<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>CoSTa&#039;s Family Page &#187; Link</title>
	<atom:link href="http://costa.info.pl/tag/link/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://costa.info.pl</link>
	<description>Nas dwóch, one dwie plus cała reszta gangu zwanego Rodziną.</description>
	<lastBuildDate>Mon, 06 Feb 2012 21:42:49 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
		<item>
		<title>Side Liner atakuje muzyką!</title>
		<link>http://costa.info.pl/2012/01/side-liner-atakuje-muzyka/</link>
		<comments>http://costa.info.pl/2012/01/side-liner-atakuje-muzyka/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 01 Jan 2012 15:30:57 +0000</pubDate>
		<dc:creator>CoSTa</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ogólne]]></category>
		<category><![CDATA[Link]]></category>
		<category><![CDATA[Muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[Psybient]]></category>
		<category><![CDATA[YouTube]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://costa.info.pl/?p=34570</guid>
		<description><![CDATA[<script type='text/javascript' src='http://costa.info.pl/wp-includes/js/jquery/jquery.js?ver=1.7.1'></script>
Czytacze mojego kawałka internetu (ci z dłuższym stażem, którym krewny jestem piwo niejedno) być może przypomną sobie, któż to taki jest ten cały Side Liner, którego w tytule wymieniam. Być może gdzieś na krańcu świadomości wyskoczy im ślad myśli, że to taki koleś z Grecji, który prowadzi wydawnictwo Cosmicleaf Records, z którego to wydawnictwa wylewa [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Czytacze mojego kawałka internetu (ci z dłuższym stażem, którym krewny jestem piwo niejedno) być może przypomną sobie, któż to taki jest ten cały Side Liner, którego w tytule wymieniam. Być może gdzieś na krańcu świadomości wyskoczy im ślad myśli, że to taki koleś z Grecji, który prowadzi wydawnictwo <a title="Strona wydawnictwa" href="http://www.cosmicleaf.com/">Cosmicleaf Records</a>, z którego to wydawnictwa wylewa się rzeka niezłej jakości psybientu. Być może nawet przypomną sobie, że swego czasu recenzowałem niejedną płytę z tego wydawnictwa (wrócić do tego procederu muszę koniecznie) a Nick Miamis (tak zwą Side Linera) podesłał czytelnikom tego blożka <a title="Side Liner — My Guardian Angel" href="http://costa.info.pl/2008/04/Side-Liner-My-Guardian-Angel/">filmik z pozdrowieniami</a>.</p>
<p>Na koniec 2011 roku Side Liner przygotował dwa świetne prezenty, które miłośnikom psybientu powinny przypaść do gustu. Otóż wrzucił na YouTube dwa sporej długości filmiki z czego pierwszy jest bardzo fajnym miksem różnych utworów kompozytorów robiących dla Cosmicleaf Records, drugi natomiast jest dwugodzinnym zapisem z występu Side Linera w Petersburgu. Tam takoż kupa dobrych i kojących dźwięków.</p>
<p>W imieniu Nicka zapraszam serdecznie do słuchania/oglądania a jeśli ktoś będzie bardzo chciał, to podesłać mogę miksik w nieco bardziej przyjaznej ajpodom czy innym empetrójkom postaci. Zrzuciłem to już sobie do mp3 i właśnie leci mi w tle ten miks. Jest niezły!</p>
<p>Zaczniemy może od rzeczonego miksu…</p>
<p><br /><img src="http://i.ytimg.com/vi/zdJXPxmO0kc/0.jpg" width="515" height="290" alt="media" /><br />
</p>
<p>Kontynuujemy ponad dwiema godzinami występu…</p>
<p><br /><img src="http://i.ytimg.com/vi/wafxl-43PSU/0.jpg" width="515" height="290" alt="media" /><br />
</p>
<div class="woo-sc-box info   ">Wszelkie wieści z wydawnictwa i okolic najlepiej śledzić na Facebooku, Nick dba o częste aktualizacje.<br />
<a title="Cosmicleaf Records na Facebooku" href="https://www.facebook.com/pages/Cosmicleaf-Records/47144897662">Cosmicleaf Records na Facebooku</a></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://costa.info.pl/2012/01/side-liner-atakuje-muzyka/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kolejna artystka w rodzinie, taka jej mać…</title>
		<link>http://costa.info.pl/2011/12/kolejna-artystka-w-rodzinie-taka-jej-mac/</link>
		<comments>http://costa.info.pl/2011/12/kolejna-artystka-w-rodzinie-taka-jej-mac/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 28 Dec 2011 19:10:03 +0000</pubDate>
		<dc:creator>CoSTa</dc:creator>
				<category><![CDATA[Rodzina]]></category>
		<category><![CDATA[Link]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://costa.info.pl/?p=34545</guid>
		<description><![CDATA[Nazywa się Paulina i - jak większości krośnieńskiego odłamu naszej familii - bozia dała jej talent w łapki a także w ucho. Paulina potrafi coś naskrobać, coś nabazgrać, coś poplamić a do tego jeszcze potrafi czas tych bazgrołów oglądania umilić przygrywaniem na skrzypkach połączonym z podśpiewywaniem i - ale tu już mogę zmyślać - wywijaniem hołubców. I to wszystko potrafi robić jednocześnie! :)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="float:right; margin:0 0 10px 15px; width:240px;">
		<img src="http://costa.info.pl/wp-content/uploads/2011/12/20111228-da_majek.jpg" width="240" />
		</p><p>Nazywa się Paulina i — jak większości krośnieńskiego odłamu naszej familii — bozia dała jej talent w łapki a także w ucho. Paulina potrafi coś naskrobać, coś nabazgrać, coś poplamić a do tego jeszcze potrafi czas tych bazgrołów oglądania umilić przygrywaniem na skrzypkach połączonym z podśpiewywaniem i — ale tu już mogę zmyślać — wywijaniem hołubców. I to wszystko potrafi robić jednocześnie! :)</p>
<div id="attachment_34547" class="wp-caption aligncenter" style="width: 510px"><a href="http://costa.info.pl/wp-content/uploads/2011/12/20111228-da_majek.jpg"><img class="size-medium wp-image-34547" title="da Majek" src="http://costa.info.pl/wp-content/uploads/2011/12/20111228-da_majek-500x375.jpg" alt="da Majek" width="500" height="375" /></a><p class="wp-caption-text">da Majek</p></div>
<p>OK, żartuję sobie ale już całkiem serio teraz: bardzo podoba mi się stabilny i widoczny rozwój córy siory mojej żony. Nawet nie będę zgadywał jaki to jest dla mnie stopień pokrewieństwa (jeśli w ogóle) ale jaki daleki by nie był, jestem i tak z Pauliny dumny jak paw. Nie wiem w sumie dlaczego bo i panna ma mnie w trąbie (widzieliśmy się może kilka razy w życiu), i z góry patrzy na wuja, który gruby jest, brzydki i widocznie niższy od niej. Tak więc jestem cichym wielbicielem rozkwitającego talentu córy siory mojej żony i mam nadzieję, że jej bazgranina kiedyś w końcu przerodzi się w coś, co warto oglądać a kto wie, może i w coś, za co będzie warto zapłacić.</p>
<p>OK, OK, żartuję Paul :)</p>
<div id="attachment_34546" class="wp-caption aligncenter" style="width: 510px"><a href="http://costa.info.pl/wp-content/uploads/2011/12/20111228-af.jpg"><img class="size-medium wp-image-34546" title="AF (cokolwiek to jest)" src="http://costa.info.pl/wp-content/uploads/2011/12/20111228-af-500x375.jpg" alt="AF (cokolwiek to jest)" width="500" height="375" /></a><p class="wp-caption-text">AF (cokolwiek to jest)</p></div>
<p>Nadmienię może tylko, że córa siory mojej żony ma też siorę (o bracie nie wspomnę), która to siora córy siory mojej żony piknie na instrumencikach popitala i czasem jak razem wystąpią — córa siory mojej żony i siora córy siory mojej żony czyli tandem cór — to aż tynk się ze ścian sypie, takiego mają kopa!</p>
<p>Jeśli ktoś chce nieco Paulinę poznać, niechaj klika.</p>
<div class="woo-sc-box info   "><a title="Galeria z pracami Pauliny" href="https://picasaweb.google.com/113399804516453170103/MarcelinaElemSteczkowskaGaleriaSztuki">Galeria z pracami Pauliny</a><br />
<a title="Paulina na Facebooku" href="https://www.facebook.com/marcelina.elem">Paulina na Facebooku</a></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://costa.info.pl/2011/12/kolejna-artystka-w-rodzinie-taka-jej-mac/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Router ASUS RT-N13U Rev.B1</title>
		<link>http://costa.info.pl/2011/11/router-asus-rt-n13u-rev-b1/</link>
		<comments>http://costa.info.pl/2011/11/router-asus-rt-n13u-rev-b1/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 11 Nov 2011 08:05:51 +0000</pubDate>
		<dc:creator>CoSTa</dc:creator>
				<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[Download]]></category>
		<category><![CDATA[Hardware]]></category>
		<category><![CDATA[Link]]></category>
		<category><![CDATA[Porada]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://costa.info.pl/?p=34192</guid>
		<description><![CDATA[Jakiś czas temu marudziłem na Facebooku czy innym Tweeterze, że chodzi za mną kupno nowego routera. Mój Linksys WRT54GL, którego mam już od 2009 roku, powoli zaczynał działać różnie. Mimo kombinowania z softem i różnymi takimi, zdarzały mu się słabsze dni i mimo ogólnej stabilności jakoś ostatnio nie wzbudzał mojej radości. Poza tym brzydkie to jak kupa choć trzeba dodać, że całkiem sprawnie działająca kupa. To zaprawdę bardzo fajna konstrukcja ale niestety leciwa i to się powolutku w czasach wszechobecnej „enki” zaczyna czuć. Zachciało mi się mieć coś nowszego, coś oferującego nieco więcej, niż tylko dzielenie łącza.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="float:right; margin:0 0 10px 15px; width:240px;">
		<img src="http://costa.info.pl/wp-content/uploads/2011/11/20111111-asus_router-left.jpeg" width="240" />
		</p><p>Jakiś czas temu marudziłem na Facebooku czy innym Tweeterze, że chodzi za mną kupno nowego routera. Mój Linksys WRT54GL, <a title="LinkSys WRT54GL w domu mym" href="http://costa.info.pl/2009/04/linksys-wrt54gl-w-domu-mym/">którego mam już od 2009 roku</a>, powoli zaczynał działać różnie. Mimo kombinowania z softem i różnymi takimi, zdarzały mu się słabsze dni i mimo ogólnej stabilności jakoś ostatnio nie wzbudzał mojej radości. Poza tym brzydkie to jak kupa choć trzeba dodać, że całkiem sprawnie działająca kupa. To zaprawdę bardzo fajna konstrukcja ale niestety leciwa i to się powolutku w czasach wszechobecnej „enki” zaczyna czuć. Zachciało mi się mieć coś nowszego, coś oferującego nieco więcej, niż tylko dzielenie łącza.</p>
<p>Znalezienie jakiegoś fajnego routerka, który przy okazji nie opróżni kieszeni okazało się być zadaniem łatwym. Każdy nowszy sprzęcik obiecywał więcej, niż dawał mnie mój Linksys i w sumie mogłem brać co popadnie. Jednak jako że jestem głupi i nieobyty, wziąłem i zapragnąłem kupić coś innego, co w działaniu poniekąd zobaczyłem u kolegi. Znaczy rzuciłem okiem na ekran jego laptopa podczas gdy konfigurował on urządzenie i bardzo spodobało mi się oprogramowanie Asusa. Konkretnie jego wygląd bo wiele więcej nie widziałem. Ot i macie drodzy marketoidzi kolejny powód, dla którego bierze się urządzenia tak techniczne, jak routery – mają wyglądać nie tylko zewnętrznie ale także od strony międzymordzia :)</p>
<p>Skoczyłem dnia pewnego do Saturna i drogą kupna nabyłem model nieco wyższy od tego, którego pokazywał mi znajomy. Padło na modelik <strong>ASUS RT-N13U Rev.B1</strong>.</p>
<p>Powiem tak: w życiu jeszcze się tak nie wkurwiałem na jakieś urządzenie, jak właśnie na ten router. Leciały grube bluzgi, solenne przyrzeczenia, że nigdy więcej żadnego drogiego dziadostwa od Asusa nie kupię i w ogóle. Powodem wkurzenia było dziwaczne działanie urządzenia przy próbie ustawienia jakichkolwiek opcji innych, niż nazwa sieci, jej hasło i hasło dostępu do panelu administracyjnego. Urządzenie po zapodaniu mu np. zakresu adresów IP przyznawanych przez jego serwer DHCP działało co prawda nadal ale prędkość netu spadała dramatycznie. Mam aktualnie łącze 25Mbit do siebie i 1,5Mbit od siebie. Po zapisaniu jakichkolwiek ustawień (poza wymienioną nazwą sieci i hasłami) szybkość zjeżdżała mi do w porywach 0,7Mbit/0,1Mbit. Tragedia po prostu.</p>
<p>Sytuację uratowało postawienie alternatywnego firmware, czyli znanego i lubianego <a title="Strona alternatywnego firmware" href="http://www.dd-wrt.com/site/index">dd-wrt</a>. Problemów nie uniknąłem i tutaj. Co prawda firmware ładnie się wgrało ale działać nie chciało. Po jakimś czasie dotarło do mnie, że cholerna <a title="Strona mojego coraz głupszego ISP" href="http://www.inea.pl">INEA</a> od niedawna ostro ukraca praktyki dzielenia łącza bez bulenia za dodatkowe terminale. Tak, nie przesłyszeliście się – mamy XXI wiek, epokę łączących się z netem lodówek a poznański monopolista każe sobie płacić (i to niemało!) za każde urządzenie korzystające z Internetu. Ano, trzeba było sklonować adres MAC i poszło już wszystko jak trzeba.</p>
<p>dd-wrt działało sobie całkiem fajnie ale to jest soft dla sweterków i ludzi lubiących bardziej grzebanie w ustawieniach panienki, niż samą panienkę. Ja należę do ludzi chcących korzystać z netu a nie ciągle coś konfigurować i z miejsca zatęskniłem do fajnego międzymordzia od Asusa. Poza tym dd-wrt nie obsługuje na razie out of the box portu USB a to potężny minus. W końcu chciałem sobie tam wpiąć pendrajwa i udostępniać w necie różne fajne rzeczy bez potrzeby miecia włączonego wciąż komputera.</p>
<p>Tym sposobem dd-wrt nie zagościło dłużej na mojej zabawce. Po jakichś dwóch dniach dostało kopa za niemiecie przysiadalnego wyglądu i oberżnięcie funkcji, które firmware asusowy oferował. Inna kwestia, że jeśli ktoś jest sweterkiem, to może mieć z tym firmware zabawy co niemiara, włącznie z postawieniem klienta torrenta i co tam tylko do głowy przyjść może. Całkiem możliwe, że się kiedyś na to ryzykowne danie skuszę bo możliwości jest od cholery. Gdyny komuś chciało się bawić, podrzucam <a title="Dokumentacja dla alternatywnego firmware" href="http://www.dd-wrt.com/wiki/index.php/Asus_RT-N13U">linkę do dokumentacji</a> i miłej zabawy życzę. Fora twierdzą, że funkcjonuje to wszystko nadzwyczaj sprawnie więc do dzieła panowie i piszcie jak wam wyszło.</p>
<p>Proces przywracania oryginalnego firmware pozwolę sobie pominąć choć wspomnę tylko, że o suport techniczny się operacja oparła (korespondujemy sobie do dziś tak swoją drogą). Udało się i do oryginalnego firmware w końcu wróciłem. Z problemami, o których wspomniałem na początku. I tu ogromne kudosy dla suportu Asusa, który naprowadził mnie na prawidłową ścieżkę. Otóż okazuje się, że soft asusowy należy ustawiać TYLKO I WYŁĄCZNIE za pomocą Internet Explorera. Przez to głupie ograniczenie straciłem dni całe zabawy z nowym routerkiem, flashowałem biosy, trułem tyłek suportowi, robiłem z siebie idiotę i co tam jeszcze. Ot, trudny jest żywot człowieka niekorzystającego z IE a dla potencjalnych nabywców poniżej wołami napiszę:</p>
<div class="woo-sc-box note   ">Ustawiaj ten router TYLKO za pomocą Internet Explorera!</div>
<p>Oszczędzisz sobie mnóstwa kłopotów…</p>
<h2>Jak to działa</h2>
<p>W skrócie: nieźle. Oprogramowanie jest sympatyczne i dosyć oczywiste dla kogoś, kto chociażby lekko liznął routerowe tematy. Można ustawić wszystko, co potrzebne może być w domku, włącznie z przydzielaniem konkretnego adresu IP w sieci LAN konkretnemu numerowi MAC, na czym zależało mi bardzo, bo na komputerze sporo rzeczy testuję i chcę mieć porty przekierowane jak trzeba, bez potrzeby każdorazowego ich przestawiania po wyłączeniu mojego mini. Ogólnie — jest wszystko, co potrzebne a QoS zrobiono obrazkowo i idiotoodpornie. I działa jak trzeba. Poniżej może kilka screenshotów dla zobrazowania o co tu loto.</p>

