<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>CoSTa&#039;s Family Page &#187; Horror</title>
	<atom:link href="http://costa.info.pl/tag/horror/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://costa.info.pl</link>
	<description>Nas dwóch, one dwie plus cała reszta gangu zwanego Rodziną.</description>
	<lastBuildDate>Mon, 06 Feb 2012 21:42:49 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
		<item>
		<title>Zombieland</title>
		<link>http://costa.info.pl/2009/11/zombieland/</link>
		<comments>http://costa.info.pl/2009/11/zombieland/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 18 Nov 2009 07:31:15 +0000</pubDate>
		<dc:creator>CoSTa</dc:creator>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[Film]]></category>
		<category><![CDATA[Horror]]></category>
		<category><![CDATA[Komedia]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[Trailer]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://costa.kofeina.net/?p=4095</guid>
		<description><![CDATA[<script type='text/javascript' src='http://costa.info.pl/wp-includes/js/jquery/jquery.js?ver=1.7.1'></script>
Kino zombiakowe ma się ostatnimi czasy bardzo dobrze. Co i rusz powstają nowe filmy, często o tych nowych filmach mówi się per „przełomowe” lub mniej dosadnie ale sporo z nich się wyróżnia jako nowe podejście do gatunku i w ogóle widać w temacie nieumarłych spory ruch. Zmieniła nam się moda i teraz zombie są szybkimi [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Kino zombiakowe ma się ostatnimi czasy bardzo dobrze. Co i rusz powstają nowe filmy, często o tych nowych filmach mówi się per „przełomowe” lub mniej dosadnie ale sporo z nich się wyróżnia jako nowe podejście do gatunku i w ogóle widać w temacie nieumarłych spory ruch. Zmieniła nam się moda i teraz zombie są szybkimi skurczybykami potrafiącymi dopaść swoje ofiary na full speedzie i bez przerw na ryknięcie. Zmienił się też archetyp zombie — teraz może nim być każdy a poczciwe zombiaki, które łaknęły jeno mózgu można odstawić do lamusa bo przecież aktualnie na topie są okolice jelit i tego wszystkiego, co bardzo ocieka, śmierdzi i generalnie prowokuje wymioty. Czy jednak można wykrzesać coś nowego z wysłużonego już chyba gatunku? Takie filmy, jak choćby <a href="http://28.dni.pozniej.filmweb.pl/" title="Film w serwisie Filmweb.pl">28 dni później</a> udowadniają, że można. Jako że w temacie zombie powiedziano już chyba wszystko, teraz zaczyna się liczyć JAK historię się przedstawia. Dwoma słowy: sposób narracji.</p>
<p><embed src='http://costa.info.pl/mediaplayer/player.swf' width='410' height='217' bgcolor='undefined' allowscriptaccess='always' allowfullscreen='true' flashvars='description=Zombieland - Trailer&#038;file=http://dl.dropbox.com/u/1944692/Trailery-filmy/2009.11.18-Zombieland-Trailer-iPhone.m4v&#038;image=http://dl.dropbox.com/u/1944692/Trailery-filmy/2009.11.18-Zombieland-Trailer-poster.jpg&#038;link=http://www.apple.com/trailers/sony_pictures/zombieland/&#038;title=Zombieland - Trailer&#038;backcolor=FFFFFF&#038;linktarget=_blank&#038;controlbar=over' /></p>
<p><a href="http://dl.dropbox.com/u/1944692/Trailery-filmy/2009.11.18-Zombieland-Trailer-iPhone.m4v" title="Pobierz / obejrzyj film">Pobierz / obejrzyj film</a> (m4v; 16,5mb)</p>
<p>Zombieland nie jest tu niczym odkrywczym pod tym względem. Horrorwatych komedii z zombiakami mieliśmy już kilka (o <a href="http://wysyp.zywych.trupow.filmweb.pl/" title="Film w serwisie Filmweb.pl">Wysypie żywych trupów</a> (Shaun of the Dad) że tylko wspomnę) a i sam film niewiele wnosi do archetypicznych podwalin gatunku. Mamy zombiakalną apokalipsę a w niej czwórkę ocalałych, którzy próbują się w tym nowym świecie odnaleźć. I OK, nie mam z tym żadnych problemów i nie wymagam od każdego filmu innowacyjności. Jednak od komedii wymagam, by była zabawna a od komedii z zombiakami w tle wymagam, bym śmiał się ocierając okulary z posoki.</p>
<p>Zarówno śmiechu jak i ocierania nieco mi w tym filmie zabrakło. Niby wszystko jest jak trzeba, niby film ma tempo i kilka fajnych pomysłów (z listą zasad na czele — świetna sprawa) ale ogólne odczucie po obejrzeniu to niedosyt. Ten film powinien pójść w kierunku splattera na wesoło (kaman, zatrudnienie Woodiego „urodzonego mordercy” Harrelsona ma swoje konsekwencje) tym bardziej, że pojawiające się wstawki w stylu „kill of the week” i tym podobne bardzo ładnie robią klimat gry komputerowej i przygotowują oglądającego na popis umiejętności eksterminacyjnych naszych bohaterów. Niestety, nic z tego! Kilka zabawnych killi i to wszystko! A przecież aż prosiło się, by wykorzystać pieczołowicie tworzoną w filmie groteskę do właśnie tego typu zabawy… Niestety, krew nie leje się strumieniami, zabrakło choć jednej dekapitacji (ok, użycie nożyc w supermarkecie takową sugeruje ale dopóki nie zobaczę, nie uwierzę :)), gagi są średnio zabawne a tempo w filmie nazbyt często spowalnia.</p>
<p>Moim zdaniem — zmarnowany potencjał. Do ściągnięcia, wciągnięcia przy wiaderku popcornu i w sumie do niczego więcej. Szkoda bo liczyłem na odjechaną na maksa jazdę w dezombifikację na wszelkie możliwe i widowiskowe sposoby.</p>
<p>Ocena w skali 1–10: <strong>6</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://costa.info.pl/2009/11/zombieland/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>evil aliens</title>
		<link>http://costa.info.pl/2006/03/evil-aliens/</link>
