Archiwa dla tagu: Mac OS X

LaCie vs. Toshiba czyli uwaga na to pierwsze

Zdechł mi dysk. A wła­ści­wie nie dysk tylko zasi­lacz do owego. Nie pierw­szy zresztą raz tak swoją drogą ale tym razem nie­stety nawet wszech­mocny Nikita nie był w sta­nie mi pomóc i w pasu­jący zasi­lacz dopo­sa­żyć. O jakim dysku mowa? A o kupio­nym swego czasu przeze mnie LaCie mini Hard Drive & Hub 500 GB, który okre­ślam mia­nem jed­nej z większych […]

10 Komentarzy  Czytaj →

Help needed — monitor

No i stało się — tra­fiło mnie dziś ostro. Co takiego? A to, że mam już powy­żej uszu uże­ra­nia się z WinXP i chcę w domu swo­jego OSX! Jednak aktu­al­nie jedyne OSX, jakie w domu mam, sie­dzi sobie pod tele­wi­zo­rem i robi to, co miało robić w zało­że­niu, czyli podaje nam media i robi za ser­wer pli­ków. Takie były plany a plany uwzględ­niały mię­dzy innymi […]

23 Komentarzy  Czytaj →

WelcomeToYourMac także na iPhone? Whoa!!!

Znacie taki mały pro­gra­mik, który zwie się WelcomeToYourMac? Ja wiem, że nazwa dziwna ale pro­gra­mik robi kilka przy­dat­nych rze­czy, które może nie są jakieś wizu­al­nie oka­załe ale jak się czło­wiek zorien­tuje, jaką funk­cjo­nal­ność za friko dostaje, nagle zaczyna pro­gra­mik kochać miło­ścią pra­wie że bez­względną. WelcomeToYourMac zasad­ni­czo udo­stęp­nia kom­pu­ter via prze­glą­darka inter­ne­towa. Można zdal­nie sobie odpalać […]

Komentuj Czytaj →

Operacja się udała, pacjent żyje i ma się dobrze

No i doko­nało się wczo­raj prze­nie­sie­nie Maka mini pod tele­wi­zor. <a href=„http://costa.info.pl/2009/07/14/po-latach-ciezkiej-pracy-zrobil-bum/” title=„A >Zmuszony oko­licz­no­ściami musia­łem zro­bić to o wiele wcze­śnie niż sobie zapla­no­wa­łem ale też jestem w sumie z tego zado­wo­lony, choć wyszły przy oka­zji dwa pro­blemy, z któ­rymi trzeba będzie sobie w przy­szło­ści pora­dzić. Swego czasu już pod­łą­cza­łem mini do tele­wi­zora i z efek­tów byłem bar­dziej niż zado­wo­lony. Dziś mogę […]

26 Komentarzy  Czytaj →

Po latach ciężkiej pracy zrobił BUM!

Cię cho­roba… Dziś rano prze­ży­łem chwilę grozy. Oto z zaspa­nym jed­nym okiem a dru­gim już lekko zezu­ją­cym w kie­runku kuchni i szpe­ra­ją­cym za kawą, wzią­łem i zwy­cza­jową ścieżką skrę­ci­łem po dro­dze do kom­pu­tera. Zadanie było takie samo, jak każ­dego innego dnia: trza toto było odpa­lić. Znaczy toto łazi cią­gle ale w ramach chro­nie­nia dziury ozo­no­wej i zmniej­sza­nia zuży­cia ener­gii (czy odwrot­nie, whateva) […]

15 Komentarzy  Czytaj →

Po WWDC’09

Się kolejne WWDC odbyło, przez net prze­szła już fala narze­kań, że Apple nie wymy­śliło cze­goś nowego, że nie spo­wo­do­wało opadu szczęki, że, że, że… Ja tro­szeczkę ina­czej chyba do Apple pod­cho­dzę bo zamiast życze­niowo, patrzę na wszyst­kie te key­noty raczej od strony użyt­ko­wej. Oglądam, gapię się, prze­li­czam w myślach, lekko kom­bi­nuję, prze­tra­wiam to i wypluwa mi się […]

9 Komentarzy  Czytaj →

Mac OS X vs. PlayStation 3 — decydujące starcie

PS3 Media Server - screen 01

W któ­rymś z Moich jabłu­szek strasz­liwe swego czasu jęcza­łem na kon­solę PlayStation 3 za jej brak umie­jęt­no­ści pora­dze­nia sobie z kode­kiem h.264 a sze­rzej — z kon­te­ne­rem MP4. O ile zgrany lokal­nie plik kon­sola odtwa­rza zazwy­czaj bez więk­szych pro­ble­mów (acz i tu zda­rzają się “file cor­rup­ted” przy ota­go­wa­nym jak trzeba pliku), o tyle pliki udo­stęp­niane z kom­pu­tera via sieć już ni cho­lery nie chcą […]

11 Komentarzy  Czytaj →

Mac mini jako media center

Sobotę mia­łem wypeł­nioną kom­bi­no­wa­niem. Kombinowaniem robo­to­wym ale też i nieco innego kali­bru — zupeł­nie luzac­kim, zwią­za­nym z mają­cym nadejść nie­ba­wem prze­kwa­li­fi­ko­wa­niu jed­nego pokoju na skrzy­żo­wa­nie sypialni ze żłob­kiem i czymś jesz­cze jak znam życie. Ano, Doropha rośnie w obwo­dzie a to ozna­cza, że trzeba przy­go­to­wać jakieś zaciszne miej­sce, w któ­rym Alien mógłby sobie pod­chra­py­wać a żona wypo­czy­wać w tru­dach opieki nad małym czymś, […]

18 Komentarzy  Czytaj →

Moje Jabłuszko 2009/03

Jak to mówią — lepiej późno, niż wcale. Dopadła mnie ostat­nio proza życia pole­ga­jąca na nad­ra­bia­niu ponad­ty­go­dnio­wej nie­obec­no­ści w robo­cie i gene­ral­nym dzięki temu nie­po­sia­da­niu czasu na cokol­wiek innego niż rodzina i tro­chę póź­no­wie­czor­nej roz­rywki. Miałem się dziś za key­note o sof­cie nowym do iPhone zabrać ale zde­chłem po powro­cie z roboty i spa­łem jak zabity. Jutro dla odmiany tre­ning i powrót po […]

1 Komentarz Czytaj →

Moje Jabłuszko 2009/02

I ponoć wyszedł nowy numer Mojego jabłuszka. Piszę „ponoć” bo na stro­nie głów­nej ser­wisu wciąż ani o tym słowa i mimo wiel­kich chęci nie mam nawet do czego lin­ko­wać, by ewen­tu­alni chcący zapi­sy­wać się do new­slet­tera (zaiste, prze­dziwny spo­sób dys­try­bu­cji) mieli jasność po co to robią, gdzie i co mają wysy­łać i co im za to grozi :). Anyway, […]

3 Komentarzy  Czytaj →