<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>CoSTa&#039;s Family Page &#187; Komedia</title>
	<atom:link href="http://costa.info.pl/tag/komedia/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://costa.info.pl</link>
	<description>Nas dwóch, one dwie plus cała reszta gangu zwanego Rodziną.</description>
	<lastBuildDate>Sun, 06 May 2012 09:24:40 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.2</generator>
		<item>
		<title>Zombieland</title>
		<link>http://costa.info.pl/2009/11/zombieland/</link>
		<comments>http://costa.info.pl/2009/11/zombieland/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 18 Nov 2009 07:31:15 +0000</pubDate>
		<dc:creator>CoSTa</dc:creator>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[Film]]></category>
		<category><![CDATA[Horror]]></category>
		<category><![CDATA[Komedia]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzja]]></category>
		<category><![CDATA[Trailer]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://costa.kofeina.net/?p=4095</guid>
		<description><![CDATA[<script type='text/javascript' src='http://costa.info.pl/wp-includes/js/jquery/jquery.js?ver=1.7.1'></script>
Kino zombiakowe ma się ostatnimi czasy bardzo dobrze. Co i rusz powstają nowe filmy, często o tych nowych filmach mówi się per „przełomowe” lub mniej dosadnie ale sporo z nich się wyróżnia jako nowe podejście do gatunku i w ogóle widać w temacie nieumarłych spory ruch. Zmieniła nam się moda i teraz zombie są szybkimi [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Kino zombiakowe ma się ostatnimi czasy bardzo dobrze. Co i rusz powstają nowe filmy, często o tych nowych filmach mówi się per „przełomowe” lub mniej dosadnie ale sporo z nich się wyróżnia jako nowe podejście do gatunku i w ogóle widać w temacie nieumarłych spory ruch. Zmieniła nam się moda i teraz zombie są szybkimi skurczybykami potrafiącymi dopaść swoje ofiary na full speedzie i bez przerw na ryknięcie. Zmienił się też archetyp zombie — teraz może nim być każdy a poczciwe zombiaki, które łaknęły jeno mózgu można odstawić do lamusa bo przecież aktualnie na topie są okolice jelit i tego wszystkiego, co bardzo ocieka, śmierdzi i generalnie prowokuje wymioty. Czy jednak można wykrzesać coś nowego z wysłużonego już chyba gatunku? Takie filmy, jak choćby <a href="http://28.dni.pozniej.filmweb.pl/" title="Film w serwisie Filmweb.pl">28 dni później</a> udowadniają, że można. Jako że w temacie zombie powiedziano już chyba wszystko, teraz zaczyna się liczyć JAK historię się przedstawia. Dwoma słowy: sposób narracji.</p>
<p><embed src='http://costa.info.pl/mediaplayer/player.swf' width='410' height='217' bgcolor='undefined' allowscriptaccess='always' allowfullscreen='true' flashvars='description=Zombieland - Trailer&#038;file=http://dl.dropbox.com/u/1944692/Trailery-filmy/2009.11.18-Zombieland-Trailer-iPhone.m4v&#038;image=http://dl.dropbox.com/u/1944692/Trailery-filmy/2009.11.18-Zombieland-Trailer-poster.jpg&#038;link=http://www.apple.com/trailers/sony_pictures/zombieland/&#038;title=Zombieland - Trailer&#038;backcolor=FFFFFF&#038;linktarget=_blank&#038;controlbar=over' /></p>
<p><a href="http://dl.dropbox.com/u/1944692/Trailery-filmy/2009.11.18-Zombieland-Trailer-iPhone.m4v" title="Pobierz / obejrzyj film">Pobierz / obejrzyj film</a> (m4v; 16,5mb)</p>
<p>Zombieland nie jest tu niczym odkrywczym pod tym względem. Horrorwatych komedii z zombiakami mieliśmy już kilka (o <a href="http://wysyp.zywych.trupow.filmweb.pl/" title="Film w serwisie Filmweb.pl">Wysypie żywych trupów</a> (Shaun of the Dad) że tylko wspomnę) a i sam film niewiele wnosi do archetypicznych podwalin gatunku. Mamy zombiakalną apokalipsę a w niej czwórkę ocalałych, którzy próbują się w tym nowym świecie odnaleźć. I OK, nie mam z tym żadnych problemów i nie wymagam od każdego filmu innowacyjności. Jednak od komedii wymagam, by była zabawna a od komedii z zombiakami w tle wymagam, bym śmiał się ocierając okulary z posoki.</p>
