Menu serwera

Archiwa tagu | Praca

DSC01880

Securex 2016 – całkiem fajne targi!

W dniach 25-28 kwietnia 2016 odbyły się w Poznaniu Międzynarodowe Targi Zabezpieczeń Securex 2016, na których miałem sposobność przez chwilę być i może z dwa słowa wypadałoby o nich napisać. Wiem, że tak mało kręcącego tematu, jak zabezpieczenia, to ze świecą szukać. Ale z drugiej strony, jak się tak dobrze zastanowić, to zabawki i gadżety […]

Czytaj dalej 3

U papy CoSTy zmiany!

Idzie ponoć wiosna (choć z rzutu okiem za okno wygląda to różnie) więc czas conieco odkurzyć i conieco zmienić. No i  u mnie przyszedł czas na małe zmiany, przewietrzenie i mały start od nowa. Od poniedziałku zmieniam pracę. Przestaję robić w agencji reklamowej i przenoszę się do zdecydowanie większej firmy, w której zatrudniono mnie jako […]

Czytaj dalej 14

U papy CoSTy zmiany!

Ojjj… Ależ lag w ostatnich wpisach! Porobiło się u mnie nieco zmian i trochę czasu zabrakło, by jakoś siąść do komputera i wklepać to wszystko w sensownej formie. Ale nie ma co odwlekać i w końcu trzeba się wyspowiadać :) Ano, znalazłem sobie robotę. W lutym dałem sobie spokój z korporacją, dla której robiłem przez […]

Czytaj dalej 13

Sześć lat pracy później…

I minęło sześć (albo nawet i siedem, ciężko się doliczyć) lat pracy w firmie zwącej się Kronospan. To było długie i ciężkie sześć lat, podczas których nauczyłem się bardzo wiele o tym, jak pracuje spora międzynarodowa korporacja. Sześć lat, które odcisnęło na mnie spore piętno. Czym się tam zajmowałem? Zacząłem i skończyłem jako ichni „grafik” […]

Czytaj dalej 12

Budma, Budma i po Budmie czyli co u nas

Skończyło się. Nareszcie wzięło i się skończyło coś, przez co ostatni miesiąc z okładem spędziłem praktycznie siedząc w pracy i zawalając wszystko inne – od życia rodzinnego poczynając na bieganiu na treningi aikido kończąc. Półtora miesiąca wyciągnięte z życiorysu. I po co? I po to, by na kilka godzin zająć czymś ludzi, którzy z nami […]

Czytaj dalej 13

Podsumujmy się nieco

O ja cię pierniczę, się u mnie dzieją rzeczy ostatnio wyczesane. Ostatni tydzień pokazał mi, jak w dużej firmie bez sensownego nadzoru i z dużymi brakami personalnymi może powstawać budżet marketingowy i powiadam Wam – rzeźnia to mało powiedziane. Poniedziałek i wtorek spędziłem na wyjeździe do Mielca, gdzie w jednej z naszych fabryk zebrała się […]

Czytaj dalej 3

U papy CoSTy zmian ciąg dalszy

Wiem, wiem… Tydzień zdaje się nie dawałem znaku życia na blogasku. Cóż, czasem i tak bywa, że Połączony Front Sił Antyblogowych jak się zawiąże, to za cholerę nie chce się rozwiązać i prowadzi swoją szkodliwą działalność na całego. Ostatnio pisałem o małych zmianach, jakie nastąpiły w mojej pracy i generalnie moich obowiązkach służbowych i nie […]

Czytaj dalej 3

U papy CoSTy się zmienia

Ojć, pozmieniało mi się ostatnio w robocie bardzo. Znaczy nie od razu ta zmiana zajdzie ale jest nieunikniona i to kwestia najbliższych tygodni. Ćwierkałem i fejsowałem ostatnio o tym, że wkurzało mnie już mocno bycie w firnie kolesiem od wszystkiego, który i folderek poskłada, i agencję reklamową przy robocie przypilnuje, i markę wypromuje i w […]

Czytaj dalej 11

To ciężki tydzień był…

To był naprawdę ciężki tydzień dla mnie. W sumie z jednego względu: dużo, dużo, dużo, dużo, duuużo pracy, w wykonaniu której wcale nie pomógł wyjazd w delegację. W sumie zajmuję się aktualnie nawet nie wiem iloma rzeczami jednocześnie i zaczynam zaliczać katastrofalne lagi. A tego nie lubię jak jasna cholera – słynąłem do tej pory […]

Czytaj dalej 8

Przedurlopowo mi

Jutro rozpoczynam krótki bo krótki ale w zamyśle mocno intensywny urlop. Zawsze moje przedurlopowe dni wypełnione są górą roboty, która oczywiście musi być zrobiona przed wyjazdem bo przecież nie można tego tygodnia czy dwóch poczekać i zrobić ulotkę czy etykietę jak człowiek. Efekt jest taki, że robię trzy tony rzeczy dziennie a każdą na odwal […]

Czytaj dalej 3