Czytacze mojego kawałka internetu (ci z dłuższym stażem, którym krewny jestem piwo niejedno) być może przypomną sobie, któż to taki jest ten cały Side Liner, którego w tytule wymieniam. Być może gdzieś na krańcu świadomości wyskoczy im ślad myśli, że to taki koleś z Grecji, który prowadzi wydawnictwo Cosmicleaf Records, z którego to wydawnictwa wylewa się rzeka niezłej jakości […]
Aural Planet — Blue Water Cave
Kilka dni temu na Facebooku wziął i się między Rorkiem i mną z jednej strony a Falconem i Scorpikiem z drugiej odbył jakiś festiwal życzeń i zażaleń. Znaczy Rorq i ja życzyliśmy sobie drugiej części przegenialnej płyty Lightflow i żaliliśmy się, że jeszcze nie powstała a chłopaki dyplomatycznie udawali, że może coś w tym kierunku zrobią :). O ile płytę Lightflow opiszę w swoim czasie bo ze szczerym […]
Sundial Aeon — Hybrydisy
Dziś utwór, który słucham od lat a od lat się nim nie podzieliłem. Swego czasu zapowiadałem płytę Apotheosis od chłopaków z Sundial Aeon, która to płyta wyszła i… okazała się być świetną pozycją psybientową czy jak ten gatunek muzyki znawcy nazywają. Krążek wylądował w moim czytniku, ów płytę rypnął do mobilnego formatu i tak przewalała się ona po moich […]
Pete Namlook & Geir Jensenn — In Heaven
Zalegam z utworami wrzucanymi na stronkę w ramach YouTube Daily, oj zalegam. Wytłumaczeń mam oczywiście bez liku ale przecież i tak nikogo to nie obchodzi. Ma być MUZYKA! No więc biję się w solidne swoje piersi i spieszę muzykę zapodawać. Środek lata… Patrzę przez okno i jedyne co widzę, to krążący po okolicy spleen ufundowany przez koszmarnie jesienną pogodę. Zwały pędzących […]
Cosmicleaf daje płytki za free
No, przynajmniej poniekąd za free ale fakt faktem, że inicjatywa to zacna jak diabli a już napchałem koszyk dobrem wszelakim i tylko czekam na podwyżkę, by sobie zrobić dobrze. Ale o co chodzi: otóż jeśli jesteś o szacunku godny to czytający miłośnikiem odmiany muzyki elektronicznej zwanej ambientem lub — bardziej sensownie — psybientem, wytwórnia Cosmicleaf powinna być Ci znana […]
Muzycznie: Cosmicleaf — Out Loud
Nie mam bladego pojęcia, czy w naszym kraju w ogóle organizowane są imprezy z ambientem czy innym psybientem w tle. Zakładam, że są bo nie chce mi się wierzyć, że w trzydziestoparomilionowym kraju nie ma chętnych na taki rodzaj muzyki. Ale jeśli nie ma, to chyba czas pogadać z nobient.pl, by coś w ten deseń zrobić a kto wie, może udałoby się kogoś […]
Tentura — Resonance
Czy jeden utwór może za człowiekiem łazić kilka dni z rzędu? Oczywiście, pewnie że może! Prawie sześciominutowe cacko definiujące gatunek zwany psybientem. Pan, który zwany jest Tentura nie jest mi bliżej znany. Trafiłem bodajże na dwa utwory tego człowieka z czego dziś przedstawiany Resonance po prostu mnie urzekł. Prosta forma, fantastyczne brzmienie, doskonała rzecz na rozbujanie dnia […]
va — nova natura
zaczynam odkrywać grecję na nowo. myślałem, że wiem o tym kraju już sporo, w końcu te konotacje rodzinne, częste bytności, zjeżdżona połowa kraju (jak nie więcej), znajomość języka… ale popadłem w schematy. widziałem tylko to, co mi pokazywała rodzinka w klimatach, jakie chciała mi pokazać. problem w tym, że niezbyt mi się chciało samemu szukać a to był spooory błąd. zwalaniem […]
left coast liquid vol 1
kolejna bardzo sympatyczna składanka ambientowych brzmień i klimatów w mojej kolekcji. powiem od razu: składanka bardzo udana i dająca wiele satysfakcji. nie jest to może zbiór jakichś fenomenalnych dokonań, porywającej muzyki pełnej nieprawdopodobnych brzmień i zwalającego z nóg klimatu. nie, nic z tych rzeczy. to po prostu bardzo solidna, bardzo konsekwentnie ułożona zbiórka utworów, które mają wprowadzić słuchającego w odpowiedni nastrój. czy […]
puff dragon — sazanami
„japan strikes again” chciałoby się rzec (choć po prawdzie nie tak do końca japan). po świetnym albumie piana — ephemeral, przyszło mi się tym razem zasłuchiwać w rzecz zgoła nieco odmienną gatunkowo ale dającą nie mniej satysfakcji. tym razem zassał mi się album wykonawcy o dziwnym nieco pseudonimie i dziwacznym tytule ale zawartość to już sam miód i lizania […]