		<comments>http://costa.info.pl/2006/03/evil-aliens/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 30 Nov -0001 00:00:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>CoSTa</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<category><![CDATA[Akcja]]></category>
		<category><![CDATA[Alien]]></category>
		<category><![CDATA[Cytat]]></category>
		<category><![CDATA[Film]]></category>
		<category><![CDATA[Gra]]></category>
		<category><![CDATA[Horror]]></category>

		<guid isPermaLink="false"></guid>
		<description><![CDATA[evil aliens jest taki gatunek filmów, który po prostu kocham miłością mam nadzieję odwzajemnioną. jest taki gatunek filmów, których nikt przy zdrowych zmysłach z radością na twarzy nie wciąga. jest taki gatunek filmów, których jedynym sensem i istotą powstania jest zaspokojenie najniższych potrzeb oglądającego i jeszcze niższych tworzącego. to splatterowe „horrory” na wesoło wyglądające na [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="float:right; margin:0 0 10px 15px; width:240px;">
		<img src="http://costa.info.pl/wp-content/uploads/uploads/recenzje/evil-aliens-screen03.jpg" width="240" />
		</p><div style="width: 160px;" class="serendipity_imageComment_left">
<div class="serendipity_imageComment_img"><a href="http://costa.info.pl/wp-content/uploads/uploads/recenzje/evil-aliens-screen01.jpg" rel="lightbox"><img width="160" height="121" src="http://costa.info.pl/wp-content/uploads/uploads/recenzje/evil-aliens-screen01.thumb.jpg" /></a></div>
<div class="serendipity_imageComment_txt">evil aliens</div>
</div>
<p>jest taki gatunek filmów, który po prostu kocham miłością mam nadzieję odwzajemnioną. jest taki gatunek filmów, których nikt przy zdrowych zmysłach z radością na twarzy nie wciąga. jest taki gatunek filmów, których jedynym sensem i istotą powstania jest zaspokojenie najniższych potrzeb oglądającego i jeszcze niższych tworzącego.</p>
<p>to splatterowe „horrory” na wesoło wyglądające na kręcone na poważnie!</p>
<p>każdy chyba słyszał o klasykach tego gatunku: <a title="film w serwisie imdb.com" href="http://www.imdb.com/title/tt0103873/">braindead</a>, <a title="strona filmu w serwisie imdb.com" href="http://www.imdb.com/title/tt0089885/">re-animator</a> czy może mniej znane ale fenomenalne <a title="strona filmu w serwisie imdb.com" href="http://www.imdb.com/title/tt0095444/">killer klowns from outer space</a>. te filmy nie mają żadnej wartości boże broń artystycznej, nie mają ani krzty sensu, humor sprowadza się do „o, ale śmiesznie bo urwana kolesiowi ręka wrzucona do zgniatarki tak fajowo zalała krwią tę wypindrzoną niunię”… to są ZŁE filmy. złe, bo tak fatalnie zrobione.</p>
<div class="serendipity_imageComment_center" style="width: 243px;">
<div class="serendipity_imageComment_img"><img width="243" height="164" src="http://costa.info.pl/wp-content/uploads/uploads/recenzje/evil-aliens-screen02.jpg" /></div>
<div class="serendipity_imageComment_txt">rzeźnia!!!</div>
</div>
<p>KOCHAM takie filmy i obejarzałem sobie produkcję, która na pewno zagości na dłużej na ustach wszelkich maniaków kina ZŁEGO. <b>evil aliens</b>, o którym mowa, nigdy nie trafi do naszych kin. założę się, że nigdy nie trafi na nasz rynek dvd. pozostaje więc tylko ssanie z netu, do czego gorąco zachęcam miłośników gatunku. dlaczego? bo to solidne, ZŁE kino jest! a do tego nie poskąpiono na efekty specjalne, krew leje się strumieniami, laski biegają półnagie i nawet całkiem zgrabne a scena spotkania trzech walijskich redneków z bandą evilastych alienów już imo przeszła do historii ZŁEGO kina :).</p>
<p>ten film jest tak ZŁY, że gorszy już być nie może więc pozostaje mi tylko polecić go miłośnikom gatunku z całego serca. oglądajcie! taplajcie się w hektolitrach lejącej się krwi i jelit! zakosztujcie humoru tak mało wysublimowanego, że aż porywającego! przekonajcie się, czy faktycznie evilaste alieny na nas eksperymentują (to oczywiste) a jeśli tak, to jak! poznajcie zupełnie nową teorię tłumaczącą fenomen kamiennych kręgów!</p>
<div style="width: 243px;" class="serendipity_imageComment_center">
<div class="serendipity_imageComment_img"><img width="243" height="164" src="http://costa.info.pl/wp-content/uploads/uploads/recenzje/evil-aliens-screen03.jpg" /></div>
<div class="serendipity_imageComment_txt">kamienne kręgi i ufo!</div>
</div>
<p>ten film kopie tyłek zawodowo. nie ma miejsca na dłużyzny — cięgiem akcja i to jeszcze jaka! zdjecia są cudne po prostu, efekciory wgniatają w fotel a co do dźwięku się nie wypowiem bom zapomniał co tam w tle leci podczas jatek :). dialogi są świetne — „fucków” leci co niemiara, bohaterowie kłócą się w sposób wręcz naturalistyczny a że nie dochodzi przy tym do rękoczynów to już tylko zasługa powtarzanej nawet częściej niż „fuck” sekwencji „we need to stay together”. czyli jest tak drętwo jak ma być a może nawet i bardziej!</p>
<p>miłośnicy gatunku już zapewne widzą, że oto wyłania się obraz filmu wręcz doskonale ZŁEGO. niestety, muszę ich zmartwić. film ma kilka podstawowych bugów: ma za duży budżet co niestety widać, aktorzy chyba nawet wcześniej gdzieś grali bo nie wyglądają na naturszczyków no i alienów ginie zdecydowanie zbyt mało. krew owszem leje się strumieniami ale żeby zaraz przelewała się przez górę monitora — tego powiedzieć niestety nie mogę.</p>
<p>cała reszta to już czysta rozkosz! a więc ssijcie i oglądajcie bo rzadko kiedy tak intensywnie i odmóżdżająco spędzicie blisko dwie godziny swojego życia. ten film oceniam w dwóch skalach: dla miłośników gatunku — <b>9</b>, dla sztywnej reszty nie kumającej czaczy i wartości takich filmów — <b>2</b> (co najwyżej :)). dla wyrobionego widza jest to więc jazda obowiązkowa. dla widzów przypadkowych — kompletna katorga. jak to zazwyczaj z dobrym kinem bywa… :)))</p>
