</p>
<p>a tu mowa o najwyższej z możliwych półce solidnego, rytmicznego łupania!</p>
<p>to nie są manieczki, ta muzyka nie ma nic wspólnego z rytmami znanymi z dyskotek, klubów techno czy jakichś inszych imprezowni. szczerze mówiąc czegoś takiego raczej się w miejscach nasączonych karkami nie usłyszy. nie dlatego, że za trudne ale dlatego, że prócz beatu dzieje się tu zdecydowanie więcej. najwidoczniej karki podskórnie czują, że mają z czymś nieco lepszym do czynienia i po prostu tego nie słuchają ani się przy tym nie bujają. i bogu niech będą dzięki.</p>
<p>niedawno opisywałem wcześniejszą płytę formacji vibrasphere: <a title="vibrasphere - lime structure" href="http://costa.info.pl/index.php?/archives/21-vibrasphere-lime-structure.html">lime structure</a>. w sumie mógłbym spokojnie zrobić copy-paste zmieniając tylko tytuły utworów. rzecz, tak jak poprzedniczka, diablo dobra. trzeci album w historii formacji a kopie tyłek nawet chyba lepiej niż albumy poprzednie. perełek, o których wspominałem przy okazji opisu wcześniejszego albumu mógłbym tu spokojnie naliczyć z cztery. w sumie utworów jest dziewięć a całość trzyma tak charakterystyczny dla vibrasphere feeling. nie wiem jak to chłopaki robią ale mają swój bardzo wyraźny styl. są rozróżnialni, co w tym gatunku muzyki jest raczej trudne, w końcu wszystko niemal brzmi identycznie. nie w wypadku tego albumu! co kawałek, to osobna opowieść i nieco inny trip. rozpoczynamy spokojnie ale już drugi utwór przypomina nam, że nie o spokój w tej wycieczce chodzi. tym sposobem dopada nas RYTM a prócz rytmu całkiem bogate aranżacje, spora ilość dźwięków, ciekawe sample i coś, co bardzo lubię w dobrej psychodelii: tło robią stonowane ale doskonale słyszalne stringi. vibrasphere nagrało album mocno przestrzenny, otaczający dźwiękiem niezbyt agresywny a mimo to porywający miejscami.</p>
<p>jest na tej płycie, wśród ogólnie kawałków bardzo dobrych, utwór imo wybitny, który przejdzie do historii gatunku: <strong>landmark</strong>. ponad osiem i pół minuty rytmicznej orgii wbijającej w tak doskonałego tripa, że aż bałbym się puszczać to po solidnej dawce lsd. strasznie się ten utwór wbija w głowę. osiem i pół minuty transowych rytmów, które mają jedno zadanie: torować drogę dla skąpo wydzielanych ale bardzo smakowitych wstawek melodycznych. słuchany, i to najlepiej głośno! landmark wywołuje dwie reakcje: niekontrolowany ruch głową w rytm muzyki i jakiś czający się gdzieś z tyłu mózgoczaszki niepokój, którego określić raczej nie idzie, znaleźć przyczyny takoż a jednak snuje się po łbie i ląduje w dziwnych miejscach. to kawałek na solidną, narkotyczną jazdę bez trzymanki. dźwięki powoli narastają, rytm zasuwa, co chwila przekaz staje się coraz bardziej zmasowany bo dorzucane są kolejne elementy układanki… masywny, doskonały kawałek! trans to właśnie TO. nie jakieś tam dyskotekowe pieprzenie parkietu za pomocą dwóch generatorów brzmień i beatu. nic z tych rzeczy. to solidna robota mająca tylko jedno na celu: wbić cię słuchaczu w nieco bardziej odmienne stany świadomości. robota perfekcyjna!</p>
<p>znalazło się też na płycie miejsce na ponaddziewięciominutową suitę w transowych rytmach. <strong>sudden comfort</strong> to dla mnie doskonały przykład na to, że mając dobry pomysł i sporą dozę wyobraźni muzycznej można uwieść słuchacza i przylepić go do głośnika na długi, długi czas, którego słuchacz nie będzie uważał za stracony, mimo iż w kawałku pozornie niewiele się dzieje. nie wiem jak to możliwe ale ten utwór kompresuje czas. te dziesięć bez mała minut mija migusiem, człowiek się po tym otrząsa jak po wyjściu z kąpieli i nagle łapie się na tym, że w międzyczasie gdzieś odpłynął i przez moment bywał zupełnie gdzie indziej. to jest właśnie siła transu — wprowadzić słuchacza w stan, z którego wychodzi z uczuciem, że gdzieś był, coś robił, o czymś myślał i to wszystko gdzieś głęboko w nim siedzi dalej. to coś, co przez moment się ujawniło ale było zbyt nieśmiałe, by pozostać.</p>
<p>i tak kawałek za kawałkiem, numer za numerem kończy się słuchanie krążka. czy jest dobry? kochani, jest FE-NO-ME-NAL-NY! dla miłośników gatunku jazda absolutnie obowiązkowa. dwóch szwedów funduje wam tripa w najlepszym możliwym stylu.</p>
<p>ocena w skali 1–10: no nie żartujmy… czas na drugą dziesiątkę daną kiedykolwiek i oto ona: <strong>10!</strong></p>
<p><a title="strona formacji vibrasphere" href="http://www.vibrasphere.com/default.asp">strona formacji vibrasphere</a><br />
<a title="wywiad z rickardem berglöfem na stronach serwisu psytrance.pl" href="http://www.psytrance.pl/interviews.php?title=vibrasphere">wywiad z rickardem berglöfem</a> na stronach serwisu <a title="serwis psytrance.pl" href="http://www.psytrance.pl/">psytrance.pl</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://costa.info.pl/2006/04/vibrasphere-archipelago/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>nowy poll/głosowanie — przyszłość pc</title>
		<link>http://costa.info.pl/2006/02/nowy-poll-g-osowanie-przysz-o-pc/</link>
		<comments>http://costa.info.pl/2006/02/nowy-poll-g-osowanie-przysz-o-pc/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 19 Feb 2006 19:24:42 +0000</pubDate>
		<dc:creator>CoSTa</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ogólne]]></category>
		<category><![CDATA[Elektronika]]></category>
		<category><![CDATA[Pop]]></category>

		<guid isPermaLink="false"></guid>