<p>Zarówno śmiechu jak i ocierania nieco mi w tym filmie zabrakło. Niby wszystko jest jak trzeba, niby film ma tempo i kilka fajnych pomysłów (z listą zasad na czele — świetna sprawa) ale ogólne odczucie po obejrzeniu to niedosyt. Ten film powinien pójść w kierunku splattera na wesoło (kaman, zatrudnienie Woodiego „urodzonego mordercy” Harrelsona ma swoje konsekwencje) tym bardziej, że pojawiające się wstawki w stylu „kill of the week” i tym podobne bardzo ładnie robią klimat gry komputerowej i przygotowują oglądającego na popis umiejętności eksterminacyjnych naszych bohaterów. Niestety, nic z tego! Kilka zabawnych killi i to wszystko! A przecież aż prosiło się, by wykorzystać pieczołowicie tworzoną w filmie groteskę do właśnie tego typu zabawy… Niestety, krew nie leje się strumieniami, zabrakło choć jednej dekapitacji (ok, użycie nożyc w supermarkecie takową sugeruje ale dopóki nie zobaczę, nie uwierzę :)), gagi są średnio zabawne a tempo w filmie nazbyt często spowalnia.</p>
<p>Moim zdaniem — zmarnowany potencjał. Do ściągnięcia, wciągnięcia przy wiaderku popcornu i w sumie do niczego więcej. Szkoda bo liczyłem na odjechaną na maksa jazdę w dezombifikację na wszelkie możliwe i widowiskowe sposoby.</p>
<p>Ocena w skali 1–10: <strong>6</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://costa.info.pl/2009/11/zombieland/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zack and Miri Make a Porno</title>
		<link>http://costa.info.pl/2009/01/zack-and-miri-make-a-porno/</link>
		<comments>http://costa.info.pl/2009/01/zack-and-miri-make-a-porno/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 11 Jan 2009 17:28:30 +0000</pubDate>
		<dc:creator>CoSTa</dc:creator>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[Film]]></category>
		<category><![CDATA[Komedia]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://costa.kofeina.net/?p=129</guid>
		<description><![CDATA[Kevin Smith did it again! Kochani, z niekłamaną przyjemnością mam zaszczyt przedstawić Wam kolejne ciepłe, przegadane, przepoprzeklinane, mocno jeżdżące po kinowych tabu i przede wszystkim — autentycznie zabawne dziełko tego pana. Któż nie pamięta Sprzedawców, W pogoni za Amy czy Dogmy… Także tym razem mowa jest o uczuciach, także tym razem mówi się o nich [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="float:right; margin:0 0 10px 15px; width:240px;">
		<img src="http://costa.info.pl/wp-content/uploads/2009/01/20090111-zack_and_miri_make_a_porno.jpg" width="240" />
		</p><div style="float: left; margin-right: 5px;"><a title="Zack and Miri Make a Porno" rel="attachment wp-att-128" href="http://costa.info.pl/wp-content/uploads/2009/01/20090111-zack_and_miri_make_a_porno.jpg"><img class="size-thumbnail wp-image-128" title="Zack and Miri Make a Porno" src="http://costa.info.pl/wp-content/uploads/2009/01/20090111-zack_and_miri_make_a_porno-150x150.jpg" alt="Zack and Miri Make a Porno" width="150" height="150" /></a></div>
<p>Kevin Smith did it again! Kochani, z niekłamaną przyjemnością mam zaszczyt przedstawić Wam kolejne ciepłe, przegadane, przepoprzeklinane, mocno jeżdżące po kinowych tabu i przede wszystkim — autentycznie zabawne dziełko tego pana. Któż nie pamięta <a title="conieco o filmie" href="http://www.imdb.com/title/tt0109445/">Sprzedawców</a>, <a title="conieco o filmie" href="http://www.imdb.com/title/tt0118842/">W pogoni za Amy</a> czy <a title="conieco o filmie" href="http://www.imdb.com/title/tt0120655/">Dogmy</a>… Także tym razem mowa jest o uczuciach, także tym razem mówi się o nich w sposób mało konwencjonalny i także tym razem bohaterowie to banda nieudaczników mających problem z osiągnięciem „sukcesu”, jakim byłoby chociażby zapłacenie rachunków.</p>