<blockquote><p><b>evil aliens</b></p>
<p><b>obsada:</b><br />Chris Adamson … Llyr Williams<br />Emily Booth … Michelle Fox<br />Sam Butler … Ricky Anderson</p>
<p><a href="http://evilaliensthemovie.co.uk/" title="oficjalna strona filmu">oficjalna strona filmu</a><br /><a href="http://www.imdb.com/title/tt0383353/" title="strona filmu w serwisie imdb.com">strona filmu w serwisie imdb.com</a></p>
</blockquote>
<p>a w ramach bonusu poniżej cytat z imdb.com, w którym zawarto chyba całą esencję tego nieprzeciętnego obrazu. koleś, który to pisał, ujął w kilku zdaniach samo sedno. jeśli po przeczytanieu tego nie nabierzecie ochoty na wciągnięcie całości — czas odwiedzić znajomego psychoanalityka :)</p>
<blockquote><p><i>This is a gory comedy about welsh farmers, a camera crew, and a UFO Geek going head to head with a bunch of Predator-looking aliens. These aliens are hell bent on doing what aliens do best. Impregnating the women, anally probing the men, and mutilating the cattle. Our place is not to question why they do these things but to appreciate their reckless enthusiasm. Once the action starts it rarely lets up. The humans all do a pretty good job of standing their ground with shotguns, cricket bats, chainsaws, rotor-tillers, and a tractor combine. Come to think of it, that’s probably all I needed to tell you for you to know it’s a great film. One Tractor Combine + 20 Aliens running away across a wheat field = Everything you need to know before deciding whether you want to see this movie.</i></p>
</blockquote>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://costa.info.pl/2006/03/evil-aliens/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>saw 2 (piła 2)</title>
		<link>http://costa.info.pl/2006/01/saw-2-pila-2/</link>
		<comments>http://costa.info.pl/2006/01/saw-2-pila-2/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 28 Jan 2006 22:09:50 +0000</pubDate>
		<dc:creator>CoSTa</dc:creator>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[Film]]></category>
		<category><![CDATA[Horror]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzja]]></category>

		<guid isPermaLink="false"></guid>
		<description><![CDATA[po miastach wisiały billboardy, po wsiach plakaty, po gazetach latały reklamy a w telewizorni mówili, żebym na to poszedł koniecznie. nie poszedłem. widziałem część pierwszą i doskonale wiedziałem czego można się spodziewać po części drugiej. nie to, żebym jakimś prorokiem był. gdybym owym prorokiem był już dawno puknąłbym jakąś szóstkę w totku i żył sobie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="float:right; margin:0 0 10px 15px; width:240px;">
		<img src="http://costa.info.pl/wp-content/uploads/2006/01/saw_2-screen02-big.jpg" width="240" />
		</p>
<a href='http://costa.info.pl/2006/01/saw-2-pila-2/saw_2-screen01/' title='Piła 2'><img width="150" height="150" src="http://costa.info.pl/wp-content/uploads/2006/01/saw_2-screen01-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="Piła 2" title="Piła 2" /></a>
<a href='http://costa.info.pl/2006/01/saw-2-pila-2/saw_2-screen02-big/' title='Piła 2 - plakat'><img width="150" height="150" src="http://costa.info.pl/wp-content/uploads/2006/01/saw_2-screen02-big-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="Piła 2 - plakat" title="Piła 2 - plakat" /></a>

<p>po miastach wisiały billboardy, po wsiach plakaty, po gazetach latały reklamy a w telewizorni mówili, żebym na to poszedł koniecznie. nie poszedłem. widziałem część pierwszą i doskonale wiedziałem czego można się spodziewać po części drugiej. nie to, żebym jakimś prorokiem był. gdybym owym prorokiem był już dawno puknąłbym jakąś szóstkę w totku i żył sobie spokojnie i bez stresów, dbając tylko o to, by sadła równomiernie przybywało wszędzie a nie tylko na brzuchu :). prorokiem nie jestem, o sadle na stopach mogę zapomnieć i tak samo mogę zapomnieć o tym filmie. dlaczego?</p>
<p>bo <strong>saw 2 (piła 2)</strong> kiepskim filmem jest.</p>
<p>nie będę się rozpisywał bo i nie ma zbytnio o czym. film kto chciał, ten widział już zapewne, a kto nie chciał i tak go nie obejrzy. niewielka strata. można spokojnie zainwestować czas potrzebny na obejrzenie filmu w dowolną inną czynność. dłubanie w nosie będzie zapewne równie fascynujące, pouczające a jak wydłubie się coś wielkiego — równie straszne. ot nuda, nieco nudy i na dokładkę jeszcze więcej nudy. do tego wszystkiego należy doliczyć jeszcze chwilę z nudą sam na sam, czyli zakończenie filmu.</p>
<p>jeeez, kto robi takie filmy i dla kogo? no i przede wszystkim: po kiego wywala się taką kasę w marketing? odpowiedź jest oczywista: takie filmy robią amerykanie dla amerykanów a kasę na marketing wywalają po to, by przekonać jeszcze innych amerykanów nie do tego, że to dobry film jest, tylko że odpowiedni budżet miał. chyba taki jest powód bo żadnego innego nie widzę. amerykanie to specyficzna nacja. jak bardzo specyficzna? o tym świadczy popularność jeszcze chyba bardziej miernego filmu pod tytułem <a title="strona filmu w serwisie imdb" href="http://www.imdb.com/title/tt0117571/" target="_blank">krzyk</a> (wraz częściami następnymi). te dwa obrazy można postawić koło siebie i dorzucić setki innych produkcji made in america i otrzymuje się obrazek przeciętnego „horroru” rodem z ameryki. obrazek nudny, smętny, wiejący pustką i kompletnym brakiem choćby próby porozumienia się z widzem innym niż amerykanin. ta nacja ma najwidoczniej swoje gusta, które jednak całkowicie się z moimi rozmijają. przynajmniej jeśli o horrory idzie. amerykanie uwielbiają <strong>nie</strong> być zaskakiwanymi. chcą w spokoju pałaszować swój popcorn, suspens znać od samego początku a i tak są baaaardzo przerażeni i pod koniec zaskoczeni (czym???). amerykanie kochają horrory kręcone z wyraźnym puszczaniem oka do oglądajacego. „hej, udajemy ale przecież ciągle się świetnie bawimy, nie?”… coś mniej więcej w tym stylu bardzo dobitnie mówią twórcy filmu do widza w każdej praktycznie jego minucie.</p>
