Menu serwera

Archiwa tagu | Rodzina

Urodzinowy komiks :)

Najlepsza z żon vs najlepsi spośród znajomych

OK, zostałem w ostatnią sobotę z wieczora wzięty znienacka i podstępem i rozwalony totalnie. Dawno już nie było mi tak… dobrze? To za skromne określenie… Raczej: ekscytująco. O, tak, było ekscytująco! Jakoś tydzień temu miałem swoje 42-gie urodzinki. Ot coś, czym zazwyczaj chwaliłem się na blożku wstawiając jakąś niezbyt wesołą świeczkę i ogólnie wprowadzając klimat […]

Czytaj dalej 0
Rocznica ślubu

Rok – nie wyrok. 13 latek…

Nie wiem, jak ta kobieta to wytrzymuje… Kochani, dla Dorophy wszelkie wyrazy współczucia poproszę i ogólnego wsparcia. Na początku byłem tylko ja, później doszła jeszcze dwójka dzieciaków a ta kobita wygląda na zadowoloną i chyba jej ten układ pasuje. Mało tego, z dnia na dzień wygląda moja kobita coraz lepiej, a mnie na jej punkcie […]

Czytaj dalej 3
Urodzinowe życzenia dla Dorophy i babci Wuli

100 lat dla Dorophy i babci!

Ho, ho, ho! Dziś mamy doprawdy rodzinne combo! Otóż urodzinki swoje naste obchodzą zarówno Doropha jak i babcia Wula. Jako się rzekło, obydwie kończą po naście lat i tak młodym osobnikom diabli wiedzą, czego życzyć ;) Kochana żono, kochana matko! Pozostałorodzinny skład życzy Wam przede wszystkim spokoju. Obu się Wam łagodnie, miło i bez większych […]

Czytaj dalej 0
DSC02123

Das Gut: 1, ZOO: 0!

W ostatni piątek postanowiliśmy z Gutem nawiedzić poznańskie nowe ZOO. Ostatni raz das Gut był tam pół życia temu, czyli kiedy miał z 3 latka (chyba, plączą mi się te dzieci więc mogę się mylić) i niewiele pamiętał. Ubraliśmy się przeto lekko, w sandałki podróżne wskoczyliśmy, wzięliśmy zapas picia, o jedzenie nie martwiliśmy się – […]

Czytaj dalej 0
DSC01838

Wypad na Pyrkon

Ho, ho, ho! Wróciliśmy z Pyrkonu 2016 i – muszę przyznać – impreza ma rozmach! Niestety jak to z dzieciakami – większość czasu łaziłem tylko ku uciesze Guta ale sprawdzając program konwentu miałem wrażenie, że nie nudziłbym się. Bo program napakowany po uszy, kilka nazwisk znanych bardziej i mniej w nim się przewinęło, trochę wydarzeń lepszego i gorszego […]

Czytaj dalej 1
Spokojniej Wielkanocy!

Spokojniej Wielkanocy i mokrego, co tylko chcecie!

W związku ze związkiem, że Święta obchodzić będziemy rodzinnie najeżdżając sadybę brata mego – Brzozy, już dziś składam Wam wszystkim w imieniu całej naszej wesołej gromadki najserdeczniejsze życzenia z okazji Świąt Wielkiej Nocy. Oby Wam było mokro i oby Was pozajączkowało! Kurczę, nie ma kiedy siąść do blogaska o coś popisać, przepraszam za to najmocniej. W codziennej rutynie […]

Czytaj dalej 2
Wesołych Świąt!

Wesołych Świąt!

Wszystkiego najlepszego z okazji Świąt Bożego Narodzenia! Zdrowia! Kasy! Bogatego Mikołaja! Kasy! Zrównoważonego rozwoju w niezrównoważonym kraju! Kasy! Jeszcze trochę kasy! I obyście rodzinnie tę kasę wydawali ile wlezie… życzymy Wam my, czyli… das Gut, da Majek, Doropha und papa CoSTa Bawcie się dobrze, jedzcie do syta, cieszcie się wspólnie spędzonymi chwilami… Oby za rok było […]

Czytaj dalej 1
Dinopark

Dzień w Dinoparku

Jeżdżąc sobie to tu, to tam, wpadliśmy z gospodarską wizytą do mieszczącego się w Szklarskiej Porębie Dinoparku, w którym zgromadzono trochę znanych z innych „dino” parków gadów (zdaje się, że te wszystkie modele trzaska jedna firma, bo są wszystkie dokładnie takie same) ale przy okazji urozmaicono to krótkim kinem z ruszającymi się fotelami, kilkoma miejscami do zabawy […]

Czytaj dalej 0
Wypad na Chojnik

Wypad na Chojnik

Byłem tam gazylion razy, Doropha też już zameczek obejrzała ale dzieciaki jeszcze nie miały okazji rzucić okiem z bliska, więc się wybraliśmy. Problem się jednak zdarzył: złapał nas deszcz i zrobiło się przez chwilę nieco hardcorowo, kiedy papa CoSTa śmigał niczym kozica po szlaku w mokrym (sic!) podkoszulku seksownie opinającym mu jego umięśniony inaczej brzuch. Trochę mi […]

Czytaj dalej 0
Wycieczka po Jeleniej Górze

Spacer po Jeleniej Górze

Na urlopik wpadliśmy do Jeleniej Góry, która posłuży nam za bazę wypadową w kilka mamy nadzieję ciekawych miejsc. Pogoda jak na razie zmienna ale mamy nadzieję, że się za dzień czy dwa zmieni i damy czadu jeżdżąc to tu, to tam. Niestety targamy ze sobą niezłą cegłę, czyli Gutka, którego w tajemniczy sposób nagle zawsze zadziwiająco […]

Czytaj dalej 4