<p><strong>Zack and Miri Make a Porno (Zack i Miri kręcą porno)</strong> to komedia romantyczna, w której romantyzm dosyć spore ma problemy z przebiciem się przez zwyczajowy u Smitha potok bluzgów lejących się z ekranu niczym szeroki wodospad. Ba! Żeby tam tylko o bluzgi chodziło… Jako się w tytule rzekło, bohaterowie postanawiają skręcić pornola i zasadniczo za to się zabierają. Trochę golizny i kilka ruchów frykcyjnych więc na ekranie zawita acz nie w ilościach mogących przyprawić posła Gowina o zawał. Cymański jednak pewnie przeciwko filmowi ciężkie działa by wytoczył, gdyby tylko gdzieś w kącie go nie oglądał bawiąc się tym i owym.</p>
<p>Spokojnie, humor nie sięgnął tu dna a dialogi nie są li tylko litanią faków. Jest dokładnie przeciwnie — film skrzy się żywiołową wymianą zdań, smithowy humor wskoczył na nowy level a otoczka wulgaryzmów i przesycenia wszystkiego seksem dodaje tylko kolorytu świetnym scenkom rodzajowym w rodzaju tej z Justinem Longiem w roli zachłannego homoseksualisty. Od razu widać też zdrowe podejście samych aktorów do siebie — w rzeczonej scenie Justin Long strzela foty iPhonem a kto ma blade pojęcie o komputerach ten wie, że Long jest „I’m a Mac” z cyklu reklamówek Get a Mac. Smaczków w filmie jest zdecydowanie więcej i prawdziwą przyjemność sprawia ich wyszukiwanie. Choć jednym z imo największych jest akurat ten, którego zbytnio szukać nie trzeba, czyli pierwszy scenariusz pornola, który jest po prostu spornolowaną wersją Gwiezdnych Wojen. Nie mam pojęcia czy istnieje jakikolwiek film Smitha, w którym nie było choć przez moment nawiązania do Gwiezdnej Sagi. Tu nawiązanie jest zrobione po prostu cudnie a podświetlane sztuczne penisy robiące za miecze świetlne zmuszają po prostu do zdrowego uśmiechu od ucha do ucha.</p>
<p>Fabuła? Jest, pewnie że jest. Zack i Miri to dwójka młodych, nic nie potrafiących i nie mogących czegokolwiek osiągnąć ludzi, którzy żyją ze sobą na dobre i na złe od wieków i którzy udają przed sobą nawzajem, że ich związek nie ma żadnych uczuciowych konotacji. Pewnego pięknego zimowego dnia trafiają na spotkanie ich licealnego rocznika, przekonują się jakimi są frajerami a w międzyczasie dostają prezenty na Dzień Dziękczynienia w postaci wyłączenia wszystkiego, co można wyłączyć za zaległe niezapłacone rachunki. Dolina. I wtedy Zack wpada na pomysł, by nakręcili pornola — wszak niżej upaść już nie mogą. Wciągają w biznes kilka innych osobowości i zaczyna się jazda.</p>
<p>Oczywiście wszystko dobrze się skończy i jest przewidywalne z góry i do bólu ale nie o to w tym filmie chodzi, by zaskakiwać widza nagłymi i nieoczekiwanymi zwrotami scenariusza. Od początku do końca chodzi o to, by stworzyć świetną i luźną atmosferę, w której z nieco tragicznym humorem główni bohaterowie odnajdą się po latach życia ze sobą. I to wypala w całej rozciągłości! Po skończonym seansie wraz z Dorophą siedzieliśmy jeszcze chwilę ciesząc się jak bałwany rozczulone ciepłem wylewającym się z każdego zakamarka ekranu. I tylko jeden człowiek na świecie potrafi dokonać tego, że owo ciepło potrafi dotrzeć z największą mocą właśnie wśród steku przekleństw i pomiędzy analem a trzepaniem sobie wzajemnie konia przez bandę pokręconych osobowości, wśród których jest i niunia potrafiąca puszczać bańki wiadomo którędy. Ave Kevin Smith! Let there be fuck! :)</p>
<p>Ocena w skali 1–10: <strong>8</strong></p>
<p><a title="conieco o filmie" href="http://www.imdb.com/title/tt1007028/">film w serwisie imdb.com</a><br />
<a title="conieco o filmie" href="http://www.filmweb.pl/f447667/Zack+i+Miri+kręcą+porno,2008"> film w serwisie filmweb.pl</a></p>