<p>sorry, to mnie nie bawi. za to między innymi cenię horror japoński: bezkompromisowość w kontakcie z widzem. japońce pokażą a jak nie pokażą, to dadzą jasno do zrozumienia, co właśnie się dzieje, jak bardzo to boli i jaki strach to wzbudza. grubodupny amerykanin nie obejrzy czegoś takiego, strzelą mu bypasy. dlatego kręci się amerykańskie wersje japońskich horrorów — by nieco je zamerykanizować i dostosować do wymogów ichniego widza. jedyny znany mi wyjątek to amerykańska wersja klątwy. oj tak, to było zaprawdę niezłe!</p>
<p>a póki co musimy niestety przywyknąć do kategorii „amerykański horror kinowy”. kategorii bardzo za oceanem cenionej bo i kręci się tych filmików całkiem sporo. jeden w drugi takie same. czasem mam wrażenie, że do tych wszystkich filmideł scenariusze pisze ta sama grupa osób. na oko mniej więcej czterech. jakaś spółka „napiszemy ci wysokobudżetowy scenariusz horroru w dwie doby”. i zapewne tak właśnie jest bo prawie wszystkie te amerykańskie horrory/thrillery są toczka w toczkę takie same.</p>
<p>zdjęcia średnie, muzyka słaba, scenariusz leży, gra aktorska… [tu wymowne milczenie]. to film dla nastolatków, którzy nie mają co robić wieczorem i by mieć jakiś powód wyjścia i obmacywania się z laskami — idą do kina. to film, który ma dać dwie wolne godziny na robienie czegoś kompletnie innego. udało się twórcom. zadanie swe spełnia wzorowo.</p>
<p>czy jest w tym filmie coś fajnego? a i owszem, jest: końcówka. to duuuża ulga dla kinola, w którym się ciągle z nudów dłubało.</p>
<p>i jeszcze jedno: firma robiąca temu filmowi marketing powinna być noszona na rękach przez producenta. film dostał 7 punktów na imdb. na pewno nie za walory artystyczne/bycie solidnym horrorem czy thillerem. oto potęga marketingu! skoro mówią, że takie dobre to pewnie właśnie takie jest! nie jest. nie jest całkowicie do dupy ale też to żadna zgrabna opowiastka. to kolejny film służący nastolatkom za wymówkę do spędzenia niewielkiej ilości czasu na obmacywaniu się w kinie. oglądać to się da. pamiętać — już nie bardzo.</p>
<p>ocena w skali 1–10: <strong>4</strong><br />
<strong>saw 2 (piła 2)</strong><br />
<strong>obsada:</strong><br />
Donnie Wahlberg … Eric Mathews<br />
Shawnee Smith … Amanda<br />
Tobin Bell … Jigsaw<br />
Franky G … Xavier<br />
Glenn Plummer … Jonas</p>
<p><a title="oficjalna strona filmu" href="http://www.saw2.com/" target="_blank">oficjalna strona filmu</a><br />
<a title="strona filmu w serwisie imdb" href="http://www.imdb.com/title/tt0432348/" target="_blank">strona filmu w serwisie imdb</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://costa.info.pl/2006/01/saw-2-pila-2/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>51</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>the exorcism of emily rose</title>
		<link>http://costa.info.pl/2005/12/the-exorcism-of-emily-rose/</link>
		<comments>http://costa.info.pl/2005/12/the-exorcism-of-emily-rose/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 11 Dec 2005 13:42:04 +0000</pubDate>
		<dc:creator>CoSTa</dc:creator>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[Film]]></category>
		<category><![CDATA[Horror]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzja]]></category>

		<guid isPermaLink="false"></guid>
		<description><![CDATA[the exorcism of emily rose to film, o którym pisać ciężko. nie dlatego, że ma jakieś niesamowite zwroty akcji, fabuła jest zakręcona jak słoik a główni bohaterowie robią cuda na kiju. ciężko o tym filmie pisać z jednej chyba przyczyny: jest bardzo ale to bardzo nierówny. film dzieli się praktycznie na dwie części: widowiskowy, wciągający [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="float:right; margin:0 0 10px 15px; width:240px;">
		<img src="http://costa.info.pl/wp-content/uploads/2005/12/exorcismer-screen01.jpg" width="240" />
		</p><div id="attachment_2852" class="wp-caption aligncenter" style="width: 213px"><a rel="attachment wp-att-2852" href="http://costa.info.pl/wp-content/uploads/2005/12/exorcismer-screen01.jpg"><img class="size-medium wp-image-2852" title="The Exorcism of Emily Rose" src="http://costa.info.pl/wp-content/uploads/2005/12/exorcismer-screen01-203x300.jpg" alt="The Exorcism of Emily Rose" width="203" height="300" /></a><p class="wp-caption-text">The Exorcism of Emily Rose</p></div>
<p><strong>the exorcism of emily rose</strong> to film, o którym pisać ciężko. nie dlatego, że ma jakieś niesamowite zwroty akcji, fabuła jest zakręcona jak słoik a główni bohaterowie robią cuda na kiju. ciężko o tym filmie pisać z jednej chyba przyczyny: jest bardzo ale to bardzo nierówny. film dzieli się praktycznie na dwie części: widowiskowy, wciągający i porażający filmowy opis opętania oraz na schematyczny do bólu, przewidywalny i nudny jak diabli wątek amerykańskiego procesu, który najzwyczajniej w świecie, szczególnie pod koniec, psuje cały nastrój budowany mozolnie przez część pierwszą. jak by zapewne powiedział hitchcock — zafundowano trzęsienie ziemi ale później zamiast tylko wzmagać efekt, wyciszano go jak tylko można do typowo hollywoodzkiego happy endu. film nierówny, diablo nierówny :/</p>