<a href='http://costa.info.pl/2011/11/router-asus-rt-n13u-rev-b1/20111111-asus-screen01/' title='Połączenie internetowe'><img width="150" height="150" src="http://costa.info.pl/wp-content/uploads/2011/11/20111111-asus-screen01-150x150.png" class="attachment-thumbnail" alt="Połączenie internetowe" title="Połączenie internetowe" /></a>
<a href='http://costa.info.pl/2011/11/router-asus-rt-n13u-rev-b1/20111111-asus-screen02/' title='Informacja o sieci'><img width="150" height="150" src="http://costa.info.pl/wp-content/uploads/2011/11/20111111-asus-screen02-150x150.png" class="attachment-thumbnail" alt="Informacja o sieci" title="Informacja o sieci" /></a>
<a href='http://costa.info.pl/2011/11/router-asus-rt-n13u-rev-b1/20111111-asus-screen03/' title='Klienci sieciowi'><img width="150" height="150" src="http://costa.info.pl/wp-content/uploads/2011/11/20111111-asus-screen03-150x150.png" class="attachment-thumbnail" alt="Klienci sieciowi" title="Klienci sieciowi" /></a>
<a href='http://costa.info.pl/2011/11/router-asus-rt-n13u-rev-b1/20111111-asus-screen04/' title='Dysk USB'><img width="150" height="150" src="http://costa.info.pl/wp-content/uploads/2011/11/20111111-asus-screen04-150x150.png" class="attachment-thumbnail" alt="Dysk USB" title="Dysk USB" /></a>
<a href='http://costa.info.pl/2011/11/router-asus-rt-n13u-rev-b1/20111111-asus-screen05/' title='Tryb działania'><img width="150" height="150" src="http://costa.info.pl/wp-content/uploads/2011/11/20111111-asus-screen05-150x150.png" class="attachment-thumbnail" alt="Tryb działania" title="Tryb działania" /></a>
<a href='http://costa.info.pl/2011/11/router-asus-rt-n13u-rev-b1/20111111-asus-screen06/' title='QoS'><img width="150" height="150" src="http://costa.info.pl/wp-content/uploads/2011/11/20111111-asus-screen06-150x150.png" class="attachment-thumbnail" alt="QoS" title="QoS" /></a>
<a href='http://costa.info.pl/2011/11/router-asus-rt-n13u-rev-b1/20111111-asus-screen07/' title='Ustawienia zaawansowane'><img width="150" height="150" src="http://costa.info.pl/wp-content/uploads/2011/11/20111111-asus-screen07-150x150.png" class="attachment-thumbnail" alt="Ustawienia zaawansowane" title="Ustawienia zaawansowane" /></a>

<p> </p>
<p>Jak widać oprogramowanie wygląda przysiadalnie a poustawiać można sobie całkiem sporo.</p>
<p>Bardzo fajną rzeczą jest obsługa zewnętrznych dysków, które można podpiąć sobie do portu USB (podpięcie drukarni udostępnia ją jako drukarkę sieciową ale nie wiem jak i czy w ogóle to działa bo nie mam drukarki). Ja wpiąłem tam pendrajwa, na którego wrzucam różne mniej lub bardziej przydatne rzeczy (na ten przykład filmy do wciągnięcia iPadem :)) a plus ma to taki, że wpięte urządzenie można udostępnić w sieci lokalnej via samba i/lub ftp. Dodatkowo można sobie tak rzecz skonfigurować, by była dostępna z internetu i wtedy ma się swój serwerek ftp udostępniony w necie i ciągle dostępny. Bardzo to wygodne rozwiązanie choć oczywiście nie jest to super-duper serwer mediów i czego tam jeszcze. Jeśli jednak macie potrzebę udostępniania sobie swoich zasobów czy to w sieci wewnętrznej, czy to na zewnątrz — ten router może być całkiem przydatny.</p>
<p>Tych kilkanaście dni codziennego używania przełożyło się na kilka wniosków, które sobie może wypunktuję:</p>
<div class="shortcode-unorderedlist bullet"></p>
<ul>
<li>Obsługa tylko via Internet Explorer to kpina z ludzi, którzy niekoniecznie chcą (lub mają możliwość bo np. w ogóle nie używają Windows) mieć do czynienia z tą przeglądarką. Są dostępne lepsze a Asus sobie w kule tnie brakiem ich obsługi. Ja rozumiem przywiązanie do Microsoftu ale bez przesady…</li>
<li>Oprogramowanie jest przyjazne, ustawienia proste do pojęcia, dobrze pogrupowane i generalnie soft jest (prócz tego nieszczęsnego IE) jednym z mocniejszych punktów tego routera. Serio, tu się ciężko zgubić a pod ręką ma się ciągle pomoc. Duży plus za sensowne podejście do użytkownika! Wcześniejsze wersje oprogramowania ponoć były mocno wadliwe ale wersja 2.0.2.0 ponoć pousuwała sporo problemów i potwierdzam — jest stabilnie, szybko i miło. Lektura forów internetowych jest czasem bardzo pouczająca :)</li>
<li>Sporym ficzerem jest obsługa dysków USB (router czyta FAT, NTFS i ponoć EXT3), która po prostu działa całkiem sprawnie. Asus dodatkowo udostępnia bezpłatną usługę DDNS, którą banalnie się uruchamia i można ze swojego dysku korzystać będąc gdzie bądź w świecie. Usług DDNS oprogramowanie obsługuje kilka więc nie jest się ograniczonym do asusowej.</li>
<li>Routerek jest ładny. Dla niektórych to istotne.</li>
<li>Routerek jest mocny. Sygnał z niego dociera do sąsiadki (nie pytajcie, co u niej robiłem :)) przez kilka ścian, w tym dwie nośne. W mieszkaniu mam sygnał w okolicach maksa w każdym pomieszczeniu.</li>
<li>Routerek nie jest tani ale ma tańszą o numerek wersję (sporo tańszą), którą testował mój znajomy i z której jest zadowolony.</li>
</ul>
<p></div>

<p>I to mniej więcej wszystko. Po początkowym stresie i fakach teraz jestem zadowolonym użytkownikiem, którego zadowolenie niestety nie jest pełne z powodu przeglądarkowej abberacji Asusa. Poza tym to naprawdę świetny sprzęt a jeśli jesteś sweterkiem, będziesz miał czym się bawić instalując alternatywne firmware.</p>
<div class="woo-sc-box info   "><strong>Niezbędne linki:</strong><br />
<a title="Oficjalna strona z informacjami o routerze" href="http://pl.asus.com/Networks/Wireless_Routers/RTN13U/">Oficjalna strona z informacjami o routerze</a><br />
<a title="Wspomniane wcześniej alternatywne firmware dd-wrt" href="http://www.dd-wrt.com/wiki/index.php/Asus_RT-N13U">Wspomniane wcześniej alternatywne firmware dd-wrt</a></div>
<div class="woo-sc-box download   "><img alt="zip" title="zip" class="download-icon" src="http://costa.info.pl/wp-content/plugins/download-monitor/img/filetype_icons/document-zipper.png" /> <a href="http://costa.info.pl/download/ASUS+RT-N13U+Rev.B1+FM+v2.0.2.0" title="ASUS RT-N13U Rev.B1 FM v2.0.2.0">ASUS RT-N13U Rev.B1 FM v2.0.2.0</a> (zip, 5.91 MB)<br />Oryginalne firmware routera ASUS RT-N13U Rev.B1 w wersji 2.0.2.0, z językiem polskim. Sporo się tego naszukałem w sieci i mam nadzieję, że mi Asus sprawy nie wytoczy za udostępnianie tego kawałka kodu. Na polskiej stronie oficjalnej możecie sobie szukać tego firmware do woli :)</div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://costa.info.pl/2011/11/router-asus-rt-n13u-rev-b1/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>14</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>TurnKey Linux WordPress Virtual Appliance</title>
		<link>http://costa.info.pl/2011/06/turnkey-linux-wordpress-virtual-appliance/</link>
		<comments>http://costa.info.pl/2011/06/turnkey-linux-wordpress-virtual-appliance/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 21 Jun 2011 18:47:24 +0000</pubDate>
		<dc:creator>CoSTa</dc:creator>
				<category><![CDATA[Linux]]></category>
		<category><![CDATA[Link]]></category>
		<category><![CDATA[WordPress]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://costa.kofeina.net/?p=28363</guid>
		<description><![CDATA[Tak, tak… Wiem, wiem… Każdy pryszczers hoduje na swoim dysku twardym przynajmniej pięć serwerów i z dwie kopy demonów. On tak musi, inaczej się udusi. Ale są też ludzie normalni, którzy na ten przykład w pracy muszą sobie na Windows zrobić środowisko LAMPowe pod jedno, konkretne rozwiązanie testowe. Jak internet długi i szeroki pomoc w [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Tak, tak… Wiem, wiem… Każdy pryszczers hoduje na swoim dysku twardym przynajmniej pięć serwerów i z dwie kopy demonów. On tak musi, inaczej się udusi. Ale są też ludzie normalni, którzy na ten przykład w pracy muszą sobie na Windows zrobić środowisko LAMPowe pod jedno, konkretne rozwiązanie testowe. Jak internet długi i szeroki pomoc w tym temacie znaleźć można. Fanboje wyższości wirtualizacji nad echolokacją będą darli psy z fanbojami niższości czegoś tam pod czymś innym a człowiek normalny splunie na to i po prostu ściągnie jakieś gotowe rozwiązanie. Mnie ostatnio w oko wpadł serwis <a href="http://www.turnkeylinux.org/" title="Nawiedź serwis">TurnKey Linux</a> i cała masa fajowych gotowych rozwiązań dla zaspokojenia różnych potrzeb stworzonych.</p>
<p>Grzebię teraz w robocie przy stronce internetowej. Ta stanie na WordPressie a na moim firmowym laptopie (doceńcie rozmach: 17 cali i bogowie raczą wiedzieć ile kilo odciskającej się na biurku wagi, nie mam pojęcia co to ma wspólnego z mobilnością) pod Windows XP prędzej się zagryzę niż odtworzę środowisko firmowego dedyka. W związku ze związkiem firmowy znachor od IT dostał requesta o postawienie <a href="http://www.virtualbox.org/" title="Strona programu">VirtualBoxa</a> i kilka minut później miałem już wszystko gotowe dzięki zwykłemu zassaniu obrazka z przygotowanym pod WordPressa i z wygodną administracją środowiskiem. <a href="http://www.turnkeylinux.org/wordpress" title="Wirtualna maszynka z WordPressem">TurnKey WordPress Virtual Appliance</a> to jest to, co ludzie normalni lubią i z czego korzystają.</p>
<p>Po co to klepię? A bo może komuś się przyda i serwis, i to konkretne rozwiązanie. Bardzo wygodne są te ich wirtualne maszynki, szybkie, nie śmiecą i są ekologiczne. Bo nerwów nie żrą a to wyraźnie wpływa na jakość środowiska w mojej okolicy.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://costa.info.pl/2011/06/turnkey-linux-wordpress-virtual-appliance/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Obsługa plików w iPadzie</title>
		<link>http://costa.info.pl/2011/05/obsluga-plikow-w-ipadzie/</link>
		<comments>http://costa.info.pl/2011/05/obsluga-plikow-w-ipadzie/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 27 May 2011 10:04:56 +0000</pubDate>
		<dc:creator>CoSTa</dc:creator>
				<category><![CDATA[Apple]]></category>
		<category><![CDATA[iPad]]></category>
		<category><![CDATA[iPod/iPhone]]></category>
		<category><![CDATA[Link]]></category>
		<category><![CDATA[Porada]]></category>
		<category><![CDATA[Program]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://costa.kofeina.net/?p=27585</guid>
		<description><![CDATA[Tak, ostatnio klepię praktycznie tylko o iPadzie ale kumpel mnie tu czasem o pewne rzeczy pyta i są to sprawy dosyć podstawowe, które jednak jak widzę mogą sprawiać problemy i które jakoś szerzej warto przybliżyć, bo być może i innym się przydadzą. Jeśli więc jesteś tym „innym” i trafiłeś tu poszukując odpowiedzi na nurtujące cię [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Tak, ostatnio klepię praktycznie tylko o iPadzie ale kumpel mnie tu czasem o pewne rzeczy pyta i są to sprawy dosyć podstawowe, które jednak jak widzę mogą sprawiać problemy i które jakoś szerzej warto przybliżyć, bo być może i innym się przydadzą. Jeśli więc jesteś tym „innym” i trafiłeś tu poszukując odpowiedzi na nurtujące cię pytania — witam i w kwestiach nadal niejasnych o pytania w komentarzach proszę.</p>
<p>Dobrze, dziś prosta sprawa jaką jest pobieranie plików na iPadzie: pobieranie z internetu ale nie tylko — także wymiana plików z komputerem czy innymi urządzeniami w sieci lokalnej czy też globalnej czyli nieco szerzej — obsługa plików. Gdzieś tam jeszcze funkcjonuje stereotyp, że plików pobierać się nie może (ba, strona <a href="http://bandcamp.com/" title="Strona Bandcamp.com">Bandcamp.com</a> też tak twierdzi, co nie przeszkadza mi w pobieraniu albumów z tej strony właśnie za pomocą iPada), że generalnie praca z plikami jest średnio możliwa, że zamknięte to wszystko na cztery spusty i basta. I rzeczywiście tak jest i stereotyp jest poniekąd prawdziwy ale… No właśnie, there is an app for that :).</p>
<p>Zacznijmy od tego, że Apple faktycznie w trąbie ma/nie chce/nie umie udostępnić użytkownikowi kawałka wolnego miejsca w pamięci iPada, gdzie użytkownik mógłby trzymać dowolne pliki i gdzie mógłby z nimi pracować za pomocą różnych programów. Polityka ma na celu ponoć bezpieczeństwo użytkownika ale gdzieś mam takie bezpieczeństwo, kiedy muszę kombinować na różne alternatywne sposoby, z wykorzystaniem usług sieciowych wszelkiej maści włącznie, by się do swojego pliku jakoś dobrać. Niestety na razie nie ma innego wyjścia i jakoś radzić sobie trzeba.</p>
<p>iPada można „złamać” i mieć dostęp do systemu plików urządzenia. Jak ktoś lubi i czuje się na siłach — proszę bardzo ale w takim razie ten tekst nie jest dla niego i może sobie darować resztę. Jeśli nie chcesz „łamać” (chodzi o tzw. <a href="http://en.wikipedia.org/wiki/IOS_jailbreaking" title="A co to takiego?">jailbreak</a>) urządzenia, możesz zafundować sobie programik, który mocno ułatwi ci życie i pozwoli na dostęp do plików rozsianych po różnych usługach sieciowych. Szczerze mówiąc bez niego (lub jego ekwiwalentu — w App Store wybór menedżerów plików jest ogromny) używanie iPada byłoby męczarnią a tak staje się całkiem przyjemnym i bezbolesnym przeżyciem.</p>
<p>Ten program to wspomniany przeze mnie w jednym z wcześniejszych wpisów <strong>iFiles</strong> (<a href="http://appshopper.com/productivity/ifiles" title="Informacjee o programie">informacje o programie</a>, <a href="http://www.ifilesapp.com/" title="Strona programu">strona programu</a>) i jest to przykład kolejnej must-have aplikacji, bez której jak bez ręki. Program ma mnóstwo funkcji i może służyć jako dysk przenośny, download menager (tak, całkiem sprawnie pobiera pliki z internetu), klient Dropboxa, klient usługi Box, klient FTP, FTPS, klient WebDAV i co tam jeszcze wymyślono w temacie sieciowej wymiany plikami. OK, nie jest klientem sieci Bittorrent nad czym boleję — wolę na noc zostawić odpalonego iPada niż cały komputer, energii leci zdecydowanie mniej. Ale jeśli chcesz się jakoś wymieniać plikami z komputerem czy znajomymi — masz wymarzone narzędzie do tego.</p>
<p>Cały „problem” sprowadza się do tego, że początkowo nie wiadomo, jak można sobie wpiąć iPada w swój workflow ze względu na jego ograniczenia w temacie wymiany plików z otoczeniem. iFiles nieco nadrabia te braki ale niestety tylko nieco. Ograniczenia systemowe są po prostu głupie i z tym najlepszy nawet najlepszy deweloper sobie nie poradzi.</p>
<p>Jak więc w najprostszy sposób zorganizować sobie obsługę plików w iPadzie? Po pierwsze: zapoznaj się z modnym ostatnio pojęciem „chmury” czyli serwisów oferujących różne usługi online, w tym np. sieciowego trzymania plików. Jedną z najlepszych jest <a href="https://www.dropbox.com/" title="Strona usługi">Dropbox</a> i jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś, załóż tam konto koniecznie! Użyj proszę tego linka, w zamian i ja, i ty dostaniemy 250 megabajtów więcej darmowego miejsca do wykorzystania — <a href="http://db.tt/EkJkFgg" title="Proszę, użyj tego linka">http://db.tt/EkJkFgg</a>. Po założeniu konta zobaczysz, o ile łatwiej korzysta się z iPada i bez potrzeby wydawania pieniędzy na jabłkowy <a href="http://www.apple.com/pl/mobileme/features/idisk.html" title="A co to takiego?">iDisk</a>.</p>