		<description><![CDATA[widzę, że moja wizja niedalekiej przyszłości pecetów wzbudziła lekką różnicę zdań. dobrze, tak być powinno. ja widzę to rak, inni widzą to inaczej, jeszcze inni mają to głęboko o ile ich ulubione gry będą obsługiwane myszką ;). więc tym razem proponuje małe głosowanko właśnie w tym temacie: jak mniej więcej za kilka lat będzie wyglądał [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>widzę, że <a title="moja wizja niedalekiej przyszłości pecetów" href="http://costa.info.pl/index.php?/archives/298-pecet-zmierzch-skadakow.html">moja wizja</a> niedalekiej przyszłości pecetów wzbudziła lekką różnicę zdań. dobrze, tak być powinno. ja widzę to rak, inni widzą to inaczej, jeszcze inni mają to głęboko o ile ich ulubione gry będą obsługiwane myszką ;). więc tym razem proponuje małe głosowanko właśnie w tym temacie: jak mniej więcej za kilka lat będzie wyglądał rynek komputerów i jaki kształt przybierze dobrze nam znane pudło. pytania lekko wykręcone jak zwykle więc proszę się nie zacietrzewiać :)</p>
<p>głosować można <a href="http://costa.info.pl/index.php?serendipity[subpage]=votearchive" title="zagłosuj!">tutaj</a></p>
<p>co do wyników poprzedniego głosowania, w którym pytałem o zarobki, jakie uważacie za godziwe — głosów sporo, za co dziękuję ogromnie. jak się okazuje, opcja 4 tysięcy do rączki plus firmowa elektronika w postaci laptopa czy komórki została uznana za najbardziej godziwą/sensowną. prosiłem o wskazanie zarobków godziwych a nie kwot, które chciałoby się zarabiać. z ogromnym zadowoleniem widzę, że podeszliście do tego pytania poważnie. też uważam, że kwota czterech tysięcy netto jest zarobkiem godziwym. nie pozwala poszaleć ale właśnie żyć godziwie w miarę. trzy tysiące bywają już nieco problematyczne a więcej mało kto zarabia i tak. dziękuję za oddane głosy!</p>
<p>wyniki głosowania znajdują się <a href="http://costa.info.pl/index.php?serendipity[subpage]=Polls&#038;serendipity[voteId]=8" title="wyniki poprzedniego głosowania">tutaj</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://costa.info.pl/2006/02/nowy-poll-g-osowanie-przysz-o-pc/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>ten madison — trouble in rio</title>
		<link>http://costa.info.pl/2005/12/ten-madison-trouble-in-rio/</link>
		<comments>http://costa.info.pl/2005/12/ten-madison-trouble-in-rio/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 29 Dec 2005 12:30:34 +0000</pubDate>
		<dc:creator>CoSTa</dc:creator>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[Elektronika]]></category>
		<category><![CDATA[Muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzja]]></category>

		<guid isPermaLink="false"></guid>
		<description><![CDATA[płyta, o której słów kilka chcę napisać, nie porwała mnie z jakiegoś szczególnego względu. szczerze mówiąc ta płyta wcale nie jest porywająca, nie jest też przebojowa czy w jakikolwiek inny sposób nie wyróżnia zanadto spośród tłumu innych podobnych produkcji. ot jest sobie krążek, który oferuje duuużo bardzo sympatycznej muzyki, pośród której znajdziemy trzy imo absolutne [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="float:right; margin:0 0 10px 15px; width:240px;">
		<img src="http://costa.info.pl/wp-content/uploads/2005/12/ten_madison-troubleinrio.jpg" width="240" />
		</p><div id="attachment_2966" class="wp-caption aligncenter" style="width: 310px"><a href="http://costa.info.pl/wp-content/uploads/2005/12/ten_madison-troubleinrio.jpg" rel="attachment wp-att-2966"><img src="http://costa.info.pl/wp-content/uploads/2005/12/ten_madison-troubleinrio.jpg" alt="Ten Madison - Trouble In Rio" title="Ten Madison - Trouble In Rio" width="300" height="300" class="size-full wp-image-2966" /></a><p class="wp-caption-text">Ten Madison — Trouble In Rio</p></div>
<p>płyta, o której słów kilka chcę napisać, nie porwała mnie z jakiegoś szczególnego względu. szczerze mówiąc ta płyta wcale nie jest porywająca, nie jest też przebojowa czy w jakikolwiek inny sposób nie wyróżnia zanadto spośród tłumu innych podobnych produkcji. ot jest sobie krążek, który oferuje duuużo bardzo sympatycznej muzyki, pośród której znajdziemy trzy imo absolutne rarytasy.</p>
<p>i właśnie przez te rarytasy <strong>ten madison</strong> i jego <strong>trouble in rio</strong> zostanie pokrótce opisane.</p>
<p>uprzedzam — rarytasy oczywiście według mojej jak najbardziej subiektywnej opinii. komuś się te dźwięki nie spodobają? trudno, mnie wchodzą doskonale. zacznijmy więc od pierwszego zadziwiająco dobrego utworu. ścieżka nr 1 — <strong>walker</strong>. od samego początku jesteśmy w tym utworze częstowani świetną atmosferą. ten ambientowy utwór ma wszystkie cechy, które cenię w dobrej muzyce elektronicznej służącej inteligentnej rozrywce: jest w sumie prosty, nie przytłacza ilością dźwięków, nie oszałamia jakimiś niezmierzonymi przestrzeniami, nie zaskakuje złożonością konstrukcji… nic z tych rzeczy. kawałek jest po prostu rewelacyjnie, wręcz perfekcyjnie poskładany w całość. tego kawałka po prostu doskonale się słucha. ma swój rytm, którego przestrzega, ma swoją formę, której się trzyma, ma swoją atmosferę, której nie gubi… hosanna! o to właśnie chodzi!</p>