<p>No i mały trailerek wprowadzający w klimaty filmu.</p>
<p><object width="500" height="281"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/OssgMY_mkMc?version=3&#038;feature=oembed"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/OssgMY_mkMc?version=3&#038;feature=oembed" type="application/x-shockwave-flash" width="500" height="281" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true"></embed></object></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://costa.info.pl/2009/01/zack-and-miri-make-a-porno/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>11</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>nanny mcphee (niania mcphee)</title>
		<link>http://costa.info.pl/2006/02/nanny-mcphee-niania-mcphee/</link>
		<comments>http://costa.info.pl/2006/02/nanny-mcphee-niania-mcphee/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 17 Feb 2006 06:35:27 +0000</pubDate>
		<dc:creator>CoSTa</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ogólne]]></category>
		<category><![CDATA[Dramat]]></category>
		<category><![CDATA[Film]]></category>
		<category><![CDATA[Filmik]]></category>
		<category><![CDATA[Gra]]></category>
		<category><![CDATA[Historia]]></category>
		<category><![CDATA[Komedia]]></category>
		<category><![CDATA[Rodzina]]></category>

		<guid isPermaLink="false"></guid>
		<description><![CDATA[nanny mcphee wciągnęliśmy sobie wraz z żonką wczoraj wieczorkiem całkiem głupiutki ale sympatyczny filmik (szlag by cię heya trafił! :)). nanny mcphee (niania mcphee) to komedia familijna czyli gatunek prawdziwym twardzielom (to o mnie) raczej niezbyt znany ale beksającym żonom (o moją lepszą połowę chodzi) i owszem. czemu beksająca żona? bo to filmik zrobiony wedle [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="float:right; margin:0 0 10px 15px; width:240px;">
		<img src="http://costa.info.pl/wp-content/uploads/uploads/recenzje/nanny_mcphee-screen01.thumb.jpg" width="240" />
		</p><div style="width: 108px;" class="serendipity_imageComment_left">
<div class="serendipity_imageComment_img"><a href="http://costa.info.pl/wp-content/uploads/uploads/recenzje/nanny_mcphee-screen01.jpg" rel="lightbox"><img width="108" height="160" src="http://costa.info.pl/wp-content/uploads/uploads/recenzje/nanny_mcphee-screen01.thumb.jpg" /></a></div>
<div class="serendipity_imageComment_txt">nanny mcphee</div>
</div>
<p>wciągnęliśmy sobie wraz z żonką wczoraj wieczorkiem całkiem głupiutki ale sympatyczny filmik (szlag by cię heya trafił! :)). <b>nanny mcphee (niania mcphee)</b> to komedia familijna czyli gatunek prawdziwym twardzielom (to o mnie) raczej niezbyt znany ale beksającym żonom (o moją lepszą połowę chodzi) i owszem. czemu beksająca żona? bo to filmik zrobiony wedle wszelkich możliwych standardów rozwoju scenariusza, jakie tylko można sobie wyobrazić. very happy und łzy wyciskający end included.</p>
<p>historia, jak w każdej bajce, jest banalna: jest sobie facet, któremu po urodzeniu bodajże siódmego dziecka schodzi z tego padołu łez żona (czemu się specjalnie nie dziwię). wszystko byłoby w miarę okej, gdyby nie jeden mały szczegół — kolesia nie stać na utrzymanie swoich dzieci (czemu też się specjalnie nie dziwię) i robi to za niego wyniosła, wiktoriańska, wredna i sukowata ciotka (chyba najlepsza rola w filmie tak btw). a ciotka ma w poważaniu uczucia wielokrotnego ojca i stawia warunek dalszego finansowania stada: ma się ożenić ponownie i to asap! ma na to miesiąc. a stado od zejścia małżonki rozwydrzyło się kolesiowi straszliwie. wszystkie najmowane nianie wymiękają a dzieciaki pobijają swój rekord z niani na nianię. po zużyciu wszystkich niań w okolicy, sytuacja staje się dramatyczna.</p>
<p>i wtedy nadciąga niania mcphee…</p>
