Wielu z nas wyjeżdża w Święta gdzieś na drugi koniec Polski (lub jeszcze dalej), snując się z powrotem do miejsc, z których uciekło na studia czy w poszukiwaniu życiowego lebensraum. Wielu z nas te powroty męczą bo przecież nie po to uciekaliśmy, by wracać. Wielu z nas krzywi się i sarka na samą myśl o tym, że niebawem zobaczą stare kąty, stare twarze i staną […]
Święta? No to i życzenia!
Najlepszego!
Wiem, wiem… Spóźnione ale nic na to nie poradzę — wczoraj zasiadłem do konsoli i zamiast składać życzenia fragowałem badgajów. Gracze zrozumieją. Zaraz siadamy do świątecznego śniadania a mnie pozostaje Wam tylko życzyć, by było równie smakowite, jak nasze :) Nie jestem dobry w te chrześcijańskie przypowieści ale rozumiem mniej więcej tyle, że święta Wielkiej Nocy są ważniejsze, niż […]
Święta, święta i po świętach
W tym roku wszystko odbyło się (i w sumie nadal się odbywa) totalnie i kompletnie na dziko. Przeżywamy właśnie najazd rodziny starszej aka dziadków aka babci Wuli i dziadka Marka oraz rodziny równoległej połączonej z rodziną młodszą aka wujka Brzozy, ciotki Anki i ich dwójki rozrabiaków — Alinki i Pawełka. Full house jednym słowem. Efekt jest taki mniej więcej, że mam […]
Święta, święta i po świętach czyli krótki raport z chrzcin Gucia
Można rzec, że już mam po urlopie. Dwa tygodnie minęły jak z bicza strzelił a te moje wymarzone kilka dni wolnego rodzina zorganizowała mi bardzo pięknie i produktywnie. Efekt jest taki, że do pracy wrócę z tęsknotą i werwą oraz śpiewem na ustach — wszystko, byle by tylko od wózkowo-codziennej rutyny zwiać jak najdalej. W sumie o to chyba własnie chodzi w urlopach […]
Jutro wyjazd czyli święta w Stalowej Woli
O dziwo — dostałem urlop. Choć tak po prawdzie to nie wiem, czy dostałem bo najzwyczajniej w świecie żadnego podpisanego dokumentu nie otrzymałem a za całą pewność, że jednak urlopować się mogę, ma mi służyć Słowo Dyrektora. OK, w takim razie podparłem się Słowem i z pracy we wtorek nogę dałem. Był po temu już czas najwyższy, serio. Zmęczenie […]
Prezenty przyjechały! :)
Whoa! Dostaliśmy dziś prezenty! Nie ma to jak podchoinkowa niespodzianka w styczniu :) Ale zacznijmy od początku. Od jakiegoś czasu utarła się w naszej rodzinie tradycja, zgodnie z którą tych, którzy nie mogli przybyć na wspólną wigilię i odebrać swojego przydziału giftów, należy obdarować zdalnie za pomocą sutej paczki. Zgodnie z ową tradycją rodzinka brata mego Brzozy dostała nieco po […]
Pojechaliśmy, zjedliśmy, nie przytyliśmy
I wróciliśmy wczoraj z prawie tygodniowego wypadu do Jeleniej Góry z okazji oczywiście świątecznej. Plany mieliśmy wielkie, listę todosów pełną a życie zwyczajowo wszystko zweryfikowało i podało nam po swojemu i lekko al dente. Zaczęło się już w dniu wyjazdu, kiedy to Doropha podniosła dosyć istotną rodzinną kwestię: kinol Gutka jakiś taki siąpiący jest. Jako że dobro młodego ponad wszystko — babcia […]
Święta w Jeleniej Górze
Halo! Czy ktoś mnie słyszy? Czy ktoś mnie widzi? Czy ktoś przybędzie na ratunek? Czy ktoś poda pomocną dłoń z jakimś megabitem do mnie i z 512 kilobitów ode mnie? Wylądowaliśmy na internetowej pustyni czyli w mojej rodzinnej Jeleniej Górze. Nie to, żeby tu w ogóle netu nie było ale dziadkowie jakoś do idei sieci przekonać się nie mogą (choć […]
Szlachetna Paczka.pl
Ale mnie dziś Dorcia wkręciła… Zaczęła mnie bowiem opowiadać o akcji charytatywnej, o której usłyszała w telewizorni (bodajże jakiś poranny program TVNu — jakaś kawa na śniadanie czy inny taki), a która brzmi po prostu sensownie. Zasadniczo do wszelkich zorganizowanych akcji pomocowych jestem nastawiony mocno negatywnie bo mam przemożne wrażenie, że zbierana kasa w większości przypadków leci głównie na opłacenie […]

