Archiwa dla tagu: Życie

A co tam u nas?

Zniknąłem ostat­nio z blo­ga­ska a to za sprawą potęż­nych ilo­ści zle­ceń, które się na mnie zwa­lają ze wszyst­kich obsłu­gi­wa­nych przeze mnie firm. To po pro­stu masa­kra, co się ostat­nio dzieje. Z prze­ra­że­niem patrzę na listę ToDo, która wydłuża się i wydłuża i mimo usu­wa­nia co i rusz wyko­na­nych zadań, ni dia­bła nie chce być toto krót­sze. Muszę coś wymy­ślić bo tak […]

2 Komentarzy  Czytaj →

Urlopu! Urlopu!

O, tak krzy­czę już pra­wie wnie­bo­głosy. Cielsko coraz bar­dziej domaga się swo­ich praw, umysł coraz gło­śniej drze się o prze­rwę w codzien­no­ści a dusza skamle o kilka chwil wytchnie­nia. Codzienność nisz­czy! Praca, dom, obo­wiązki, udzie­la­nie się tu, udzie­la­nie się tam, cią­gły brak czasu, cią­głe nad­ga­nia­nie stra­co­nych chwil, cią­głe bycie za życiową czo­łówką, która mnie wyprze­dziła i gna gdzieś przed siebie, […]

16 Komentarzy  Czytaj →

Prawie trąba powietrzna :)

Przed chwilą nad poznań­ską Maltą prze­to­czyło się coś, co miało cał­kiem nie­złe zadatki na trąbę powietrzną. Po raz pierw­szy w życiu widzia­łem tak mor­fu­jące chmury i jed­no­cze­śnie zasu­wa­jące jedne w jedną, inne w drugą stronę. I cen­tral­nie for­mo­wał się już twi­ste­rowy wir ale widać wigoru w chmu­rach było za mało. Kurczę, nigdy jesz­cze nie widzia­łem trąby powietrz­nej i nie wiem, czy chciałbym […]

4 Komentarzy  Czytaj →

Ikea — marzenie młodego modelarza

Powiem tylko tyle: curse you Ikea! Niech cię szlag jasny trafi, pie­ron strzeli a mokry czło­nek przez plecy nie­chaj cię wali dniami i nocami. Na wieki wie­ków amen! Ano, zabra­łem się wczo­raj po powro­cie z roboty do skrę­ca­nia tych wszyst­kich naku­po­wa­nych przez week­end mebli. Na pierw­szy ogień poszedł jakiś tani i tym­cza­sowy rega­lik do trzy­ma­nia ksią­żek w dużym pokoju bo od […]

17 Komentarzy  Czytaj →

Syndromy zmęczenia

To zadzi­wia­jące, jak bar­dzo ostat­nio nie mam o czym pisać na blogu. Niby się dzieje, niby żyjemy jakoś, niby ota­cza­jąca nas rze­czy­wi­stość wywija coraz to cie­kaw­sze hołubce ale… No wła­śnie, co takiego nie pozwala siąść i opi­sać nieco tych frag­men­tów rze­czy­wi­sto­ści? Zmęczenie. Takie pro­ste, zwy­kłe, nor­malne, namolne, upier­dliwe i zgryź­liwe — zmę­cze­nie. Nawet jeśli jest chwila wolna, znajdzie […]

8 Komentarzy  Czytaj →

Pierwszy post pisany z laptopa :)

No i w końcu do cze­goś się ten lap­top przyda :). Na ten przy­kład do pisa­nia na leżąco — wła­śnie testuję, czy się da i jak na razie wycho­dzi na to, że się da. Sorry z góry za lite­rówki, ot opie­ra­jąc się na łok­ciach mimo wszystko pisze się śred­nio. Zmęczonym. W ponie­dzia­łek napa­dło mnie z rana jakieś prze­zię­bie­nie czy inne […]

5 Komentarzy  Czytaj →

Zrobiłem dziś dobry uczynek

Wracałem dziś sobie z roboty, jak mam to w zwy­czaju czy­nić co dzień (robo­czy). Lazłem ja sobie grzecz­nie bocz­kiem chod­nika, a to by nikomu nie zawa­dzać swoją głu­chotą (doka­na­łówki plus iPod plus Junkie XL uod­par­niają na wszel­kie czyn­niki zewnętrzne) i tak sobie idąc w pięk­nych oko­licz­no­ściach przy­rody widzę, jak gdzieś z boczku stoi sobie dziew­czę. Dziwnie sobie stoi. Tak wła­ści­wie to […]

19 Komentarzy  Czytaj →

Co tam panie w polityce…

Od dłuż­szego już czasu pro­gra­mowo nie kupuję żad­nych gazet, nie włażę na żadne por­tale infor­ma­cyjne i ogól­nie odci­nam się od infor­ma­cyj­nego szumu na rzecz nieco przy­jem­niej­szych rze­czy — faj­nych pod­ca­stów czy przy­jem­nych fil­mi­ków kon­su­mo­wa­nych w dro­dze do pracy (tak baj de łej fil­mi­ków — posia­da­cze ame­ry­kań­skiego konta w iTu­nes Store nie­chaj zer­kną na trzy dar­mowe shorty do pobrania. […]

17 Komentarzy  Czytaj →

Granice papieżowej głupoty

O pro­szę, w świe­cie kato­lic­kiego odłamu chrze­ści­jań­stwa wybuchł skan­dal. Się oka­zuje, że nie­jaki papież wziął i zdjął z jakie­goś biskupa czy innego kapłana eks­ko­mu­nikę. Niezbyt obe­zna­nym w tra­dy­cjach kościel­nych będąc, zer­k­ną­łem co też mogło być owej eks­ko­mu­niki przy­czyną. Się oka­zało, że Jan Paweł wziął i wyrzu­cił z kościoła pana arcy­bi­skupa bo ten nieco prze­sa­dził i zabrał kawa­łek kościel­nej wła­dzy dla sie­bie konsekrując […]

10 Komentarzy  Czytaj →

O krawcowych słów kilka

Coś Wam powiem o kraw­co­wych. Co, młódź nie wie co to takiego? Krawcowa (gatu­nek wymie­ra­jący: kra­wiec) to taka osoba, która szyje lub naprawia/przerabia ubra­nia. A tak kochane moje dzie­ciaczki, ubra­nia nie rodzą się na wie­sza­kach w cen­trach han­dlo­wych. Ktoś je musi zapro­jek­to­wać i uszyć. Co prawda dziś w 99% zaj­mują się tym Chińczycy i ich fabryki napę­dzane nie­opła­ca­nymi ludźmi, nie­mniej jak […]

5 Komentarzy  Czytaj →