<p>następny rarytas: ścieżka nr 6 — <strong>mashines</strong>… wielki, wielki hołd oddany kraftwerkowi na nowoczesną modłę. o dziwo! wcale a wcale to nie razi! tak jak poprzednio — utwór świetnie poukładany, mający swoją logikę i trzymający się jej kurczowo. to uporządkowanie utworu w połączeniu z samplowanymi odgłosami rodem z kawałków kraftwerk, dało świetny efekt mechanicznego brzmienia całości. do tego dorzućmy rewelacyjnie (duuuużo oldschoolowych sampli!) poprowadzoną perkusję i mamy coś, co zapada w pamięć a przy okazji jest niezłym kawałkiem rozrywki.</p>
<p>zdecydowanie najlepszy utwór na płycie: ścieżka nr 7 — <strong>push the elephant</strong>. co w nim jest takiego doskonałego? a wszystko :). utwór przemyślany, warsztatowo perfekcyjny, z doskonale poprowadzoną sekcją rytmiczną, dozujący w odpowiednich dawkach odpowiednią atmosferę… powiem tak — chciałbym wrzucić kartona i potripować nieco z tym kawałkiem. może być naprawdę ciekawie. no i ten odzywający się od czasu do czasu (na ucho) klarnet… mniodzio!</p>
<p>to były kawałki, które szczególnie mi w pamięci utkwiły i które słucham sobie teraz cięgiem w robocie. nie znaczy to jednak, że pozostałe utwory nie są warte uwagi! trouble in rio to przykład płyty, przy której można się nieźle bawić ale którą można też jednocześnie po prostu słuchać. nie ma tu mowy o jakiejś beatowej młócce choć płyta sporo ma w sobie rytmów, miejscami wręcz transowych. ot takie diabli wiedzą co, ni to w jedną, ni to w drugą stronę. już nie ambient ale jeszcze nie dance. i wiecie co? efekt jest kurczę bardzo fajowy! polecam miłośnikom elektroniki w klimatach ambientowych lubiących jednak od czasu do czasu poruszać łepetyną w nieco szybszych rytmach.</p>
<p>ocenka w skali 1–10: <strong>7</strong></p>
<p><a title="opis plus próbki utworów" href="http://www.amboworld.com/cgi-bin/product.asp?LR=MILCD130" target="_blank">krótki opis płyty i próbki utworów do pobrania</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://costa.info.pl/2005/12/ten-madison-trouble-in-rio/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>muzyka, dużo muzyki za darmo</title>
		<link>http://costa.info.pl/2005/11/muzyka-duzo-muzyki-za-darmo/</link>
		<comments>http://costa.info.pl/2005/11/muzyka-duzo-muzyki-za-darmo/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 25 Nov 2005 20:05:06 +0000</pubDate>
		<dc:creator>CoSTa</dc:creator>
				<category><![CDATA[Download]]></category>
		<category><![CDATA[Elektronika]]></category>
		<category><![CDATA[Link]]></category>
		<category><![CDATA[Muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[Psybient]]></category>

		<guid isPermaLink="false"></guid>
		<description><![CDATA[przed monitory zapraszam fanów różnych ambientowych odjazdów, chilloutowych usypiaczy i generalnie muzyki kojarzonej z elektroniką tą nieco spokojniejszą, co nie znaczy, że nie dającą kopa. papa costa zebrał parę przydatnych linków, którymi grzecznie się podzieli. w tym linki do kilku setek megabajtów darmowej a dobrej muzyki do zassania, stąd i ląduje ten mały newsik na [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>przed monitory zapraszam fanów różnych ambientowych odjazdów, chilloutowych usypiaczy i generalnie muzyki kojarzonej z elektroniką tą nieco spokojniejszą, co nie znaczy, że nie dającą kopa. papa costa zebrał parę przydatnych linków, którymi grzecznie się podzieli. w tym linki do kilku setek megabajtów darmowej a dobrej muzyki do zassania, stąd i ląduje ten mały newsik na planecie ubuntu. wszak linuksiarze to znani legaliści i miłośnicy darmochy :)</p>
<p>dość trucia, czas na mięso i surówkę!</p>
<p>zacznijmy od bardzo sympatycznej stronki, która in generalis zajmuje się nadawaniem muzy via internet. ok, nic w tym odkrywczego. takich stronek jest pewnie bez liku w necie. co tę wyróżnia? to autentyczne, profesjonalne „radio” cieszące się niejaką estymą w światku ambientowych freaków. mowa o serwisie <a title="serwis digitally imported" href="http://www.di.fm/" target="_blank">digitally imported</a>. cóż czyni ten serwis tak wyjątkowym? a to, że regularnie zapraszani są mniej lub bardziej znani muzycy różnych gatunków elektronicznej muzy, którzy przygotowują dla tego serwisu specjalne sety. godziny muzyki do słuchania, bardzo profesjonalnie pomiksowanej, poskładanej i w ogóle ogień.</p>
<p>w tymże serwisie wpadło mi się na zajawkę takiej właśnie imprezy, o <a title="małe info" href="http://www.di.fm/calendar/event.php?event=2335" target="_blank">tutaj</a> właśnie. tu lekko się zatrzymałem, pokumałem i skojarzyłem, że ja mam zdaje się ten secik! powiem krótko — rzecz jest świetna, to obowiązek dla każdego fana ambientu i polecam toto z całego serducha. więcej informacji o tym konkretnym secie znajdziecie <a title="nieco więcej o seciku" href="http://forums.di.fm/showthread.php?t=91247" target="_blank">tutaj</a>. powiem tak: zmiksowany playmate in paradise pana klausa schulze po prostu powalił mnie na kolana. do-sko-na-ła rzecz! absolutny top na mojej aktualnej top liście elektronicznego grania.</p>
<p>postanowiłem nieco podrążyć temat i powędrowac śladem linków. jako dobry harvester, wskoczyłem z miejsca na stronę pana o wdzięcznym mianie <strong>cardamar</strong>. stronkę znajdziecie <a title="strona cardamara" href="http://www.cardamar.com/" target="_blank">tutaj</a>, nie wygląda zbyt okazale ale za to jakie skrywa skarby! z miejsca wbijamy się w dział „mixes” a tam już czekają na nas gotowe do pobrania 4 miksy (płyty całe!) tegoż pana, z czego jeden to zdrowo ponad 400 megabajtów muzyki. dobrej muzyki! cell, <a title="spyweirdos - nieco więcej informacji" href="http://costa.info.pl/2005/11/06/spyweirdos-for-children-to-play/">spyweirdos</a>, tripswitch, boards of canada… jest czego słuchać! a najfajniejsze — do zassania rzecz via edonkey. oszczędzę wam klikania i podaję odpowiedni <a title="link sieci edonkey" href="ed2k://|file|lucid_dreams_(october_2005)_-_mixed_by_cardamar,_kick_bong_and_morlack.rar|444386083|AF91184EA0004AE8A95132F8A6AFBFDE|h=OKSWRSRJGUPIKWEJV7UKVOWZ7HVTKCED|/">link</a>.</p>