<p>Masz już konto w usłudze Dropbox, masz na swoim iPadzie program iFiles i pewnie się zastanawiasz, po jaką cholerę kupowałeś to iFiles, skoro Dropbox ma swoją, całkiem sprawnie działającą aplikację na iPada, w dodatku darmową (<a href="http://appshopper.com/productivity/dropbox" title="Informacje o programie">informacje o programie</a>, <a href="https://www.dropbox.com/ipad" title="Strona programu">strona programu</a>). Otóż iFiles oferują sporo, sporo więcej, niż aplikacja Dropbox. Zaczniesz to doceniać, kiedy okaże się, że musisz wysłać plik protokołem FTP, SFTP czy też wbić się na firmowy serwer WebDAV. Docenisz także możliwość kompresowania i dekompresowania plików ZIP oraz swobodnego manipulowania plikami i katalogami. Po prostu ten program został do tego stworzony natomiast aplikacja Dropbox to tylko klient tej usługi.</p>
<p>Jak wpleść iFiles w swoją pracę? Najprościej — korzystając z możliwości, jakie oferuje Dropbox. Obrabiasz plik Worda na komputerze? Zapisz ten plik w katalogu Dropboxa a stanie się dostępny dla iFiles. Z poziomu iFiles możesz sobie otworzyć listę plików na serwerze Dropboxa i otworzyć interesujący cię plik w konkretnej aplikacji na iPadzie. Tym sposobem bez potrzeby podpinania urządzenia do komputera przesłałeś plik z komputera do iPada. Super. Czy jednak działa to w drugą stronę?</p>
<p>Otóż to zależy już od dewelopera danej aplikacji. Większość sensownych programów potrafi korzystać z Dropboxa czy innych usług sieciowych, by można było mieć dostęp do swojej pracy w każdym momencie. Z pakietów biurowych robią to chyba wszystkie, prócz iWorka od jabłka, które uparło się na swój iDisk lub inną usługę korzystającą z <a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Webdav" title="A co to jest?">WebDAV</a>. Na szczęście są sposoby na połączenie Dropboxa z serwerem WebDAV tak, by zasoby Dropboxa były widoczne dla programów z pakietu iWork. Opisałem to swego czasu we wpisie <a href="http://costa.info.pl/2011/02/14/dropdav-ipad-alleluja/" title="O usłudze DropDAV">DropDAV + iPad = alleluja!</a></p>
<p>OK, jak z tego widać, warto przed kupnem aplikacji zorientować się, w jaki sposób organizuje ona wymianę plików do/z urządzenia. Bo to w świecie jabłka kwestia aplikacji a nie samego urządzenia (wspomniane wcześniej idiotyczne podejście Apple się kłania). O ile łatwo jest stosunkowo pliki do urządzenia wgrać na różne sposoby i korzystając z jakiegoś menedżera plików dystrybuować je do innych aplikacji, o tyle te aplikacje już z zapisem i udostępnieniem plików użytkownikowi muszą sobie radzić same. I to jest właśnie klucz do sensownego zorganizowania sobie pracy z iPadem — wybieranie aplikacji, które to umożliwiają. Na dzień dzisiejszy innej możliwości nie ma niestety.</p>
<p>Jak więc ja to sobie organizuję? Otóż trzymam wszystkie pliki, na których mi zależy w dropboxowej chmurze. To gwarantuje mi dostęp do nich za pomocą natywnej aplikacji Dropbox ale też daje możliwość ich pobrania do aplikacji iFiles oraz bezpośredniej z plikami pracy za pomocą aplikacji, które Dropboxa obsługują. Większość aplikacji, z których korzystam, daje możliwość w taki lub inny sposób wczytania/zapisania plików albo wprost do Dropboxa, albo za pomocą drobnych patentów w stylu opisanego DropDAV i to w sumie wystarczy, by całkiem sprawnie sobie wymianę plików z urządzeniem zorganizować i to bez potrzeby użycia kabla. Oczywiście nie ma to nic wspólnego z łatwością obsługi i przyjaznością, którymi to hasłami Apple strzela na lewo i na prawo i bardzo ale to bardzo mam nadzieję, że następne wersje systemu rozwiążą ten problem. Chciałbym po prostu móc podłączyć kablem urządzenie do komputera, wrzucić na nie pliki bez pośrednictwa iTunes i bez jakichś dziwnych obostrzeń. Chciałbym móc pracować z nimi bezpośrednio i móc zgrać je na dowolne inne urządzenie. Może kiedyś…</p>
<p>A teraz spis programów z których korzystam do wymiany plików z iPadem:<br />
<strong>iFiles</strong> <a href="http://appshopper.com/productivity/ifiles" title="Informacja o programie">informacja o programie</a>, <a href="http://www.ifilesapp.com/" title="Strona programu">strona programu</a><br />
<strong>Dropbox</strong> <a href="http://appshopper.com/productivity/dropbox" title="Informacja o programie">informacja o programie</a>, <a href="https://www.dropbox.com/ipad" title="Strona programu">strona programu</a><br />
<strong>Perfect Downloader</strong> (czasem lepiej się sprawdza od iFiles przy pobieraniu plików z internetu) <a href="http://appshopper.com/utilities/perfect-downloader" title="Informacje o programie">informacja o programie</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://costa.info.pl/2011/05/obsluga-plikow-w-ipadzie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Obróbka fotografii w iPadzie — mój workflow</title>
		<link>http://costa.info.pl/2011/05/obrobka-fotografii-w-ipadzie-moj-workflow/</link>
		<comments>http://costa.info.pl/2011/05/obrobka-fotografii-w-ipadzie-moj-workflow/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 22 May 2011 10:39:36 +0000</pubDate>
		<dc:creator>CoSTa</dc:creator>
				<category><![CDATA[Apple]]></category>
		<category><![CDATA[iPad]]></category>
		<category><![CDATA[iPod/iPhone]]></category>
		<category><![CDATA[Link]]></category>
		<category><![CDATA[Porada]]></category>
		<category><![CDATA[Software]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://costa.kofeina.net/?p=27376</guid>
		<description><![CDATA[Powiadają w sieci, że iPad to zabawka. Jasne, że tak. To zabawka ale to TAKŻE zabawka a nie TYLKO zabawka. Można na tym sprzęcie całkiem sporo rzeczy kreatywnych czynić a jedną z takich aktywności jest obróbka fotografii. Programów do tego celu stworzono sporo ale tych zorientowanych bardziej na profesjonalne zastosowania jest stosunkowo niewiele i z [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="float:right; margin:0 0 10px 15px; width:240px;">
		<img src="https://img.skitch.com/20110522-medk9rctpcqpjp4dsyjjwu2x77.preview.jpg" width="240" />
		</p><p>Powiadają w sieci, że iPad to zabawka. Jasne, że tak. To zabawka ale to TAKŻE zabawka a nie TYLKO zabawka. Można na tym sprzęcie całkiem sporo rzeczy kreatywnych czynić a jedną z takich aktywności jest obróbka fotografii.</p>
<p>Programów do tego celu stworzono sporo ale tych zorientowanych bardziej na profesjonalne zastosowania jest stosunkowo niewiele i z tym profesjonalizmem też nie ma co przesadzać. Spośród testowanego przeze mnie do tej pory softu do gustu szczególnie przypadł mi jeden program, który zwie się <strong>Photogene</strong> i ma większość funkcji potrzebnych do solidnej edycji fotografii i to nie tylko do korekcji jej kolorystyki ale także w zakresie drobnego retuszu. To mniej więcej coś w stylu Adobe Lightroom tyle że oczywiście nie aż tak mocarne. Niemniej jeśli zależy ci na edycji fotek bezpośrednio na iPadzie (i to — podkreślam — całkiem zaawansowanej edycji) by później przesłać je dalej czy to do serwisu społecznościowego, czy też do własnej biblioteki — Photogene powinno w zupełności wystarczyć a przy okazji nie opróżni portfela ten program. To jedna z moich must-have aplikacji dla iPada bo po prostu jest dobra, szybka, stabilna i oferuje bardzo wiele za niewielką cenę przy okazji będąc dobrą pokazówką jak programy na iPada powinny wyglądać. Po więcej szczegółów dotyczących programu odsyłam na jego stronę: <a title="Strona programu" href="http://www.mobile-pond.com/MobilePond/">http://www.mobile-pond.com/MobilePond/</a> a chcących podejrzeć jego opis w App Store odsyłam na stronę <a title="Program w serwisie AppStore" href="http://appshopper.com/photography/photogene-for-ipad">http://appshopper.com/photography/photogene-for-ipad</a></p>
<p>Niestety na drodze do zrobienia z marszu czegokolwiek fajnego staje oczywiście firma Apple, która uparła się, by użytkownikom iurządzeń nie dać ani kawałka miejsca dostępnego dla wszystkich programów, gdzie można by na ten przykład wgrać fotografie, które będzie chciało się obrabiać. W efekcie trzeba czynić jakieś karkołomne figury i męczyć się z tak podstawową czynnością, jak wgranie plików do iurządzenia. Oczywiście są na to sposoby a łańcuszek tych czynności to mój tytułowy workflow, na który składa się wgranie plików, ich edycja w programie Photogene i eksport obrobionych plików w różne miejsca.</p>
<p>Kolejne niestety — Photogene w aktualnej wersji nie obsługuje wgrywania plików bezpośrednio do aplikacji za pomocą programu iTunes i jeśli ktoś byłby tak miły i twórcom programu requesta o ten ficzer podesłał, byłbym wdzięczny bardzo. Takiego requesta wysłałem już kilka razy i mam nadzieję, że w najbliższej aktualizacji ta możliwość się pojawi. A więc odpada nam metoda najłatwiejsza i najszybsza. Co pozostaje?</p>
<p>Można fotografie przerzucić na iPada po prostu synchronizując urządzenie. No ale tu pojawia się pewien problem: podczas synchronizacji wszystkie zdjęcia są optymalizowane dla iPada i na ten przykład solidna, duża, kilkumegapikselowa fotka jest niemiłosiernie orzynana z jakości i trafia w zoptymalizowanej formie na urządzenie. Jeśli ktoś ma hopla na punkcie jakości lub chce obrobić i podesłać babce fotografie zdatne do wydrukowania w fotolabie — będzie miał problem z jakością tych wydruków.</p>
<p>I tu z pomocą przychodzi nieoceniony menedżer iPadowych plików: <strong>iFiles</strong> (<a title="Informacje o programie" href="http://appshopper.com/productivity/ifiles">informacje o programie</a>, <a title="Strona programu" href="http://www.ifilesapp.com/">strona programu</a>), dzięki któremu w nieco żmudny sposób fotografie do urządzenia w ich natywnej jakości jednak prześlemy. Uruchom program iFiles i wybierz opcję Wi-Fi Sharing. Na komputerze uruchom przeglądarkę, wpisz adres widoczny na ekranie iPada i prześlij pliki do urządzenia. Możesz zaznaczać wiele plików jednocześnie więc operacja pójdzie szybko.</p>
<p>Po przesłaniu plików do aplikacji iFiles, jedyne co pozostaje to wszystkie pliki zapisać opcją „To Camera Roll” czyli wszystkie pliki trafią do aplikacji Zdjęcia. I o to chodziło bo od tego momentu Photogene ma do nich dostęp w dodatku w ich natywnej postaci.</p>
<div class="thumbnail"><a title="iPad foto workflow - screen 01" href="https://img.skitch.com/20110522-medk9rctpcqpjp4dsyjjwu2x77.png"><img src="https://img.skitch.com/20110522-medk9rctpcqpjp4dsyjjwu2x77.preview.jpg" alt="iPad foto workflow - screen 01" /></a><br /><em>iPad foto workflow — screen 01</em></div>
<p>Teraz można już obrabiać je do woli i można to robić ze spokojem — Photogene nie działa bezpośrednio na plikach źródłowych a bardziej w sposób, w jaki działa Adobe Lightroom czy Apple Aperture: oferuje na bieżąco aktualizowany podgląd wprowadzanych zmian a stosuje je dopiero przy eksporcie fotografii i nie istnieje możliwość nadpisania oryginału.</p>
<div class="thumbnail"><a title="iPad foto workflow - screen 02" href="https://img.skitch.com/20110522-p67fapewmeqm6gcf2sg7etruj4.png"><img src="https://img.skitch.com/20110522-p67fapewmeqm6gcf2sg7etruj4.preview.jpg" alt="iPad foto workflow - screen 02" /></a><br /><em>iPad foto workflow — screen 02</em></div>
<p>Eksportować można obrobione pliki do kilku miejsc: jako załączniki pocztowe, bezpośrednio do Twittera lub Facebooka, do serwisu Flickr, na serwer FTP lub do Dropboxa. Można też oczywiście zapisać obrobione pliki do Rolki (aplikacja Zdjęcia), gdzie będą dostępne dla innych aplikacji.</p>
<p>OK, mam obrobione zdjęcia w dobrej jakości i co dalej? Zazwyczaj synchronizuję je z iPhoto bym miał zawsze obrobioną kopię pod ręką. Jak pewnie czytelnicy blogaska zauważyli, niektóre zdjęcia wrzucam do <a title="Conieco o usłudze" href="http://picasa.google.com/features.html">Picasa Web Albums</a> coby udostępnić je na blogu w jakiś strawny sposób. Do tego wysyłam ostatnimi czasy albumy z obrobionymi zdjęciami  wprost na Facebooka, ot by znajomkowie moi mogli się nieco ubawić. Jak to ugryźć?</p>
<p>Z Photogene eksportuję obrobione fotografie do Rolki (aplikacja Zdjęcia), skąd będę mógł je uploadować gdzie tylko mi się chce. Przesyłanie do Picasy realizuję za pomocą doskonałej aplikacji <strong>Web Albums for iPad</strong> (<a title="Informacje o programie" href="http://appshopper.com/photography/web-albums-hd-a-picasa-web-albums-photo-viewer">informacje o programie</a>, <a title="Strona programu" href="http://www.webalbumsapp.com/">strona programu</a>), w której tworzę album, nadaję fotkom podpisy jeśli chcę i która ładnie o upload wszystkich fotografii zadba. Do Facebooka z resztą też i jest to lepiej zrealizowane, niż w Photogene, które taką możliwość ma ale niewystarczająco dobrze przemyślaną.</p>
<div class="thumbnail"><a title="iPad foto workflow - screen 03" href="https://img.skitch.com/20110522-fg5ssmrkikyuk1u5ajxa638fqt.png"><img src="https://img.skitch.com/20110522-fg5ssmrkikyuk1u5ajxa638fqt.preview.jpg" alt="iPad foto workflow - screen 03" /></a><br /><em>iPad foto workflow — screen 03</em></div>
<p>Jak więc widać głupota Apple kosztuje mnie nieco wysiłku i zaangażowanie programu iFiles do przesyłania plików do urządzenia. Widać też, że iPad zbyt wygodnym narzędziem nie jest acz poszczególne programy działają bardzo dobrze i robią to, co do nich należy porządnie. Niemniej całość składa się na nieco zagmatwany obraz a ja już bardzo jestem zirytowany jabłkowymi obostrzeniami. Podsumowując jednak mój workflow, tak by to mniej więcej wyglądało:</p>
<ol>
<li>Wrzucenie z komputera plików do aplikacji iFiles. iFiles obsługuje Dropboxa więc jeśli chcesz ominąć etap komputera, skorzystaj z Dropboxa. Przykład: robisz zdjęcia swoim HTC, wrzucasz je do Dropboxa a obrabiać już je możesz wygodnie na swoim iPadzie.</li>
<li>Zgranie plików z iFiles do Rolki (aplikacja Zdjęcia).</li>
<li>Obróbka fotografii w aplikacji Photogene i eksport obrobionych fotek do Rolki.</li>
<li>Zgranie obrobionych fotek do komputera przy najbliższej synchronizacji oraz wrzucenie ich do Picasy za pomocą aplikacji Web Albums for iPad.</li>
</ol>
<p>To tyle. Mam nadzieję, że komuś, kto szuka sposobu na w miarę bezbolesną obróbkę fotografii na iPadzie i późniejszą ich publikację w różnych miejscach ten poradnik się przyda.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://costa.info.pl/2011/05/obrobka-fotografii-w-ipadzie-moj-workflow/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>7</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>iTunes i iPod/iPhone/iPad — od czego zacząć</title>
		<link>http://costa.info.pl/2011/04/itunes-i-ipodiphoneipad-od-czego-zaczac/</link>
		<comments>http://costa.info.pl/2011/04/itunes-i-ipodiphoneipad-od-czego-zaczac/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 18 Apr 2011 07:20:05 +0000</pubDate>
		<dc:creator>CoSTa</dc:creator>
				<category><![CDATA[Apple]]></category>
		<category><![CDATA[iPad]]></category>
		<category><![CDATA[iPod/iPhone]]></category>
		<category><![CDATA[Link]]></category>
		<category><![CDATA[Porada]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://costa.kofeina.net/?p=25374</guid>
