Archiwa dla tagu: Polityka

Obama w Polsce. Po co?

Nie śle­dzę ostat­nimi czasy poli­tyki i całego tego cyrku z nią zwią­za­nego. Nie za bar­dzo mam na to chęci i czas. Ale małej histe­rii zwią­za­nej z przy­by­ciem Obamy do naszego graj­dołka nie da się nie­stety omi­nąć bo opa­no­wała już wszyst­kie media bez względu na opcję poli­tyczną przez nie repre­zen­to­waną i jest obecna prak­tycz­nie wszę­dzie. Więc mamy małą histe­rię, zablo­ko­waną stolicę […]

9 Komentarzy  Czytaj →

Raz, dwa, trzy — wylecisz teraz TY!

- Jestem nadal człon­kiem Prawa i Sprawiedliwości, ale część moich kom­pe­ten­cji czy upraw­nień została zawie­szona,. Dla dobra par­tii i dla dobra Polski ważne jest, żeby nasza par­tia się jed­no­czyła, a nie kłó­ciła — mówiła posłanka. Za: Gazeta.pl Elżbietko, tak jak Cię nie lubię, tak odwo­łam się jed­nak do Twojej wąt­pli­wej pamięci i pro­szę, posta­raj się. Postaraj się z całych sił. […]

17 Komentarzy  Czytaj →

Niewierzący w państwie wyznaniowym

Jestem szczę­śli­wym czło­wie­kiem. Przynajmniej wedle miary ludzi, któ­rzy sto­pień szczę­ścia mie­rzą ode­rwa­niem od codzien­nej głu­poty. Wczoraj zbyt wiele mia­łem zajęć, zbyt dobrze bawi­łem się z rodziną ska­ka­jąc na macie do tań­cze­nia i nazbyt robi­łem z sie­bie idiotę pró­bu­jąc poła­sko­tać syna pod pachami (Gucio rży wtedy roz­kosz­nie ale do pach dobrać mu się cho­lera trudno) by w ogóle zwró­cić uwagę […]

17 Komentarzy  Czytaj →

O co chodzi Kaczyńskiemu?

10-go kwiet­nia tego roku pisa­łem w jed­nym ze swo­ich wpi­sów: Co zrobi Jarosław Kaczyński w obli­czu tak ogrom­nej, oso­bi­stej tra­ge­dii? Czy zachowa trzeź­wość oglądu rze­czy­wi­sto­ści (z czym już teraz miał ogromne pro­blemy)? Czy nie zacznie pro­pa­go­wać jakichś kolej­nych ukła­do­wych i spi­sko­wych teo­rii? Oby nie, oby sta­nął na wyso­ko­ści zada­nia i pora­dził sobie z oso­bi­stym kry­zy­sem i nie wywo­ły­wał poli­tycz­nej jatki w naszym […]

30 Komentarzy  Czytaj →

Szok…

Zginęła dziś głowa naszego pań­stwa. Wraz z pre­zy­den­tem i jego mał­żonką zgi­nęły zna­czące oso­bi­sto­ści naszego życia publicz­nego, w tym jedne z naj­bar­dziej zna­nych nazwisk aktu­al­nej opo­zy­cji. Do tego wier­chuszka sił zbroj­nych, par­la­men­ta­rzy­ści… Nigdy nie lubi­łem naszego pre­zy­denta i jego brata i nigdy tego nie ukry­wa­łem. Nie cier­pia­łem Wassermana czy Gosiewskiego. Uważałem, że szko­dzą życiu poli­tycz­nemu i publicz­nemu w tym kraju wpro­wa­dza­jąc do kultury […]

65 Komentarzy  Czytaj →

Ruszam na wybory

Ostatni tydzień minął mi strasz­li­wie aktyw­nie — prace przy pokoju pochła­niały mi popo­łu­dnia aż do bar­dzo póź­nych wie­czo­rów i tak jakoś nie było kiedy ani siąść do bloga, ani pogrze­bać się nieco w poli­tycz­nych spra­wach. Nadrobiłem wczo­raj nieco i dopa­dła mnie wybor­czy spleen. Dlaczego? Mamy dziś wybory do euro­par­la­mentu. Nawet przez chwilę nie łudzi­łem się, że nasze główne […]

16 Komentarzy  Czytaj →

Co tam panie w polityce…

Od dłuż­szego już czasu pro­gra­mowo nie kupuję żad­nych gazet, nie włażę na żadne por­tale infor­ma­cyjne i ogól­nie odci­nam się od infor­ma­cyj­nego szumu na rzecz nieco przy­jem­niej­szych rze­czy — faj­nych pod­ca­stów czy przy­jem­nych fil­mi­ków kon­su­mo­wa­nych w dro­dze do pracy (tak baj de łej fil­mi­ków — posia­da­cze ame­ry­kań­skiego konta w iTu­nes Store nie­chaj zer­kną na trzy dar­mowe shorty do pobrania. […]

17 Komentarzy  Czytaj →

A pomarudzę przy piątku trzynastego

Wzięło mnie na maru­dze­nie z rana. A bo w sumie nie chce być na świe­cie i w naszym kraju ostat­nio ina­czej, niż wła­śnie marud­nie (nie to, co naszy­zna — uuu, tu nie mam na co narze­kać :)). Kryzysy będące fan­ta­styczną wymówką do wywa­la­nia ludzi na bruk i póź­niej dzi­wie­nia się, że pozo­stali nie mają ochoty robić za tych wywa­lo­nych z dodatkowo […]

Komentuj Czytaj →

instrukcja 0018/82 czyli jak kiszczak rozpieprzył lustrację

wie­cie co? to już nawet nie cyrk. to już nawet nie jest śmie­chu warte. to, co się wokół lustra­cji wypra­wiało i wypra­wia ostat­nimi czasy to mie­sza­nina śmiesz­no­ści, braku kom­pe­ten­cji, poczu­cia jakiejś „misji” u copo­niek­tó­rych mylne prze­ko­na­nie o nie­omyl­no­ści swo­jej i akt SB. a z tego wszyst­kiego wyła­nia się bar­dzo ale to bar­dzo paskudny obraz lustra­cji po pol­sku. nie, nie chodzi […]

3 Komentarzy  Czytaj →

demontaż prawa? — polemika z wiktorem osiatyńskim

przy nie­dzieli czło­wieka nacho­dzą różne dziwne zachcianki. ot wyką­pać się (można o dziwo raz na jakiś czas :)) a w tejże kąpieli poczy­tać nieco gazetkę. jako że dzień wolny, z da maj­kiem nigdzie się wyjść nie da bo prze­cież per­ma­nent­nie ten stwór jest chory — poczy­ta­łem nieco gazety świą­tecz­nej i kilku dru­ko­wa­nych tam tek­stów. wśród nich tra­fi­łem na tekst […]

5 Komentarzy  Czytaj →