<p>wskoczmy na stronę mister <strong>xerxesa</strong>, zdecydowanie fajniejszą. stronka leży i czeka sobie <a title="strona xerxesa" href="http://www.xerxesmusic.com/" target="_blank">tutaj</a> a nas oczywiście interesuje głównie dział download. wskakujemy do owegoż i pierwszą rzeczą, którą robimy, jest pobranie pliku xerxes-meditation (tak, z serwerów ze stuffem demoscenowym). pół cholernej godziny zaprawdę powiadam wam świetnego ambientu! aaaaa! rzecz jest po prostu misterna! słucha mi się tego wręcz rewelacyjnie. zachęcony tym kawałkiem zasysam i pozostałe. wbijam się takoż na stronkę z o wiele większą ilością zapewne mocno demoscenowych kawałków xerxesa. wszystko oczywiście do pobrania za free z ulubionego serwisu scenowców — scene.org, a konkretnie <a title="spoooro prodek pana xerxesa" href="http://www.scene.org/dir.php?dir=/music/artists/xerxes/" target="_blank">stąd</a>.</p>
<p>i to by było, proszę wycieczki, tyle na dziś. z czasem nieco więcej linków, o ile znajdę takie, na które warto zwrócić uwagę. póki co nie pozostaje mi nic innego, jak tylko życzyć wam miłego słuchania.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://costa.info.pl/2005/11/muzyka-duzo-muzyki-za-darmo/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>15</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>divinorum — lemon flavored kiss</title>
		<link>http://costa.info.pl/2005/11/divinorum-lemon-flavored-kiss/</link>
		<comments>http://costa.info.pl/2005/11/divinorum-lemon-flavored-kiss/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 08 Nov 2005 21:06:59 +0000</pubDate>
		<dc:creator>CoSTa</dc:creator>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[Elektronika]]></category>
		<category><![CDATA[Muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzja]]></category>

		<guid isPermaLink="false"></guid>
		<description><![CDATA[na początku była kupa radochy. ha! divinorum wydał nowy krążek! o taaaaak! później mina mi nieco zrzedła. jak się bowiem okazało, to nie TEN koleś, o którym teraz pewnie niektórzy z was myślą. jak się okazało ten znany przez nas i być może lubiany divinorum aka dr. awesome aka bjorn lynne nie ma z tym [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="float:right; margin:0 0 10px 15px; width:240px;">
		<img src="http://costa.info.pl/wp-content/uploads/2005/11/divinorum-lemon_flavored_kiss.jpg" width="240" />
		</p><div id="attachment_2420" class="wp-caption aligncenter" style="width: 310px"><a title="Divinorum - Lemon Flavored Kiss" rel="attachment wp-att-2420" href="http://costa.info.pl/wp-content/uploads/2005/11/divinorum-lemon_flavored_kiss.jpg"><img class="size-medium wp-image-2420" title="Divinorum - Lemon Flavored Kiss" src="http://costa.info.pl/wp-content/uploads/2005/11/divinorum-lemon_flavored_kiss-300x300.jpg" alt="Divinorum - Lemon Flavored Kiss" width="300" height="300" /></a><p class="wp-caption-text">Divinorum — Lemon Flavored Kiss</p></div>
<p>na początku była kupa radochy. ha! divinorum wydał nowy krążek! o taaaaak! później mina mi nieco zrzedła. jak się bowiem okazało, to nie TEN koleś, o którym teraz pewnie niektórzy z was myślą. jak się okazało ten znany przez nas i być może lubiany <a title="divinorum - projek bjorna lynne" href="http://www.lynnemusic.com/divinorum/" target="_blank">divinorum</a> aka dr. awesome aka bjorn lynne nie ma z tym albumem nic wspólnego zdaje się. ot po prostu przypadkowa zbieżność ksywek. rzecz raczej zrozumiała przy iluśtam miliardach ludzi łażących już po świecie. anyway, mina mi się wydłużyła. łeeee… a ja myślałem, że se nowego krążka pana oldtimowego scenowca posłucham. i w ten prosty sposób miałem już położyć lagę na albumie. dobremu bogu niech będą dzięki, że tego nie zrobiłem! popełniłbym bowiem głupotę. może nie jakąś okrtunie wielką i porażającą ale zawsze, a głupolem być nie lubię. przemogłem więc wewnętrzne i zewnętrzne zniechęcienie, odpaliłem amaroka, zapuściłem albumik i…</p>
<p>wsiąkłem. tak na dobre. na solidne. tak cholera na dobrą godzinę mnie wciągnęło. divinorum, o którym tu piszę, to kompletnie inny koleś. ze stroni wytwórni, której nakładem krążek się ukazał -<a title="strona wytwórni synergetic records" href="http://www.suntribe.at/synergetic/" target="_blank"> synergetic records</a> — dowiaduję się między innymi:</p>
<blockquote><p><em> Divinorum is the Chillout – Sideproject of nobody less than Smuhg. One of the upcoming shooting stars of the fabolus Mexican trance scene.</em></p></blockquote>
<p>ok, kto to jest ten cholerny smuhg??? link dali więc klikam i wpadam na <a title="smuhg - strona chyba domowa" href="http://www.smuhg.com/" target="_blank">stronę kolesia</a>, która samym swoim wyglądem powinna odstraszać i odstrasza. zapewne skutecznie bo odwiedzin coś mało :). „daaamn, czego ja słucham?” się mi w głowie wyświetliło ale w sumie niepotrzebnie. facet być może ma jakieś konotacje łupankowe ale ten albumik wykręcił w kompletnie niezwiązanych z manieczkami klimatach. to chillout. choć może lepiej powiedzieć — melodyczny i delikatny transik. rzecz cudnie uwodząca i niejako inspirujaca lekkim bicikiem, spokojnymi ale mimo wszystko rytmicznymi brzmieniami, lekkimi choć miejscami potrafiącymi dać ognia samplami… świetna płyta do słuchania, do „lecenia” w backgroundzie przy pracy, robiąca nienachalne tło. jednym słowem to, co costa lubi najbardziej.</p>