		<description><![CDATA[Wpis powstał z błahej przyczyny — znajomy ze szpitala okazał się być gadżeciażem, który i owszem iPoda touch ma ale jakoś nie wiedział do tej pory jak zabrać się za sensowne używanie tego urządzonka. Bo kupno — jak wiedzą wszyscy gadżeciaże — to dopiero początek problemów. Im dalej w las, tym więcej użytkowych drzew i [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="float:right; margin:0 0 10px 15px; width:240px;">
		<img src="http://img.skitch.com/20110418-qkgj54r8s4ur2b2qndsbtkw248.preview.jpg" width="240" />
		</p><p>Wpis powstał z błahej przyczyny — znajomy ze szpitala okazał się być gadżeciażem, który i owszem iPoda touch ma ale jakoś nie wiedział do tej pory jak zabrać się za sensowne używanie tego urządzonka. Bo kupno — jak wiedzą wszyscy gadżeciaże — to dopiero początek problemów. Im dalej w las, tym więcej użytkowych drzew i wydanej kasy. Tak więc Piotrze, miłego wydawania pieniędzy na Twoją izabawkę :). Być może komuś jeszcze się ten bardzo wstępny poradnik przyda.</p>
<p>Zacznijmy od tego, że iPod touch, iPhone czy iPad trafiają w nasze ręce z jakimś podstawowym oprogramowaniem, które posłuży do odebrania maili czy wskoczenia na stronę ale niewiele więcej się z tych urządzeń wyciśnie. Jednak gdzieś tam wśród różnych ikonek powinna być też i ikonka sklepu z aplikacjami i grami na te urządzenia a podpisana powinna być „App Store”. Jej puknięcie odpali sklep, w którym można już sobie przeróżne fajne smakołyki znaleźć i kupić ale by nie było zbyt łatwo i prosto, producent tych zabawek (czyli Apple) poniekąd przymusza ludzi do używania ich programu, który zwie się iTunes, który to program służy do różnych celów ale przede wszystkim do jednego: pozwala cokolwiek na te maszynki wrzucić. O ile bowiem programy można sobie pobierać wprost z urządzenia, to muzykę czy filmy trzeba już niestety wrzucać via iTunes właśnie bo póki co w naszym kraju nie funkcjonuje jabłczany sklep z muzą i filmami. O filmach i muzyce nieco dalej, póki co skupmy się na programach i grach i na pobraniu i zainstalowaniu programu iTunes, który można pobrać o stąd: <a href="http://www.apple.com/pl/itunes/" title="Pobierz iTunes">http://www.apple.com/pl/itunes/</a></p>
<p>By cokolwiek w App Store kupić, trzeba mieć tam założone konto, w którym najlepiej podać dane swojej karty kredytowej (nie wiem, czy obsługiwane są też karty płatnicze — kiedy ja zakładałem konto nawet większość naszych kart kredytowych nie działała, teraz nie powinno to być problemem i chyba wszystkie kredytówki już banglają jak trzeba). W cywilizowanych krajach są jeszcze inne formy płatności (PayPal między innymi — świetna sprawa) ale naszego kraju póki co to nie dotyczy. Można też założyć sobie konto bez potrzeby podawania danych karty kredytowej i chyba nawet da się w ten sposób „kupować” darmowe programy. Dokładna instrukcja postępowania w tym przypadku opisana jest na stronach wsparcia Apple a konkretnie o tutaj: <a href="http://support.apple.com/kb/HT2534?viewlocale=pl_PL" title="Jak założyć konto iTunes bez karty">http://support.apple.com/kb/HT2534?viewlocale=pl_PL</a></p>
<p>No więc konto założone i co dalej? Dalej to już walka z iTunes (jeśli używasz Windows — na Maku ten program działa o wiele, wiele lepiej) i szukanie w necie i w samym sklepie fajnych programów i gier w fajnych cenach :). Po odpaleniu iTunes i założeniu konta w sklepie App Store warto przeprowadzić swoją pierwszą synchronizację. Co to takiego? Otóż proces synchronizacji to nic innego jak zarządzanie zawartością izabawki za pomocą programu iTunes, który do tego zrobi kopię zapasową danych. Robi to przy każdej synchronizacji świeżo podłączonego sprzętu — druga czy trzecia synchronizacja, o ile sprzęt nie był w międzyczasie odłączany od komputera, nie będzie już pociągała za sobą potrzeby robienia archiwizacji więc spokojnie, trwa to krócej. Wystarczy jednak sprzęcior odłączyć od kompa i kolejna synchronizacja poprzedzona będzie archiwizacją zawartości zabawki. Ta archiwizacja to fajna sprawa bo gdyby nie dajcie bogowie coś się ze sprzętem spierniczyło, zawsze można odzyskać dane.</p>
<p>Dobra, jak to wygląda w praktyce? Podłączasz sprzęcior kablem do komputera i odpalasz iTunes. iTunes powinien z automatu rozpocząć synchronizację (można to wyłączyć w opcjach programu). Jakiś czas to zajmie ale na szczęście następne będą o wiele krótsze więc warto z tą pierwszą nieco się przemęczyć. No dobrze ale tak właściwie co takiego podczas tej synchronizacji się dzieje? Najprościej rzecz ujmując — program iTunes sprawdza, czy od czasu ostatniej synchronizacji na sprzęt zostało pobrane jakieś nowe oprogramowanie i jeśli tak — zgrywa je do swojej biblioteki by mieć kopię zapasową programu pod ręką. Podobnie dzieje się z muzyką czy filmami i danymi (programu pocztowego, książką adresową itd.). Po zgraniu nowości iTunes zacznie wrzucać na sprzęt to, co mu się każe tam wrzucić i jeśli tylko miejsca starczy, operacja powinna się w miarę szybko zakończyć.</p>
<p>iTunes raz na jakiś czas sprawdzi też, czy aby nie ma nowej wersji firmware urządzenia a jeśli takową znajdzie — zaoferuje jego instalację co bardzo polecam. To dosyć długotrwały proces ale wart poświęconego czasu. System operacyjny tych urządzeń wciąż się rozwija i czasem sporo nowych rzeczy się w nim pojawia no i oczywiście łatane są różne problemy urządzeń.</p>
<p>No dobrze ale skąd iTunes wie, co ma być wrzucane a co nie? Samemu się to definiuje w odpowiednich zakładkach. Jak to wygląda w praktyce możesz sobie Piotrze obejrzeć poniżej:</p>
<div class="thumbnail"><a href="http://img.skitch.com/20110418-qkgj54r8s4ur2b2qndsbtkw248.jpg" title="iTunes screen 01"><img src="http://img.skitch.com/20110418-qkgj54r8s4ur2b2qndsbtkw248.preview.jpg" alt="iTunes screen 01" /></a></div>
<p>Spokojnie, nie takie to wszystko straszne, jak by się mogło wydawać. Na pierwszym screenie widać kilka informacji podstawowych o moim już nieco archaicznym sprzęcie. Z tego najważniejsza informacja to ta o dostępności wolnego miejsca. Przycisk „Sprawdź uaktualnienia” sprawdzi, czy nie ma nowszej wersji firmware a przycisk „Odtwórz” pozwoli odtworzyć zawartość izabawki gdyby nie dajcie bogowie coś się z nią stało. Przy odtwarzaniu zawartości będzie wykorzystywana ostatnia kopia zapasowa a ja powtórzę, że bardzo ale to bardzo polecam tych kopii sporządzanie.</p>
<p>Druga zakładka to „Informacje”. To właśnie tutaj można sobie ustawić, by do iPoda czy iPhone lub iPada spływały wszelkie dane dotyczące kontaktów, kont mailowych itd. Te rzeczy się synchronizują a to oznacza, że kontakty dodane w iPodzie trafią do książki adresowej komputera, z którym iPod jest synchronizowany (przy okazji — synchronizować można tylko z jedną biblioteką iTunes ale to opowieść na inną okazję).<br />
￼
<div class="thumbnail"><a href="http://img.skitch.com/20110418-bi387jxmr5s66qt5gfud7dmmcx.jpg" title="iTunes screen 02"><img src="http://img.skitch.com/20110418-bi387jxmr5s66qt5gfud7dmmcx.preview.jpg" alt="iTunes screen 02" /></a></div>
<p>„Programy” to zakładka, która nas najbardziej interesuje na razie. To tu zawiaduje się programami, które mają być zainstalowane na urządzeniu. Tu też można je przemieszczać między ekranami lub organizować w foldery. By stworzyć folder, trzeba po prostu najechać ikoną jednego programu na drugi i proszę, zrobione. Można dzięki temu nieco składniej grupować sobie programy co może się przydać przy ich większej ilości. Dostępne w bibliotece programy są wyszczególnione po lewej stronie. Listę można sortować na kilka sposobów i jest to diablo przydatne, gdy ma się tych programów już całkiem sporo. Pod listą jest taki checkbox, po zaznaczeniu którego na urządzeniu będą automatycznie instalowane nowe programy kupione w sklepie iTunes. Także przydatna sprawa: nie trzeba pamiętać co się kupiło — samo się zainstaluje. Przy okazji: na dole widać, jak dorzucenie kilku ostatnio pobranych w sklepie App Store programów niestety nie zmieści się na moim urządzeniu i z instalacji któregoś z nich będę musiał zrezygnować.<br />
￼
<div class="thumbnail"><a href="http://img.skitch.com/20110418-brjc5iyn19j94mg3nxfq58i3mw.jpg" title="iTunes screen 03"><img src="http://img.skitch.com/20110418-brjc5iyn19j94mg3nxfq58i3mw.preview.jpg" alt="iTunes screen 03" /></a></div>
<p>Następna zakładka to „Muzyka” i tu chyba wszystko jest jasne. Na iPoda muzykę wrzuca się albo w całości, albo definiując sobie playlisty i te playlisty synchronizując z urządzeniem. Mam takich playlist kilka i w zależności od humoru wrzucam sobie taką lub inną. Takie zarządzanie playlistami jedni lubią, inni nie ale właśnie w ten sposób się to robi w świecie jabłczanych zabawek.<br />
￼
<div class="thumbnail"><a href="http://img.skitch.com/20110418-qkqu86csgxqx8pxbmc3qfcbr5q.jpg" title="iTunes screen 04"><img src="http://img.skitch.com/20110418-qkqu86csgxqx8pxbmc3qfcbr5q.preview.jpg" alt="iTunes screen 04" /></a></div>
<p>Analogicznie działa też wrzucanie na urządzenie filmów, audiobooków, książek, podcastów, dzwonków i czego tam jeszcze — po prostu wrzuca się te elementy w listy i te listy z urządzeniem synchronizuje. Na screenie widać jak to synchronizację filmów dla iPhone mam wyłączoną oraz jak wyglądają możliwości synchronizacji: można zaznaczyć konkretne filmy zaznaczając checkboxa obok ich tytułów lub (nie zmieściło się w oknie) wrzucić filmy do playlisty i synchronizować playlisty.<br />
￼
<div class="thumbnail"><a href="http://img.skitch.com/20110418-eahau2w988c5dnjxbtwfithx16.jpg" title="iTunes screen 05"><img src="http://img.skitch.com/20110418-eahau2w988c5dnjxbtwfithx16.preview.jpg" alt="iTunes screen 05" /></a></div>
<p>Czyli mniej więcej mamy opanowane gdzie zaznaczyć co, by cokolwiek w iPodzie czy innej izabawce się pokazało.</p>
<p>Ale jak to kupić? Najprościej można to zrobić w samym urządzeniu. Po prostu tapnąć na tę ikonę App Store trzeba, zalogować się podając swój login i hasło i jazda, już można kupować i ściągać oprogramowanie. Można też oczywiście robić to z poziomu iTunes i przy dłuższych sesjach zakupowych na pewno będzie to metoda sympatyczniejsza. Jak już wcześniej pisałem, zaznaczenie odpowiedniego checkboxa spowoduje, że nowe zakupione programy spłyną przy najbliższej synchronizacji do izabawki same.</p>
<p>Po założeniu konta w iTunes Store, którego częścią jest App Store, do sklepu z aplikacjami wchodzi się zaznaczając po lewej stronie odpowiednią opcję (jest podświetlona na niebiesko po zaznaczeniu) i wybierając w górnej belce sklep App Store. W efekcie wyświetli się strona sklepu i już można zacząć biegać po tych wszystkich programach.<br />
￼
<div class="thumbnail"><a href="http://img.skitch.com/20110418-8mxryq48gqnsdrs6xff6p672ue.jpg" title="iTunes screen 06"><img src="http://img.skitch.com/20110418-8mxryq48gqnsdrs6xff6p672ue.preview.jpg" alt="iTunes screen 06" /></a></div>
<p>Aplikacje dzielą się w sklepie na kategorie a te znów na podkategorie. Zróbmy coś konstruktywnego i spróbujmy znaleźć gry familijne za friko. Da się to stosunkowo łatwo zrobić klikając w zaznaczony na wcześniejszym screenie link „Browse”. Wyświetli się wtedy okno z wynikami wyszukiwania, które to wyniki można sortować na kilka sposobów. Na screenie poniżej wyświetliłem gry familijne posortowane względem daty ich wydania/aktualizacji — ot interesują mnie najnowsze. Kliknięcie na nazwę gry przeniesie już bezpośrednio do strony ze wszystkimi informacjami o tej grze.<br />
￼
<div class="thumbnail"><a href="http://img.skitch.com/20110418-pb8fsfgrgfrsn1cyd8m3wjfthg.jpg" title="iTunes screen 07"><img src="http://img.skitch.com/20110418-pb8fsfgrgfrsn1cyd8m3wjfthg.preview.jpg" alt="iTunes screen 07" /></a><br /><span>Uploaded with <a href="http://skitch.com">Skitch</a>!</span></div>
<p>Jednak sklep App Store nie jest najlepszym pod Słońcem miejscem do przeglądania jego własnej oferty. Programów i gier jest bardzo dużo a przeglądanie sklepu jest trudne i czasochłonne. Aby ułatwić sobie życie i wiedzieć co na ten przykład dziś jest sprzedawane w promocyjnych cenach lub wręcz rozdawane za free, korzystam z doskonałej strony <a href="http://appshopper.com/" title="Strona serwisu AppShopper.com">http://appshopper.com/</a> twórcy której dodatkowo stworzyli na iPoda/iPhone/iPada aplikację, dzięki której łatwo i przejrzyście można nawigować po najnowszych czy też przecenionych programach. Warto tam sobie założyć konto bo można wybrane przez siebie programy oznaczać jako „chciane” (checkbox „want it” na stronie i w programie przy tytule wymarzonej aplikacji). W zależności od ustawień strona i program będą powiadamiały o przecenie czy aktualizacji tegoż programu co jest prostym sposobem na polowanie na przecenowe okazje. Dzięki tej stronie i fajnym przecenom w App Store, mam mnóstwo fajnego oprogramowania za stosunkowo niewielkie pieniądze.</p>
<p>Tak więc Piotrze — masz tu podstawy odpalenia i zapakowania Twojego urządzenia po brzegi różnymi rzeczami. Jak widzisz jest to raczej nietrudna operacja ale jeśli masz jakieś pytania, komentarze są do Twojej dyspozycji. Uczulam tylko bardzo na łatwość w klikaniu na przycisku „Buy”. To cholerstwo potrafi wyssać kasę w sposób niedostrzegalny :).</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://costa.info.pl/2011/04/itunes-i-ipodiphoneipad-od-czego-zaczac/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>8tracks — opublikuj swój miks</title>
		<link>http://costa.info.pl/2011/04/8tracks-opublikuj-swoj-miks/</link>
		<comments>http://costa.info.pl/2011/04/8tracks-opublikuj-swoj-miks/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 18 Apr 2011 06:27:40 +0000</pubDate>
		<dc:creator>CoSTa</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ogólne]]></category>
		<category><![CDATA[Internet]]></category>
		<category><![CDATA[iPad]]></category>
		<category><![CDATA[iPod/iPhone]]></category>
		<category><![CDATA[Link]]></category>
		<category><![CDATA[Muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[Porada]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://costa.kofeina.net/?p=25353</guid>
		<description><![CDATA[Szperając w ajfonowych aplikacjach trafiłem na taki jeden programik, który wydał mi się conieco dziwny. Otóż programik 8tracks Radio [AppStore, free] służy do grania miksów z serwisu 8track. Kolejny program jakich wiele służący do streamingu muzy mogłoby się wydawać. I poniekąd tak jest ale nie do końca bowiem serwis 8track umożliwia tworzenie swoich własnych miksów [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Szperając w ajfonowych aplikacjach trafiłem na taki jeden programik, który wydał mi się conieco dziwny. Otóż programik <strong>8tracks Radio</strong> [<a href="http://itunes.apple.com/pl/app/8tracks-radio/id346194763?mt=8" title="Pobierz program">AppStore</a>, free] służy do grania miksów z serwisu <a href="http://8tracks.com/" title="Nawiedź serwis">8track</a>. Kolejny program jakich wiele służący do streamingu muzy mogłoby się wydawać. I poniekąd tak jest ale nie do końca bowiem serwis 8track umożliwia tworzenie swoich własnych miksów i ich udostępnianie. Już tłumaczę o co w tym chodzi.</p>
