Nie śledzę ostatnimi czasy polityki i całego tego cyrku z nią związanego. Nie za bardzo mam na to chęci i czas. Ale małej histerii związanej z przybyciem Obamy do naszego grajdołka nie da się niestety ominąć bo opanowała już wszystkie media bez względu na opcję polityczną przez nie reprezentowaną i jest obecna praktycznie wszędzie. Więc mamy małą histerię, zablokowaną stolicę […]
Raz, dwa, trzy — wylecisz teraz TY!
- Jestem nadal członkiem Prawa i Sprawiedliwości, ale część moich kompetencji czy uprawnień została zawieszona,. Dla dobra partii i dla dobra Polski ważne jest, żeby nasza partia się jednoczyła, a nie kłóciła — mówiła posłanka. Za: Gazeta.pl Elżbietko, tak jak Cię nie lubię, tak odwołam się jednak do Twojej wątpliwej pamięci i proszę, postaraj się. Postaraj się z całych sił. […]
Niewierzący w państwie wyznaniowym
Jestem szczęśliwym człowiekiem. Przynajmniej wedle miary ludzi, którzy stopień szczęścia mierzą oderwaniem od codziennej głupoty. Wczoraj zbyt wiele miałem zajęć, zbyt dobrze bawiłem się z rodziną skakając na macie do tańczenia i nazbyt robiłem z siebie idiotę próbując połaskotać syna pod pachami (Gucio rży wtedy rozkosznie ale do pach dobrać mu się cholera trudno) by w ogóle zwrócić uwagę […]
O co chodzi Kaczyńskiemu?
10-go kwietnia tego roku pisałem w jednym ze swoich wpisów: Co zrobi Jarosław Kaczyński w obliczu tak ogromnej, osobistej tragedii? Czy zachowa trzeźwość oglądu rzeczywistości (z czym już teraz miał ogromne problemy)? Czy nie zacznie propagować jakichś kolejnych układowych i spiskowych teorii? Oby nie, oby stanął na wysokości zadania i poradził sobie z osobistym kryzysem i nie wywoływał politycznej jatki w naszym […]
Szok…
Zginęła dziś głowa naszego państwa. Wraz z prezydentem i jego małżonką zginęły znaczące osobistości naszego życia publicznego, w tym jedne z najbardziej znanych nazwisk aktualnej opozycji. Do tego wierchuszka sił zbrojnych, parlamentarzyści… Nigdy nie lubiłem naszego prezydenta i jego brata i nigdy tego nie ukrywałem. Nie cierpiałem Wassermana czy Gosiewskiego. Uważałem, że szkodzą życiu politycznemu i publicznemu w tym kraju wprowadzając do kultury […]
Ruszam na wybory
Ostatni tydzień minął mi straszliwie aktywnie — prace przy pokoju pochłaniały mi popołudnia aż do bardzo późnych wieczorów i tak jakoś nie było kiedy ani siąść do bloga, ani pogrzebać się nieco w politycznych sprawach. Nadrobiłem wczoraj nieco i dopadła mnie wyborczy spleen. Dlaczego? Mamy dziś wybory do europarlamentu. Nawet przez chwilę nie łudziłem się, że nasze główne […]
Co tam panie w polityce…
Od dłuższego już czasu programowo nie kupuję żadnych gazet, nie włażę na żadne portale informacyjne i ogólnie odcinam się od informacyjnego szumu na rzecz nieco przyjemniejszych rzeczy — fajnych podcastów czy przyjemnych filmików konsumowanych w drodze do pracy (tak baj de łej filmików — posiadacze amerykańskiego konta w iTunes Store niechaj zerkną na trzy darmowe shorty do pobrania. […]
A pomarudzę przy piątku trzynastego
Wzięło mnie na marudzenie z rana. A bo w sumie nie chce być na świecie i w naszym kraju ostatnio inaczej, niż właśnie marudnie (nie to, co naszyzna — uuu, tu nie mam na co narzekać :)). Kryzysy będące fantastyczną wymówką do wywalania ludzi na bruk i później dziwienia się, że pozostali nie mają ochoty robić za tych wywalonych z dodatkowo […]
instrukcja 0018/82 czyli jak kiszczak rozpieprzył lustrację
wiecie co? to już nawet nie cyrk. to już nawet nie jest śmiechu warte. to, co się wokół lustracji wyprawiało i wyprawia ostatnimi czasy to mieszanina śmieszności, braku kompetencji, poczucia jakiejś „misji” u coponiektórych mylne przekonanie o nieomylności swojej i akt SB. a z tego wszystkiego wyłania się bardzo ale to bardzo paskudny obraz lustracji po polsku. nie, nie chodzi […]
demontaż prawa? — polemika z wiktorem osiatyńskim
przy niedzieli człowieka nachodzą różne dziwne zachcianki. ot wykąpać się (można o dziwo raz na jakiś czas :)) a w tejże kąpieli poczytać nieco gazetkę. jako że dzień wolny, z da majkiem nigdzie się wyjść nie da bo przecież permanentnie ten stwór jest chory — poczytałem nieco gazety świątecznej i kilku drukowanych tam tekstów. wśród nich trafiłem na tekst […]