<p>warto zwrócić uwagę na tę płytę. jeśli szukasz czegoś, co wbije cię w sympatyczne klimaty, co ma za zadanie nieco odświeżyć cię po ciężkim dniu zapieprzania przy taśmie — to dobry wybór. płyta nadaje się idealnie jako tełko do np. ciężkiej sesji kodowania czy też nie mniej ciężkiej sesji przebijania się przez jakąś lekturę :). czy warto? moim skromnym zdaniem i owszem, warto. warto przesłuchać tego dokonania pana smuhga gdyż połączy się miłe z pożytecznym — posłucha się kawałka dobrej muzy i przy okazji ostro zrelaksuje.</p>
<p>dużym plusem krążka jest pewna taka różnorodność. trzymamy wspólny klimat ale potrafimy zagrać różnie: utówr numer 4 „DNA” oraz utwór numer 5 „Dragonfly” to niby z pozoru zupełnie inne klimaty. aby na pewno? można przelecieć cały ten album wzdłuż i wszerz a okaże się, że ostatecznie mamy do czynienia ze spójną i przemyślaną całością. zaprawdę, ciekawa (nie genialana ale właśnie ciekawa) rzecz i godna polecenia.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://costa.info.pl/2005/11/divinorum-lemon-flavored-kiss/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Aural Planet — Power Liquids</title>
		<link>http://costa.info.pl/2005/11/aural-planet-power-liquids/</link>
		<comments>http://costa.info.pl/2005/11/aural-planet-power-liquids/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 08 Nov 2005 11:00:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>CoSTa</dc:creator>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[Elektronika]]></category>
		<category><![CDATA[Muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzja]]></category>

		<guid isPermaLink="false"></guid>
		<description><![CDATA[Na nową płytkę Aural Planet nieco poczekaliśmy. Czy długo? To kwestia cierpliwości :).. Czy warto było? A zaraz sprawdzimy! Nowy krążek z zewnątrz prezentuje się nieźle całkiem. Siakieś kulki porysowane (w stopce napisane stoi, że za kulki odpowiada niejaki Marcin Czerwiński… to scener? jeśli tak to pod jakim mianem się ukrywa? nie idzie poznać z [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="float:right; margin:0 0 10px 15px; width:240px;">
		<img src="http://costa.info.pl/wp-content/uploads/2005/11/power_liquids01.jpg" width="240" />
		</p><div id="attachment_2400" class="wp-caption alignleft" style="width: 138px"><a rel="attachment wp-att-2400" href="http://costa.info.pl/wp-content/uploads/2005/11/power_liquids01.jpg"><img class="size-full wp-image-2400" title="Aural Planet - Power Liquids" src="http://costa.info.pl/wp-content/uploads/2005/11/power_liquids01.jpg" alt="Aural Planet - Power Liquids" width="128" height="128" /></a><p class="wp-caption-text">Aural Planet — Power Liquids</p></div>
<p>Na nową płytkę Aural Planet nieco poczekaliśmy. Czy długo? To kwestia cierpliwości :).. Czy warto było? A zaraz sprawdzimy!</p>
<p>Nowy krążek z zewnątrz prezentuje się nieźle całkiem. Siakieś kulki porysowane (w stopce napisane stoi, że za kulki odpowiada niejaki Marcin Czerwiński… to scener? jeśli tak to pod jakim mianem się ukrywa? nie idzie poznać z imienia i nazwiska…), w tonacji wszystko jest jasnej zachowanej, ascetycznej ale designersko miłej dla oka. Okładeczka od 5 Ex Engine jednak pozostanie moją faworytką dotychczasowych dokonań AP :). Zresztą zerknijcie sobie sami. Jakość taka sobie, bo ze strony AP pobierałem.</p>
<p>Okej, wczytajmy się w stopkę jeszcze nieco. Materiał na płytę skomponowali: Bjorn Lynne (aka Divinorum lub po prostu Dr. Awesome :)) oraz wszyscy memberzy AP. Całość zmasterował Scoprpik, poprodukowali wszystko Scorpik, Raiden i Bjorn a wszystko to ukazało się pod egidą wytwórni LynneMusic Productions. Jeszcze tylko stronki i będzie koniec oficjalnych danych. Strona LynneMusic to oczywiście <a href="http://www.lynnemusic.com/" target="_blank">www.lynnemusic.com</a> a do państwa AP namiar podam z rozpędu, bo i tak pewnie znacie: <a href="http://www.auralplanet.com/" target="_blank">www.auralplanet.com</a>. Dodam tylko jeszcze, że zamiast standardowego ględzenia w książeczce chłopaki pojechali ostro z greetsami! Cała strona drobnym drukiem… Znajdziemy tam ksywy znane i znane mniej albo w ogóle, ale nogi i tak chłopakom z dup powyrywam za to, że mnie tam nie ma :). No i przydałoby się umieścić na stronce AP, że duuużo ich rzeczy było grane w Poznańskim Radio Afera — w sumie dwa lata AP miało tam swoją reprezentację w mojej postaci :). Po tych osobistych pretensjach, które i tak skończą się na rękoczynach, czas pojechać nieco dalej…</p>
<p>Przejdźmy do mięsa i surówki, czyli do samej płytki. Ale zanim zacznę się rozprawiać z zawartością, zerknę nieco w przeszłość i słów kilka o wcześniejszych projektach napiszę. Oto dawno, dawno temu mieliśmy niesamowite szczęście posłuchać rewelacyjnej płytki Lightflow. Od tego się zaczęło, ale bynajmniej nie na tym skończyło. Po Lightflow trzeba było nieco poczekać na kolejny krążek AP, ale w końcu doczekaliśmy się — Part: Second ukazała się i z miejsca jednych zawiodła, innych oczarowała. Jeszcze inni, na ten przykład ja, po przesłuchaniu płyty mieli bardzo mieszane uczucia. Ale co tam, life goes on i oto pokazał się krążek trzeci, czyli 5 Ex Engine. Tu zawiało niebezpiecznie pełnym profesjonalizmem — świetnie wydana płyta, doskonały design, no bajer po prostu, ale zawartość nierówna. Za dużo eksperymentów jak dla jednych, za mało konsekwencji w eksperymentowaniu jak dla drugich. Jak zwykle stanąłem okrakiem pośrodku i przyjąłem całość ciepło aczkolwiek z małymi „ale” pod adresem niektórych kawałków.</p>
