Archiwa dla tagu: Elektronika

the omega syndicate — sequences chords and leeds

myśla­łem, że w tych cho­rych miał­ko­ścią lejącą się z tele­wi­zora i radia cza­sach, na taką muzykę nie ma już miej­sca. myśla­łem, że kolejne inkar­na­cje brit­ney czy inszego boys­bandu (na jedno wycho­dzi) bijące wszel­kie rekordy sprze­daży i popu­lar­no­ści, ska­zują taką muzykę na komer­cyjny nie­byt a w kon­se­kwen­cji — na nie­byt zupełny. co naj­wy­żej na byt czy­sto hob­by­styczny. myśla­łem, że czas takiej […]

Komentuj Czytaj →

spyweirdos — for children to play

tytuł newsa dziwny? nic na to nie pora­dzę, tak po pro­stu nazywa się płyta, w któ­rej zako­cha­łem się nie­dawno bez pamięci. w ramach odpo­czynku od aural­pla­ne­to­wego re.work.ed, posta­no­wi­łem posłu­chać sobie nieco inszej muzyki. wybór padł na spy­we­ir­dos i… to było TO! co to tako­wego? ano coś, co opi­sują jako ambient, sia­ko­wyś chil­lout, down­tempo czy jesz­cze ina­czej. gatun­ków muzycznych […]

1 Komentarz Czytaj →

że też słucham czegoś takiego… — freestylers — raw as fuck

fre­esty­lers — raw as fuck — oto co łazi za mną od dłuż­szego już czasu. to nie­wia­ry­godne ale praw­dziwe. czy to w robo­cie, czy to w cha­łu­pie — cię­giem mi ta płytka z remik­sami kawał­ków fre­esty­ler­sów leci. jakim pra­wem??? prze­cież ja archive słu­cham! prze­cież skom­ple­to­wa­łem chyba całego zappę! jak mogę taki beat wcią­gać nawet okiem nie mru­gnąw­szy??? może […]

Komentuj Czytaj →

trans, totalny trans…

dziw­nie to może zabrzmi, ale lubię DOBRĄ muzykę elek­tro­niczną. i nie mam tu na myśli róż­nych tuzów tego gatunku zazwy­czaj koja­rzo­nych z takim stwier­dze­niem, jakichś jar­rów czy inszych tan­ge­rine dre­amów choć ich oczy­wi­ście jak naj­bar­dziej też. nie, roz­cho­dzi mi się o muzy­się potocz­nie zwaną łupanką czy inszymi podob­nymi epi­te­tami. gdzie po pro­stu sły­chać beat, i to solid­nie. ha! są […]

1 Komentarz Czytaj →