<p>wciągając sobie ten film późno w nocy zafundowałem sobie sesję terapeutyczną strachu, psychozy, manii i czego tylko można. film oferuje od początku gęstą, sugestywną, wibrującą wręcz obłędem atmosferę. na tyle, że mniej więcej w jednej trzeciej pokazu głośno sobie powiedziałem: „oho, no to mamy coś, co bije egzorcystę”. niestety, im dalej w las tym więcej drzew a że filmem zajęło się hollywood… całość wyreżyserował niejaki <a href="http://www.imdb.com/name/nm0220600/" target="_blank">scott derrickson</a>, pan odpowiedzialny m.in. za <a href="http://www.imdb.com/title/tt0229440/" target="_blank">hellraiser: inferno</a>, mierną imo część cyklu. znaczy człowiek jakieś obycie w horrorach ma, tym bardziej, że to nie jedyny wyreżyserowany do tej pory przez niego horror. problem w tym, że chyba nie dał rady udźwignąć ciężaru, jaki niesie ze sobą materiał, na którym oparto the exorcism… scenarzyści i pewnie reżyser także, poszli drogą najgorszą z możliwych: pokażmy piekło i popłaczmy na procesie. niestety to bzdurne założenie położyło według mnie film na łopatki.</p>
<p>nie można, pisząc o tym filmie, nie odwoływać się do fenomenalnego <a href="http://www.imdb.com/title/tt0070047/" target="_blank">egzorcysty</a>. obejrzenie obydwu obrazów uświadamia natychmiast, dlaczego to właśnie egzorcysta pozostanie królem filmowych opętań. nic nie mąci nam budowanego w tym filmie od samego początku solidnego i ciężkiego nastroju narastającej grozy. owszem, to film nieco odmienny w zakresie użytych sposobów i środków na przedstawienie tejże grozy ale sprowadzający się w sumie do tego samego: pytania o to, czym jest autentyczne opętanie i co można w tym wypadku zrobić.</p>
<p>the exorcism… zauroczył mnie od początku pewną taką subtelnością (o ile można tak powiedzieć) rzeczonych środków. scena początków opętania to mistrzostwo świata kina grozy. nie chodzi o to, że dzwoni się zębami ze strachu, chodzi o to, że sugestywność przekazu poraża. włosy nie stają ci dęba, zęby nie dzwonią a palce nie są zagryzane. dzieje się cokolwiek innego — reżyser i szczególnie operator zdjęć tworzą wręcz prawdziwą, przekonującą do bólu brzucha wizję przyjścia demona. na tę wizję składają się drobnostki, szczegóły, nieprawdopodobna dbałość o detale no i oczywiście już sama scena kulminacyjna. a dalej jest jeszcze lepiej… operatorka w filmie rządzi! zdjęcia są rewelacyjne i tu biję pokłony do samej ziemi zdjęciowcom. kolesiom od dźwięku też niewiele jestem w stanie zarzucić. krzyki emily to jedna z najbardziej porażających krzyków w historii kina. mnie osobiście rozwaliła scena, w której prawniczka słyszy po raz pierwszy zdaje się taśmę z nagraniem egzorcyzmów… to opętańcze wycie…</p>
<p>z takich właśnie smaczków budowana jest ta pierwsza wymieniona przeze mnie część filmu. ta mroczna, tajemnicza i demoniczna. nie serwuje nam się (dzięki!) splatteru, nie nuży się nas typowo hollywoodzkimi pokazówkami z gatunku horroru. nudnymi już i przewidywalnymi. ta część filmu to autentyczne mistrzostwo!</p>
<p>niestety, jest jeszcze ta druga część filmu — proces. o ile rozpoczyna się on znakomicie, zapowiadając także niezły thriller sądowy w wydaniu amerykańskim, o tyle z czasem ta część robi się mniej prawdopodobna niż same wstawki z opętańczych nawiedzeń emily (sic!). to ma niby być proces??? nie wiem, jak w rzeczywistości przebiegał proces księdza. wiem jedno: na pewno nie tak. czym wygrywa w tej „realnej” warstwie egzorcysta nad the exorcism…? właśnie skupieniem się na różnicy między realnym, szpitalnym poznawaniem istoty opętania i ludzką bezradnością wobec niego. jest zdecydowanie bardziej bliższy prawdzie. the exorcism… prawie zupełnie pomija te wątki, które w trakcie procesu na pewno były szczególnie eksponowane przez oskarżenie: medyczną stronę przypadku emily. film pozbawia nas możliwości podejrzenia konfrontacji między medycyną a wierzeniem. skupia się na wzajemnych stosunkach obrony i księdza, zapewne dla filmu istotnych ale w sumie oferujących nam beczkę typowego hollywoodzkiego miodu. miodu, który kompletnie zakleja i czopuje nam gęstą swoją słodyczą tak misternie budowany nastrój. i tu leży pies pogrzebany oraz przyczyna wspomnianej nierówności filmu. z jednej strony oferuje nam się autentycznie porażające (nie przerażające, to wymagałoby jeszcze nieco pracy) doznania, by w końcówce dokładnie pozacierać po nich ślady. SZLAG BY TO! piekło i szatani na scenarzystów! nici z budowanej atmosfery, nici z mojego liczenia na niehollywoodzki koniec… okej, życie tworzy najdziwniejsze scenariusze i zakładam, że choć trochę trzymano się faktów opierając film na nich właśnie. ale idę też o zakład, że życie nie funduje aż tak słodkich scenariuszy. i tym sposobem kompletnie nierealne i nieżyciowe stosunki obrońca-oskarżony zepchnęły w cień jeszcze przecież bardziej z definicji nierealne opętanie. po skończonym filmie pozostaje w trzewiach wspomnienie porażających scen ale w umyśle rozbija się już tylko słodki obrazek scen finałowych :/…</p>
<p>po obejrzeniu filmu czułem w sumie tylko jedno: ogromną frustrację. niestety, nie spowodowała jej fabuła filmu tylko odczucie, że zmarnowano fenomenalny materiał, z którym na początku wiedziano co robić lecz niestety kompletnie zawalono sprawę pod koniec.</p>
