Wczoraj mieliśmy kawał ciekawego popołudnia. I wieczoru takoż. Zaczęło się niewinnie, bo oto na naszym tarasie wylądowali poznani w szpitalu przy okazji kawowej przygody Gutka — znajomi. Z tej okazji odpaliliśmy praktycznie w ogóle tego roku niegrzanego grilla i pochłanialiśmy ścierwo zrobione całkiem nieźle. No, kurczaczek może nie wyszedł najlepiej ale karkówka moim skromnym zdaniem była mniodzio — odpowiednio przypieczona, […]
Szkolny festyn
No i ruszyliśmy na szkolny festyn rodzinny. Majka przebrana za nieco nieśredniowieczną damę dworu ale co tam, ważne, że szpada była i można się było naparzać. A bo festyn miał jako temat przewodni średniowieczne rycerstwo, zamki, królów i co tam jeszcze. Ogólnie — fajna imprezka, na której poszło sporo żarcia (Doropha strzeliła ciasto marchewkowe do wspólnej puli), nieco picia […]
Spacery różne
Foteczki z kilku naszych ostatnich (i nieco odleglejszych) spacerków. W rolach głównych Gucio ze względów oczywistych. Otóż jesteśmy wyganiani z domu na spacery i nie mając kogo fotografować, trafia ciągle na syna. Nie to, żeby mu się nie podobało ale zaczyna z naszej galerii wiać nudą :). Tak czy inaczej, Gucia w rodzinie ponoć nigdy dosyć więc dostarczam świeżą porcję młodego. […]
Spacerek na uniwerek
Powrót ze szkoły
Jak nie urok, to sraczka
Wróciliśmy już na dobre do domu. Młody ma się z dnia na dzień coraz lepiej i widać po nim, że nic nie widać. Znaczy oczywiście ma jeszcze ślady i pewnie będą schodziły jeszcze jakiś czas ale nie sądzę, by jakieś trwałe blizny mu zostały czy też jakieś inne wredoctwa. W poniedziałek mieliśmy wizytę kontrolną i lekarz stwierdził, że wszystko ma […]
Spacerek…
Śmysię na spacerek wybrali. Śmy to da Majek, Gucio und niżej podpisany. Pogoda była cudna, mijaliśmy dzikie świnie i nie tylko i ogólnie było fajowo. Niestety, weekend już minął i czas się wziąć do roboty. Ale przynajmniej nawrzucał mi syn piachu do majtek więc jakoś to przeboleję :). Obejrzyj zdjęcia
Co robić z dzieckiem wieczorami?
Wszyscy rodzice to znają — nadchodzi wieczór, przybywa nieodparta chęć pieprznięcia wszystkiego w kąt i ułożenia kończyn dolnych w pozycji horyzontalnej, najlepiej nieco powyżej głowy. Pojawia się wtedy głębokie przekonanie o potrzebie sprzedania jednego dziecka bo z uduszenia niestety nie ma jakichś większych niż święty spokój profitów. Wszyscy rodzice doskonale wiedzą, że to właśnie pod wieczór w dzieciaki wstępuje jakiś demon, […]
Co tam się u nas wyprawia?
Nie odzywałem się bardzo, bardzo długo. Ogromne przepraszam dla wszystkich (tych kilku raptem) zainteresowanych za to nieklepanie. Jak się okazuje jednak kogoś jeszcze losy tej naszej podstawowej komórki społecznej interesują i po kilku mailach z pytaniem „WTF, żyjecie?” pędzę z odpowiedzią: żyjemy. A życie nasze wyglądało ostatnimi czasy mniej więcej tak: Ja siedziałem wciąż w robocie, z której wracałem totalnie zmęczony a ogólne […]
Kiermasz
Kiermasz (niem. Kirmes(se), średniowieczny germ. kimësse — uroczystość poświęcenia kościoła) — wywodząca się ze średniowiecza uroczystość wiejska organizowana zwykle w czasie parafialnego odpustu, poświęcenia kościoła lub święta patrona parafii. Później nazywano tak imprezę taneczną organizowaną razem z jarmarkiem. Dziś określenie to wiąże się z imprezami rozrywkowymi lub handlowymi, może to być m.in. sprzedaż określonego rodzaju artykułów np. kiermasz […]
