Archiwa dla tagu: Linux

papa costa ma kde 3.5

no i stało się. jako się rze­kło tako się też i zro­biło — łącze popra­co­wało nieco, zassało pra­wie 190mb danych, się wszystko roz­pa­ko­wało, pokon­fi­gu­ro­wało jak trzeba i bez żad­nych ale to żad­nych pro­ble­mów wła­śnie śmi­gam sobie na kde 3.5 no takie podej­ście do sprawy to ja lubię! nic nowego ponad to, co już powie­dziono nie raz i ja nie powiem/napiszę. ot […]

3 Komentarzy  Czytaj →

flight-1 dapper testing cd screenshoty

o tym, że kubuntu wypu­ściło testing cd oparte o dap­pera już infor­mo­wa­łem. zer­kam dziś na stronę kubuntu i widzę mały update, o któ­rym niniej­szym infor­muję. na shots.osdir.com poja­wiły scre­en­shoty z tej wer­sji testo­wego kubuntu. no cóż, rewe­la­cji żad­nych ponad te, które już mamy raczej nie zoba­czy­cie :). flight-1 ma na pokła­dzie cią­gle kde 3.4.3, co ponoć miało się zmienić […]

4 Komentarzy  Czytaj →

linux i tlenofon

no i pro­szę, a jed­nak to działa :)… jakiś czas temu rado­śnie zaczą­łem sobie korzy­stać z tle­no­fonu. to cał­kiem sym­pa­tyczna alter­na­tywa dla komó­rek i przede wszyst­kim naszego sta­cjo­nar­nego tele­fonu od tepsy, która to tepsa ni cho­lery nie zmieni nam planu tary­fo­wego bo miesz­ka­nie tylko wynaj­mu­jemy a nie jeste­śmy jego wła­ści­ce­lami. chore? tak, w tym kraju wszystko jest moż­liwe i można nawet do […]

6 Komentarzy  Czytaj →

mldonkey — zabawy ciąg dalszy

zdzi­wie­łem się nieco ostat­nimi czasy, widząc na róż­nych stro­nach tor­ren­to­wych, na któ­rych sie­dzię i które zapew­niają mojemu łączu robotę na okrą­gło, jak bar­dzo moje ratio wzro­sło. kur­czę, albo to jakiś przy­pa­dek, albo celowe dzia­ła­nie :) wycho­dzi na to, że o przy­padku mowy tu być nie może. za wzrost ratio odpo­wie­dzialny jest mldon­key, który z dnia na dzień podoba […]

4 Komentarzy  Czytaj →

kde zapachniało komercją

okej, okej… tytuł oczy­wi­ście jak naj­bar­dziej nie­tra­fiony bo prze­cież już od bar­dzo, bar­dzo dawna różne te desk­to­powe zabawy nie są li tylko spo­so­bem spę­dza­nia wol­nego czasu a staly się źró­dłem docho­dów pew­nie spo­rej ilo­ści ludzi. i dobrze! zawsze twier­dzi­łem, że czło­wiek doce­nia to, za co płaci. resztę wal­nie prę­dzej czy póź­niej do kosza, roz­wali lub zepsuje. przykładem […]

Komentuj Czytaj →

przesiadka już chyba kompletna

o cho­lera, tak jakoś wczo­raj zda­łem sobie sprawę, że nastą­piła już chyba kom­pletna prze­siadka nali­nuksa a kon­kret­niej — kubuntu. nie żeby jakoś tak ide­olo­gicz­nie się to odbyło. ot po pro­stu czło­wiek używa, używa i nagle stwier­dza, że po tej stro­nie mocy ma znacz­nie wię­cej sen­sow­nych narzę­dzi niż po tej dru­giej (mniej­sza z tym, która jest jasna, a która ciemna […]

12 Komentarzy  Czytaj →

mldonkey — nie taki diabeł straszny

są dwie wielce wredne przy­pa­dło­ści męczące typo­wego ware­zo­wego ssaka korzy­sta­ją­cego z bit­tor­renta pod linuk­sem: szlag czło­wieka tra­fia, że softu nie ma sen­sow­nego na kształt powiedzmy win­dow­so­wego utor­renta (ma być spor­to­wany pod linuksa ale dia­bli wie­dzą kiedy) — małego, zgrab­nego, z obługą blo­ko­wa­nia poła­czeń z nie­chcia­nych adre­sów i kupą innych a faj­nych udo­god­nień. jedyną sen­sowną alter­na­tywą staje się azu­reus, który ma […]

3 Komentarzy  Czytaj →

dobry manager haseł

już od jakie­goś czasu szu­ka­łem dobrego mana­gera haseł dla kde. wal­let jest dla mnie ponie­kąd obcy i nie kumam idei jego dzia­ła­nia. jakieś to takie wszystko pokom­bi­no­wane tam mak­sym­la­nie. ja chcia­łem miec odpo­wied­nik win­dow­so­wego keepassa pod linuk­sem. no i mam, przy­naj­mniej w pod­sta­wo­wych zasto­so­wa­niach ;) — pwma­na­ger. pro­gram nie ma tej mocy, którą ofe­ruje keepass ale za to […]

Komentuj Czytaj →

polski shipit

męczy mnie to już od jakie­goś czasu więc być może uda mi się wcią­gnąć was do wspól­nej męczarni :)… cho­dzi mi po gło­wie pewna myśl i, jako się rze­kło, nie daje mi spo­koju. owa „myśl” doty­czy jed­nej z głów­nych chyba cech cha­rak­te­ry­stycz­nych dys­try­bu­cji ubuntu — shi­pit. powiem szcze­rze, że do ubuntu prze­ko­nały mnie dwie rze­czy: to, […]

Komentuj Czytaj →

rozstanie na moment a już tęsknię

czło­wiek wsko­czy na moment do tego win­dows by poprze­gry­wać nieco rze­czy z par­ty­cji na par­ty­cję a już czuje się nie­swojo i tęskni za swoim kubuntu :) tak moi dro­dzy, zaczy­nam się powoli czuć dziw­nie w win­dows. musia­łem tu prze­sko­czyć z wyżej wymie­nio­nego powodu no i by dopie­ścić nieco css-y dla nowego engine strony, tak by cho­ler­nemu ie nie wpa­dło do głowy […]

Komentuj Czytaj →