<p>Przez pojęcie „miksu” serwis 8track rozumie playlistę utworów, którą to playlistę można umieścić w internecie a serwis odtwarza zawarte w niej utwory. W czym to jest fajniejsze od pewnie dziesiątków innych podobnych serwisów? A w tym, że playlisty tworzy się z przez siebie władowanych na serwery serwisu utworów i że można je upubliczniać a słuchacze mogą sobie słuchać naszych kawałków do woli. W efekcie otrzymuje się fajowy sposób na wrzucenie w chmurę swoich kawałków i zrobienie swojego własnego internetowego radia, którym można do tego dzielić się z innymi. W dodatku można dowolnie konfigurować kolejność utworów w playliście a to już całkiem dobry sposób na opracowanie swojego podkładu do np. pracy i słuchanie sobie swoich kawałków bez potrzeby zapychania iPoda czy innego grajka muzyką. Fajowa sprawa!</p>
<p>Serwis umożliwia połączenie konta z Twitterem i publiczne chwalenie się swoimi miksami. Olać to, fajniejsze jest to, że można też połączyć konto z 8tracks z kontem na <a href="http://www.last.fm" title="Serwis Last.fm">Last.fm</a> a to oznacza, że słuchanko online jest scrobblowane jak trzeba a niektórym (na ten przykład mnie) mocno na tym zależy.</p>
<p>Dużym ułatwieniem jest program, dzięki któremu można swoje kawałki wrzucić na serwery 8tracks. Wystarczy zrobić sobie playlistę w iTunes i wykonać drag’n’drop na okno programu i kawałki zaczynają lecieć na serwer. Wygodne i działa jak poniżej pokazano.</p>
<p><iframe src="http://player.vimeo.com/video/16371721?title=0&amp;byline=0&amp;portrait=0" width="400" height="300" frameborder="0"></iframe></p>
<p>Wady? Oczywiście są. Ze względów licencyjnych jeden miks nie może zawierać więcej niż dwa kawałki tego samego artysty lub z tego samego albumu. Poza tym aplikacja do mobilnego słuchania jest póki co w wersji iPhonowej co na iPadzie wygląda zgrzebnie. No i brak jakiejś większej interakcji z iTunes. Niestety program do uploadowania nie obsługuje playlist iTunes i trzeba to wszystko układać w przeglądarce co jest zajęciem nieco mozolnym i wtórnym kiedy playlistę ułoży się już w kombajnie od Apple i jednym ruchem jej zawartość wtarga się na serwer.</p>
<p>Tak czy inaczej serwis polecam bo to po prostu wygodne narzędzie do czynienia sobie chmurowych backgroundów muzycznych jest. No i działa w duchu „social” czyli można naprzykrzać się znajomym swoimi playlistami, co oni na pewno pokochają i za co będą wielce Cię cenić :). Poniżej mój pierwszy miksik w klimatach downtempo, ambientu i elektroniki. Może komuś się spodoba…</p>
<p><object classid="clsid:D27CDB6E-AE6D-11cf-96B8-444553540000" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=9,0,28,0" width="300" height="250"><param name="movie" value="http://8tracks.com/mixes/286616/player_v3"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"><embed src="http://8tracks.com/mixes/286616/player_v3" pluginspage="http://www.adobe.com/shockwave/download/download.cgi?P1_Prod_Version=ShockwaveFlash" type="application/x-shockwave-flash" width="300" height="250" allowscriptaccess="always" ></embed></param></object></p>
<p>Acha, gdyby ktoś chciał obejrzeć sobie moje playlisty (póki co jest jedna ale pewnie z czasem pojawią się kolejne) to <a href="http://8tracks.com/costamsm" title="Mój profil w serwisie 8tracks">tu jest mój profil</a>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://costa.info.pl/2011/04/8tracks-opublikuj-swoj-miks/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zwierzę socjalne</title>
		<link>http://costa.info.pl/2011/03/zwierze-socjalne/</link>
		<comments>http://costa.info.pl/2011/03/zwierze-socjalne/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 11 Mar 2011 22:03:59 +0000</pubDate>
		<dc:creator>CoSTa</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ogólne]]></category>
		<category><![CDATA[Link]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://costa.kofeina.net/?p=23237</guid>
		<description><![CDATA[Jestem zwierzęciem socjalnym więc można znaleźć mnie w wielu sieciowych miejscach. To wpis czysto porządkujący bajzel, jaki robi mi się w związku z coraz to liczniejszymi kontami, usługami i łebzwajzero bzdurami, nad którymi powoli tracę kontrolę. Obiecuję sobie, że przeszperam te wszystkie ajfony, ajpady, androidy i komputery i spiszę sobie gdzie tak właściwie sprzedałem swoją [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jestem zwierzęciem socjalnym więc można znaleźć mnie w wielu sieciowych miejscach. To wpis czysto porządkujący bajzel, jaki robi mi się w związku z coraz to liczniejszymi kontami, usługami i łebzwajzero bzdurami, nad którymi powoli tracę kontrolę. Obiecuję sobie, że przeszperam te wszystkie ajfony, ajpady, androidy i komputery i spiszę sobie gdzie tak właściwie sprzedałem swoją prywatność za garść zazwyczaj niepotrzebnych do szczęścia usług. Oto kilka z nich a w dniach następnych zapewne lista mi się jeszcze rozrośnie. Kto da więcej? :)</p>
<p><strong>Społeczności:</strong><br />
<a href="http://www.facebook.com/kostas.brzezinski" title="Facebook">Facebook</a><br />
<a href="http://twitter.com/costa_mm" title="Twitter">Twitter</a><br />
<a href="http://costa.blip.pl/" title="Blip">Blip</a><br />
<a href="http://www.last.fm/user/costa_mm" title="Last.fm">Last.fm</a><br />
<a href="http://www.youtube.com/costamsm" title="YouTube">YouTube</a><br />
<a href="http://vimeo.com/costamsm" title="Vimeo">Vimeo</a><br />
<a href="http://picasaweb.google.com/costa.msm" title="PicasaWeb">PicasaWeb</a></p>
<p><strong>Gry! :)</strong><br />
<em>PSN:</em> costamsm<br />
<em>GameCenter:</em> costamsm<br />
<em>OpenFeint:</em> costamsm<br />
<em>Gameloft Live:</em> costamsm</p>
<p><strong>Komunikatory:</strong><br />
<em>gtalk:</em> costa.msm (małpa) gmail.com<br />
<em>skype:</em> costa_mm<br />
<em>tlen.pl:</em> costa_mm<br />
<em>gg:</em> 5136296<br />
<em>icq:</em> 262117117<br />
<em>jabber:</em> costa (małpa) jabber.icp.pl</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://costa.info.pl/2011/03/zwierze-socjalne/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>DropDAV + iPad = alleluja!</title>
		<link>http://costa.info.pl/2011/02/dropdav-ipad-alleluja/</link>
		<comments>http://costa.info.pl/2011/02/dropdav-ipad-alleluja/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 14 Feb 2011 07:36:11 +0000</pubDate>
		<dc:creator>CoSTa</dc:creator>
				<category><![CDATA[Apple]]></category>
		<category><![CDATA[Linux]]></category>
		<category><![CDATA[Android]]></category>
		<category><![CDATA[iPad]]></category>
		<category><![CDATA[iPod/iPhone]]></category>
		<category><![CDATA[Link]]></category>
		<category><![CDATA[Porada]]></category>
		<category><![CDATA[Program]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://costa.kofeina.net/?p=22068</guid>
		<description><![CDATA[Dziś krótko i mam nadzieję przydatnie dla posiadaczy iPadów czy jakiegokolwiek innego mobilnego urządzenia, które zamknięte jest w cholerę przez niemyślącego producenta owego. W czym rzecz? Otóż podstawową moją bolączką w zabawie z iPadem i szczególnie z iWorkiem na to urządzenie jest malizna opcji umożliwiających skopiowanie stworzonych dokumentów do innego urządzenia. Zabawa z podłączaniem iPada [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="float:right; margin:0 0 10px 15px; width:240px;">
		<img src="http://costa.info.pl/wp-content/uploads/2011/02/2011.02.14-DropDAV.png" width="240" />
		</p><p>Dziś krótko i mam nadzieję przydatnie dla posiadaczy iPadów czy jakiegokolwiek innego mobilnego urządzenia, które zamknięte jest w cholerę przez niemyślącego producenta owego.</p>
<p>W czym rzecz? Otóż podstawową moją bolączką w zabawie z iPadem i szczególnie z iWorkiem na to urządzenie jest malizna opcji umożliwiających skopiowanie stworzonych dokumentów do innego urządzenia. Zabawa z podłączaniem iPada do iTunes by dokument z urządzenia w ogóle skopiować to największa głupota, jaką Apple funduje swoim użytkownikom. Oczywiście można szarpać się na kolejny wydatek w postaci <a href="http://www.apple.com/mobileme/" title="A co to takiego?">MobileMe</a> i wysyłać sobie pliki z urządzenia w jabłkową chmurę ale ja nie lubię wydawać kasy na coś, co powinno być od razu dostępne a poza tym używalne na różnych urządzeniach.</p>
<p>Najsensowniejsze rozwiązanie i aktualnie najmodniejsze? Wrzucać dokumenty na <a href="http://db.tt/EkJkFgg" title="Załóż konto, jest za free i diablo przydatne!">Dropboxa</a> (jak ktoś chce założyć sobie konto, to tym linkiem dorzuci sobie i mnie nieco miejsca na starcie :)). Jest to o tyle fajne, że Dropbox to usługa, z której korzystać można na prawie każdym systemie, obsługiwana jak świat elektroniki długi i szeroki i w ogóle to piękna sprawa. Problem? Nie idzie skopiować dokumentów z iWorka ipadowego do Dropboxa. I dupa blada.</p>
<p>Do teraz. Blog <a href="http://appadvice.com/appnn/2011/02/find-introduce-keynote-numbers-pages-world-dropbox/" title="Poczytaj sobie">AppAdvice</a> podrzucił namiar na zarąbistą usługę, która w skrócie sprowadza się do tego, że umożliwia dostęp do konta Dropboxa via WebDAV. Tylko tyle. I aż tyle! Po prostu macie od teraz dostęp do swoich dokumentów via WebDAV. How cool is that?</p>
<div id="attachment_22069" class="wp-caption aligncenter" style="width: 310px"><a href="http://costa.info.pl/wp-content/uploads/2011/02/2011.02.14-DropDAV.png" title="DropDAV + Finder"><img src="http://costa.info.pl/wp-content/uploads/2011/02/2011.02.14-DropDAV-300x175.png" alt="DropDAV + Finder" title="DropDAV + Finder" width="300" height="175" class="size-medium wp-image-22069" /></a><p class="wp-caption-text">DropDAV + Finder</p></div>
<p>Wystarczy wskoczyć na stronę <a href="http://dropdav.com/" title="Świetna usługa!">DropDAV</a>, połączyć swojego Dropboxa z tą usługą i jako serwer WebDAV w ustawieniach programów, które mają się dobijać do Dropboxa via WebDAV wpisać https://dav.dropdav.com i podać login i hasło, które się zarejestrowało na stronie. Od tego momentu ma się dostęp do serwera WebDAV, który przypadkowo :) jest Twoim kontem Dropboxa. Nie ważne gdzie i za pomocą czego z tym serwerem chciałbyś się zalogować — jest dostępny i tyle. Ot przed chwilą połączyłem się via Finder. A więc w Linuksie, Androidzie czy czymkolwiek innym to będzie sobie śmigało jak trzeba. I z każdym programem, który umożliwia wrzucanie plików na serwery WebDAV.</p>
<p>Dziękuję, jak dla mnie to usługa tygodnia jak nie miesiąca :)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://costa.info.pl/2011/02/dropdav-ipad-alleluja/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Cosmicleaf daje płytki za free</title>
		<link>http://costa.info.pl/2010/09/cosmicleaf-daje-plytki-za-free/</link>
		<comments>http://costa.info.pl/2010/09/cosmicleaf-daje-plytki-za-free/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 18 Sep 2010 09:30:20 +0000</pubDate>
		<dc:creator>CoSTa</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ogólne]]></category>
		<category><![CDATA[Ambient]]></category>
		<category><![CDATA[Link]]></category>
		<category><![CDATA[Muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[Psybient]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://costa.kofeina.net/?p=12788</guid>
		<description><![CDATA[No, przynajmniej poniekąd za free ale fakt faktem, że inicjatywa to zacna jak diabli a już napchałem koszyk dobrem wszelakim i tylko czekam na podwyżkę, by sobie zrobić dobrze. Ale o co chodzi: otóż jeśli jesteś o szacunku godny to czytający miłośnikiem odmiany muzyki elektronicznej zwanej ambientem lub — bardziej sensownie — psybientem, wytwórnia Cosmicleaf [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>No, przynajmniej poniekąd za free ale fakt faktem, że inicjatywa to zacna jak diabli a już napchałem koszyk dobrem wszelakim i tylko czekam na podwyżkę, by sobie zrobić dobrze.</p>
<p>Ale o co chodzi: otóż jeśli jesteś o szacunku godny to czytający miłośnikiem odmiany muzyki elektronicznej zwanej ambientem lub — bardziej sensownie — psybientem, wytwórnia <a href="http://www.cosmicleaf.com/" title="Strona Cosmicleaf">Cosmicleaf</a> powinna być Ci znana a jeśli nie jest, powinieneś braki szybko nadrobić. Dla wytwórni grają między innymi Side Liner (ok, to zdaje się jego przedsięwzięcie więc nie ma się co dziwić, że gra :)), Zero Cult, Easily Embarrassed… Tak, jest tam nieco znajomych ksywek.</p>
<p>Cosmicleaf właśnie rozesłało do swoich subskrybentów informację o znakomitej przecenie swojego katalogu. Otóż zdaje się, że do końca tego roku do każdego kupionego CD dorzucą chłopcy drugiego za free. Jako że cen niskich nie mają (za to shipping na cały świat wliczony), ucieszyło mnie to bardzo. Napalam się na 16 płytek tej wytwórni więc ciachnięcie kosztów na pół bardzo ale to bardzo mi odpowiada. Szkoda cholera, że ostatnio dystrybuują tylko w formie cyfrowej :/. Tak jak lubię dystrybucję cyfrową, tak przy robieniu sobie dyskografii wolę jednak szelest rozrywanego zębami celofanu i zapach świeżo wydrukowanej książeczki…</p>
<p>Nie ma więc co się zastanawiać tylko trzeba brać. Czekam teraz na podobną inicjatywę ze strony <a href="http://www.ultimae.com/" title="Strona Ultimae Reacords">Ultimae Records</a> :).</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://costa.info.pl/2010/09/cosmicleaf-daje-plytki-za-free/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>To ciężki tydzień był…</title>
		<link>http://costa.info.pl/2010/09/to-ciezki-tydzien-byl/</link>
		<comments>http://costa.info.pl/2010/09/to-ciezki-tydzien-byl/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 17 Sep 2010 15:15:32 +0000</pubDate>
		<dc:creator>CoSTa</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ogólne]]></category>
		<category><![CDATA[CoSTa]]></category>
		<category><![CDATA[Doropha]]></category>
		<category><![CDATA[Link]]></category>
		<category><![CDATA[Praca]]></category>
		<category><![CDATA[Torrent]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://costa.kofeina.net/?p=12780</guid>
		<description><![CDATA[To był naprawdę ciężki tydzień dla mnie. W sumie z jednego względu: dużo, dużo, dużo, dużo, duuużo pracy, w wykonaniu której wcale nie pomógł wyjazd w delegację. W sumie zajmuję się aktualnie nawet nie wiem iloma rzeczami jednocześnie i zaczynam zaliczać katastrofalne lagi. A tego nie lubię jak jasna cholera — słynąłem do tej pory [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>To był naprawdę ciężki tydzień dla mnie. W sumie z jednego względu: dużo, dużo, dużo, dużo, duuużo pracy, w wykonaniu której wcale nie pomógł wyjazd w delegację. W sumie zajmuję się aktualnie nawet nie wiem iloma rzeczami jednocześnie i zaczynam zaliczać katastrofalne lagi. A tego nie lubię jak jasna cholera — słynąłem do tej pory z terminowości ale przy nawale zleceń i zadań, który na głowę mi się ostatnio zwalił, po prostu nie wyrabiam.</p>
<p>DTP zaczyna powoli w moim przypadku schodzić na plan dalszy. Firma, w której robię, czyni ekspansję w internecie a to dla mnie (między innymi dla mnie, na szczęście sprawami internetu zajmuje się ktoś inny ale i mnie pod projekty podłączono) oznacza ileśtam wyjazdów, ileśtam rozmów, kontrolowanie materiałów, które dla internetu (i nie tylko internetu) powstają i tak dalej.</p>
