Menu serwera

Doropha szaleje, ja pokornię wiercę…

Niedzielny, słoneczny pranek w moim domu. Dzieciak jeszcze na wyjeździe, kołderka ciepła, kawka już się zrobiła, na dworze słonko aż miło patrzeć, zapowiada się piękny, niedzielny, spokojny, miły i sympatyczny dzień, kiedy to człowiek wreszcie wypocznie po trudach tygodnia całego. Tak się zapowiada, prawda?

WROOONG!!!

Oto jak wygląda miły i słoneczny poranek w moim domu:

Doropha przechodzi samą siebie. To już nie terminatoizm ale głęboka choroba o podłożu psychosomatycznym :)

Ożeniłem się z kobietą chorą! Ona siedziała wczoraj i do pierwszej w nocy malowała. W piątek po pracy wpadła do mnie do roboty, chwyciła skonanego za karczycho i zawlekła do Ikei by kupić coś do Majki pokoju. W sobotę zafundowała mi rozkoszny weekend w Castoramie połączony z wierceniem, robieniem półek, montowaniem blatów i co tam jeszcze. A dziś ciąg dalszy wiercenia i śmigania po Castoramie. Tym razem jakieś haki mam kupować i przywiercać w różnych miejscach naszego mieszkania.

Ten Geriavit Pharmaton, który jej lekarka zaordynowała, chyba działa. Sam se strzelę dawkę, skoro to takiego kopa daje :)

Anyway, niedziela przepadła. RATUNKUUUUU!!!

6 Responses to Doropha szaleje, ja pokornię wiercę…

  1. Robert Pankowecki 30 września, 2007 at 11:40 #

    Tak sobie pomyślałem taki Geriavit z Red Bullem… Aż strach się bać.

  2. Lukem 30 września, 2007 at 18:11 #

    A może to coś z farbą było nie tak i połączeniu z Geriavitem zadziałało? :)

  3. CoSTa 30 września, 2007 at 20:35 #

    [b]robert[/b]: No w sumie to może być materiał na dłuższą jazdę… Wypróbuję na żonie. Jeśli trzy dni pod rząd będzie malowała to mamy dowiedzioną skuteczność specyfiku :)

    [b]lukem[/b]: Nie potwierdzam. Zjadłem ten Geriavit (wygląda toto jak czopek i tak się zastanawiam… :)), wąchałem farbę i jak byłem leniwy, tak nadal jestem. To nie to :)

    • waltharius 1 października, 2007 at 10:50 #

      CoSTa bo niektórym to już chyba nic nie pomoże. Mam to samo :)

  4. Lukem 1 października, 2007 at 17:06 #

    Albo może to działa tylko na kobiety? :)

  5. Corni 3 października, 2007 at 13:20 #

    :)))) Heheheh, Dorek po prostu teskni za Majkiem i musi tą tesknotę jakoś zniwelować … np zabawą w malowanie ;)

    A tak poza tym to … tęsknię tu za Wami!

    Pluszaki

    Cornik

Dodaj komentarz