Kiermasz (niem. Kirmes(se), średniowieczny germ. kimësse — uroczystość poświęcenia kościoła) — wywodząca się ze średniowiecza uroczystość wiejska organizowana zwykle w czasie parafialnego odpustu, poświęcenia kościoła lub święta patrona parafii. Później nazywano tak imprezę taneczną organizowaną razem z jarmarkiem. Dziś określenie to wiąże się z imprezami rozrywkowymi lub handlowymi, może to być m.in. sprzedaż określonego rodzaju artykułów np. kiermasz […]
01.09.2010
Stało się! Da Majek stał się dziś uczniem klasy pierwszej szkoły podstawowej. Emocji przed całą imprezą nieco było, żal z rozdzielenia z dotychczasowymi kolegami i koleżankami (szkoła prowadzi politykę mieszania dzieciaków jak tylko się da, by poznały się z jak największą ilością innych dzieciaków) i zwykły stres przed nowym i niezbyt znanym. Po imprezie nieznane stało się bardziej znane, ławki stały […]
Co tam panie w polityce…
Ciężko orzec, czemu ma służyć cisza wyborcza ale tym razem nie zamierzam się wyborami gorączkować. Są nudne jak flaki z olejem, obydwaj kandydaci dla mnie nieakceptowalni więc zwyczajowo będę wybierał mniejsze zło. Kiedyś dla odmiany z chęcią wybrałbym większe dobro ale cóż, jak się nie ma co się lubi to się wybiera, co się ma. Tydzień prawie nie […]
Tak, to już siedem lat!
Spóźniony bardzo wpis ale były tego przyczyny — impreza plus day after i takie tam inne. Fakt jednak pozostanie faktem: w sobotę naszej córce stuknęło… SIEDEM LAT! Tak, tak… Czas leci a da Majek daje nam rodochy (i nieco zdrowotnych zmartwień też ale co tam, to się przezwycięży) już od siedmiu lat. Przez te siedem lat córka wyrosła […]
Dzień Matki aka da Majek zapodaje
Jutro Dzień Matki. To taki dzień, w którym odłamy rodziny starsze i młodsze udają, że pomagają żeńskiemu odłamowi rodziny w codziennych jego obowiązkach i przy okazji pobudzają nieco popyt na kwiaty, czym reperują nieco nadszarpnięty budżet naszego państwa. Generalnie jest to dzień, w którym mamom powinno się robić dobrze. Na różne sposoby. Jednym z nich jest wystawianie przez pociechy, za pomocą […]
RPG dla siedmiolatków? Pewnie!
Gram w gry RPG. Nie, nie tylko na komputerze ale także w takie „na żywo”, z mistrzem gry, ze współgraczami i w ogóle. Ostatnimi czasy gram zdecydowanie mniej ale każdy, kto ma dzieciaki i robotę, w której z terminami ciężko wyrobić powie wam, że to istna plaga tak zwanej „dorosłości”. Niemniej od czasu do czasu uda mi się na jakiegoś erpega załapać […]
Wieści gminne i rodzinne…
Oj długo się na blogu nie odzywałem. Za długo. Tematów na wpisy mam od groma i trochę ale jak to zwykle bywa — z czasem są problemy a i chęci po całodziennej tyrance jakoś mało. Znacie to sami najlepiej z autopsji więc nie ma co się rozpisywać. Króciutki może raporcik złożę, co się u nas tak właściwie wyprawia. Gutek nam […]
Majka kibic :)
Jak wiadomo Majka jest „zerówkowiczem”, w dodatku szkolnym. Zerówkowicz ma to do siebie, że nie chce mu się wstawać, a jak już wstanie, to rusza się jak ślimak, marudzi i aż się prosi, żeby dać dziecku „dopalacza” w jakiejkowiek formie, ale to niepoprawne w każdym względzie, wiec pozostaje nam „damajkowe ponaglanie”. Czasem nie wystarcza i w momencie, gdy papa Costa w pełnym […]
Blog umarł aka pierwsze da Majkas RPG ever
Masakra. Tak jednym słowem mógłbym opisać to, co dzieje się w naszej rodzinie ostatnio. Mnóstwo zmian, kompletny brak czasu na cokolwiek, permanentne zmęczenie i niewyspanie… W sumie jest normalnie i nie dzieje się nic, czego nie można by się było spodziewać w rodzinie z dwójką dzieciaków, z czego jedno jest chorowite a drugie dziewięciokilowym noworodkiem, niemniej zwala się na nasz łeb coraz więcej […]
Idealna córka dla Papy Costy
„Elementy sterowania w tej grze są niedopracowane” rzuciła znudzona 6,5 letnia Majka do Tatucha, który klnąc szpetnie usiłowal po raz kolejny wykonać malowniczy przeskok grając w Assasins Creed 2. Hmmm…