<p>No i stanąłem przed podobnym problemem teraz! Bowiem Power Liquids jest jak dla mnie płytą po prostu nierówną… Niestety, znów wpadamy w rytmy trancowe, znów główną rolę gra beat, znów stopa to podstawa. Troszkę to już nuży, tym bardziej, że AP rozpoczęło od genialnego Lightflow, które pamiętamy i które pokazało nam, że można inaczej, że chłopaki potrafią nie tylko łomotać, ale i melodyjnie ambientować. Zaczynacie panowie wpadać w schematy i podobne bpm-y! A to już podoba się średnio… Czekałem na nowy album z wielką taką niecierpliwością. Chłopaki zapowiadały zmiany, słyszałem o powrotach do klimatów bardziej ambientowych, bardziej Lightflowowych. Niestety, otrzymałem powtórkę Part: Second, tyle że w tonacji trance a nie goa. Z drugiej strony, gdybym otrzymał ripleya Lightflow też pewnie bym narzekał, że to już było… Rozwiązanie widzę jedno — zmiana instrumentarium i bpm w klawiszach! Może czas poeksperymentować w nieco innym kierunku…</p>
<p>Całość materiału, jak sugeruje nazwa „Divinorum VS Aural Planet”, jest zorganizowana jako pojedynek pomiędzy wykonawcami. Tendencja jest taka: utworek zapodaje Dr. Awesome… uuups, sorry… Divinorum i zaraz po tym następuje replika ze strony AP. Ponarzekałem nieco na lekką wtórność całości w stosunku do wcześniejszych dokonań, ale płyta sama w sobie ma kilka perełek! Całość otwiera doskonały kawałek Bjorna — Call to Ancestors. Whoa! Świetna rzecz! Utwór ma szerokie brzmienie, doskonały flow (dzięki Ninja za ten wyrazik, dużo ułatwia :)), świetnie się go słucha po prostu. Drugi kawałek — The Extract — to też dokonanie Bjorna. Niezły, ale już bez tego pomysłu i tej „iskry”, jakie zaprezentował w Call to Ancestors. Na ten wstęp AP odpowiedziało kompozycją Raidena i Scorpika — Luv’s Frequency Spectrum. I kurczę w tym momencie lekko mnie płyta przydusiła. Czekałem na kompozycję AP i byłem wręcz przekonany o tym, że odpowiedź będzie odmianą, będzie złamaniem rytmu i stylistyki narzuconej przez Bjorna. Liczyłem na to, że dokona się jakaś wolta brzmieniowa, zmiana tonacji czy cokolwiek, co pozwoliłoby mi na pokiwanie paluchem i z uśmiechem w duchu powiedzenie „a masz Bjorn!” :). No niestety, Raiden wraz ze Scorpikiem kontynuują wcześniejszą linię…</p>
<p>I oto nadchodzi kawałek numer cztery, czyli znów Divinorum… Rzecz nazywa się The Next Step i przy tym cukierku zatrzymam się nieco. O jaka dobra rzecz! W moim prywatnym rankingu najlepszy utwór na płycie! Bjorn konsekwentnie kontynuuje tu wcześniejszą stylistykę, ale podchodzi do tematu w inny sposób nieco. Utwór jest inteligentnie napisany, przemyślany, dzieje się w nim spoooro, jest beatowo jednostajny (lub lepiej — jednorodny) ale wybrzmiewa na różne sposoby wraz z trwaniem. Kawał znakomitego transu! Przewodni motyw tego kawałka niepokoi, wciąga słuchacza, wprowadza nastrój lekkiego niepokoju… Kurna, perełka i to do kwadratu! Póki co dwa do jednego dla Divinorum.</p>
<p>I nadszedł Scorpik w piątym utworze na płycie — Call to Ancestors — Warp4 Mix. Pod tą przydługą nazwą kryje się jednak bardzo ciekawa kompozycja, odświeżająca nieco motyw znany z początku płyty. Scorpik postarał się, naprawdę. I wyszło mu to nieźle. Kawałka słucha się miło i przyjemnie…</p>
<p>Szósta kompozycja — Trailblazer — to powrót Bjorna. I to bardzo miły powrót. Od numerku szóstego płyta zaczyna dryfować nieco w inne strony niż narzucona wcześniejszymi kompozycjami konwencja by nakazywała. Trailblazer nie jest tak dynamiczny, tak porywający jak wcześniejsze utwory. To po prostu kawał niezłego aczkolwiek w moim przekonaniu nieco rzemieślniczego transu. Nie zachwyca, ale też nie odrzuca. Bardzo dobrym pomysłem było użycie w Trailblazerze specyficznego wokalu w stylu wycia islamskich kolesi, co to wołają na modlitwę (jak im do cholery było? czasami słów brakuje…). Dodało to szczypty wschodniego folkloru i zmieniło nieco obliczę płyty.</p>
<p>Kawałek siódmy to znów kompozycja Divinorum i pana o nazwisku Arild Andersen. Jako laik nie mam bladego pojęcia któż zacz, ale za to mam pojęcie, co właściwie mi w tym kawałku nie gra. Otóż prócz użycia (wreszcie) nowego instrumentu w postaci gitarki elektrycznej (lub klawiszy z brzmieniem owej) jest to w prostej linii kontynuacja wcześniejszych wątków. No cóż, mimo całkiem ciekawej kompozycji Mile High Club — Ariander Mix po prostu ginie wśród wcześniejszego materiału. Nie odstaje zbytnio od narzuconego trendu i po prostu sobie mija. A szkoda! Bo po wysłuchaniu zupełnie wyrywkowym, tak ni z tego ni z owego zyskuje on bardzo!</p>