<p>powiem od razu, że emma thompson nadciąga w stylu całkiem niezłym. jest cholera charyzmatyczna, bierze za mordę nie tylko rozwydrzone dzieciaki ale i ja nieco się skuliłem pod jej przejmującym, lekko zezującym początkowo spojrzeniem. oczywiście niania okazuje się być wysoce wykwalifikowaną czarownicą ze wszystkimi czarownymi atrybutami: ma kurzajki, narośla jakieś, przebarwienia, brzydka jest jak kupa i ma solidną różdżkę w formie posępnego nieco kostura. jednym słowem: postać wydawałoby się mocno antypatyczna.</p>
<p>tak się jednak nie dzieje. można o tym filmie pisać wiele (np. że to żywa antyreklama wielodzietności :)) ale nie można mu odmówić jednego: niesie sporo treści edukacyjnych zarówno dla dzieciaków, jak i dla rodziców. niania przekonuje nas bowiem, że proces wychowywania dzieci to proces wzajemny — dzieci nie mogą wychowywać się bez swoich rodziców, rodzicie nie mogą wychowywać dzieci bez poświęcenia im uwagi no i najważniejsze: to działa w obydwie strony. i to jest chyba cała edukacyjna wymowa tego filmu. no może jeszcze to, że pod brzydką powłoką może kryć się prawdziwy skarb (to o niani) i nie powinniśmy wyciągać wniosków tylko po czyimś wyglądzie. reszta to już bajka.</p>
<p>film nie jest żadnym osiągnięciem, emma nie pokazała nic nadzwyczajnego (ładnie ją charakteryzatorzy poobrabiali :)), zapomni się to zaraz po obejrzeniu ale mimo wszystko wciąga się toto miło. kilka razy można się nawet nieco ubawić. niemniej to film dla dzieciaków i dorosły raczej niewiele ma tam do szukania choć trzeba przyznać, że jest kilka sympatycznych smaczków. bardzo ale to bardzo spodobał mi się konsekwentnie przez cały film przewijający się patent „nagłego” pojawiania się czy wręcz materializowania się niani ni stąd, ni z owąd. ot taki lekkostrawny smaczek ale bez większego wpływu na odbiór całości.</p>
<p>a całość prezentuje się raczej średniawo. film nie porywa wartką akcją, nie zniewala jakimiś tragicznymi zwrotami akcji, które i tak skończą się szczęśliwie (hej, to bajka!), ścieżka dźwiękowa nie robi wrażenia, grane jest to wszystko bez polotu a scenarzystom nie wystarczało konceptu na wykorzystanie siły uderzeniowej siedmiorga rodzeństwa. i tak po prawdzie trudno jasno określić, do kogo adresowany jest ten film. jeśli do dzieci — za mało operuje się tam dzieciakami. ot włóczą się od kadru do kadru i de facto niewiele robią. oglądające to maluchy nie za bardzo będą miały się z kjm identyfikować. jeśli do dorosłych — nie udało się, jest zbyt naiwnie. jest to film familijny więc pewnie do całej rodziny. ale cała rodzina tego nie wciągnie. dzieciaki najprawdopodobniej w połowie filmu zaczną się lekko nudzić, podobnie dorośli. oczywiście, do końca wytrwają i zobaczą wielki, magiczny finał (ładne efekty cząsteczkowe :)) wraz z humorem na poziomie gagów bennego hilla ale to w sumie wszystko. film nie pozostawi po sobie większych uniesień czy inszych wrażeń. ot sympatyczna pierdoła i nic więcej.</p>
<p>ocena w skali 1–10: <b>5+</b></p>
<blockquote><p><b>nanny mcphee (niania mcphee)</b></p>
<p><b>obsada:</b><br />Emma Thompson … Nanny McPhee<br />Colin Firth … Cedric Brown<br />Kelly Macdonald … Evangeline<br />Celia Imrie … Selma Quickly</p>
<p><a href="http://www.nannymcphee.com/" title="oficjalna strona filmu">oficjalna strona filmu</a><br /><a href="http://www.imdb.com/title/tt0396752/" title="strona filmu w serwisie imdb">strona filmu w serwisie imdb</a><br /><a href="http://www.nannymcphee.com/Sections/DOW/wallpapers/nanny_wallpaper3_1280.jpg" target="_blank" title="brzydka niania">niania w całej swej brzydkiej okazałości</a></p>
</blockquote>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://costa.info.pl/2006/02/nanny-mcphee-niania-mcphee/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

