Ostatni weekend to było TO! Dzieciaki chore unieruchomiły nas na amen i oczywiście nie daliśmy rady skoczyć w sobotę tu a w niedzielę tam. Cóż było czynić, urodziny znajomej Majki będą i za rok i kto wie, może wtedy zdarzy się coś niespodziewanego i chudoba ozdrowieje. Póki co odkładamy świętowanie do za rok. A w międzyczasie papa CoSTa wziął i siadł do konsoli tak […]




