Wieczory w naszym domu są ostatnio mocno monotonne: dzieci, dzieci i jeszcze raz dzieci a kiedy bachory już do wyr trafią, chce się co najwyżej walnąć przed telewizorem i bezmyślnie klikać po kanałach. Na więcej nie ma już siły ni chęci. Dzieci to zło, powiadam Wam… Czasem jednak w człowieku budzi się jakaś przekora i chce zrobić coś więcej, niż zaliczyć 153 […]