<p>Jedna z firm, dla których robię postawiła sobie w Szczecinku telebim i nagle okazało się, że trzeba ten czas emisyjny czymś wypełnić. W związku ze związkiem zaczynam solidnie rzeźbić w <a href="http://www.apple.com/iwork/keynote/" title="A co to takiego?">Keynote</a>, poznaję soft coraz lepiej i tak się zastanawiam, co ludzie widzą w tym PowerPoincie. Jest przy Keynote ubogi jak papa CoSTa po zapłaceniu rachunków. Kawał fajnego softu i jeden problem, z którym radzę sobie nieco na około — słynne już (po ilości jęczenia w necie sądząc) washoutowanie filmików z tego programu wypuszczanych. Zainstalowałem sporo kodeków i przy okazji odkryłem <a href="http://www003.upp.so-net.ne.jp/mycometg3/" title="Najważniejsza Strona w Internecie">Najważniejszą Stronę w Internecie</a> czyli pakiet z enkoderami dla Maka, do których pewnie niejedna gęba się uśmiechnie. Za free, działają świetnie i generalnie polecam jak diabli bo to kawał pięknej koderskiej roboty. Tak czy inaczej nowe skille związane z tym całym bałaganem papie przybyły. I dobrze. Po zapoznaniu się z Keynote czas będzie na przesiadkę na jakiś soft do czynienia wideo i zaoferowanie potencjalnym reklamodawcom usług na odpowiednim poziomie. Dodatkowa rubryczka w zakładce „skille” w związku z tym się zapewne wypełni. I — jako się rzekło — dobrze. Najgorzej, że tym całym telebimem trzeba zarządzać, pisać oferty, szukać reklamodawców do wypełnienia czasu i zarobienia conieco na inwestycji… Bronię się przed tym rękami i nogami ale i tak rykoszetami wracają te zagadnienia i coś trzeba będzie z tym zrobić. Dobrze, że w kilka osób udało nam się stworzyć taki nieformalny zespół, który całkiem dobrze sobie chyba radzi choć warunki mamy naprawdę ekstremalne. Kto pracował w dużej firmie ten wie, jak bardzo wszelką kreatywność zeżreć może wewnętrzna biurokracja i korporacyjna inercja. Ale się nie damy! :)</p>
<p>DTP, telebimy, internety… Namnożyło nam się ostatnio różnych zadań z różnych dziedzin i zarówno ja, jak i moi koledzy z roboty w nich siedzący, poczuliśmy potrzebę wyodrębnienia ze struktur korpo jakiegoś osobnego, reklamowo-marketingowego bytu. W poniedziałek mam spotkanko z prezesem, na którym szepnę mu słówko o zrobieniu nowej spółki w ramach holdingu. Jakiegoś szefa tego bałaganu trzeba będzie znaleźć i mam ogromną nadzieję, że szybko jakiś marketingowy as z zacięciem do szefowania się na rynku pracy znajdzie. Bo potrzeba nam takiego właśnie asa bardzo. Stado bez przywództwa jakoś sobie radę daje ale jest ogromna różnica między „dawać sobie jakoś radę” a „być fakin gazelą i gepardem biznesu w jednym” :). Jest na sali jakiś potencjalny szef? Namiary poproszę…</p>
<p>A więc u mnie robota, robota i robota… Zaległe dni urlopu jakoś nie mogą być wykorzystane bo nie ma na to po prostu czasu. Nawet siedząc w tej chwili, mając już wszystkiego dosyć i w końcu klepiąc coś na bloga nie mam pustych przebiegów — uploaduję dwa billboardy i jakieś okleiny okien na serwery i tylko przytupuję z niecierpliwości w oczekiwaniu na koniec, bym mógł polecieć do domu i nieco odsapnąć.</p>
<p>W sobotę skoro świt śmigamy do Jeleniej Góry. A biorę da Majka pod pachę, wsadzamy się w autobus i gnamy do dziadków. Na coś fajnego babcię naciągniemy, zeżremy jakąś pizzę, poczujemy co to znaczy nie martwić się wydawaniem na żarcie aby coś do pierwszego zostało i pokrzepieni tym  światowym uczuciem wrócimy w niedzielę do Poznania. Przywożąc przy okazji samochód, który już u nas na stałe zostanie.</p>
<p>Ano, od jutra staję się <strong>człowiekiem zmotoryzowanym</strong>!</p>
<p>Czyli kolejne wydatki, kasa na naprawy, ubezpieczenia, lanie paliwa… Życie pizga jak mawia mój druh Ginter. No cóż, zachciało się wozić tyłek na treningi i basen, to trzeba za wygodę płacić. Ale już teraz lojalnie ostrzegam — samochód będzie służył głównie Dorophie. O ile zrobi sobie prawo jazdy. A Doropha jest z tych kierowców, którzy na skrzyżowaniach zamykają oczy by się nie stresować tym strasznym i skomplikowanym ruchem. Problem w tym, że ona sobie to prawko zrobi (bo uparta jest i celu dopina zazwyczaj) i w końcu samochodem na ulice Poznania ruszy. A wtedy miejcie się WSZYSCY na baczności :)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://costa.info.pl/2010/09/to-ciezki-tydzien-byl/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>8</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Linux Action Show</title>
		<link>http://costa.info.pl/2010/06/linux-action-show/</link>
		<comments>http://costa.info.pl/2010/06/linux-action-show/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 15 Jun 2010 08:30:09 +0000</pubDate>
		<dc:creator>CoSTa</dc:creator>
				<category><![CDATA[Linux]]></category>
		<category><![CDATA[Apple]]></category>
		<category><![CDATA[Link]]></category>
		<category><![CDATA[Ubuntu]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://costa.kofeina.net/?p=4651</guid>
		<description><![CDATA[Nieoceniony Opi w ramach odchamiania mnie i narzucania Jedynej i Prawomyślnej Religii o Przydługim Akronimie FLOSS, wziął i podrzucił mnie namiar na podcast robiony przez linuksiarzy dla linuksiarzy. Rzekłbym, że nudy, gdyby nie drobna jego adnotacja, że to jeden z niewielu podcastów, w którym proporcje fanboizmu i zdrowego rozsądku są w porządku. Rzekłem sobie, że [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="float:right; margin:0 0 10px 15px; width:240px;">
		<img src="http://costa.info.pl/wp-content/uploads/2010/06/20100615-linux_show.jpg" width="240" />
		</p><p>Nieoceniony <a href="http://bronikowski.com/" title="Blogasek Opiego">Opi</a> w ramach odchamiania mnie i narzucania Jedynej i Prawomyślnej Religii o Przydługim Akronimie FLOSS, wziął i podrzucił mnie namiar na podcast robiony przez linuksiarzy dla linuksiarzy. Rzekłbym, że nudy, gdyby nie drobna jego adnotacja, że to jeden z niewielu podcastów, w którym proporcje fanboizmu i zdrowego rozsądku są w porządku. Rzekłem sobie, że czas drania obadać i obadałem.</p>
<div id="attachment_4652" class="wp-caption aligncenter" style="width: 420px"><a href="http://www.jupiterbroadcasting.com/?cat=4" title="Strona Linux Action Show"><img src="http://costa.info.pl/wp-content/uploads/2010/06/20100615-linux_show.jpg" alt="Linux Action Show" title="Linux Action Show" width="410" height="200" class="size-full wp-image-4652" /></a><p class="wp-caption-text">Linux Action Show</p></div>
<p>Zassałem ostatni odcinek, obejrzałem w drodze do pracy i szczerze mówiąc jestem zachwycony tym podcastem (czy raczej wideocastem ale dla mnie to i tak wszystko jedno — ważne by mi na ajfonie banglało i się z sieci samo ssało :)). Dlaczego? A dlatego, że dwóch kolesi mówi o linuksowych, okołolinuksowycj i zupełnie nie linuksowych sprawach w sposób sensowny, z rzeczoną przez Opiego dawką zdrowego rozsądku. Piękny przykład podejścia, o które w naszej blogosferze ciężko, to urywek z ichnich newsów i przyklejenie się do tematu Canonicala, który <a href="http://infoworld.com/d/mobilize/canonical-developing-ubuntu-os-tablets-778" title="Poczytaj mnie newsa mamo">ogłosił chęć produkowania systemu dla tabletów</a>. News jak news — co tydzień powstaje pewnie z kilkanaście efemeryd innych efemeryd będących pokłosiem odprysków miksów różnych dystrybucji. Ale to właśnie ci faceci zadali jedno, podstawowe, fundamentalne wręcz pytanie: PO CO?</p>
<p>Po co Canonical rozdrabnia się na ileśtam kolejnych wersji swojego distro, dlaczego zasoby rozprasza na kolejne projekty zamiast zająć się tym swoim „core” systemem i zapewnić w końcu to, co obiecywano od dawna: najlepsze możliwe doznania dla użytkownika płynące z używania systemu? Chris celnie zwrócił tu uwagę na to, co aktualnie robi Apple: skupia wszystkie swe siły na jednym celu, który chce osiągnąć — zostać liderem rynku mobilnego. Stąd i tegoroczne WWDC praktycznie w całości poświęcone <a href="http://www.apple.com/iphone/softwareupdate/" title="Propaganda o nowym systemie jabłkowym">iOS 4</a>, stąd skupienie za pomocą wszelkich środków wszelkich mediów na tej mobilnej nodze trójnoga przychodów jabłka. Po prostu musi być buzz ale buzz musi być na temat produktów, które faktycznie istnieją/zaistnieją. Robienie czegoś tylko po to, by to zrobić nie mając jakiejś konkretniejszej wizji i zasobów mogących ją wcielić w życie w stopniu dla Smitha/Kowalskiego jakoś istotny… No, to nie jest zbyt sensowne podejście. Apple taką wizję ma i ją z laserową (tak Chris gada :)) precyzją realizuje. Efektem jest ponad 2 miliony sprzedanych iPadów w dwa miesiące i Bóg raczy wiedzieć ile ajfonów jeszcze. Ich wizja i produkt są obecne w coraz większej ilości ludzkich rąk ale to nie bierze się znikąd i nie jest to kwestia tylko i wyłącznie marketingu, jak chciałaby większość naszego linuksowego światka.</p>
<p>Wielki szacun dla chłopaków za te słowa bo mają w nich ogromnie dużo racji. Kiedy producent skupia swoją uwagę na produkcie i jego rozwoju, czują to także użytkownicy. Te same prawidła powinny rządzić (i rządzą) w świecie Linuksa więc wniosek może być tylko jeden: skupcie panowie i panie programiści na dostarczeniu produktu wysokiej jakości. Później myślcie o kolejnych rynkach. Gdzieś tam niedawno w jednym z wywiadów Steve Jobs stwierdził, że iPhone początkowo miał być tabletem. Ale Apple postanowiło najpierw ideę mobilnego urządzenia z aplikacjami wprowadzić pod strzechy sprzedając telefony i pracując nad systemem operacyjnym i sprzedaży oprogramowania nań a dopiero później wprowadzono tablet — lata całe po premierze czegoś, co początkowo miało nim być (sic!). Wniosek z tego taki, że czasem warto się zastanowić, co właściwie chce się robić i jak to osiągnąć.</p>
<p>Porwał mnie pomysł chłopaków na połączenie Androida i Ubuntu. Androidowe podstawy i ubuntowe wygładzenie całości tak, by użytkownik dostał najlepsze z najlepszego… To naprawdę mocna sprawa! Pomysł imo świetny i być może ktoś kiedyś coś takiego wdroży także na desktopach a nie tylko na telefonach: system rozwijany przez jedną z największych firm świata plus odpowiedni look &amp; feel systemu i aplikacji nań tworzonych. Tak, to by mogła być dla Linuksa wielka sprawa.</p>
<p>A zresztą, sami sobie obejrzyjcie. Warto. Opi, po raz kolejny — dzięki za fajny namiar!</p>
<p><embed src="http://blip.tv/play/g5hwgeaNIwI%2Em4v" type="application/x-shockwave-flash" width="400" height="248" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true"></embed></p>
<p><a href="http://www.jupiterbroadcasting.com/?cat=4" title="Strona Linux Action Show">Strona Linux Action Show</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://costa.info.pl/2010/06/linux-action-show/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Bodega — sklepik z aplikacjami dla Mac OS X</title>
		<link>http://costa.info.pl/2010/05/bodega-sklepik-z-aplikacjami-dla-mac-os-x/</link>
		<comments>http://costa.info.pl/2010/05/bodega-sklepik-z-aplikacjami-dla-mac-os-x/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 18 May 2010 08:15:24 +0000</pubDate>
		<dc:creator>CoSTa</dc:creator>
				<category><![CDATA[Apple]]></category>
		<category><![CDATA[Link]]></category>
		<category><![CDATA[Mac OS X]]></category>
		<category><![CDATA[Program]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://costa.kofeina.net/?p=4616</guid>
		<description><![CDATA[Nie tak dawno produkowałem się w temacie za i przeciw dla applowskiego sklepu z aplikacjami. Pisałem tam o kilku inicjatywach oddolnych istniejących już na rynku oprogramowania, które próbują jakoś ułatwić proces kupowania i przede wszystkim odkrywania softu dla Mac OS X. Nie oszukujmy się — o bardzo wielu przydatnych i fajnych programach przeciętny Kowalski nie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="float:right; margin:0 0 10px 15px; width:240px;">
		<img src="http://img.skitch.com/20100518-cnf41x4cwau6js3bwh2d9hhtfh.preview.jpg" width="240" />
		</p><p>Nie tak dawno <a href="http://costa.info.pl/2010/05/10/applowski-sklep-z-aplikacjami-dla-mac-za-i-przeciw/" title="Applowski sklep z aplikacjami dla Mac – za i przeciw">produkowałem się</a> w temacie za i przeciw dla applowskiego sklepu z aplikacjami. Pisałem tam o kilku inicjatywach oddolnych istniejących już na rynku oprogramowania, które próbują jakoś ułatwić proces kupowania i przede wszystkim odkrywania softu dla Mac OS X. Nie oszukujmy się — o bardzo wielu przydatnych i fajnych programach przeciętny Kowalski nie wie z prostego względu: nie ma pojęcia gdzie ich szukać. Inicjatywy w stylu opisywanego dziś programu <strong>Bodega</strong> [<a href="http://appbodega.com/" title="Strona programu">strona programu</a>] mają mu w tym pomóc a całość ma być dla Smitha jak najbardziej przyjemna i intuicyjna.</p>
<p>Bodega wygląda jak straganik z softem, który powkładano na półki. Nie jestem wielkim fanem takich wizualizacji ale niech będzie — można te ikonki pomniejszyć i nieco więcej informacji w oknie wyświetlić, co dla niektórych będzie bardziej sensownym wykorzystaniem miejsca. Dla Smitha pewnie jest to atrakcyjne i przemawia do wyobraźni. Po odpaleniu aplikacji jej okno wygląda mniej więcej tak:</p>
<div class="thumbnail"><a href="http://img.skitch.com/20100518-cnf41x4cwau6js3bwh2d9hhtfh.jpg" title="Bodega - okno programu"><img src="http://img.skitch.com/20100518-cnf41x4cwau6js3bwh2d9hhtfh.preview.jpg" alt="Bodega - okno programu" /></a></div>
<p>Jak widać jest przejrzyście i chyba jasno nad wyraz. Na uwagę zasługuje zakładka Applications, przy której na screenie widać znaczek zajętości (czy jak to zwał). Program skanuje domyślny katalog z aplikacjami, do którego zazwyczaj wrzuca się programy na występowanie tych zawartych w jego bazie. Jeśli takowe znajdzie, sprawdza ich wersje i jeśli ma informację o wersji nowszej, grzecznie wyświetli info o możliwości jej pobrania lub — jak w przypadku jednego z moich programów — o możliwości kupna płatnego upgrade. Rzecz bardzo przydatna bo choć sporo programów korzysta już ze <a href="http://sparkle.andymatuschak.org/" title="Strona frameworka">Sparkle</a> czy innego frameworka ułatwiającego proces aktualizacji, to jednak by takowy framework zadziałał, zazwyczaj trzeba odpalić wpierw aplikację a to niezbyt wygodny sposób na aktualizowanie softu (nic mnie tak nie wkurza jak potrzeba szybkiego zanotowania czegoś w Evernote, które aktualizowane jest co chwila dosłownie i które sieje mi komunikatami o potrzebie aktualizacji). Takie zbiorcze aktualizowanie softu to jeden z głównych powodów, dla których jestem za powstaniem jabłkowego sklepu dla aplikacji makowych. Po prostu klik i się ssie oraz instaluje co trzeba. Ekran z wykazem znalezionego oprogramowania i dostępnymi jego aktualizacjami wygląda o tak:</p>
<div class="thumbnail"><a href="http://img.skitch.com/20100518-mhhwihe8umtgx3txsye2j387g9.jpg" title="Bodega - aktualizacja oprogramowania"><img src="http://img.skitch.com/20100518-mhhwihe8umtgx3txsye2j387g9.preview.jpg" alt="Bodega - aktualizacja oprogramowania" /></a></div>
<p>Soft w sklepie podzielony jest na grupy, w których można sobie szperać za programami. Podział jest logiczny i na szczęście aplikacje są takoż logicznie przydzielane do różnych grup. Adium wyląduje nie tylko w kategorii związanej z internetem ale także można ten program znaleźć w kategorii „Home &amp; Personal”. I dobrze bo jak najbardziej jest to soft do zastosowań domowych i w chałupie przydatny. A tak to mniej więcej wygląda w praktyce:</p>