<p>acha, co do aktorstwa — carpenter gra fenomenalnie ale tu głównie brawa dla castingowców. doskonale wybrana osoba! boże jak ta kobieta potrafi pokazać cierpienie! cóż za charakterystyczna twarz! świetny wybór. reszta to tylko tło dla kreacji carpenter, która dominuje i gasi innych aktorów siłą swojej kreacji. jestem zauroczony tym, że nie będąc kreacją pierwszoplanową i w sumie mając niewiele do powiedzenia, postać emily pozostaje na bardzo, bardzo długo w pamięci.</p>
<p>ocena w skali 1–10: <strong>6</strong> (niestety!)</p>
<blockquote><p><strong>the exorcism of emily rose (egzorcyzmy emily rose)</strong></p>
<p><strong>obsada:</strong><br />
Laura Linney … Erin Bruner<br />
Tom Wilkinson … Father Moore<br />
Campbell Scott … Ethan Thomas<br />
Jennifer Carpenter … Emily Rose<br />
Colm Feore … Karl Gunderson</p>
<p><a title="oficjalna strona filmu" href="http://www.sonypictures.com/homevideo/theexorcismofemilyrose/" target="_blank">oficjalna strona filmu</a><br />
<a title="film w serwisie imdb.com" href="http://www.imdb.com/title/tt0404032/" target="_blank">film w serwisie imdb.com</a><br />
<a title="film w serwisie film.wp.pl" href="http://film.wp.pl/p/id,25248,film.html?id=25248" target="_blank">film w serwisie film.wp.pl</a></p></blockquote>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://costa.info.pl/2005/12/the-exorcism-of-emily-rose/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>the cave — kolejny speleologiczny horror</title>
		<link>http://costa.info.pl/2005/11/the-cave-kolejny-speleologiczny-horror/</link>
		<comments>http://costa.info.pl/2005/11/the-cave-kolejny-speleologiczny-horror/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 27 Nov 2005 12:48:48 +0000</pubDate>
		<dc:creator>CoSTa</dc:creator>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[Film]]></category>
		<category><![CDATA[Horror]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzja]]></category>

		<guid isPermaLink="false"></guid>
		<description><![CDATA[niedawno opisywałem na tej stronie bardzo dobry horror pod tytułem the descent. najkrócej rzecz ujmując, można było ten film sklasyfikować jako „speleologiczny” horror. a bo łaziły tam panie po grotach i jaskiniach a w tych jaskiniach… w kwestii szczegółów odsyłam do opisu. jak się okazuje horrory z gatunku „speleologiczny” zaczynają się mnożyć. oto bowiem możemy [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="float:right; margin:0 0 10px 15px; width:240px;">
		<img src="http://costa.info.pl/wp-content/uploads/2005/11/thecave-screen03.jpg" width="240" />
		</p><p>niedawno opisywałem na tej stronie bardzo dobry horror pod tytułem <a title="Moja recenzja The Descent" href="http://costa.info.pl/2005/11/08/the-descent-zejscie-speleologiczny-horror/">the descent</a>. najkrócej rzecz ujmując, można było ten film sklasyfikować jako „speleologiczny” horror. a bo łaziły tam panie po grotach i jaskiniach a w tych jaskiniach… w kwestii szczegółów odsyłam do opisu.</p>

<a href='http://costa.info.pl/2005/11/the-cave-kolejny-speleologiczny-horror/thecave-screen01/' title='The Cave'><img width="150" height="150" src="http://costa.info.pl/wp-content/uploads/2005/11/thecave-screen01-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="The Cave" title="The Cave" /></a>
<a href='http://costa.info.pl/2005/11/the-cave-kolejny-speleologiczny-horror/thecave-screen02/' title='The Cave'><img width="150" height="150" src="http://costa.info.pl/wp-content/uploads/2005/11/thecave-screen02-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="The Cave" title="The Cave" /></a>
<a href='http://costa.info.pl/2005/11/the-cave-kolejny-speleologiczny-horror/thecave-screen03/' title='The Cave'><img width="150" height="150" src="http://costa.info.pl/wp-content/uploads/2005/11/thecave-screen03-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="The Cave" title="The Cave" /></a>

<p>jak się okazuje horrory z gatunku „speleologiczny” zaczynają się mnożyć. oto bowiem możemy oglądać od jakiegoś czasu film o bardzo trendy (czy też jazzy :)) dla tego subgatunku tytule — the cave. siłą rzeczy, nie jest możliwe uniknięcie porównań więc nie mam zamiaru takowych unikać. a co z porównania jednego i drugiego filmu wynikło, o tym za chwilę.</p>
<p>zacznijmy od fabuły. ta w jednym jak i w drugim filmie jest podobna: do jakiejś niezbadanej wcześniej jaskini złazi grupa poszukiwaczy/miłośników przygód i dokonuje wstrząsającego odkrycia. w jednym i drugim filmie rolę „głównych złych” grają potwory, które do dup członków (a w the descent — członkiń) rzeczonych grup dobrać się chcą celem zaspokojenia wilczego iście apetytu. założenia jak widać są dosyć podobne.</p>
<p>the cave oferuje nieco inne zawiązanie intrygi. otóż gdzieś w rumunii, w karpatach, po latach odnaleziony zostaje przez ludzi zachodu niemały kościół, który stojąc dokładnie pośrodku niczego (w sensie zero cywilizacji dokoła, o co w takich miejscach raczej nie trudno), budzi zdrowe zainteresowanie i jeszcze zdrowszą chęć eksploracji. ludzie zachodu zjeżdżają na miejsce solidną ciężarówą (a wszystko to dzieje się 30 lat temu w rumunii, za rządów <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Nicolae_Ceau%C5%9Fescu" target="_blank">Ceauşescu</a> — ktoś chyba niezbyt zaprzątał sobie głowę uprawdopodobnieniem historii :/) i faktycznie kościół odnajdują oraz do niego włażą. widać, że czegoś szukają, zdaje się skarbów bo na naukowców to chłopcy nie wyglądali. kościół jest mroczny, na ścianach w cholerę malowideł przedstawiających historię spotkania budowniczych kościoła (znów templariusze :)) z kreaturami z piekła rodem aka demonami. chłopaki niewiele myśląc dostają się do tajemniej groty stosując materiały wybuchowe jako najkrótszą drogę dobicia się do celu. to powoduje zawał, kawał góry zasypuje kościół, mężnych acz niezbyt rozgarniętych kolesi oraz czekające już na nich w jaskini COSIE.</p>
