No i stało się… Nasza córka zmieniła się w najprawdziwszą komunistkę. Niestety nie zauważyłem, by nabrała jakichś przy okazji komuszych cech — kasą dzielić się nie chce a my spłukani do cna staramy się jakoś córki nie ograbić z przybytku :) Pogoda dopisała nad wyraz a służba porządkowa i przyrządzająca jadło dała z siebie wszystko (ogromne pozdrowienia dla teściów, bez pomocy których […]