<div class="thumbnail"><a href="http://img.skitch.com/20100518-j1fja11s9s62j9nfk1q9ten56q.jpg" title="Bodega - wyświetlanie zawartości grupy"><img src="http://img.skitch.com/20100518-j1fja11s9s62j9nfk1q9ten56q.preview.jpg" alt="Bodega - wy015Bwietlanie zawarto015Bci grupy" /></a></div>
<p>Myślę, że tu chyba nie ma czego tłumaczyć. Po kliknięciu na ikonie programu podawane są podstawowe informacje na jego temat oraz wyświetlana jest jego cena (jeśli jest płatny). Cenę można sobie wyświetlać w natywnej dla softu walucie ale też można sobie zażyczyć przeliczenia owej na walutę naszą. Program ściąga tabele kursowe z netu i podaje co mu z przeliczenia wyszło.</p>
<p>Dwuklik na ikonie programu wyświetla pełną informację o nim, pozwala obejrzeć (i napisać swoje) komentarze innych użytkowników o aplikacji, pozwala obejrzeć screenshoty i poczytać co tam prasa o sofcie z siebie wydaliła. No i pozwala program kupić. Tego jeszcze nie testowałem bo ostatnio krucho u mnie z forsą ale płacić można także PayPalem więc ludzie z wybrakowanymi Visami też mogą sobie zrobić dobrze :). Okno z informacją o programie wygląda o tak:</p>
<div class="thumbnail"><a href="http://img.skitch.com/20100518-cuncb1n757ei7qg87ywsjiccet.jpg" title="Bodega - informacja o programie"><img src="http://img.skitch.com/20100518-cuncb1n757ei7qg87ywsjiccet.preview.jpg" alt="Bodega - informacja o programie" /></a><br /><span style="font-family: Lucida Grande, Trebuchet, sans-serif, Helvetica, Arial; font-size: 10px; color: #808080">Uploaded with <a href="http://plasq.com/">plasq</a>’s <a href="http://skitch.com">Skitch</a>!</span></div>
<p>Jednym słowem — soft robi to, co ma robić i robi to raczej przyjemnie. Ma też oczywiście swoje błędy i minusy. Z pobieżnego użytkowania wyszło mi, że aktualizacja niektórych programów sprawia Bodedze spory problem i choćby niewiadomoco — trzeba aktualizować z łapy. Przynajmniej wiadomo co… Druga sprawa to brak jakiegoś wizualnego wyróżnienia programów darmowych i płatnych. Ja rozumiem, że chodzi o to, by użytkownik po ikonach klikał i do czegoś płatnego się przekonał ale mimo wszystko wolałbym od razu wiedzieć, co ssać :). No i najważniejsza sprawa w temacie minusów — biblioteka oprogramowania dostępnego w sklepie jest bardzo, bardzo, bardzo uboga. Może z czasem się ta inicjatywa rozrusza…</p>
<p>I tyle. Prosty program robiący proste rzeczy i być może dla kogoś przydatny. To, co lubię w tego typu programach to możliwość odkrywania nowego softu, na który mógłbym nigdy nie trafić. Jak na razie Bodega nie oferuje zbyt wiele zarówno w temacie funkcjonalności jak i wielkości biblioteki oferowanego oprogramowania ale może z czasem się to rozrusza? Oby.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://costa.info.pl/2010/05/bodega-sklepik-z-aplikacjami-dla-mac-os-x/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Alexa Meade — żywe obrazy (dosłownie)</title>
		<link>http://costa.info.pl/2010/04/alexa-meade-zywe-obrazy-doslownie/</link>
		<comments>http://costa.info.pl/2010/04/alexa-meade-zywe-obrazy-doslownie/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 27 Apr 2010 21:02:50 +0000</pubDate>
		<dc:creator>CoSTa</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ogólne]]></category>
		<category><![CDATA[Link]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://costa.kofeina.net/?p=4575</guid>
		<description><![CDATA[Linka podrzuciła mi nieoceniona ciotka Christina, która zażywając uroków emerytury widzę, że net przekopuje wzdłuż i wszerz. Ale to znalezisko udało jej się bardzo. Pewnie było na Wykopie czy gdzie tam indziej ale szczerze mówiąc średnio mnie to obchodzi. Dziś zobaczyłem to po raz pierwszy i jestem pod sporym wrażeniem. Czego to kurczę ludzie nie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="float:right; margin:0 0 10px 15px; width:240px;">
		<img src="http://costa.info.pl/wp-content/uploads/2010/04/4442111502_23f82b8883_o.jpg" width="240" />
		</p><p>Linka podrzuciła mi nieoceniona ciotka <a href="http://www.xristin125.blogspot.com/" title="Blogasek Christiny">Christina</a>, która zażywając uroków emerytury widzę, że net przekopuje wzdłuż i wszerz. Ale to znalezisko udało jej się bardzo. Pewnie było na Wykopie czy gdzie tam indziej ale szczerze mówiąc średnio mnie to obchodzi. Dziś zobaczyłem to po raz pierwszy i jestem pod sporym wrażeniem. Czego to kurczę ludzie nie wymyślą…</p>
<p><a href="http://alexameade.com/" title="Strona tej Pani">Strona tej Pani</a> i <a href="http://www.flickr.com/photos/alexameade" title="Jej photostream">jej photostream na Flickrze</a>. Miłego oglądania.</p>

<a href='http://costa.info.pl/2010/04/alexa-meade-zywe-obrazy-doslownie/4442111650_dda2b094c9_o/' title='Alexa Meade - foto 01'><img width="150" height="150" src="http://costa.info.pl/wp-content/uploads/2010/04/4442111650_dda2b094c9_o-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="Alexa Meade - foto 01" title="Alexa Meade - foto 01" /></a>
<a href='http://costa.info.pl/2010/04/alexa-meade-zywe-obrazy-doslownie/4441332835_4015267580_o/' title='Alexa Meade - foto 02'><img width="150" height="150" src="http://costa.info.pl/wp-content/uploads/2010/04/4441332835_4015267580_o-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="Alexa Meade - foto 02" title="Alexa Meade - foto 02" /></a>
<a href='http://costa.info.pl/2010/04/alexa-meade-zywe-obrazy-doslownie/4441332909_94fb0aa5f9_o/' title='Alexa Meade - foto 03'><img width="150" height="150" src="http://costa.info.pl/wp-content/uploads/2010/04/4441332909_94fb0aa5f9_o-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="Alexa Meade - foto 03" title="Alexa Meade - foto 03" /></a>
<a href='http://costa.info.pl/2010/04/alexa-meade-zywe-obrazy-doslownie/4441332963_99569d55d0_o/' title='Alexa Meade - foto 04'><img width="150" height="150" src="http://costa.info.pl/wp-content/uploads/2010/04/4441332963_99569d55d0_o-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="Alexa Meade - foto 04" title="Alexa Meade - foto 04" /></a>
<a href='http://costa.info.pl/2010/04/alexa-meade-zywe-obrazy-doslownie/4441333089_054fc9062a_o/' title='Alexa Meade - foto 05'><img width="150" height="150" src="http://costa.info.pl/wp-content/uploads/2010/04/4441333089_054fc9062a_o-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="Alexa Meade - foto 05" title="Alexa Meade - foto 05" /></a>
<a href='http://costa.info.pl/2010/04/alexa-meade-zywe-obrazy-doslownie/4441333161_95c4746403_o/' title='Alexa Meade - foto 06'><img width="150" height="150" src="http://costa.info.pl/wp-content/uploads/2010/04/4441333161_95c4746403_o-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="Alexa Meade - foto 06" title="Alexa Meade - foto 06" /></a>
<a href='http://costa.info.pl/2010/04/alexa-meade-zywe-obrazy-doslownie/4441333389_f9fe9bf37b_o/' title='Alexa Meade - foto 07'><img width="150" height="150" src="http://costa.info.pl/wp-content/uploads/2010/04/4441333389_f9fe9bf37b_o-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="Alexa Meade - foto 07" title="Alexa Meade - foto 07" /></a>
<a href='http://costa.info.pl/2010/04/alexa-meade-zywe-obrazy-doslownie/4442110794_5f8924ed40_o/' title='Alexa Meade - foto 08'><img width="150" height="150" src="http://costa.info.pl/wp-content/uploads/2010/04/4442110794_5f8924ed40_o-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="Alexa Meade - foto 08" title="Alexa Meade - foto 08" /></a>
<a href='http://costa.info.pl/2010/04/alexa-meade-zywe-obrazy-doslownie/4442110850_972edb8465_o/' title='Alexa Meade - foto 09'><img width="150" height="150" src="http://costa.info.pl/wp-content/uploads/2010/04/4442110850_972edb8465_o-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="Alexa Meade - foto 09" title="Alexa Meade - foto 09" /></a>
<a href='http://costa.info.pl/2010/04/alexa-meade-zywe-obrazy-doslownie/4442110902_0547e67cb7_o/' title='Alexa Meade - foto 10'><img width="150" height="150" src="http://costa.info.pl/wp-content/uploads/2010/04/4442110902_0547e67cb7_o-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="Alexa Meade - foto 10" title="Alexa Meade - foto 10" /></a>
<a href='http://costa.info.pl/2010/04/alexa-meade-zywe-obrazy-doslownie/4442110960_9d21d9be30_o/' title='Alexa Meade - foto 11'><img width="150" height="150" src="http://costa.info.pl/wp-content/uploads/2010/04/4442110960_9d21d9be30_o-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="Alexa Meade - foto 11" title="Alexa Meade - foto 11" /></a>
<a href='http://costa.info.pl/2010/04/alexa-meade-zywe-obrazy-doslownie/4442111226_20b14c5748_o/' title='Alexa Meade - foto 12'><img width="150" height="150" src="http://costa.info.pl/wp-content/uploads/2010/04/4442111226_20b14c5748_o-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="Alexa Meade - foto 12" title="Alexa Meade - foto 12" /></a>
<a href='http://costa.info.pl/2010/04/alexa-meade-zywe-obrazy-doslownie/4442111436_3657e51ed6_o/' title='Alexa Meade - foto 13'><img width="150" height="150" src="http://costa.info.pl/wp-content/uploads/2010/04/4442111436_3657e51ed6_o-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="Alexa Meade - foto 13" title="Alexa Meade - foto 13" /></a>
<a href='http://costa.info.pl/2010/04/alexa-meade-zywe-obrazy-doslownie/4442111502_23f82b8883_o/' title='Alexa Meade - foto 14'><img width="150" height="150" src="http://costa.info.pl/wp-content/uploads/2010/04/4442111502_23f82b8883_o-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="Alexa Meade - foto 14" title="Alexa Meade - foto 14" /></a>

]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://costa.info.pl/2010/04/alexa-meade-zywe-obrazy-doslownie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>TeamViewer także na Linuksa!</title>
		<link>http://costa.info.pl/2010/04/teamviewer-takze-na-linuksa/</link>
		<comments>http://costa.info.pl/2010/04/teamviewer-takze-na-linuksa/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 23 Apr 2010 18:54:35 +0000</pubDate>
		<dc:creator>CoSTa</dc:creator>
				<category><![CDATA[Linux]]></category>
		<category><![CDATA[Link]]></category>
		<category><![CDATA[Program]]></category>
		<category><![CDATA[Ubuntu]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://costa.kofeina.net/?p=4567</guid>
		<description><![CDATA[Krótko i treściwie: TeamViewer jest już dostępny dla Linuksa! I to jest dla mnie przepyszna wiadomość bo to jeden z lepszych programów do zdalnej pracy, spośród przeze mnie testowanych. Ogromnym plusem programu jest jego multiplatformowość — istnieją także wersje dla Windows, Mac OS X i nawet iPhone (która to wersja mnie rozwala bo działa po [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="float:right; margin:0 0 10px 15px; width:240px;">
		<img src="http://costa.info.pl/wp-content/uploads/2010/04/20100423-team_viewer-win.jpg" width="240" />
		</p><p>Krótko i treściwie: <a href="http://www.teamviewer.com/pl/download/index.aspx?os=linux" title="Strona programu">TeamViewer jest  już dostępny dla Linuksa</a>! I to jest dla mnie przepyszna wiadomość bo to jeden z lepszych programów do zdalnej pracy, spośród przeze mnie testowanych. Ogromnym plusem programu jest jego multiplatformowość — istnieją także wersje dla Windows, Mac OS X i nawet iPhone (która to wersja mnie rozwala bo działa po prostu świetnie). Dzięki możliwości założenia sobie konta w serwisie twórców programu, można stworzyć sobie takiego wirtualnego huba, który pozwoli na bezproblemowe łączenie się komputerów bez potrzeby pamiętania o adresach IP, portach czy ich forwardowaniu na firewallu. No i — co jest pyszne — nie ma problemów z łączeniem różnych systemów, przesyłaniem sobie plików a w wersjach programu dla Windows i OSX (nie wiem jak to jest z Linuksem — jestem dopiero przed instalacją) można sobie VOIPowo rozmawiać. Ano, wygląda to po prostu na idealne narzędzie do czynienia rodzinnego helpdesku :).</p>
<p>Dlaczego akurat ten program a nie jakieś inne? Bo jest SZYBKI! Bardzo szybki… Spośród przeróżnych testowanych wyraźnie wybijał się szybkością i jakością połączenia. IMO warto spróbować.</p>
<p>Poniżej screen z windowsowej wersji, która wyświetla mnie mojego podtelewizorowego OSXa. Program jest na tyle szybki, że da się na zdalnej maszynie całkiem normalnie pracować, co błogosławię, bo siedzenie przed telewizorem zachowuję sobie tylko dla konsoli — komputer nie daje tego komfortu.</p>
<div id="attachment_4568" class="wp-caption aligncenter" style="width: 310px"><a href="http://costa.info.pl/wp-content/uploads/2010/04/20100423-team_viewer-win.jpg" title="TeamViewer"><img src="http://costa.info.pl/wp-content/uploads/2010/04/20100423-team_viewer-win-300x175.jpg" alt="TeamViewer" title="TeamViewer" width="300" height="175" class="size-medium wp-image-4568" /></a><p class="wp-caption-text">TeamViewer</p></div>
<p>Na stronie programu znajdziecie deby (dla Ubuntu, a jakże) i rpmy do zabawy. Program jest darmowy do użytku prywatnego.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://costa.info.pl/2010/04/teamviewer-takze-na-linuksa/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>16</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Ludzie robią takie rzeczy swoim dzieciom…</title>
		<link>http://costa.info.pl/2010/03/ludzie-robia-takie-rzeczy-swoim-dzieciom/</link>
		<comments>http://costa.info.pl/2010/03/ludzie-robia-takie-rzeczy-swoim-dzieciom/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 03 Mar 2010 05:22:39 +0000</pubDate>
		<dc:creator>CoSTa</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ogólne]]></category>
		<category><![CDATA[Link]]></category>
		<category><![CDATA[YouTube]]></category>
		<category><![CDATA[Zabawne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://costa.kofeina.net/?p=4494</guid>
		<description><![CDATA[Obejrzałem to raz. Ubawiłem się setnie bo to jednak doskonały program jest. Opi, polecam infoManię z całego serducha — chłopaki potrafią nabijać się w całkiem inteligentny sposób a zdaje się, że ostatnio szukałeś jakiejś szydery. Coś jednak mnie zaniepokoiło i obejrzałem to drugi raz. Później trzeci. A później zadałem sobie pytanie: „jak rodzice mogą robić [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Obejrzałem to raz. Ubawiłem się setnie bo to jednak doskonały program jest. Opi, polecam <a href="http://current.com/infomania/" title="Strona programu">infoManię</a> z całego serducha — chłopaki potrafią nabijać się w całkiem inteligentny sposób a zdaje się, że ostatnio szukałeś jakiejś szydery.</p>
<p>Coś jednak mnie zaniepokoiło i obejrzałem to drugi raz. Później trzeci. A później zadałem sobie pytanie: „jak rodzice mogą robić swoim dzieciom taką krzywdę?”. Te urywki podkreślane celnym miejscami komentarzem budzą jakieś ciary po plecach chodzące. Fanatyzm to potworna sprawa…</p>