<p>im dalej w fabułę, tym więcej bzdur więc pozwolę sobie je pominąć. rzecz jest tak sztampowa, że już znacie zawiązanie intrygi, jej rozwinięcie i zakończenie. samo przychodzi na myśl, prawda? no i macie rację, tak właśnie film się kończy :)</p>
<p>to, co odróżnia obydwa filmy, to podejście do… widza. the cave to przede wszystkim film o zdecydowanie większym budżecie. widać to w szczegółach i ogólności. tu nie oglądano się zbytnio na ograniczenia finansowe i korzystano z efektów komputerowych pewnie pełną i zasobną garścią. to hollywood, do bólu sztampowe, do bólu przewidywalne ale w zamian oferujące pewne hollywoodzkie wartości: przystojni kolesie (moja żonka aż jęknęła na widok kilku :)), zgrabne i powabne panie (tu jęczałem ja, co chyba dowodzi naszego zdrowia psychiczno-seksualno-jakiegośtam i brak potrzeby łażenia po znanych ostatnio paradach :)), duuuuże wnętrza (rozmach scenografii potrafi miejscami zadziwić), kupę światła i zero ale to zero nastroju. kawa na ławę. wszystko. od samego początku, do samiutkiego końca. pod tym względem the descent to kompletna odmienność. twierdzę, że film brytyjskiego reżysera zmiata the cave po prostu. ale amerykanie oraz połowa karków w tym kraju będą uwielbiali the cave za te oczywistości i brak potrzeby chociaż przez chwilę natężenia uwagi i posmakowania atmosfery. w końcu chodzi o to, by w międzyczasie smakować popcorn i gadać ze znajomymi przez komórkę. the cave doskonale się do tych celów nadaje.</p>
<p>the cave to także podręcznikowy wręcz przykład „jak położyć w sumie niezły pomysł na horror zamieniając film w kino akcji”. oglądamy tu kaskaderskie wręcz popisy dobrze umięśnionych panów, niemniej kaskaderskie i nie mające nic wspólnego z rzeczywistością wyczyny może nie umięśnionych ale za to wysoce zgrabnych panienek, widzimy jakieś wydumane problemy natury psychologicznej jak zawsze w filmach amerykańskich związane z kryzysem przywództwa w grupie, oglądamy popis wręcz sztampy scenarzystów. jak się okazuje, można w ameryce wyciągnąć pieniądze na film bazując tylko na pomyśle i zdjęciach przystojnych aktorów i ładnych aktorek. w treść już zdaje się nikt nie wnika bo i po co.</p>
<p>film nie ma dusznej, ciasnej, mrocznej, jaskiniowej nomen omen atmosfery, którą obficie oferuje the descent. jak zwykle w kinie amerykańskim skupiono się na „straszeniu” potworkami. żeby chociaż te były jakieś udane… niestety, po raz kolejny stwierdzono, że o straszności potwora decyduje długość jego zębów i zafundowano poczwarom taki aparat gryzący, że diabli wiedzą, jak się owym potworom morda zamyka i czy w ogóle dają rady chociażby odgryźć kawałek z tego, co przed chwilą zabiły. ogólnie śmierci jest mało i śmiem twierdzić, że potworki z the cave w konfrontacji z tymi z the descent dostałyby łupnia solidnego. efektywność i killfaktor są po stronie brzydali z the descent.</p>
<p>jak widzicie sami z tonu recenzji — film objawił mi się zgoła groteskowo. w sumie nie wiadomo miejscami czy śmiać się, czy płakać, czy zgrzytać zębami, czy może robić coś innego. klapa całkowita? mimo wszystko — nie! bawiłem się oglądając ten film nieźle. ot kolejna porcja amerykańskiej papki i niewiele więcej. szkoda, gdyby film z takim budżetem reżyserował neil marshall (wcześniej machnął też niezłe <a href="http://www.imdb.com/title/tt0280609/" target="_blank">dog soldiers</a>) to pewnie zamieniło by się to w widowisko, o którym dłuuuugo byśmy pamiętali. a tak jest tylko bardzo ale to bardzo średnio.</p>
<p>czy polecam? jeśli lubisz tracić czas na pierdoły — tak.<br />
ocena w skali 1–10: <strong>5</strong></p>
<blockquote><p><strong>the cave</strong></p>
<p><strong>obsada:</strong><br />
Cole Hauser … Jack<br />
Morris Chestnut … Top Buchanan<br />
Eddie Cibrian … Tyler<br />
Rick Ravanello … Briggs<br />
Marcel Iures … Dr. Nicolai<br />
Kieran Darcy-Smith … Strode<br />
Daniel Dae Kim … Kim<br />
Lena Headey … Kathryn<br />
Piper Perabo … Charlie</p>
<p><a title="strona filmu w imdb" href="http://imdb.com/title/tt0402901/" target="_blank">strona filmu w imdb.com</a><br />
<a title="nieco informacji w serwisie stopklatka.pl" href="http://www.stopklatka.pl/film/film.asp?fi=21207" target="_blank">nieco informacji w serwisie stopklatka.pl</a><br />
<a title="oficjalna strona filmu" href="http://www.sonypictures.com/movies/thecave" target="_blank">oficjalna strona filmu</a></p></blockquote>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://costa.info.pl/2005/11/the-cave-kolejny-speleologiczny-horror/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>the descent (zejście) — speleologiczny horror</title>
		<link>http://costa.info.pl/2005/11/the-descent-zejscie-speleologiczny-horror/</link>
		<comments>http://costa.info.pl/2005/11/the-descent-zejscie-speleologiczny-horror/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 07 Nov 2005 23:30:43 +0000</pubDate>
		<dc:creator>CoSTa</dc:creator>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[Film]]></category>
		<category><![CDATA[Horror]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzja]]></category>

