No i polazłem wczoraj z Enderem oraz brackim jego żonki na Inglorious Basterds. Trafiliśmy do poznańskiej Plazy, tam do Cinema City i po raz kolejny przekonaliśmy się, że płacąc nie tak przecież małe pieniądze, dostajemy reklamy, trochę nieco reklam i jeszcze troszeczkę reklam na dokładkę. Dobrze chociaż, że przerywane są one czasami jakimiś trailerami bo inaczej chyba zacząłbym krzyczeć. […]
Bo czasem dla zdrowia trzeba wydać pieniądze
Znają to uczucie kobiety doskonale — wewnętrzny przymus wydania kasy. Ot tak by poczuć, że się jeszcze żyje a codzienność nie składa się tylko z łażenia do pracy bez odczucia tego jakichś plusów. Faceci mają dokładnie tak samo, z tym że nieco inaczej akcenty rozkładają. Lubimy zabawki, lubimy rzeczy „przydatne”, „namacalne”, „potrzebne”… A czy istnieje coś bardziej „przydatnego”, „namacalnego” […]
Terminator Salvation (Terminator: Ocalenie)
Wybory się odbyły, głos oddałem a że z niedzielą coś trzeba było jeszcze zrobić, uległem namowom Endera i poczłapałem do kina na nowego Terminatora. W poznańskiej Plazie jak okiem sięgnąć nie widać ani krztyny kryzysu, ludzi w cholerę, kino może nie oblężone ale o 16:15 było ludzi całkiem sporo. A sam film? Sam film mogę określić jako dziwny. Z jednej strony bowiem niby […]
Zack and Miri Make a Porno
Kevin Smith did it again! Kochani, z niekłamaną przyjemnością mam zaszczyt przedstawić Wam kolejne ciepłe, przegadane, przepoprzeklinane, mocno jeżdżące po kinowych tabu i przede wszystkim — autentycznie zabawne dziełko tego pana. Któż nie pamięta Sprzedawców, W pogoni za Amy czy Dogmy… Także tym razem mowa jest o uczuciach, także tym razem mówi się o nich w sposób mało konwencjonalny i także tym […]
tomb raider legends — preview
tomb raider, którz o tej grze nie słyszał? larwa croft powraca! tomb raider: legends wylądowało na moim twardym dysku budząc moje wielkie uznanie dla twórców tegoż tytułu: 7,12GB to spoooro danych. czy cała ta radosna przestrzeń, którą mogłem spożytkować np. na obrazek jakiegoś filmu na DVD, nie marnuje się? jestem po jakichś dwóch godzinkach grania i powiem […]
fedora core 5 — gdzie moje multimedia!
fedora core 5ładna, przyjemna, szybka powiedziałem dziś suse basta. miała być część druga opisu moich bojów z suse ale mi się odechciało już z tą dystrybucją walczyć. siedziałem wczoraj pół wieczora żeby coś z tym systemem zrobić i nawet początkowo odnosiłem sukcesy. znalazłem gdzieś w sieci odpowiednie wpisy do xorga i mogłem już coś zdziałać z wypłukującym oczy odświeżaniem. ba! zainstalowałem sobie […]
blog — praca na pełen etat
wczoraj złapałem się na dosyć dziwacznym przemyśleniu: blogowanie to katorga! to orka od rana do wieczora a i na godziny nocne sporo by zostało. jest tyle rzeczy, o których chciałbym napisać, że grafik szybko pękłby mi w szwach. moje kolejne boje z suse 10 — sporo rzeczy już działa i nawet sobie popisałem nieco wczoraj ale materiału nie uzbierało się […]
suse 10 — moje boje — część 1
pracowy plextorek dał rady. obrazek wypalił się bezbłędnie i muszę przyznać, że gnomowy prawoklik na obrazie iso i natychmiastowe wypalanie płytki bez jakichś zbędnych osobnych programów rządzi. szybko, miło, przyjemnie. no więc spłonęło te bez mała 8 giga danych zawierających system suse 10. wczoraj, jakoś tak z wieczora, siadłem więc do instalacji systemu. backupy porobione, ubuntu zaproszone do wypadu […]
evil aliens
evil aliens jest taki gatunek filmów, który po prostu kocham miłością mam nadzieję odwzajemnioną. jest taki gatunek filmów, których nikt przy zdrowych zmysłach z radością na twarzy nie wciąga. jest taki gatunek filmów, których jedynym sensem i istotą powstania jest zaspokojenie najniższych potrzeb oglądającego i jeszcze niższych tworzącego. to splatterowe „horrory” na wesoło wyglądające na kręcone na poważnie! […]
jarhead (jarhead)
jarhead czy można zrobić film o niczym? i to tak, by mimo wszystko przykuwał uwagę? owszem, można. jarhead jest tego doskonałym przykładem. czy więc nie warto spędzać w kinie/przed telewizorem/monitorem tych dwóch godzin? absolutnie WARTO! zacznijmy od tego, że to nie jest film wojenny. owszem, całość wydarzeń osadzona jest głęboko w strukturach amerykańskiej armii, dzieje się większość filmu w iraku ale… […]

