Menu serwera

Archiwa tagu | Elektronika

Alex Smoke – Paradolia

Wot i wjechał mi dziś w ręce potężny choć minimalistyczny kawałek elektroniki. Krążek, który z miejsca pokochałem. Za to, że jest minimalistyczny, za to, że śmierdzi klimatami demoscenowymi, za to, że jest calutki bezpretensjonalnie smaczny jako ten chleb po kalmarach… Co tu dużo gadać – uwielbiam po prostu takie klimaty. Alex Smoke i jego Paradolia […]

Czytaj dalej 0

Folding Space – Cages

Krótko bo czas wychodzić z pracy. Świetna, elektroniczna płyta w klimatach darkwave (mocno w tych klimatach), która potrafi wpędzić w depresję i skutecznie namówić niezdecydowanych do cięcia żył. Dzisiejsza moja rewelacja, którą przesłuchałem tylko raz i na długo mi starczy. Mocne, dobitne, jeżdżące po nerwach. Polecam! Poniżej otwierający całość i wpędzający w odpowiedni nastrój utwór […]

Czytaj dalej 0

Dzisiejsza playlista – Laurent Saïet i Jamiroquai

O ile Jamiroquaja znają chyba wszyscy, o tyle mister Laurent Saïet wziął i się z mroków moich twardych dysków był odświeżył po latach niesłuchania. I szczerze mówiąc, album tego pana zwący się Blue Trip na powrót mnie zauroczył i z całą mocą przypomniał o sobie. Świetne, elektroniczno-badalamentowskie klimaty mocno trącące soundtrackiem do Twin Peaks, chodzące […]

Czytaj dalej 0

Dzisiejsza playlista – Palyrria

Dziś dopadło mnie to, co lubię najbardziej – odkrycie skarbu, jakiego jeszcze nie znałem, nie słyszałem, nie wiedziałem w ogóle o jego istnieniu. Odkrycie zafundował mi mój bracki cioteczny zwany Christos (ευχαριστώ Chris!), któremu jakieś pokłony chyba zacznę bić czy coś takiego. Zauroczyła mnie bowiem muzyka formacji Palyrria. Co to jest? A to jest miks […]

Czytaj dalej 0
Timo Maas - Pictures

I znów nie mogę się odkleić – Timo Maas – Pictures

Od dłuższego już czasu mocno wietrzę swoją bibliotekę muzyczną. Przypominam sobie przeróżne starocie, jakie wpadły w moje ręce w sposób mniej lub bardziej legalny i przyznać muszę, że śmiecia przez moje uszy przewinęło się naprawdę sporo. Ale od tej płyty po prostu nie mogę się odkleić. Znów trafiła na mój top, odświeżyła wszystkie związane z […]

Czytaj dalej 2
Chilling Cuts Vol. 4

Chilling Cuts Vol. 4

I kolejna prośba znajomka, który odzywa się rzadko ale za to kiedy się odezwie, to od razu z grubej rury. Mowa o Raidenie, który to koleś milczy, milczy, milczy ale kiedy przemawia, to stoją za nim argumenta nie do podważenia. Ostatnim razem był to album. Świetny album wydany przez projekt Sundial Aeon – Apotheosis. Tym […]

Czytaj dalej 0

Jean-Michel Jarre – Arpegiator

Nie mogę, ten kawałek mnie rozwala ilekroć go słucham. Jedna z najlepszych rzeczy, jaka wyszła spod ręki Jana Michała. Jan Michał ostatnio kleci jakieś dziwactwa ale swego czasu wiedział doskonale, o co w muzyce elektronicznej chodzi, czym zadziałać i jak z elektroniki skorzystać, by sprzedać trochę dobrych i bardzo dobrych dźwięków, które potrafiły nosić emocje. […]

Czytaj dalej 4

Hail to The KLF!

Który to rok? 1991? 1992? Hell, wciąż jeden z najbardziej pojechanych teledysków ever. Banda wikingów z czarnym raperem… Fuck, jakiego bym kwasa nie brał, sam na to bym nie wpadł. Hail KLF! Wciąż jesteście najlepsi i jedyni w swoim rodzaju. MU MU! Doropha, dokształć się! Mieć ponad trzydzieści na karku i nie znać The KLF? […]

Czytaj dalej 2
I znów rozdaję muzykę za darmo

I znów rozdaję muzykę za darmo

Ano, to powoli staje się tradycją :) i od czasu do czasu do legalnego zassania jakiegoś albumu zapraszam. Dziś nieco całkiem niezłej elektroniki z wokalem, kilkoma ciekawymi aranżacjami a całość w klimatach popowo-elektroniczno-triphopowych (z tym, że triphopu to tam niewiele ale są kawałki dające ciekawy triphopowy posmak – miniatura Apartment B choćby). Tak, dosyć to […]

Czytaj dalej 8