Archiwa dla tagu: Szablon

Drobne zmiany na blogasku

Nie da się ukryć — zarzu­ci­łem ostat­nio stronkę bar­dzo ale mam nadzieję, że już powoli wycho­dzę na pro­stą. Winna oczy­wi­ście jest robota a wła­ści­wie jej ilość. Zmieniłem pracę, sie­dzę teraz w agen­cji rekla­mo­wej i zasta­na­wiam się, jak bar­dzo skrom­nymi środ­kami oso­bo­wymi ogar­nąć bar­dzo nie­stety zapusz­czone tematy. Co z tego wyj­dzie — zoba­czymy, póki co sta­ram się jakoś ogar­nąć to, […]

2 Komentarzy  Czytaj →

Trochę grzebię przy blogasku

Dział Archiwa

Bawię się i spra­wia mi to sporo przy­jem­no­ści. O co cho­dzi kon­kret­nie? Ano bawię się sza­blo­nem, wtycz­kami i kom­bi­nuję, jak by tu wyko­rzy­stać wszystko to, co ofe­ruje sil­nik twór­ców sza­blonu czyli firmy WooThemes. Jak pisa­łem nie­dawno — doko­na­łem przej­ścia na płatny sza­blo­nik i nie prze­staje mnie zadzi­wiać, jak za sto­sun­kowo nie­wiel­kie pie­nią­dze można zupeł­nie zmie­nić nie tylko wygląd ale […]

8 Komentarzy  Czytaj →

Wędrówka ludów (chyba) skończona

Blogasek

Wygląda na to, że wędrówka ludów, na jaką ska­za­łem swoją stronę ostat­nio, dobiega powoli końca. W poprzed­nim wpi­sie, w któ­rym opi­sy­wa­łem prze­siadkę na nowy ser­wer, kle­pa­łem o wybo­rze usług hostin­go­wych firmy Kei.pl. Firma usługi świad­czy pew­nie fajne ale nie­stety moja marna stronka zbyt mocno obcią­żała ichni ser­wer nawet po wywa­le­niu wszel­kiej moż­li­wej funk­cjo­nal­no­ści i tym spo­so­bem rze­kłem sobie, że […]

20 Komentarzy  Czytaj →

Przesiadka na nowy serwer

Jeszcze nie do końca się mi zmiany roz­pro­pa­go­wały ale zdaje się, że już w więk­szo­ści prze­glą­da­rek powinna się łado­wać moja stronka z zupeł­nie nowego ser­wera. Ano, w końcu, po latach, zmie­ni­łem hosting. Z łezką żegnam Chlora, który ser­we­rem total­nie under­gro­un­do­wym będąc, zapew­niał mnó­stwo frajdy i roz­rywki. Gdy zdy­chało coś, tylko od humoru Endera czy Eloya zale­żało (i zależy), czy […]

9 Komentarzy  Czytaj →

Odkurzam bloga

Swatch - screenshot

No i stało się. Odkurzyłem nieco moją stronkę bo już coś ostat­nio sam z nią mia­łem wielki pro­blem o nazwie „co wła­ści­wie dalej”? Czułem lek­kie znie­chę­ce­nie nie tyle blo­go­wa­niem, co formą, w któ­rej się ono na mojej stro­nie odby­wało. Miała ona swoje plusy, z któ­rych głów­nym i naj­waż­niej­szym była chyba pro­stota. Prosty, jed­no­znaczny wygląd, pro­sty podział strony na część do czytania […]

10 Komentarzy  Czytaj →