<p>Numerek osiem to kompozycja Scorpika — Are You Human. No co ja tu będę dużo pisał? Początek kawałka zapowiada jazdę wprost rewelacyjną! Potem kochani, to już jest tylko fajniej :). Serio, utwór ma niesamowity klimacik, latają wokale, zmienia się beat (wreszcie), płytka zwalnia nieco i przez to ten kawałek po prostu BRZMI! I brzmi nieźle… Wspominałem już wcześniej o takiej jakby „szerokości” dźwięku, zalewie pełnego stereo, prawie że sourroundu z głośników — to słychać doskonale właśnie w tym utworze. No i Scorpik nie poszedł na „łatwiznę”, nie powtórzył wcześniejszej melodyki — stworzył pełen dźwięków, obrazów i kolorów utwór, który z przyjemnością się po prostu słucha. Rewelacja! W moim prywatnym rankingu Are You Human bardzo mocno depcze po piętach wcześniej opisywanej kompozycji Bjorna The Next Step.</p>
<p>I nareszcie doczekaliśmy się kompozycji Falcona. Tak przynajmniej stoi w oficjalnych zapiskach :). Tak jak numer ósmy zwolnił płytę nieco, tak numer dziewiąty to odprężenie po wcześniejszych wariacjach. Noooo! Warto było czekać do Liquid Incense (bo tak się kawałek Falcona nazywa)! Utwór doskonale brzmi (nie wiem ile w tym zasługi masterującego Scorpika) ale przede wszystkim to cudowna, lekka, przyjemna kompozycja trącąca nieco wschodem, ze świetnym wokalem, bogatym instrumentarium i naładowana dźwiękami po granice pojemności pięciolinii :). Bardzo dobry kawałek, który łamie zupełnie wcześniejsze — transowe — brzmienie płyty. Słuchasz i czujesz przenikający cię spokój… No i chyba w tym leży problem i moje napomknięcie o nierówności płyty. Pomieszało się tu warsztatowe transowe granie z prawdziwymi perłami. Bo taką perłą jest też zamykający całość utwór…</p>
<p>…Exposure pana KeyG! A to już jest kompozycja dla marzycieli, dla ludzi kochających Lightflow, dla maniaków płynących dźwięków budujących powoli niesamowity nastrój wyciszenia i skupienia. Taki właśnie jest ten kawałek. To nie jest replay materiału z Lightflow — raczej jego logiczna konsekwencja i po prostu marzę o Lightflow 2 utrzymanym w stylu, który zaprezentował swoim kawałkiem KeyG. Doskonała robota KeyG! Jeśli tylko wpadniesz do Poznania na party masz furę piwa za to wprowadzenie mnie w doskonały nastrój, wyciszenie i skupienie rozbieganych myśli :).</p>
<p>I to już koniec przygody z nową płytą zespołu Aural Planet. Czy dobrą? To sprawa gustu. Ja wiem, że materiał jest po prostu nierówny i czasem adresowany do różnych odbiorców. Od maniaków imprez z prochami po maniaków prochów bez imprez :). Rozrzut społeczny spory i jakość materiału także. Kierując się filozofią „dla każdego coś miłego” można oczywiście dogodzić, jako się rzekło, każdemu, ale prawdziwa odwaga przy nagrywaniu płyty i przemyśleniu jej jako całości to omijanie tej filozofii. To adresowanie jednej przesyłki do konkretnego grona adresatów. A płyta jest adresowana do ludzi o różnych zainteresowaniach muzycznych a stąd wynika pewna taka niekonsekwencja. Choć może czepiam się bez sensu? Może tak właśnie jest lepiej? Niemniej nie mogłem pozbyć się wręcz uczucia w trakcie słuchania płyty, że raz czegoś jest za dużo, raz za mało… W każdym bądź razie dzięki chłopaki za zafundowanie mi godziny różnych emocji! Od zachwytu po znużenie…</p>
<p>Mam nadzieję, że kolejna płyta będzie jednym, wielkim zachwytem :)</p>
<p>Czego sobie i wszystkim życzę.</p>
<p>PS. z pojedynku moim zdaniem zwycięsko jednak wyszło AP. Za niesamowitą końcówkę płyty… Bjorn zagrał mimo wszystko jednak nieco zbyt monotonnie jak na mój gust :)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://costa.info.pl/2005/11/aural-planet-power-liquids/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>diskonnekted — neon night</title>
		<link>http://costa.info.pl/2005/11/diskonnekted-neon-night/</link>
		<comments>http://costa.info.pl/2005/11/diskonnekted-neon-night/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 06 Nov 2005 21:25:43 +0000</pubDate>
		<dc:creator>CoSTa</dc:creator>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[Elektronika]]></category>
		<category><![CDATA[Muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzja]]></category>

		<guid isPermaLink="false"></guid>
		<description><![CDATA[dziś krótko bo i specjalnie pisać nie ma o czym. płyta jakich zapewne wiele. elektronika z pogranicza noise, brzmień lekko zalatujących nine inch nails no i przede wszystkim rządzi tu wokal. neon night kapeli diskonnekted to płyta ze wszech miar dobra. nie doskonała tylko właśnie dobra. w tych spedalonych czasach murzyńskich „gangsta” wyjących coś tam [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="float:right; margin:0 0 10px 15px; width:240px;">
		<img src="http://costa.info.pl/wp-content/uploads/2005/11/diskonnekted-neon_light-cover.jpg" width="240" />
		</p><div id="attachment_2228" class="wp-caption aligncenter" style="width: 160px"><a href="http://costa.info.pl/wp-content/uploads/2005/11/diskonnekted-neon_light-cover.jpg" rel="attachment wp-att-2228"><img src="http://costa.info.pl/wp-content/uploads/2005/11/diskonnekted-neon_light-cover.jpg" alt="Doskonnekted - Neon Night" title="Doskonnekted - Neon Night" width="150" height="150" class="size-full wp-image-2228" /></a><p class="wp-caption-text">Doskonnekted — Neon Night</p></div>
<p>dziś krótko bo i specjalnie pisać nie ma o czym. płyta jakich zapewne wiele. elektronika z pogranicza noise, brzmień lekko zalatujących nine inch nails no i przede wszystkim rządzi tu wokal. <strong>neon night</strong> kapeli <strong>diskonnekted</strong> to płyta ze wszech miar dobra. nie doskonała tylko właśnie dobra. w tych spedalonych czasach murzyńskich „gangsta” wyjących coś tam w narzeczu r&amp;b, dźwięki, które oferuje ten krążek są po prostu kojące. ta muzyka to solidny, mocny, lekko industrialny miejscami beat, szarpane, „brudne” sample i wspomniany już wokal, który robi fenomenalny klimat a’la także już wspomniany <a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Trent_Reznor" target="_blank">trent reznor</a>…</p>