		<guid isPermaLink="false"></guid>
		<description><![CDATA[a właśnie wciągnęliśmy z żonką całkiem przyjemny horrorek — the descent. film zapowiadał się średnio ale ku naszej uciesze okazało się, że nie jest źle. ba, rzekłbym, że jest nawet całkiem sympatycznie! w dużym skrócie: nieco potargana przez życie pani, trafia w ramach terapii grupowej zafundowanej jej przez jej kumpele na miło zapowiadający się wypad [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="float:right; margin:0 0 10px 15px; width:240px;">
		<img src="http://costa.info.pl/wp-content/uploads/2005/11/the_descent-screenshot01.jpg" width="240" />
		</p><div id="attachment_2253" class="wp-caption aligncenter" style="width: 310px"><a rel="attachment wp-att-2253" href="http://costa.info.pl/wp-content/uploads/2005/11/the_descent-poster01.jpg"><img class="size-medium wp-image-2253" title="The Descent" src="http://costa.info.pl/wp-content/uploads/2005/11/the_descent-poster01-300x225.jpg" alt="The Descent" width="300" height="225" /></a><p class="wp-caption-text">The Descent</p></div>
<p>a właśnie wciągnęliśmy z żonką całkiem przyjemny horrorek — <strong>the descent</strong>. film zapowiadał się średnio ale ku naszej uciesze okazało się, że nie jest źle. ba, rzekłbym, że jest nawet całkiem sympatycznie!</p>
<p>w dużym skrócie: nieco potargana przez życie pani, trafia w ramach terapii grupowej zafundowanej jej przez jej kumpele na miło zapowiadający się wypad w góry. atrakcja programu: zejście do jaskini i lekkie po niej buszowanie. jednym słowem przygoda, która miała nieco tę potarganą przez życie panią rozruszać. no więc pewnego pięknego dnia pakuje się sześć babeczek w samochody i śmigają w kierunku rzeczonej jaskini…</p>
<p>okej, brzmi to jak do tej pory nieco rezolutnie ale wcale tak nie jest. film oferuje w dużych dawkach coś, co ostatnio w horrorach (poza tymi japońskimi) stało się jakby nieco mniej modne: doskonałą atmosferę. po prostu to się świetnie ogląda. wiemy, że coś się wydarzy ale wodzi się nas tak za nos przez jakieś 2/3 filmu dozując li tylko właśnie rzeczoną atmosferę. miejscami autentycznie duszną.</p>
<div id="attachment_2254" class="wp-caption aligncenter" style="width: 370px"><a rel="attachment wp-att-2254" href="http://costa.info.pl/wp-content/uploads/2005/11/the_descent-screenshot01.jpg"><img class="size-full wp-image-2254" title="The Descent" src="http://costa.info.pl/wp-content/uploads/2005/11/the_descent-screenshot01.jpg" alt="The Descent" width="360" height="236" /></a><p class="wp-caption-text">The Descent</p></div>
<p>prawie cała akcja filmu rozgrywa się w jaskini. miejscami z klaustrofobicznie ciasnymi przejściami, co pokazano doskonale. operatorka mimo z pozoru niezbyt sprzyjających warunków jednak sprawiła się na medal — to jeden z niewielu horrorów, które po prostu dobrze się ogląda. kamera pracuje bardzo dobrze, ujęcia są świetnie wyważone a operator serwuje nam czasami wręcz dłuższe momenty kompletnych ciemności, co tylko nakręca wspomnianą już atmosferę. owszem, wiem że podkreślano w ten sposób specyfikę jaskiniowego miejsca. wiem też również, że można było z tym przesolić. nie przesolono. tu mały hint dla potencjalnych oglądających: wciągajcie ten film w całkowitych ciemnościach. efekt kapitalny.</p>
<p>sześć pań gra może nie rewelacyjnie ale jak na gatunek zwany horrorem, w którym widzieliśmy już niejedno — bardzo dobrze. zdecydowanie wyższa klasa aktorska wśród horrorów. życzyłbym sobie, by kwiat naszego polskiego młodego aktorstwa potrafił zagrać równie przekonująco, z równym zaangażowaniem i choć próbował przekazać emocje w ilościach choćby zbliżonych do tych, które serwują nam sympatyczne bohaterki. muzyka jest, jak najbardziej, tyle że całkiem zmyślnie skomponowana i w filmie użyta — nienahalna, w odpowiednich momentach podkreśla akcję, w innych robi solidny, niepokojący background. jako że przez cały prawie film siedzimy głęboko pod ziemią, spodziewajcie się raczej ciszy przerywanej szuraniem stóp po skałach niż muzyki.</p>
<p>film uzyskał bardzo wysokie noty na imdb (przypominam, to horror!) i chyba nie bez kozery. dobre, trzymające w napięciu od początku do końca, krwawe kino. jedną z niewielu rzeczy, do których można by się przyczepić jest oczywiście absolutnie naciągany scenariusz no ale to nie jest film dokumentalny ani nawet nie aspiruje do jakiejś ponadprzeciętnej fabuły. to — podkreślę jeszcze raz — horror ale zdecydowanie sadowiący się ponad przeciętną typowych horrorów.</p>
<p>ocena? dla fanów gatunku: <strong>8</strong>. dla pozostałych, których krew nie kręci: między <strong>5</strong> a <strong>6</strong>.</p>
<p><a title="oficjalna strona filmu" href="http://www.thedescentthemovie.co.uk/" target="_blank">oficjalna strona filmu</a><br />
<a href="http://www.futuremovies.co.uk/review.asp?ID=366">recenzja filmu w serwisie future movies</a><br />
<a title="film w bazie imdb" href="http://www.imdb.com/title/tt0435625/" target="_blank">film w bazie imdb</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://costa.info.pl/2005/11/the-descent-zejscie-speleologiczny-horror/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>10</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

<!-- Performance optimized by W3 Total Cache. Learn more: http://www.w3-edge.com/wordpress-plugins/

Page Caching using disk: basic
Database Caching 46/113 queries in 0.070 seconds using disk: basic
Object Caching 2473/2591 objects using disk: basic

Served from: costa.info.pl @ 2012-02-10 03:11:19 -->
