Menu serwera

Archiwa tagu | Życie

15 lat razem!

15 lat razem… Łomatko!

11 rocznica ślubu… 15 lat razem… 10 lat dziecięcej niewoli… 4 lata zduplikowanej dziecięcej niewoli… 8 lat utrudnień w graniu na konsoli… urlopy bez wypoczynku… wypoczynek z bólem głowy… głowa pełna problemów… problemy, o których wcześniej się nawet nie myślało… myśli, których wcześniej się nawet nie snuło… marzenia, których się nigdy nie spełni… i to […]

Czytaj dalej 4

Męcząca codzienność

Patrzę na datę ostatniego wpisu i włos mi się lekko na głowie jeży. Pół miesiąca praktycznie bez dawania znaku życia, bez wrzucenia czegoś nowego, bez chociażby jakiejś nowej fotki naszych łobuzów lub Dorophy bez majtek… Nic, kompletnie nic się tu nie dzieje. Może dlatego, że i w naszym życiu dokładnie nic wartego uwagi się nie […]

Czytaj dalej 2

Już prawie blachara :)

Zero błędów! Teoria zdana na piąteczkę a teraz czas na praktykę… O czym piszę? A o dorophowej nauce jeżdżenia pojazdami mechanicznymi. Trwa ta nauka już zdaje się od września i skończyć się nie może. Dziś moja powoli ucząca się małżowinka odhaczyła przynajmniej pierwszy etap – teorię śmignęła tak, że tylko kurz pozostał. Ale wyzwaniem będzie […]

Czytaj dalej 4
2012 - będzie lepszy!

Szczęśliwego Nowego Roku!

Przybył rok 2012! Jakieś podsumowanie 2011 roku powinienem zrobić ale jako że sporo się wydarzyło i wiele z tych wydarzeń zbyt miłych nie było, nie ma czego rozpamiętywać i rok 2011 uznaję za zamknięty, wraz z jego kryzysami, gutkooparzeniami i innymi niefajnymi zdarzeniami. Starczy już. Czas zamknąć ten rok wielu niepowodzeń i dać szansę następnym […]

Czytaj dalej 0
Nauka jazdy

Doropha na zakręcie!

To się musiało w końcu stać. Musiało się wydarzyć i musiało spaść na niespodziewający się tego, piękny, rozległy acz pluskający się ponoć w kryzysie świat. Kryzys, o którym teraz wspominam, daleko przewyższa zagrożeniem wszystko, co od czasu upadku Związku Radzieckiego się wydarzyło. Ten stan permanetnego zagrożenia dopiero nadciąga ale już teraz wyciska łzy z oczu. […]

Czytaj dalej 7

Patetyczne dzieci w różowych sukienkach

Sobotnie wciąganie Mam Talent stało się naszą rodzinną poniekąd wręcz tradycją. Se tu dyskutujemy, lekko czasem kłócimy, mamy swoich faworytów i w ogóle odstawiamy tę całą szopkę. I to jest fajne. I to jest dobre. Bo każde z nas (Majka included) ma jakiś swój gust, jakieś swoje opinie i dzielimy się nimi zawzięcie. Jak widać […]

Czytaj dalej 17

O co chodzi Kaczyńskiemu?

10-go kwietnia tego roku pisałem w jednym ze swoich wpisów: Co zrobi Jarosław Kaczyński w obliczu tak ogromnej, osobistej tragedii? Czy zachowa trzeźwość oglądu rzeczywistości (z czym już teraz miał ogromne problemy)? Czy nie zacznie propagować jakichś kolejnych układowych i spiskowych teorii? Oby nie, oby stanął na wysokości zadania i poradził sobie z osobistym kryzysem […]

Czytaj dalej 30

Szok…

Zginęła dziś głowa naszego państwa. Wraz z prezydentem i jego małżonką zginęły znaczące osobistości naszego życia publicznego, w tym jedne z najbardziej znanych nazwisk aktualnej opozycji. Do tego wierchuszka sił zbrojnych, parlamentarzyści… Nigdy nie lubiłem naszego prezydenta i jego brata i nigdy tego nie ukrywałem. Nie cierpiałem Wassermana czy Gosiewskiego. Uważałem, że szkodzą życiu politycznemu […]

Czytaj dalej 65

Wyjazdy i rozjazdy

Od jakiegoś już czasu robię w swojej firmie za zwierzę detepowo-marketoidowe. Taki miks zafundowano mi po wylaniu mojego szefa, którego obowiązki musiały w związku z tym zejść w hierarchii nieco niżej (szkoda, że nie poszły za tym i pieniądze no ale cóż począć poza tupnięciem nóżką?) i dostało się kilku osobom po ich czasie pracy […]

Czytaj dalej 21
Pożyczamy...

S (kolejnym) nowym godam!

A dla mniej kumatych z Excela: kupy kasy! dużo seksu! od pyty zdrowia! w cholerę trzeźwości ;) Sylwestra spędzimy z żoną oglądając telewizornię i dmuchając w chusteczki. Na imprezę idzie da Majek. O tempora, o mores…

Czytaj dalej 5