<p>po co o tej płycie klepię? a bo imo powinni jej posłuchać ludzie lubiący klimaty nin i — być może przede wszystkim — moi znajomi scenowcy :). panowie (i być może czytające to panie) scenerzy! tam są sample żywcem wyciągnięte ze zdaje się <strong>das produkt</strong> chłopaków z kompanii <a href="http://www.farb-rausch.com/" target="_blank">farbraush</a> :). nie wiem, być może się mylę ale i tak słucha się tego poniekąd swojsko.</p>
<p>a razem do kupy wszystko powyższe sprowadza się do: warto!</p>
<p><a href="http://www.diskonnekted.com/" target="_blank">strona kapeli plus próbki mp3 do pobrania</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://costa.info.pl/2005/11/diskonnekted-neon-night/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>vibrasphere — lime structure</title>
		<link>http://costa.info.pl/2005/11/vibrasphere-lime-structure/</link>
		<comments>http://costa.info.pl/2005/11/vibrasphere-lime-structure/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 06 Nov 2005 20:33:07 +0000</pubDate>
		<dc:creator>CoSTa</dc:creator>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[Elektronika]]></category>
		<category><![CDATA[Muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzja]]></category>

		<guid isPermaLink="false"></guid>
		<description><![CDATA[lime structure to drugi album (i zdaje się, że póki co ostatni w sensie innych albumowych nowości) składu o dumnej nazwie vibrasphere. rzecz jest już dosyć leciwa a moje głośniki są z nią doskonale osłuchane. jednak jest na tyle przy okazji dobra, że mimo wszystko postanawaim ją tu i teraz przedstawić. najkróciej rzecz umując to [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="float:right; margin:0 0 10px 15px; width:240px;">
		<img src="http://costa.info.pl/wp-content/uploads/2005/11/vibrasphere-lime_structure_foto01.jpg" width="240" />
		</p><div id="attachment_2214" class="wp-caption aligncenter" style="width: 210px"><a href="http://costa.info.pl/wp-content/uploads/2005/11/vibrasphere-lime_structure_foto01.jpg" rel="attachment wp-att-2214"><img src="http://costa.info.pl/wp-content/uploads/2005/11/vibrasphere-lime_structure_foto01.jpg" alt="Vibrasphere - Lime Structure" title="Vibrasphere - Lime Structure" width="200" height="197" class="size-full wp-image-2214" /></a><p class="wp-caption-text">Vibrasphere — Lime Structure</p></div>
<p><strong>lime structure</strong> to drugi album (i zdaje się, że póki co ostatni w sensie innych albumowych nowości) składu o dumnej nazwie <strong>vibrasphere</strong>. rzecz jest już dosyć leciwa a moje głośniki są z nią doskonale osłuchane. jednak jest na tyle przy okazji dobra, że mimo wszystko postanawaim ją tu i teraz przedstawić.</p>
<p>najkróciej rzecz umując to muzyka z gatunku psytrance. niby łomot ale są różne rodzaje łomotu a spośród tych różnych rodzajów jest też łomot przystępny i niosący ze sobą coś więcej niż liczbę bpm i związaną z tym utratę przytomności od zbyt szybkiego machania główką w rytm muzyki. lime structure pod tym względem bardzo ale to bardzo wyróżnia się in plus. to w pełni muzyka elektroniczna, z wyraźnym beatem ale… oferuje nieco więcej niż tylko beat. kompozycje są bardzo ciekawe, brzmią diablo dobrze i szczerze mówiąc na parkiet nie nadają się zupełnie. znaczy ja bym się doskonale przy tym bawił ale znając upodobania „muzyczne” dzisiejszej młodzieży w kwestii muzyki tanecznej — kiepsko to widzę. impreza umarłaby za sprawą muzyki co prawda elektronicznej i co prawda z beatem ale zdecydowanie zbyt inteligentnej.</p>
<p>są tu perełki. otwierający całość utwór <strong>„soul wire”</strong> to tylko zapowiedź tego, co się będzie działo dalej. kawałek numer cztery — <strong>„time shifter”</strong> to już ekstaza każdego miłośnika nieco bardziej ambitnej el-muzy spod znaku tańca i ruchu. szerokie brzmienia, świetne sample i przede wszystkim — doskonały pomysł na zagospodarowanie prawie ośmiu minut dźwięku. fuck! ten kawałek naprawdę robi wrażenie! pominąłem nieco utwór numer dwa — <strong>„lemon phase”</strong>, który na pominięcie nie zasługuje. świetna kompozycja. po prostu kawał dobrej roboty przy tych wszystkich syntezatorach i komputerach. ale tak po prawdzie musiałbym opisywać każdy kawałek w podobnych słowach więc po co przepłacać :)</p>
<p>płyta „lime structure” ma pewną dziwną właściwość. otóż puszczona w tle, w trakcie roboty na ten przykład, stanowi bardzo sympatyczny, rytmiczny backround różnych nudnych pracowych czynności. puszczona z solidną dawką głośności nagle przeobraża się w coś samoistnie porywającego do drygania… nie mam pojęcia jak to się dzieje ale przetestowałem tę zależność na córce. cicho = ok, miło i spokojnie. głośno = córa szaleje po pokoju, robi jakieś przysiady, ogólnie daje popis akrobacji nieco ponaddwuletniego dzieciaka :)</p>
<p>czy warto? jeśli samo słowo beat jakoś cię nie zniechęca — koniecznie! jeśli jesteś zramolałym tetrykiem, dla którego nic ponad rock progresywny nie istnieje — nie masz tu czego szukać.</p>
<p><a href="http://www.vibrasphere.com/" target="_blank">oficjalna strona zespołu</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://costa.info.pl/2005/11/vibrasphere-lime-structure/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

