Kalmary smażone (zwane w Grecji „kalamarakia”) to moje chyba najulubieńsze z ulubieńszych południowe danie. Mógłbym je jeść ciągle i mam wrażenie, że to i tak byłoby za mało. Dobrze zrobione, skropione cytrynką — kalamarakia są jedną z najlepszych rzeczy pod Słońcem.



