Archiwa dla tagu: iPod/iPhone

iPhone OS 3.0 okiem mym

O iPhone OS 3.0 napi­sało się pol­skiej mako­wej blo­gos­fe­rze już chyba wszystko. Zwyczajowo domi­nuje ton „ojaaa, będą mi wycią­gali pie­nią­dze za nową giwerę do gry” czy też inne formy joj­cze­nia. Zwyczajowo mnie już się nawet nie chce tego czy­tać bo po pro­stu ręce opa­dają przy czy­ta­niu zwy­kłych bzdur i bajek, jakie sobie copo­niek­tó­rzy two­rzą. Tylko 3 wersje […]

20 Komentarzy  Czytaj →

iPhone gaming — czy to już?

O tym, że iPhone/iPod touch to cał­kiem nie­złe mobilne maszynki do gra­nia wia­domo już od początku ist­nie­nia tych urzą­dzo­nek. Na papie­rze oby­dwa urzą­dze­nia wyglą­dają na co naj­mniej równe moż­li­wo­ściami z PSP a bijące Nintendo DS. Czy coś z tego wynika? Nic i wszystko zara­zem. Nic z tego nie wynika Skłaniam się ku takiemu stwier­dze­niu i zaraz wytłu­ma­czę dla­czego. Otóż iPhone nie […]

7 Komentarzy  Czytaj →

iPhone gra — ExZeus

OK, kolejna oka­zja do wyda­nia nie­wiel­kiej ilo­ści euro na wielką ilość roz­rywki. ExZeus — gram w to dziś pół dnia i nie mogę się ode­rwać. Jak na razie naj­dy­na­micz­niej­sza roz­grywka na iPhone, jaką widzia­łem. Trudny, wyma­ga­jący, świetny tytuł. Przez krótki czas rap­tem za 1,59€. A must have… Inni już grę zre­cen­zo­wali więc sami sobie obej­rzyj­cie ją w dzia­ła­niu. W rzeczywistości […]

Komentuj Czytaj →

iPhone gra — Sky Force Reloaded

Polak jak chce, to potrafi. Oldschoolowy sho­oter z nie­złym ste­ro­wa­niem i wcią­ga­jący. Nie warto latać na easy — radzi sobie z tym pozio­mem trud­no­ści i Majka. Ale wyżej jest szyb­ciej i cie­ka­wiej. Poza tym po pro­stu mnó­stwo strze­la­nia i sta­rosz­kolny feeling pizga­nek z pio­no­wym scrol­lem. A must have. Za 0,79€ po pro­stu nie można nie brać. Tym bar­dziej, że cena pro­mo­cyjna zbyt długo […]

6 Komentarzy  Czytaj →

iPhone aplikacja — Groups

Ten wpis nosi ofi­cjal­nie pod­ty­tuł: czyli gdy Apple pie­przy a inni muszą napra­wiać. Swego czasu mój nie­obecny na blogu, głupi, brzydki, pomarsz­czony, gruby i z pyp­ciem na nosie i języku (o, to może go na blo­ga­ska wywabi :)) brat, któ­ren wabi się Brzoza — wziął i o iPhone kilka cel­nych subiek­tyw­nych uwag skre­ślił. Zasadniczo, że to zabawka jest a nie […]

9 Komentarzy  Czytaj →

iPhone gra — iDracula

Twitt twit­to­wa­łem sobie dzi­siaj o tym, że w prze­rwie mię­dzy jed­nym pro­jek­ci­kiem a dru­gim wzią­łem i sobie gierkę na iPoda kupi­łem. A bo sku­siły mnie tro­chę scre­eny, fil­mik a przede wszyst­kim — cena. Wziąłem, kupi­łem, odpa­li­łem… I prze­pa­dłem z kre­te­sem! iDra­cula [AppStore]to napa­rzana pierw­szej wody, w któ­rej bra­kuje w sumie tylko dwóch rze­czy: krwi i multi. Poza tym gra jest piękna niczym Angelina Jolie, brzmi […]

7 Komentarzy  Czytaj →

Czy to już nerwica natręctw?

Dopadło mnie to wczo­raj pod­czas wymiany maili z Opim. Tak żeśmy se pisali o pier­do­łach, tak żeśmy usta­lali jak Opiemu mam wygo­dzić (w kwe­stii for­matu sła­nej muzy zbe­reź­niki) i nagle doszło do mnie: coś nie­zdro­wego mam w kon­tak­tach ze swo­imi pli­kami. Albumy muszę mieć w AAC 256kbs i kropka. MP3 niżej 190kbps nie ma prawa na moich dys­kach ist­nieć (tym sposobem […]

17 Komentarzy  Czytaj →

Autobusowe jazdy i WordPress

Przesiadka na WordPressa to spory skok w jako­ści blo­go­wa­nia (nie wpi­sów — te jak były do dupy, takie pozo­stały i raczej nie­wiele się tu zmieni ;)). WordPress dostar­cza wielu narzę­dzi, bez któ­rych Serendipity było po pro­stu ubo­gie i nie­funk­cjo­nalne. Przede wszyst­kim mój główny powód zachwy­tów — mobilny klient WP dla iPhone. To wła­śnie dzięki temu pro­gra­mowi piszę ten wpis i właśnie […]

5 Komentarzy  Czytaj →

iPhone gra — Rolando

OK, jako że coś ostat­nio Apple się odmie­niło i zdaje się chło­paki się obu­dzili i zauwa­żyli, że w naszym kraju ich sys­tem roz­li­cza­nia płat­no­ści ponie­kąd szwan­kuje i że czas coś z tym zro­bić, wzięło się i oka­zało, że naresz­cie moja Visa w ich­nim skle­pie jest akcep­to­wana. A co to może ozna­czać? A no ni mniej, ni wię­cej tylko to, że naresz­cie mogę sobie na […]

5 Komentarzy  Czytaj →

OMG… Zimno!

O jasna cho­lera, zro­biło się naprawdę ZIMNO! Coś takiego widzę po raz pierw­szy w Poznaniu. EDIT: Gdy wycho­dzi­li­śmy z domu nie było chyba aż tak zimno ale tak czy ina­czej schło­dziło nie­źle. Tu chciał­bym prze­słać OGROMNE jeby naszemu kocha­nemu MPK, które wyszło z zało­że­nia, że po jaki czło­nek ogrze­wać wagony tram­wa­jów, skoro można tam puścić zimny nawiew i zrobić […]

17 Komentarzy  Czytaj →