Ojjj… Ależ lag w ostatnich wpisach! Porobiło się u mnie nieco zmian i trochę czasu zabrakło, by jakoś siąść do komputera i wklepać to wszystko w sensownej formie. Ale nie ma co odwlekać i w końcu trzeba się wyspowiadać :) Ano, znalazłem sobie robotę. W lutym dałem sobie spokój z korporacją, dla której robiłem przez ostatnie sześć czy siedem lat. Powodów było sporo […]
Sześć lat pracy później…
I minęło sześć (albo nawet i siedem, ciężko się doliczyć) lat pracy w firmie zwącej się Kronospan. To było długie i ciężkie sześć lat, podczas których nauczyłem się bardzo wiele o tym, jak pracuje spora międzynarodowa korporacja. Sześć lat, które odcisnęło na mnie spore piętno. Czym się tam zajmowałem? Zacząłem i skończyłem jako ichni „grafik” choć tak po prawdzie z grafiką […]
Budma, Budma i po Budmie czyli co u nas
Skończyło się. Nareszcie wzięło i się skończyło coś, przez co ostatni miesiąc z okładem spędziłem praktycznie siedząc w pracy i zawalając wszystko inne — od życia rodzinnego poczynając na bieganiu na treningi aikido kończąc. Półtora miesiąca wyciągnięte z życiorysu. I po co? I po to, by na kilka godzin zająć czymś ludzi, którzy z nami i tak handlować będą bo robimy im statystycznie z 30% […]
Podsumujmy się nieco
O ja cię pierniczę, się u mnie dzieją rzeczy ostatnio wyczesane. Ostatni tydzień pokazał mi, jak w dużej firmie bez sensownego nadzoru i z dużymi brakami personalnymi może powstawać budżet marketingowy i powiadam Wam — rzeźnia to mało powiedziane. Poniedziałek i wtorek spędziłem na wyjeździe do Mielca, gdzie w jednej z naszych fabryk zebrała się wszelka wierchuszka i gdzie redefiniowano zadania, cele i wszystkie […]
U papy CoSTy zmian ciąg dalszy
Wiem, wiem… Tydzień zdaje się nie dawałem znaku życia na blogasku. Cóż, czasem i tak bywa, że Połączony Front Sił Antyblogowych jak się zawiąże, to za cholerę nie chce się rozwiązać i prowadzi swoją szkodliwą działalność na całego. Ostatnio pisałem o małych zmianach, jakie nastąpiły w mojej pracy i generalnie moich obowiązkach służbowych i nie tylko. Tydzień temu dostaliśmy wraz ze […]
U papy CoSTy się zmienia
Ojć, pozmieniało mi się ostatnio w robocie bardzo. Znaczy nie od razu ta zmiana zajdzie ale jest nieunikniona i to kwestia najbliższych tygodni. Ćwierkałem i fejsowałem ostatnio o tym, że wkurzało mnie już mocno bycie w firnie kolesiem od wszystkiego, który i folderek poskłada, i agencję reklamową przy robocie przypilnuje, i markę wypromuje i w ogóle diabli wiedzą co jeszcze zrobi :). Problem w tym, […]
To ciężki tydzień był…
To był naprawdę ciężki tydzień dla mnie. W sumie z jednego względu: dużo, dużo, dużo, dużo, duuużo pracy, w wykonaniu której wcale nie pomógł wyjazd w delegację. W sumie zajmuję się aktualnie nawet nie wiem iloma rzeczami jednocześnie i zaczynam zaliczać katastrofalne lagi. A tego nie lubię jak jasna cholera — słynąłem do tej pory z terminowości ale przy nawale zleceń i zadań, który […]
Przedurlopowo mi
Jutro rozpoczynam krótki bo krótki ale w zamyśle mocno intensywny urlop. Zawsze moje przedurlopowe dni wypełnione są górą roboty, która oczywiście musi być zrobiona przed wyjazdem bo przecież nie można tego tygodnia czy dwóch poczekać i zrobić ulotkę czy etykietę jak człowiek. Efekt jest taki, że robię trzy tony rzeczy dziennie a każdą na odwal się bo gdybym […]
Co tam panie w polityce…
Ciężko orzec, czemu ma służyć cisza wyborcza ale tym razem nie zamierzam się wyborami gorączkować. Są nudne jak flaki z olejem, obydwaj kandydaci dla mnie nieakceptowalni więc zwyczajowo będę wybierał mniejsze zło. Kiedyś dla odmiany z chęcią wybrałbym większe dobro ale cóż, jak się nie ma co się lubi to się wybiera, co się ma. Tydzień prawie nie […]
IAB ShowCase „Panorama poznańskiego rynku interaktywnego” — podsumowanie
Ano byłem dziś na tej konferencji, w której zasadniczo chodziło o to, by pokazać kilka — jak lubią to nazywać marketoidy — kejsów różnych. A po ludzku i po polsku: chodziło o to, że zaprezentowało się marketoidom (czyli jak by nie patrzeć także i mnie :)) kilka firm, które prócz autopromocji zaprezentowały w większej lub mniejszej mierze swoje przypadki udanego mniej lub […]

