Menu serwera

Godzina ZERO już niebawem!

Od chwili ZERO dzieli nas już tylko nieco ponad doba… Chwila ZERO to oczywiście powrót Majki na łono rodziny, łzy szczęścia, ściskanie się przez dwa dni non stop z przerwą tylko na wyjście do kibla a i tej przerwy nie jestem pewien :). Ciotki z samozachwytem informują nas, że stan posiadania da Majka wzrósł zastraszająco i tak, jak pojechała z walizką bodajże jedną, tak wróci objuczona niczym wielbłąd. Zabawek wyłudziła ponoć MNÓSTWO ale ja muszę z moją małą bardzo poważnie porozmawiać o tym, że myślenie tylko o sobie to bardzo, bardzo zły nawyk. Trzeba też myśleć o innych. Mogła dla mnie wyłudzić jakiegoś iPoda! :)

Doropha bierze wolne, ja mam w robocie młyn więc tylko wieczorami będę opisywał, co te laski całymi dniami wyczyniać będą. Tym bardziej, że babcia Wula zapowiedziała, że spadnie w ostatniej chwili, czyli w niedzielę, a to oznacza, że czeka mnie kolejny pracowity weekend, bo przecież będę musiał coś znowu wiercić, kręcić, kombinować… Spokojna moja głowa, moje kobiety już mi czas pięknie zorganizują. Ender, bierz Xboxa do Girka, lądujemy przed jego telewizorem i dwa dni pizgamy w Bioshocka :)

Blog się teraz nieco rozrusza. Szukam jakiegoś cenowo sensownego mikrofonu do podcastów ale szczerze mówiąc zaczynam dostrzegać, że podcastowanie z sensowną jakością kosztuje. I to całkiem sporo :/. Gdyby ktoś miał w te klocki doświadczenie i zechciał się podzielić tipsami w temacie (niedrogiego) sprzętu – bardzo bym prosił o informacje. Szczególnie chodzi mi o coś, co ściąga nieco szerzej, niż z osi mikrofonu i jest na tyle czułe, bym mógł z Majką prowadzić dysputy przed kompem bez pochylania się nad mikrofonem. Znajdzie się coś takiego w sensownych granicach cenowych?

Anyway, wracamy z żoną do życia. Bez małej zasuwaliśmy w kieraciku praca-dom-praca a teraz przewiduję dłuuugie spacery, wyjścia co chwila na jakieś poranki czy insze głupie imprezy a przede wszystkim – zaczynamy program zwiedzania Poznania. Lata całe tu mieszkam i nie znam tego miasta. Wstyd! Naprawimy to z młodą. Z żoną się nie da – ona tylko by malowała :)

2 Responses to Godzina ZERO już niebawem!

  1. ciotka's eleni 4 października, 2007 at 07:08 #

    Cierpliwosci, ona juz podrozuje do Polski i musze stwierdzic ze jakos pusto u nas bez niej. Ona potrafi wypelnic soba cale mieszkanie i sprawic aby pare osob latalo kolo niej i spelnialo jej zyczenia. Jest nieslychana artystka i kobietka stuprocentowa. Umie dobijac sie swojego wszystkimi sposobami.

    Mysle jednak ze najwzniejsza zawartoscia jej bagazy sa doswiadczenia ktore tutaj miala.

    Ktos powiedzial ze podroze ksztalca i chyba mial racje.

    • CoSTa 4 października, 2007 at 09:29 #

      A przepytam ją, co (prócz zabawek :)) z tego całego wyjazdu wyniosła. Tylko kurczę niech jakiś mikrofon dopadnę sensowny bo tym chińskim szmelcem, który mam, nagrywanie nie wychodzi :/. Anyway, będę podsyłał takie gadki. Z Majką się fajowo gada, jak się ją nieco poszturcha :)

Dodaj komentarz