<p><object id="ce_92224198" width="400" height="300"><param name="movie" value="http://current.com/e/92224198/en_US"></param><param name="wmode" value="transparent"></param><param name="allowfullscreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed type="application/x-shockwave-flash" src="http://current.com/e/92224198/en_US" width="400" height="300" wmode="transparent" allowfullscreen="true" allowscriptaccess="always"></embed></object></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://costa.info.pl/2010/03/ludzie-robia-takie-rzeczy-swoim-dzieciom/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>9</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Podcastowo…</title>
		<link>http://costa.info.pl/2010/02/podcastowo/</link>
		<comments>http://costa.info.pl/2010/02/podcastowo/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 03 Feb 2010 08:46:50 +0000</pubDate>
		<dc:creator>CoSTa</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ogólne]]></category>
		<category><![CDATA[Link]]></category>
		<category><![CDATA[Podcast]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://costa.kofeina.net/?p=4461</guid>
		<description><![CDATA[Przez moment aż zamarłem. Zaniemówiłem (co się nieczęsto zdarza). Umarłem. Padłem wyjąc i łzy roniąc… Czemu? A bo mój ukochany podcast o gierkach, znaczy niejaki CO-OP (stronka numer 1 i stronka numer 2) wziął i ogłosił, że będzie od lutego nadawał live. Jestem fan i wielbię tę audycję ale zarywać nocek nie miałem zamiaru, stąd [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Przez moment aż zamarłem. Zaniemówiłem (co się nieczęsto zdarza). Umarłem. Padłem wyjąc i łzy roniąc… Czemu? A bo mój ukochany podcast o gierkach, znaczy niejaki <strong>CO-OP</strong> (<a href="http://area5.tv/" title="Stronka numer 1">stronka numer 1</a> i <a href="http://revision3.com/coop" title="Stronka numer 2">stronka numer 2</a>) wziął i ogłosił, że będzie od lutego nadawał live. Jestem fan i wielbię tę audycję ale zarywać nocek nie miałem zamiaru, stąd i te łzy, rozpacz i czarna flaga na tarasie. Na szczęście chłopaki tylko nieco zmieniają formułę ale podcast jak najbardziej się ostaje. Ufff… Area 5 i Bogu niech będą za to dzięki. Cotygodniowa DOBREJ nawijki o grach to podstawa mojej podcastowej egzystencji. A poniżej mała zapowiedź tego przejścia w live…</p>
<p><embed class="rev3PlayerEmbed" type="application/x-shockwave-flash" src="http://revision3.com/player-v4386" allowFullScreen="true" quality="high" allowScriptAccess="always" width="400" height="225"  /></p>
<p>Jako że poza programami <a href="http://revision3.com/" title="Strona telewizji internetowej">Revision 3</a> wciągałem też do niedawna namiętnie programy <a href="http://g4tv.com/" title="Strona telewizji internetowej">stacji G4</a>, wielkim smutkiem okryła mnie wiadomość od owego G4, że oto wycinają większość swoich podcastów. A zrobili to w taki sposób, że do dziś nie mogę dojść co i skąd ściągać. Tym sposobem jedna telewizja praktycznie w całości wyleciała z mojego podcastowego ogródka a szkoda wielka, bo kilka programów jest tam zacnych. W podcastach ostał się chyba ten najważniejszy — <a href="http://g4tv.com/games/xplay/" title="Oglądać migiem!">X-Play</a> i jego recenzje gier ale już <a href="http://g4tv.com/thefeed/blog/tag/301/Sesslers_Soapbox.html" title="Oglądać migiem!">Sesslers Soapbox</a> (autorskie krótkie rozważania o grach — chciałbym coś takiego w naszym ojczystym kiedyś poprowadzić) poleciał w diabły. A szkoda ogromna! Oglądanie będąc przywiązanym do przeglądarki jest uncool…</p>
<p>Za to poszperałem w innych programach od Revision 3 i w oko wpadły mi dwa całkiem fajne podcasty. Pierwszy to <a href="http://revision3.com/appjudgment" title="Strona programu">AppJudgement</a>, w którym ze sporym luzem recenzuje się apki na smartfony. iPhone głównie ale często też mowa o androidowych wspaniałościach, co pozwala choć przez moment zobaczyć jak wyglądają aplikacje na Androida. A wyglądają dobrze! IMO warte uwagi i chyba na dłużej zagości w moich podcastowych feedach.</p>
<p>Drugi podcast to <a href="http://revision3.com/hdnation" title="Strona programu">HD Nation</a> — przystępnie podane wiadomości ze świata HD, recenzje playerów, telewizorów, informacje o nowościach wydawniczych i takie tam inne. Fajnie, że chłopaki często zajmują się technicznymi sprawami i w przystępny sposób podają nieco wiedzy związanej z całym tym HD. Ogląda się to lekko, miło i przyjemnie. Na drogę do pracy jak znalazł :)</p>
<p>Na stronach podcastów macie wszelkie potrzebne linki do subskrypcji więc nie ma co się zastanawiać tylko trzeba sobie samemu sprawdzić, czy warto na tym oko zawiesić. A ja mam marzenie, jak ten Martin Luther, że pewnego dnia i w tym kraju powstanie coś na kształt CO-OPa…</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://costa.info.pl/2010/02/podcastowo/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Szlachetna Paczka.pl</title>
		<link>http://costa.info.pl/2009/12/szlachetna-paczka-pl/</link>
		<comments>http://costa.info.pl/2009/12/szlachetna-paczka-pl/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 12 Dec 2009 22:08:05 +0000</pubDate>
		<dc:creator>CoSTa</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ogólne]]></category>
		<category><![CDATA[Link]]></category>
		<category><![CDATA[Święta]]></category>
		<category><![CDATA[Życie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://costa.kofeina.net/?p=4145</guid>
		<description><![CDATA[Ale mnie dziś Dorcia wkręciła… Zaczęła mnie bowiem opowiadać o akcji charytatywnej, o której usłyszała w telewizorni (bodajże jakiś poranny program TVNu — jakaś kawa na śniadanie czy inny taki), a która brzmi po prostu sensownie. Zasadniczo do wszelkich zorganizowanych akcji pomocowych jestem nastawiony mocno negatywnie bo mam przemożne wrażenie, że zbierana kasa w większości [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="float:right; margin:0 0 10px 15px; width:240px;">
		<img src="http://costa.info.pl/wp-content/uploads/2009/12/20091212-Szlachetna_Paczka.jpg" width="240" />
		</p><p>Ale mnie dziś Dorcia wkręciła… Zaczęła mnie bowiem opowiadać o akcji charytatywnej, o której usłyszała w telewizorni (bodajże jakiś poranny program TVNu — jakaś kawa na śniadanie czy inny taki), a która brzmi po prostu sensownie. Zasadniczo do wszelkich zorganizowanych akcji pomocowych jestem nastawiony mocno negatywnie bo mam przemożne wrażenie, że zbierana kasa w większości przypadków leci głównie na opłacenie pomagających a nie na potrzebujących. Ale wskoczyłem na stronę <a href="http://www.szlachetnapaczka.pl" title="Strona akcji">www.szlachetnapaczka.pl</a>, poczytałem nieco, poszperałem w necie i… Ta inicjatywa ma sens!<br />
<div id="attachment_4146" class="wp-caption aligncenter" style="width: 420px"><a href="http://www.szlachetnapaczka.pl"><img src="http://costa.info.pl/wp-content/uploads/2009/12/20091212-Szlachetna_Paczka.jpg" alt="Szlachetna Paczka" title="Szlachetna Paczka" width="410" height="409" class="size-full wp-image-4146" /></a><p class="wp-caption-text">Szlachetna Paczka</p></div><br />
Strasznie spodobała mi się idea pomocy konkretnej, określonej osobie/rodzinie. Nawet jeśli nie wiem, kto to jest i na oczy pewnie tej rodziny czy tego kogoś nie zobaczę, buduje to jednak jakąś więź między nami i choć w pewniej mierze daje poczuć, dlaczego pomaganie innym może być świetnym sposobem na zrobienie dobrze samemu sobie. Anonimowe przelewanie zautomatyzowanego jednego procenta na ciąg cyferek oznaczających zupełnie nikogo i zupełnie nic, nie daje po prostu frajdy. Ale działanie, w którym ma się wyznaczony cel do którego się dąży, które nie polega tylko na wysłaniu SMSa i autentycznie angażuje… Oooo, tak, to ma sens!</p>
<p>Są zaraz obok nas ludzie (całe rodziny), które potrzebują dosłownie wszystkiego. Oglądając <a href="http://www.szlachetnapaczka.pl/jak-zrobic-paczke/zostan-darczynca/controller,step2,action,get,id,5339,w,16,t,wiecej.html#step" title="Czego potrzebuje ta rodzina">listę potrzeb</a> takiej rodziny złapaliśmy się z Dorcią po prostu za głowę. Jak straszna musi być finansowa sytuacja ludzi, którzy marzą o kocach i zasłonach do okien? Wysłanie SMSa z kanapy w żaden sposób nie pokazuje, z czym tak naprawdę trzeba się zmierzyć. I jako taki akt wysłania jest może i dobry ale nie pociąga za sobą żadnej świadomości swojego czynu a to nie może dać (przynajmniej mnie nie daje) żadnego poczucia dokonania czegoś dobrego i ważnego. Bo dzielenie się i pomoc innym uważam za dobre, ważne i potrzebne nie tylko dla tych potrzebujących ale także dla pomagających. Człowiek staje się wtedy po prostu lepszy. Widzi jakiś sens swojego działania. Wysłanie SMSa bardzo cały proces pomocy odczłowiecza i mam wrażenie, że czasem czyni wręcz więcej złego, niż dobrego.</p>
<p>Więcej o akcji możecie dowiedzieć się na <a href="http://www.szlachetnapaczka.pl/faq" title="Strona FAQ akcji">jej stronie FAQ</a> a ja może tylko podrzucę kilka zdań z ichniego presspacka:</p>
<blockquote><p>Przede wszystkim chcemy dotrzeć do rodzin lub osób samotnych, które żyją w biedzie niezawinionej. Koncentrujemy się na tych, którzy nie mają postawy roszczeniowej; nasza pomoc może być jedyną, jaką otrzymają. Żeby uniknąć działań przypadkowych i chaotycznych, sami odwiedzamy potrzebujące rodziny. Nasi wolontariusze sami znajdują potrzebujących, zadając na pierwszy rzut oka proste pytanie: Czego najbardziej wam brakuje? Kurtki na zimę, kredek a może pasty do zębów? Bieda jest jak choroba – by skutecznie pomóc, trzeba ją dobrze zdiagnozować, dlatego zbieramy szczegółowe informacje o potrzebach każdej z rodzin. Następnie sporządzamy dokładną listę konkretnych potrzeb, a zebrane informacje umieszczamy w internetowej, anonimowej bazie danych. W oparciu o tę bazę szukamy osób, które chciałyby podzielić się tym, co mają i zrobić dla kogoś paczkę na święta. Rodziny, grupy przyjaciół, uczniowie w szkołach czy pracownicy w firmach wspólnie przygotowują paczki świąteczne dla najbiedniejszych rodzin w całej Polsce. Łączy ich to, że zależy im, aby ci, którym jest bardzo trudno na co dzień mieli lepsze, dostatnie, radosne Święta i poczucie, że ktoś o nich pamięta. Paczki przygotowane przez darczyńców dostarczane są do naszych magazynów. Następnie wolontariusze rozwożą je do potrzebujących.</p></blockquote>
<p>Świetna sprawa.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://costa.info.pl/2009/12/szlachetna-paczka-pl/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>9</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Gameloft promuje na poważnie</title>
		<link>http://costa.info.pl/2009/12/gameloft-promuje-na-powaznie/</link>
		<comments>http://costa.info.pl/2009/12/gameloft-promuje-na-powaznie/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 11 Dec 2009 07:12:30 +0000</pubDate>
		<dc:creator>CoSTa</dc:creator>
				<category><![CDATA[Apple]]></category>
		<category><![CDATA[Gra]]></category>
		<category><![CDATA[iPod/iPhone]]></category>
		<category><![CDATA[Link]]></category>
		<category><![CDATA[Podcast]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://costa.kofeina.net/?p=4138</guid>
		<description><![CDATA[To, że gram na swoim iPhone 3G kiedy tylko mogę i o ile właśnie czegoś nie oglądam, jest chyba stałym bywalcom (są tacy?) tej strony wiadome. Staram się obserwować ten rynek i być w miarę na bieżąco z dokonaniami deweloperów, co jednak jest diablo trudne gdy co chwila pojawia się nowy twórca z czasem bardzo [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>To, że gram na swoim iPhone 3G kiedy tylko mogę i o ile właśnie czegoś nie oglądam, jest chyba stałym bywalcom (są tacy?) tej strony wiadome. Staram się obserwować ten rynek i być w miarę na bieżąco z dokonaniami deweloperów, co jednak jest diablo trudne gdy co chwila pojawia się nowy twórca z czasem bardzo ciekawą ofertą. Niewątpliwie jednak mamy jak na razie dwie wielkie firmy w AppStore, które dostarczają dużo czasami naprawdę niezłej jakości gier. To oczywiście Electronic Arts i Gameloft.</p>
<p>Gameloft ostatnio szaleje w AppStore wypuszczając grę za grą i co jedna, to lepsza (no, czasem zdarzają się i wpadki) a większość z nich i tak bazujacych na sprawdzonych pomysłach lub będących wręcz dosłownymi rippofami znanych i uznanych marek. Można mieć to Gameloftowi za złe ale czy aby na pewno? Bungee raczej nie zrobi Halo dla iPhone (już prędzej dla Zune coś powstanie z wiadomych chyba względów) ale Gameloft nie będzie miał żadnych oporów, by przemielić to w swoich studiach i wrzucić na ekraniki naszych urządzeń coś bliźniaczo podobnego a kto wie może i bardzo grywalnego (póki co NOVA na taki tytuł się zapowiada).</p>
<p>Ale Gameloft to nie tylko rippofy i odcinanie kuponów od znanych tytułów. Z ogromną radością dostrzegam, jak firma korzysta ze wszystkich możliwych kanałów, by do gracza dotrzeć i poinformować go o nadchodzących nowościach, aktualizacjach, promocjach itd. Twitter, Facebook, YouTube, w końcu firmowy blog — to wszystko zostało zaprzęgnięte do promocji i siania informacjami na lewo i prawo. I bardzo dobrze! Nie ma nic lepszego, niż konkretna informacja o grze i odpowiednie budowanie atmosfery przed jej premierą. Nie mam nic przeciwko temu o ile informacje odpowiadają rzeczywistości. Gameloft jest chyba pierwszą firmą sprzedającą gry w AppStore, która tak kompleksowo zaczyna promować swoje tytuły i mówiąc szczerze bardzo mi się to podoba. Od niedawna do kanałów przekazu dołączył kolejny, którego nie wiedzieć czemu do tej pory firma nie wykorzystywała a co z powodzeniem robi już od jakiegoś czasu ngmoco — chodzi mi o podcast.</p>
<p>Bardzo, bardzo namawiam do subskrybowania podcastu tej firmy. Ma typowo informacyjną strukturę i zawartość, podaje na tacy to, o co graczom rozchodzi się najbardziej (czyli skupia się na pokazaniu rozgrywki) a w drugim epizodzie znalazła się i chwilka na monolog pana producenta filmu Avatar, który rzucił kilka banałów w temacie adaptacji filmów przez przemysł growy ale co pewnie przetrze szlak przed następnymi tego typu wstawkami. Ogólnie zaś jest to krótka i zwarta informacja o tytułach przez tę firmę wydawanych. W dodatku naprawdę nieźle zrobiona. Bardzo polecam iphonowym graczom subskrypcję tego podcastu.</p>
<p>Więcej informacji i potrzebne linki znajdziecie <a href="http://blog.gameloft.com/index.php/category/podcast/" title="Obejrzyj podcasty gameloftu">na blogu Gameloftu</a>. Podcast można też zasubskrybować w <a href="http://itunes.apple.com/WebObjects/MZStore.woa/wa/viewPodcast?id=340152237" title="Masz iTunes? To kliknij! :)">hamerykańskim iTunes Store</a>. Swoja drogą — Apple, co do kur*** nędzy przeszkadza ci w dorzuceniu podcastów do naszego sklepu??? Głupota chyba tylko bo nic innego mi do głowy nie przychodzi.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://costa.info.pl/2009/12/gameloft-promuje-na-powaznie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

<!-- Performance optimized by W3 Total Cache. Learn more: http://www.w3-edge.com/wordpress-plugins/

Page Caching using disk: basic
Database Caching 157/334 queries in 0.196 seconds using disk: basic
Object Caching 5918/6278 objects using disk: basic

Served from: costa.info.pl @ 2012-02-10 02:42:02 -->
