Nareszcie. Nareszcie film dla miłośników Sci-Fi rozumianego jako fantastyka naukowa a nie space opera czy coś w ten deseń. Film z założenia poważny, mówiący o ważnych rzeczach, z przesłaniem i w ogóle tym wszystkim, czego oczekuje się od kina przez duże K. Nie będę wchodził w opis fabuły bo ten możecie znaleźć na dowolnym portalu filmowym. Nie będę też pisał o tym, jaką to […]
Zombieland
Kino zombiakowe ma się ostatnimi czasy bardzo dobrze. Co i rusz powstają nowe filmy, często o tych nowych filmach mówi się per „przełomowe” lub mniej dosadnie ale sporo z nich się wyróżnia jako nowe podejście do gatunku i w ogóle widać w temacie nieumarłych spory ruch. Zmieniła nam się moda i teraz zombie są szybkimi skurczybykami potrafiącymi dopaść swoje ofiary na […]
Tentura — Resonance
Czy jeden utwór może za człowiekiem łazić kilka dni z rzędu? Oczywiście, pewnie że może! Prawie sześciominutowe cacko definiujące gatunek zwany psybientem. Pan, który zwany jest Tentura nie jest mi bliżej znany. Trafiłem bodajże na dwa utwory tego człowieka z czego dziś przedstawiany Resonance po prostu mnie urzekł. Prosta forma, fantastyczne brzmienie, doskonała rzecz na rozbujanie dnia […]
Ali Farka Toure — Savane
Oj cholera, ale dziś mnie miło mój iPhone zaskoczył. Ot na chybił-trafił wrzuciłem jakiś album na uszy i okazało się, że w zakamarkach mojej maszynki znajduje się perełka, którą niedawno odkryłem, przesłuchalem z trzy razy pod rząd, wrzuciłem do biblioteki i… nadejszły inne albumy, które mi rytm słuchania nieco zburzyły i moja perełka została — wstyd się przyznać — […]
Inglourious Basterds czyli gdzie to „Basterds”?
No i polazłem wczoraj z Enderem oraz brackim jego żonki na Inglorious Basterds. Trafiliśmy do poznańskiej Plazy, tam do Cinema City i po raz kolejny przekonaliśmy się, że płacąc nie tak przecież małe pieniądze, dostajemy reklamy, trochę nieco reklam i jeszcze troszeczkę reklam na dokładkę. Dobrze chociaż, że przerywane są one czasami jakimiś trailerami bo inaczej chyba zacząłbym krzyczeć. […]
The Eden House — Smoke & Mirrors
Na dobry początek dnia wzięło i mnie dopadło nagle z iPhone. Znaczy wzięło i się przypomniało na powrót coś, co niedawno odkryłem w zbiorach mojego brata Christosa dzięki boskiemu Eloyowi :). The Eden House i album tej formacji o tytule Smoke & Mirros to — pisząc w skrócie bo już mnie w robocie poganiają — kawał dobrego, ocierającego się o gotyk brzmienia, które z rana […]
LaCie vs. Toshiba czyli uwaga na to pierwsze
Zdechł mi dysk. A właściwie nie dysk tylko zasilacz do owego. Nie pierwszy zresztą raz tak swoją drogą ale tym razem niestety nawet wszechmocny Nikita nie był w stanie mi pomóc i w pasujący zasilacz doposażyć. O jakim dysku mowa? A o kupionym swego czasu przeze mnie LaCie mini Hard Drive & Hub 500 GB, który określam mianem jednej z większych […]
iPhone 3G — opinia
Jakiś czas temu mój brat zwany Brzozą, kupił był sobie telefon zwany iPhone. Model konkretniej — iPhone 3G 8GB. Poużywał, pomęczył się i rzecz do szafki wrzucił, na blogu wystawiając iPhone dosyć konkretną opinię telefonu do potrzeb biznesu niedorastającego. Działo się to za czasów wersji oprogramowania 2 (z aktualizacjami) a opinia pisana była przez użytkownika Windows próbującego […]
Terminator Salvation (Terminator: Ocalenie)
Wybory się odbyły, głos oddałem a że z niedzielą coś trzeba było jeszcze zrobić, uległem namowom Endera i poczłapałem do kina na nowego Terminatora. W poznańskiej Plazie jak okiem sięgnąć nie widać ani krztyny kryzysu, ludzi w cholerę, kino może nie oblężone ale o 16:15 było ludzi całkiem sporo. A sam film? Sam film mogę określić jako dziwny. Z jednej strony bowiem niby […]
iPhone aplikacja — TonePad
I po jaką cholerę dziś odpalałem AppSniper [AppStore] (taka aplikacja na iPhone, która pokazuje nowości i przeceny w AppStore)? Gdybym tego nie odpalił, gdybym wyrzekł się choć na dzień swoich nawyków, nie dowiedziałbym się o istnieniu wciągającej jak jasna cholera aplikacyjki. Zwą ją TonePad [AppStore] i uzależnia jak diabli. Co to jest? A to jest taki sprytny programik, który robi […]

